Dodaj do ulubionych

Jak działa polskie podziemie aborcyjne?

    • Gość: dziki Aborcja jest zbrodnia IP: *.dyn.optonline.net 08.11.03, 03:00
      i to bez wzgledu na jakiekolwiek okolicznosci.
      A to dlatego,ze zycie ludzkie zaczyna sie z chwila
      zaplodnienia,kiedy to jednoczesnie tworzy sie genom,
      ktory zawiera calkowity i kompletny kod rozwoju czlowieka
      w sensie fizycznym az do jego smierci,stad tez tzw.zygota
      jest obecnie traktowana jako "czlowiek spotencjonalizowany",
      czyli jako istota ludzka.
      A zatem,w tym swietle obecnie obowiazujaca ustawa w Polsce
      dotyczaca aborcji,ktora mowi,ze :

      "Mozna usunąć ciążę tylko wtedy,
      gdy zagraża życiu lub zdrowiu matki; gdy jest wynikiem gwałtu albo
      kazirodztwa, gdy płód ma ciężką i nieodwracalną wadę.
      Lekarz, który to prawo łamie, podlega karze. Podobnie osoby bliskie kobiecie,
      jeśli jej pomogły.",
      jest poprostu lamaniem prawa natury i przyzwoleniem na te zbrodnie.
      Aborcja nie ma zadnego usprawiedliwienia,tak jak go nie ma zadna zbrodnia!

      Kto wie,byc moze z takich ludzi narodzic moga sie Ci co "uszczesliwia"
      nasza biedna i skolatana ludzkosc? Kto to wie?
      • Gość: lola Re: do dzikiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 09:16
        > Aborcja nie ma zadnego usprawiedliwienia,tak jak go nie ma zadna zbrodnia!

        Usprawiedliwione okolicznoscia np. wojny jest zabicie wroga, obrona konieczna
        włacznie z zabiciem napastnika równiez nie jest traktowana jako morderstwo.
        O ile piszac zbrodnia masz na mysli pozbawienie zycia człowieka.
      • Gość: lola Re: Aborcja jest zbrodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 09:17
        > Kto wie,byc moze z takich ludzi narodzic moga sie Ci co "uszczesliwia"
        > nasza biedna i skolatana ludzkosc? Kto to wie?

        Albo kolejny Hitler...
        • Gość: dziki Re: Aborcja jest zbrodnia IP: *.dyn.optonline.net 08.11.03, 09:32
          Gość portalu: lola napisał(a):

          > > Kto wie,byc moze z takich ludzi narodzic moga sie Ci co "uszczesliwia"
          > > nasza biedna i skolatana ludzkosc? Kto to wie?
          >
          > Albo kolejny Hitler...

          Moze i masz racje.
          Dlatego te kobiety,ktore mysla,ze aborcja jest rzecza normalna,
          czy tez "dozwolona",powinny to robic,gdyz rzeczywiscie,ale pewne
          geny sie dziedzicza,a po co nam wiecej zwierzat wsrod ludzi?

