Dodaj do ulubionych

Niespelniona milosc :(

21.11.08, 19:04
Nie wiem czy to aby dobre miejsce na zale. Ale jesli macie jakies komentarze
do tego co opisze to poprosze.
Bylam w zwiazku przez siedem fajnych lat. Na prawde sie ukladalo. Byl to
zwiazek z milosci . No wlasnie i stalo sie....
Dodam ze przez ten okres nie mialam przyjemnosci poznac jego rodziny w
szczegolnosci matki. Wlasnie ta osoba doprowadzila do naszego konca.
Naklaniala synalka zeby ze mna zerwal bo ja niby z niezamożnej rodziny , momi
tego ze studiowalismy razem , to byl dla niej priorytet.
Dodam ze moi rodzice sa rowiedzeni, jego rodzice to tez malzenstwo z rozsadku
a raczej z majatku .
Jak dzis widze ogromna wina byla w nim, ze na to jej pozwolil.

Spotkalismy sie znowu po jakims czasie i okazuje sie ze wciaz nam milo ze
soba. I ze nie umarlo to do konca co bylo.

Chcielismy sprobowac jeszcze raz , dodam ze on 30 lat.

Rodzinka znow sie dowiedzila ze ja sie pojawilam i zrobili mu ogromna
awanture. Z epitetami ze nigdy tego zwiazku nie akceptowali i nigdy nie
zaakceptuja...dlaczego Bog raczy wiedziec...

To byla moja pierwsza milosc, nasz pierwsza, ja jestem bardzo lubiana przez
ludzi. Moja rodzina przez to wszystko tez zminila nastawienie do niego na anty
mimo ze go bardzo wczesniej lubieli.

Chce sie wyzalic ze na drodze mojej milosci stanela rodzina mojego chlopaka,
poswiecilam mu cala moja mlodosc, co gorsze on jest tak miekki i kocha
mamunie ze obawam sie ze nawet nie warto zaczynac .... bo oni zniszcza mi
zycie... :(
Obserwuj wątek
    • joanna182-0 Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:09
      to on powinien zadecydować czy chce być z Toba czy nie, bo jeśli
      mama za niego będzie decydować o waszym związku to lepiej daj sobie
      spokój.
    • dudzon Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:12
      Twój były to c.ipa. Nie żałuj nie ma czego, poszukaj lepszego materiału
      genenetycznego.
      • alex1608 Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:19
        wiecie , chodzi o to ze bylam glupia ze wierzylam ze w koncu sie mi oswiadczy i
        bedziemy szczsliwa rodzina. Wszyscy nam zazdroscili jak bylismy razem - poprostu
        swietna para.

        Ja sie barzo nacierpialam przez niego (nich). A teraz znowu sie pojawil i znowu
        to samo , znowu ta chustwaka uczuc ze chce a sie boi ze nie moze, ze sie nie uda
        do tego zaczol pic jak twierdzi z problemow. Czuje jakby zycie mnie oszukalo ,
        mam juz 29 lat :(.
        • magnusg Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:24
          Zalosny klient z tego twojego faceta.Albo zrezygnowal z ciebie, bo
          slucha sie bezwzglednie matki albo dlatego, bo mu zagrozili moze
          wydziedziczeniem, a on wolal majatek niz ciebie.I jedno i drugie go
          jako MEZCZYZNE dyskwalifikuje.
          Rodzicow nalezy kochac i mozna wysluchac ich opinii na temat
          potencjalnego partnera/partnerki-ale na tym ich rola sie konczy,
          jesli chodzi o zwiazek doroslego syna, badz doroslej corki.
          • eastern-strix Re: Niespelniona milosc :( 23.11.08, 17:19
            ni podoba mi sie Twoja sygnaturka. 80% nowych zakazen hiv w Europie to pary
            heteroseksualne, glownie kobiety. Uwazam,ze moderator powinine sie Toba zajac.
        • kicia-kot Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:25
          wiem,że Ci ciężko.ale on musi z Tobą zyć,a nie z mamusią.
          jesli mając 30 lat tego nie wie,to chyba trzeba dać sobie spokój.
          myslisz,że zmarnowałaś tyle czasu,ale wszystko dzieje się po coś.
          wiem,że spotkasz tego ,który będzie wiedział,że tylko Ty.
        • awe26 chustawka przez "ch" 21.11.08, 19:39
          jakie to studia??? i gdzie??? brrr... aż źle się czyta...
          • esmeralda_pl Re: chustawka przez "ch" 22.11.08, 22:26
            Wyższa Szkoła Biznesu Bez Stresu
            • wsuwak Re: chustawka przez "ch" 23.11.08, 17:29
              esmeralda_pl napisała:

