marek28facet
13.11.08, 10:34
od radości do płaczu,błahostki potrafią ją doprowadzić do irytacji,
obraża sie czesto i z byle powodu, moje małe wpadki jesli mozna to
nazwac wpadkami powodują, że sie na mnie obraża i wyładowuje, chce
dopiec do żywego, dołożyć żebym popamiętał, jakby hołdowała zasadzie
że faceta można wytresować, pewnie neiktórych tak ale ja do nich nie
należe a ona widać czerpie wzorce podpatrując innych osobników płci
męskiej będących pod butem swoich kobiet, odpuści i zaakceptuje mnie
takim jaki jestem czy dalej będzie walczyć, chociaż pewnie o tym nie
wie ale to walka z góry skazana na porażkę, ja sie nie podporządkuje
nikomu, pzdr