buszmen33 24.11.08, 11:09 Wychodzicie do ludzi ? Czy raczej trawicie je w samotności.? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
idasierpniowa28 W czym topicie smutki.. 24.11.08, 11:31 Jak smutki- to tylko w gorzałce :) Li i jedynie :) Żadne tam wina piwa, musi być konkret :D I raczej w towarzystwie, mniejszym, większym ale jednak. A nie do lustra :P Odpowiedz Link Zgłoś
oposka Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 11:48 smutki ? w butelce wódki ;-) p.s nie mam smutków jak na razie Odpowiedz Link Zgłoś
konwalia30 Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 11:52 no właśnie ja izoluje się od ludzi siedzę w domu czasami łapie się ze w kompletnej ciszy.. wiem że to źle i czasami na siłę gdzieś idę jak mnie złapie smutek czy dołek Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 11:58 zazwyczaj duszę w sobie...czasem się podzielę z innymi...częścią... Odpowiedz Link Zgłoś
konwalia30 Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 12:40 zawsze samemu trudniej nie tylko w topieniu smutków ..... Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 12:44 Czy ja wiem? Przynajmniej nikogo nie obarcza się problemami... Odpowiedz Link Zgłoś
konwalia30 Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 12:47 hm..czy to jest obarczanie problemami? może w jakimś stopniu tak ale też każdy jest inny jeden zamyka się w sobie a drugi musi po prostu się wygadać komuś bliskiemu, zaufanemu Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 13:42 nawrocona5 napisała: > We łzach.......... Oj czasem ja też ;) Odpowiedz Link Zgłoś
frontkampfer Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 21:39 A we krwi próbowałaś ? Czasem jak sobie przeciąć skórę żyletką to naprawdę robi się lżej. Ale to tylko jak jest bardzo ciężko. Może trochę nienormalne, ale mi pomaga. Spróbuj to zobaczysz. A normalnie to wiadomo, alkohol i melancholijna muzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 13:39 Dokładnie tak Konwalio... Różni ludzie...różne podejście... Taka ja...Nie chcę nikogo obarczać sobą, swoimi problemami...nikt ich za mnie przecież nie rozwiąże, a niepotrzebnie będzie się martwił...To nie znaczy, że jestem zamknięta w sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 19:13 ale nie zawsze to jest dobre ...lepiej mieć wsparcie w kimś kto kocha... Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 20:57 buszmen33 napisał: > ale nie zawsze to jest dobre ...lepiej mieć wsparcie w kimś kto > kocha... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonesik Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 21:09 A jeżeli zakończyło się związek z kimś kto kocha (jest zajęty) i kogo się kocha. To co wtedy???? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia1984 Re: W czym topicie smutki.. 24.11.08, 21:29 wtedy sie tez pije :/ ja jestem zakochana w kolesiu ktory jest zakochany w swojej eks :/ Odpowiedz Link Zgłoś
poisonous_rat Re: W czym topicie smutki.. 25.11.08, 00:23 wlasnie upijAM SIE zapijaJAC jakies ohydne piwo tanim winem bo ON od tygodnia jakos nie czuje potrzeby zaobACZENIA mnie. zmeczylo mnie myslenie o tym i postanowilam sie po p[rostu upic, ale wino sie wlasnie niestety konczy i nie wiem co dalej. przepraszam za NIESKLADNA PISOWNIE, nieco trudno mi trafic we wlasciwy klawisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
niepewny77 Re: W czym topicie smutki.. 25.11.08, 00:26 do nocnego- radzi stary alkoholik :0 Odpowiedz Link Zgłoś
poisonous_rat Re: W czym topicie smutki.. 25.11.08, 00:33 hehe gdyby w tej cholernej anglii nie bylo tak zimno... a z reszta, chyba sie wybiore :) z gory przepraszam za jesli cos jeszcze napisze :) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Nie mam czasu na smutki - pracuje :) 25.11.08, 08:28 Z uśmiechem na twarzy:)? Odpowiedz Link Zgłoś