              > Wyższa Szkoła Biznesu Bez Stresu

              i Stania Na Sklepie
    • teklana Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:24
      Ło matko,a co to jest/Prawda,czy fałsz?To prawdziwa historyja?
      Przez 7 lat trwania związku nie poznałaś mamusi?Najważniejszej
      kobiety-jak sie okazało-w życiu Twojego ukochanego?
      Co mają do Was rodzice?A no chyba to,że wy nadal jesteście dzieci ;-)
      Nie wiem jak komentować,zatkało mnie.To jakaś kaczka?
      • alex1608 Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:34
        sprostuje . Owszem poznalam ja osobiscie, ale nie mialam okazji poznac blizej na
        obiadkach czy cos....

        W dodatku oni mu nic nie dadza i nie pomoga finansow. On sobie radzi dobrze ,
        chodzi o to ze oni chca jeszcze od niego . A wizja jego rodziny popsuła by im plany.
        Ja wiem ze to brzmi abstrakcyjnie ale
        Zapewniam ze to historyjka autentyk ...:(

        i moja osobista tragedia chyba przez moja glupote ze bylam zbyt naiwna :( i
        wierzylam ze sa dobrzy ludzie.

        Wygarnelam mu to wszystko i wiecie co obrazil sie na mnie !!!!
        • kicia-kot Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:37
          hmm,to potwierdza jego nastawienie.
          on zawsze będzie po ich stronie.
        • teklana Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 19:40
          Po 7 latach bycia z Tobą zostawił Cie dla rodziny????
          Jak wygladał Wasz związek?Obraził sie i macie ciche dni?A Wy wogóle
          mieszkacie razem?Jak wygladały świeta czy inne uroczystości rodzinne?
          7 lat to kupa czasu.
          • alex1608 Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 20:06
            Tak wlasnie zostawil mnie z dnia na dzien z placzami ze jest za slaby na
            przyszlosc...blabla.
            Zwiazek byl normalny tak sie mi zdawalo , buzi rano wieczorem , mile slowka ...
            fajnie bylo naprawde. Mieszkalismy 3 lata razem za granica troche i ciut w
            polsce az sie nie wyprowadzilam . A uroczystosci rodzinne ,hhmm jak ja go
            zapraszalam , to nie mial czasu , badz musial do domu, sporadycznie bywal u
            mnie... a on mnie nigdy nie zapraszal , pytalam wiele razy ze chce w koncu
            jechac poznac jego starych...to powiedzial ze sa niezbyt normali i lepiej
            bedzie dla mnie nie jechac.
            On wiedzial ze jak sie pojawie to zrobia mi awantura jakas bez zasadna ....i
            bedzie wstyd.

            Zale sie teraz moze ku przestrodze innym ale sama jestem sobie winna .:(
            • teklana Re: Niespelniona milosc :( 21.11.08, 20:18
              Troche jasniej napisałas,ale i tak to wszystko dziwne.Przez ostatni
              okres nie mieszkaliście razem/Bo?Niepojete jaka hipokryzja bije z
              tego-zaraz padne trupem.
              Ciekawy przypadek.
              Spędziliście razem jakieś świeta?
              Czuję się jakbym była wkręcana.Nie usłysze zaraz "MAMY CIĘ"?
              Przepraszam,ale jakaś mało prawdopodobna ta historyja
    • zakliniara Re: Niespelniona milosc :( 22.11.08, 21:26
      dziewczyno, odpuść sobie! nawet jesli bedziecie razem jego rodzina bedzie miedzy
      wami - 7 lat zycia razem i nic?!?!?!? Kobieto, opamietaj sie poki czas! Mamusia
      znajdzie mu odpowiednio majetna panne i nawet jesli nie bedzie jej kochal to z
      nia wezmie slub nie z Toba...
      Daj szanse innemu...

      Choc to Twoja decyzja...
    • enith Re: Niespelniona milosc :( 22.11.08, 22:16
      Przykro to pisać, ale ten twój, pożal się boże, eks to mientki fijut bez jajec. Zerwał z tobą po siedmiu latach, bo się mamusia na niego pogniewała o znajomość z tobą? No miejżesz litość... I odrobinę szacunku do samej siebie. Facet nie umie się przeciwstawić rodzinie i NIGDY tego nie zrobi. Przyjmij to do wiadomości.
      • alex1608 Re: Niespelniona milosc :( 23.11.08, 19:42
        Dzięki kobiety , macie racje !!!. ODPUSZCZAM !!.
        Żal mi tylko tej młodości i tylu szans dla innych które straciłam.... mam żal ze
        zabrał mi szanse na ułożenie sobie życia w odpowiednim czasie :(...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka