pajdeczka
29.10.03, 10:14
To jest prawdziwe nieszczęście! Dziewczynom normalnego wzrostu (od 164)
łatwiej utrzymać prawidłową wagę, nawet jak sobie folgują w jedzeniu. Ale
takim kurduplom od 160 w dół wydaje się, że mogą się bezkarnie obżerać.
I potem tłumaczenie: "ja mam otyłość w genach".
Male dziewczyny , apel do was: nie wzorujcie się na swoich koleżankach
słusznego wzrostu i nie odżywiajcie się tak samo bezkarnie, jak one.
Potem toczą się takie małe kulki po ulicach i plączą między nogami facetom.