          :(

          • Gość: lola Re: Aborcja jest zbrodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 11:05
            Mysle, ze tak pisac moze tylko osoba która NA PEWNO nigdy w ciazy nie bedzie
            i ma pewnosc, ze ten dylemat nie bedzie jej dotyczył.Wtedy z reguły wydaje sie
            sady radykalne.
            Wątpie ponadto by podejscie do kwestii aborcji było dziedziczne.
            • Gość: bartek Re: do loli i dzikiego IP: *.vf.shawcable.net 08.11.03, 11:43
              Wspolczuje tym wszystkim ktorzy musza podejmowac decyzje aborcji.Sam nie
              wyobrazam siebie w takiej sytuacji.Jestem mezczyana wiec nie grozi mi
              niepozadana ciaza.Gdybym byl kobieta ,dziewczyna niezamezna i nie mialbym
              warunkow dla wychowania dzieka i jesli niechciane dziecko mialoby mi zrujnowac
              zycie nie zastanawialbym sie ani sekundy. Ludzi na swiecie i tak rodzi sie za
              duzo. Miliony noworodkow nie maja szans przezycia.MIlony dzieci rodzi sie z
              wirusemHIV.Swiat stracil kontrole nad tym co sie dzieje.Abrcja jest z
              pewnoscia tragicznym wyborem jesli chodzi o osoby ktore indywidualnie musza o
              tym zadecydowac.Z drigiej jednak strony natua zabezpieczyla sie bardzo dobrze
              zeby gatunek ludzki ne wyginal.
              Z jednego pelnego zdrowego wytrysku mozna zaplodnic wszystkie kobiety w
              Polnocnej Ameryce.Powtwarzam z JEDNEGO WYTRYSKU.Gatunek ludzki nie wyginie!!!!
              Wszyscy zawziecie rozprawiaja o zabijaniu nienarodzonych a kiedy takie dziecko
              sie urodzi wszyscy umywaja rece wlacznie z najwiekszymi przeciwnikami aborcji
              z wyjatkiem Matki Teresy ,ktorej niestey juz nie ma.
            • Gość: bartek Re: do loli i dzikiego IP: *.vf.shawcable.net 08.11.03, 12:03
              Wspolczuje tym wszystkim ktorzy musza podejmowac decyzje aborcji.Sam nie
              wyobrazam siebie w takiej sytuacji.Jestem mezczyana wiec nie grozi mi
              niepozadana ciaza.Gdybym byl kobieta ,dziewczyna niezamezna i nie mialbym
              warunkow dla wychowania dzieka i jesli niechciane dziecko mialoby mi zrujnowac
              zycie nie zastanawialbym sie ani sekundy. Ludzi na swiecie i tak rodzi sie za
              duzo. Miliony noworodkow nie maja szans przezycia.MIlony dzieci rodzi sie z
              wirusemHIV.Swiat stracil kontrole nad tym co sie dzieje.Abrcja jest z
              pewnoscia tragicznym wyborem jesli chodzi o osoby ktore indywidualnie musza o
              tym zadecydowac.Z drigiej jednak strony natua zabezpieczyla sie bardzo dobrze
              zeby gatunek ludzki ne wyginal.
              Z jednego pelnego zdrowego wytrysku mozna zaplodnic wszystkie kobiety w
              Polnocnej Ameryce.Powtwarzam z JEDNEGO WYTRYSKU.Gatunek ludzki nie wyginie!!!!
              Wszyscy zawziecie rozprawiaja o zabijaniu nienarodzonych a kiedy takie dziecko
              sie urodzi wszyscy umywaja rece wlacznie z najwiekszymi przeciwnikami aborcji
              z wyjatkiem Matki Teresy ,ktorej niestey juz nie ma.
              Dziki ta czesc jest specjalnie dla ciebie.Wyobraz sobie ze jestes panienka
              ktorej tak samo chce sie kochac jak tobie.Podrywa cie chlopack macie piekna
              noc i z tydzien czy dwa okazuje sie ze jests w ciazy i nawet nie wiesz
              dokladnie z kim bedziesz mial to dziecko.Tylko nie pis mi ze ludzie pwinni byc
              odpowiedzialni za to co robia.Powinni ale ludzie sa slabie i popelniaja bledy.
              W Polsce dokonuje sie na czarno 200 tys,aborcji rocznie.Czy jestes w stanie
              zaopiekowac sie tymi dziecmi jesli sie urodza w dodatku niechciane.Niechciane
              dzieci tez sa genetycznie przekrecone.
              Od poczatku swiata nie szanuje sie zycia ludzkiego moze dlatego ze wystarczy
              jeden mazczyzna i moze zaplodnic cale galaktyki w ciagu swojego zycia.
              W historii swiata wysylalo sie ludzi na smierc pod roznymi sztandarami.Za
              wiare za ojczyzne i tysiacy innych powodow. Kosciol blogoslawil wyprawy
              krzyzowe w ktorych w pierwszych szeregach szly niewinne dzieci na rzez a teraz
              nagle zrobili sie wielkimi obroncami zycia jakby historia zostala zapomniana.
              A ty dziki chcialbys majac np 15 lat byc obciazony bachorem ktory wymaga
              opieki 24 godziny na dobe.A kiedy podrosnie jstes za niego odpowidzialny az do
              pelnolenosci. A potem w majestacie prawa i z blogoslawienstwem wszystkich
              swietosci na swiecie wysla owoc twoich dwoudziestoletnich staran na wojne i
              ciagu sekundy twoje wysilki ida na marne.Czy to ma jakas logike.Czy to jest
              zgodne z prawem?Przestan wiec byc wojownikiem o zycie nienarodzonych.Natura
              zadabla oto zebysmy przetrwali a jesli nawet nie przetrwamy to nas to nie
              dotyczy.
              • Gość: Choclik Re: do loli i dzikiego IP: *.lublin.mm.pl 08.11.03, 14:03
                Jeżeli chcesz się bawić w tatę i mamę bez biologicnych następstw to
                odpowiedzialność nakazuje pamiętanie o antykoncepcji.
                • Gość: bartek Re: do loli i dzikiego i Chochlika na dodatek IP: *.vf.shawcable.net 08.11.03, 17:22
                  Pokaz mi takiego ktory nie chce sie bawic w mame i tate. Tylko chorzy nie maja
                  takiej potrzeby. Problem jest w tym ze ze kiedy pekaja guziki w rozporku w
                  wiekszosci przypadkow trudno mylec o odpowiedzialnosci.Poza tym chlopczyki i
                  dziewczynki z dobrych polskich katolickich domow maja zakazane uzywac
                  antykoncepcji i w zwiazku z tym moze dlatego jest tyle aborcji.
                  • Gość: qwwerty Re: do loli i dzikiego i Chochlika na dodatek IP: 80.51.242.* 09.11.03, 16:31
                    Przede wszytskim majązakaz współzycia przed slubem i aborcji, a dopiero potem
                    antykoncepcji.
                  • Gość: samozycie Re: do loli i dzikiego i Chochlika na dodatek IP: *.208.69.230.Dial1.Chicago1.Level3.net 18.11.03, 06:43
                    nie wierze w pirdoly o zakazach antykoncepcjl przez kosciol jezeli tak bardz
                    katolicy stosowali sie do nich ti tym bardzij chyba bali by sie aborcji
                  • Gość: samozycie Re: do loli odpowiec o zakazach IP: *.208.69.230.Dial1.Chicago1.Level3.net 18.11.03, 06:46
                    nie wierze w pirdoly o zakazach antykoncepcjl przez kosciol jezeli tak bardz
                    katolicy stosowali sie do nich ti tym bardzij chyba bali by sie aborcji
                • Gość: samozycie Re: do loli i dzikiego odpowiec IP: *.208.69.230.Dial1.Chicago1.Level3.net 18.11.03, 06:56
                  popieram przedmowce zanim sie pobawisz pomysl i nie masz problemow kto jest
                  swiadomy swojch czynow nie bawi sie w sapera bo nie tylko ciaze mozesz zalapac
    • kochanica29 Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? 08.11.03, 16:29
      Sprawnie jak cholera.
    • Gość: Barbara-samotna ma Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: 217.70.48.* 08.11.03, 19:49
      Podziemie aborcyjne dziala..a teraz dopiero zacznie sie apogeum jego
      dzialalnosci, kiedy Rzad i Sejm uchwali Projekt o swiadczeniach rodzinnych a
      tym samym zlikwiduje fundusz alimentacyjny...bo kto samotny wychowa dzieci bez
      alimentów przy takich dochodach, jakie sa w naszym kraju?/albo i bez, bo tylu
      jest bezrobotnych rodzicow, ktorzy zyli tylko z alimentow../ Chyba warto sie
      zajac tym tematem...To straszne, co Rzad szykuje naszym dzieciom...nedze i
      upokorzenie...samotna matka
    • Gość: Weronika Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.11.03, 20:10
      Aborcja jest przede wszystkim tematem politycznym nr 1. Rząd (bez względu na
      opcję) jak nie ma wizji rozwoju gospodarczego natychmiast wyciąga z kapelusza
      ten problem. Dziwi mnie jedna rzecz a mianowicie: w czasach komuny pracowałam w
      szpitalu powiatowym, codziennie zgłaszało się 6-10 kobiet ze skierowaniem na
      oddział ginekologiczny w celu usunięcia ciąży. Były to kobiety z miasta i ze
      wsi, młode i starsze, najczęściej mężatki, chociaż bywały również panny.
      Podstawowym wskazaniem do usunięcia były warunki życia (wielodzietność, brak
      mieszkania, itp) Problem aborcji nie istniał, nikt o tym nie rozmawiał, a sam
      zabieg traktowano jak usunięcie zęba. Nie słyszałam nigdy, aby księża
      pietnowali te zabiegi, zwłaszcza że przychodzili do szpitala z posługą
      duszpasterską. Wynika z tego, że w tych czasach aborcja nie była problemem.
      Może należałoby wrócić do tamtych czasów i znależć odpowiedź na nurtujące
      pytania.
      Pozdrawiam
      • Gość: camel TEMAT WYTRYCH IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.03, 23:12
        tak..masz racje. Jak rzad chce odwrocic nasza uwage od problemow ekonomicznych
        i zwiazanych z UE to wywleka temat wytrych, to zawsze aborcja skutkuje.

        camel
        • Gość: chochlik Re: TEMAT WYTRYCH IP: *.lublin.mm.pl 09.11.03, 00:03
          Prawdziwy mężczyzna, swiadomy odpowiedzialności za cierpienie i konsekwencje w
          poztaci bezpłodności czy zakazenia kochanej kobiety myśli głową i pamięta o
          zabezpieczeniu. J eżeli myśli inną częścią ciała jest nieodpowiedzialnym
          gówniarzem. Nic dziwnego, że Danuta Rinn pytała: "Gdzie ci mężczyżni na miarę
          czasu..." Nie wiem jak nazwać osobnika, który nie szanuje partnerki
          • Gość: camel Re: TEMAT WYTRYCH IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.03, 18:36
            > Prawdziwy mężczyzna, swiadomy odpowiedzialności za cierpienie i konsekwencje
            w
            > poztaci bezpłodności czy zakazenia kochanej kobiety myśli głową i pamięta o
            > zabezpieczeniu. J eżeli myśli inną częścią ciała jest nieodpowiedzialnym
            > gówniarzem. Nic dziwnego, że Danuta Rinn pytała: "Gdzie ci mężczyżni na miarę
            > czasu..." Nie wiem jak nazwać osobnika, który nie szanuje partnerki

            Tak, ale ty mowisz o "przypadkowym" seksie. W malzenskim lozu, trudno ciagle
            zakladac prezerwatywe. Dlatego wydaje mi sie, ze pigilki sa rozsadnym
            rozwiazaniem. Slyszalem tez, ze istniej forma figulek dla mezczyzn.
            Co do reszty.. hmm..partnerka tez powinna szanowac partnera, niektore laski,
            zeby uziemic goscia specjalnie sie nie zabezpieczaja..tez bywa.

            camel
      • sarna2003 Do Bartka..... 08.11.03, 23:38
        piszesz ze:
        'Jestem mezczyana wiec nie grozi mi
        niepozadana ciaza.'

        czy naprawde?

        podam ci taki scenariusz. masz zabawe z dziewczyna, okazuje sie ze ona jest w
        ciazy i 'surprise!!', zdecydowala sie ze urodzi 'twoje' dziecko. mozesz chcec
        czy nie ale ona bedzie je miala i ty nie masz nic do tego!!!!!

        a po urodzeniu dziecka przychodzi do ciebie pozew z sadu o alimenty bo ona
        udowodnila przez DNA ze to wlasnie ty jestes ojcem, dlatego plac kochanku za
        jedna noc.

        albo inaczej,

        ty sam chcesz placic na dziecko bo czujesz ten obowiazek i chcesz byc ojcem,
        chociaz nie checesz byc jej mezem, ale ona nie chce ani ciebie ani twoich
        pieniedzy a ty wiesz ze TWOJE dziecko gdzies tam zyje a ty go nie widzisz?????

        i czy nadal nie obchodzi cie ta 'niepozadana ciaza'??????
        • sarna2003 Re: Do Bartka..... 08.11.03, 23:42
          dodam jeszcze ze kobiety maja prawo do wyboru a nie mezczyzni co do wyboru
          aborcji. na calym cywilizowanym swiecie jest tak ze kobieta ma prawo do
          zabiegu, jezli tak sobie wybrala....nawet jezeli ma kochajacego meza ktory ja
          utrzymuje, on nic nie poradzi.......

          kobiety tylko w Polsce sa traktowane jak bydlo, a mezczyzni w polsce sa
          bezkarni, ale to sie zmieni!!!!!!
    • Gość: hesia Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 01:36
      Działa i ma się świetnie. W moim mieście wszyscy wiedzą, którzy lekarze i za
      ile robią zabieg. Nie muszą się nawet ogłaszać w gazecie. Nie ma problemu z
      wykonaniem zabiegu- gorzej z kasą. 4000- 5000 złotych bierze ginekolog, który
      faktycznie jest świetnym lekarzem i wie co robi( na dodatek poseł). Mojej
      znajomej nie było stać więc pojechała do Krakowa. Tam w prywatnej klinice
      zrobiono jej zabieg za pół ceny. Była zadowolona.
    • gosiik Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? 09.11.03, 17:45
      Działa prężnie i nie przestanie. Tak, jak pisała część osób - wiadomo, który
      lekarz i za ile usuwa ciążę. W jednej z najlepszych klinik w moim mieście
      znajoma usuwała ciążę dwa razy, ma tam osobną kartę (dla pacjentek po aborcji).
      Inna lekarka miała mniej szczęścia - przebiła młodej kobiecie macicę, w wyniku
      czego ona zmarła. Wprawdzie lekarce odebrano prawo do wykonywania zawodu, ale
      sprawa ciągnie się w sądzie 3 lata.
      Nie zgadzam się z tym, że mężczyźni nie mają prawa decydować. Niestety, znam
      tylko takie przypadki, kiedy to kobiety pod wpływem swoich mężczyzn właśnie,
      usuwały ciąże. Nigdy na odwrót.
      • f.l.y przyklad aborcji... 09.11.03, 18:12
        kolezanka przed 40stka, brak miesiaczki potraktowala jako ciaze - wybrala sie
        z wizyta do lekarza w jednej znanej klinice na NS w W-wie...umowil sie z nia
        na zabieg w jakims prywatnym mieszkaniu za tydzien, koszt 2000 pln (6 lat
        temu) - doradzilam jej zrobienie testu ciazowego, bo jakos wszystko od
        poczatku wskazywalo na to, ze to lekarzowi zalezy najbardziej na czasie.. test
        ciazowy wykluczyl ciaze...za kilka dni dostala okres... do lekarza ani nie
        poszla ani nie zadzwonila... co o tym myslicie? wzialby kase za nic...
        • Gość: gg Re: przyklad aborcji... IP: *.legionowo.eu.org 09.11.03, 18:34
          niby za nic, ale cholera wie, może jemu się wydawało, ze on ajest w ciąży i
          jeszcze by ją okaleczył
          ja bym do gościa zadzwoniła i ostro opieprzyła, ale pewnie koleżanka była
          dostatecznie zmęczona tą sytuacja
        • Gość: camel Re: przyklad aborcji... IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.03, 18:43
          > poszla ani nie zadzwonila... co o tym myslicie? wzialby kase za nic

          Jak to za nic?? Za glupote tez sie placi...
          Mialac racje, trzeba bylo najpierw wykonac test..

          camel
          • Gość: dzoana Re: przyklad aborcji... IP: 213.77.65.* 09.11.03, 19:20
            niedawno sama stanelam przed takim "wyzwaniem" pomimo stosowania
            antykoncepcji nie usunelam dziecka pomimo tego ze facet kiedy sie dowiedzial
            ze jestem w ciazy "wzial zabawki i poszedl do innej piaskownicy" pomimo ze mam
            19 lat i mature w maju (termin na marca) a co sie z tym wiaze to logiczne ze
            nie mam pracy i sama nie moge sie utrzymac a tym bardziej dziecko nie mam
            zapewnionej przyszlosci ale rodzice zaoferowali mi pomoc i bardzo jestem im
            wdzieczna za to. czasem dopada mnie rozpacz gdy mysle co dalej o tym jak w
            sadzie trzeba bedzie "prac"brudy i wogole co bedzie dalej ale to mam tylko
            czasem narazie nie mam problemow rodzice mi pomagaja we wszystkim . a "tata"
            mojego dziecka podczas naszego zwiazku tak sie deklarowal "ze gdyby cos" nigdy
            w zyciu by mi nie pozwolil usunac a tu pierwszy wpadl na taki pomysl.sama
            jeszcze jestem dzieckiem ale potrafilam podejsc do tego odpowiedzialnie
            przynajmniej tak mi sie wydaje. i choc spada na mnie ogromny ciezar obowiazkow
            i ludzkiego gadania to starm sie nie poddawac.tylko szkoda mi "ojca" mojego
            dziecka ze jest takim kretynem ale coz czasem wydaje nam sie ze znamy kogos
            bardzo dobrze a tak nie jest. a ile przy tym bylo wyzwisk i to pod moim
            adresem ze to moja wina a "tata" byl jak aniolek czysty. ach sa rozni ludzie.
            tylko nie pozwole na to aby kiedykolwiek zobaczyl moje "swoje" dziecko bo ono
            jak by slyszalo co "tatus" mowi to na pewno nie chcialo by sie pojawic na tym
            swiecie.ale ja je kocham i bede chciala zeby mialo jak najlepiej . moglam
            usunac... ze lzami w oczach wchodzilam do gabinetu i nie zrobilam tego i nie
            zaluje.
            • Gość: chochlik Re: przyklad aborcji... IP: *.lublin.mm.pl 09.11.03, 21:38
              znam taka sytuacje, że szkolna miłość została uwieńczona ciaża. Pomogli
              rodzice. Podpisali zgodę na ślub, pomogli finansowo. Młoda para przeniosła sie
              do szkoły dla dorosłych, zamieszkali u matki chłopaka - pielegniarki. Było
              ciężko. Już są po maturze i wyższych studiach i dobrym, wyrozumiałymm rodzicom
              zawdzięczają wspaniałego syna. Masz wspaniałych rodziców. Nie zawiedź ich
            • Gość: camel Re: przyklad aborcji... IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.03, 21:48
              : dzoana

              Na pewno sobie poradzisz. Masz rodzicow, ktorzy ci pomagaja wiec glowa do
              gory:)! I na pewno bedziesz szczesliwa:) A "tata".. np coz, chyba lepiej ze sie
              zmyl, niz cale zycie mialby ci dawac do zrozumienia, ze jest z toba tylko
              dlatego, ze "wpadl". Lepiej niech placi alimey.


              camel
              • Gość: chochlik Re: przyklad aborcji... IP: *.lublin.mm.pl 10.11.03, 13:09
                "Tata" niedojrzały do roli ojca. Dasz cobie rade, a uśmiech i gaworzenie
                malucha zatrą ból rozczarowania.
            • Gość: dzoana Re: przyklad aborcji... IP: 213.77.65.* 10.11.03, 12:55
              troche mi smutno bo bylam z facetem ktorego bardzo kochalam a on mi taki numer
              wywinal ale z drugiej strony wole wychowywac jedno dziecko niz dwoje naraz
            • sarna2003 Re: jestes cudowna! 10.11.03, 16:59
              Gość portalu: dzoana napisał(a):

              > niedawno sama stanelam przed takim "wyzwaniem" pomimo stosowania
              > antykoncepcji nie usunelam dziecka pomimo tego ze facet kiedy sie dowiedzial
              > ze jestem w ciazy "wzial zabawki i poszedl do innej piaskownicy" pomimo ze
              mam
              > 19 lat i mature w maju (termin na marca) a co sie z tym wiaze to logiczne ze
              > nie mam pracy i sama nie moge sie utrzymac a tym bardziej dziecko nie mam
              > zapewnionej przyszlosci ale rodzice zaoferowali mi pomoc i bardzo jestem im
              > wdzieczna za to. czasem dopada mnie rozpacz gdy mysle co dalej o tym jak w
              > sadzie trzeba bedzie "prac"brudy i wogole co bedzie dalej ale to mam tylko
              > czasem narazie nie mam problemow rodzice mi pomagaja we wszystkim . a "tata"
              > mojego dziecka podczas naszego zwiazku tak sie deklarowal "ze gdyby cos"
              nigdy
              > w zyciu by mi nie pozwolil usunac a tu pierwszy wpadl na taki pomysl.sama
              > jeszcze jestem dzieckiem ale potrafilam podejsc do tego odpowiedzialnie
              > przynajmniej tak mi sie wydaje. i choc spada na mnie ogromny ciezar
              obowiazkow
              > i ludzkiego gadania to starm sie nie poddawac.tylko szkoda mi "ojca" mojego
              > dziecka ze jest takim kretynem ale coz czasem wydaje nam sie ze znamy kogos
              > bardzo dobrze a tak nie jest. a ile przy tym bylo wyzwisk i to pod moim
              > adresem ze to moja wina a "tata" byl jak aniolek czysty. ach sa rozni ludzie.
              > tylko nie pozwole na to aby kiedykolwiek zobaczyl moje "swoje" dziecko bo ono
              > jak by slyszalo co "tatus" mowi to na pewno nie chcialo by sie pojawic na tym
              > swiecie.ale ja je kocham i bede chciala zeby mialo jak najlepiej . moglam
              > usunac... ze lzami w oczach wchodzilam do gabinetu i nie zrobilam tego i nie
              > zaluje.


              wcale nie jestes taka mloda, matka boska miala 17 lat, :)

              moja mama urodzila mego brata jak miala 19 lat, moja najlepsza kolezanka
              urdzila corke jak miala 19 lat. mam dwoje dzieci i powiem ci ze to nic
              strasznego. dzieci sa kochane. zycze ci zeby bylo zdrowe, dlatego nie
              denerwuj sie. glowa do gory, jestes dzielna.
    • Gość: nina Re: Ot i jak łatwo pisze się dziś artykuły, IP: *.spray.net.pl 10.11.03, 23:31
      wystarczy podać temat na forum. Ale pamiętam jedno zdarzenie, które by tu
      pasowało. Leżałam w szpitalu, po cięciu cesarskim, a obok mnie dziewczyna-
      kobieta 24 lata, trójka dzieci w domu, bezrobotna, bez szkoły, mąż-kierowca
      tira. Urodziła czwarte dziecko. Wcześniej, jak dowiedziała się o ciąży,
      umówiła się z ordynatorem pewnego szpitala w Radomiu na zabieg. Była w
      poczekalni, siedziała i jak mi powiedziała później w szpitalu, pomyślała, że
      dla czwartego też starczy zupy. Ten sam ordynator miał obchód, poznał ją,
      pytał jak się czuje i tak dalej. On też był przy mojej cesarce. Więc chyba to
      jest tak, że ci sami lekarze co w szpitalu pracują, to po południu w
      gabinetach usuwają ciąże i to za nieduże pieniądze, bo w Radomiu chciał 500
      zł, a było to trzy lata temu.
    • Gość: Jan Kowalczyk Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.03, 12:32
      Jakie podziemie?Gazeta Wyborcza przoduje w legalnym publikowaniu reklam o
      różnych możliwościach dokonania aborcji a to "Ginekolog zabiegi"a
      to"Bezzabiegowe wywoływanie miesiączki".Trzeba być kompletnym kretynem żeby nie
      domyśleć się,że chodzi bądż o chirurgiczne,bądż o farmakologiczny(RU-486)
      zabieg przerwania ciąży.

      Żyjemy w tak obłudnym i kołtuńskim kraju,że zbiera mi się na wymioty.

      Życzę Pani powodzenia w beznadziejnej walce o normalność.
      • mamalgosia Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? 12.11.03, 13:27
        to znaczy o co w/g Ciebie?
    • lexigirl Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? 12.11.03, 18:34
      Polskie podziemie aborcyjne nie istnieje, to co istnieje można śmiało nazwać
      naziemiem.

      Pozdrowienia
      Lexi
      • Gość: Demostenes Nowelizacja ustawy A IP: 62.233.141.* 13.11.03, 18:16
        Mam taki oto pomysl:
        Znosimy ustawe o zakazie aborcji. I teraz dwie wersje:
        Wersja lagodna:
        Na miejsce ustawy A wprowadzamy nakaz prawny mowiacy, ze do utrzymania lub usuniecia
        ciazy potrzebna jest zgoda _obojga_ rodzicow. Innymi slowy: jesli kobieta chce dziecka ale
        mezczyzna nie - ciaza musi zostac przerwana. Albo: kobieta nie chce dziecka ale facet chce -
        dziecko rodzi sie ale ojciec ma obowiazek sie nim opiekowac. I tak dalej.. Instytucja alimentow
        wyplacanych przez jedno z rodzicow zostaje zniesiona.
        Wersja hard:
        W sytuacji kiedy przynajmniej jedno z rodzicow nie chce dziecka ciaza na mocy prawa musi
        zostac przerwana.
        Co Wy na to?
      • Gość: Demostenes Rozwiazanie problemu A IP: 62.233.141.* 13.11.03, 18:48
        Mam taki oto pomysl na regulacje prawna kwestii aborcji w Polsce:
        wersja "soft":
        Zakaz usuwania ciazy zostaje zniesiony. W jego miejsce wprowadza sie nakaz mowiacy o tym, ze
        do usuniecia lub utrzymania ciazy potrzebna jest zgoda _obojga_ rodzicow. Innymi slowy jezeli np.
        kobieta chce usunac dziecko ale mezczyzna nie wyraza na to zgody wowczas dziecko rodzi sie i
        pozostaje pod wylaczna opieka ojca. Instytucja alimentow wyplacanych przez drugie z rodzicow
        zostaje zniesiona.
        wersja "hard":
        Ciaza moze byc utrzymana tylko i wylacznie za zgoda obojga rodzicow. Jezeli ktorekolwiek z nich
        nie godzi sie na dziecko - ciaza zostaje usunieta (oczywiscie decyzja rodzicow musi miec miejsce w
        czasie kiedy przeprowadzenie zabiegu jest mozliwe)
        Co Wy na to?
        • sarna2003 Re: Rozwiazanie problemu A 13.11.03, 18:54
          Gość portalu: Demostenes napisał(a):

          > Mam taki oto pomysl na regulacje prawna kwestii aborcji w Polsce:
          > wersja "soft":
          > Zakaz usuwania ciazy zostaje zniesiony. W jego miejsce wprowadza sie nakaz
          mowi
          > acy o tym, ze
          > do usuniecia lub utrzymania ciazy potrzebna jest zgoda _obojga_ rodzicow.
          Innym
          > i slowy jezeli np.
          > kobieta chce usunac dziecko ale mezczyzna nie wyraza na to zgody wowczas
          dzieck
          > o rodzi sie i
          > pozostaje pod wylaczna opieka ojca. Instytucja alimentow wyplacanych przez
          drug
          > ie z rodzicow
          > zostaje zniesiona.
          > wersja "hard":
          > Ciaza moze byc utrzymana tylko i wylacznie za zgoda obojga rodzicow. Jezeli
          kto
          > rekolwiek z nich
          > nie godzi sie na dziecko - ciaza zostaje usunieta (oczywiscie decyzja
          rodzicow
          > musi miec miejsce w
          > czasie kiedy przeprowadzenie zabiegu jest mozliwe)
          > Co Wy na to?

          tu nie ma co rozwazac, aborcja to wielkie zlo, morderstwo, ale pomimo tego musi
          byc legalna, bo to jest lepsze rozwiazanie.


    • Gość: LPR Woreczki IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 13.11.03, 18:59
      Aborcja jest niedopuszczalna, a ochrona życia to obowiązek. Dlatego Liga
      Polskich Rodzin apeluje o wprowadzenie poniższych rozwiązań.
      a) Po połączeniu się komórki jajowej i plemnika tylko niektóre zarodki się
      zagnieżdżają, większość ulega wydaleniu. Trzeba przeciwdziałać tej samoistnej
      aborcji – kobietom trzeba rozdać woreczki, żeby łapały te zarodki.
      b) Nie ma różnicy, czy jajeczko i plemnik są razem (w postaci zarodka), czy
      osobno – jest to też życie, które musi być chronione! Dlatego mężczyznom trzeba
      rozdać woreczki, żeby łapali w nie swój bezcenny ejakulat do zamrożenia.
      Podobnie trzeba pobierać jajeczka od tych kobiet, które mają jakikolwiek cykl
      bez zapłodnienia. Z tych plemników i jajeczek tworzyłyby się potem nowe życia.
      Księża i zakonnice dostaliby woreczki czarne, biskupi fioletowe (dzieci z ich
      materiału mogłyby być kąpane tylko w wodzie święconej), a dewianci i
      rozwodnicy – różowe.
      c) Wszystkie zarodki (z wyjątkiem tych z woreczków fioletowych) poddawałoby się
      modyfikacji genetycznej sumień, żeby się potem chętniej rozmnażały i nie
      abortowały. Zarodki z woreczków różowych mają mieć zmodyfikowane sumienie
      podwójnie.
      d) Trzeba też zakazać edukacji seksualnej, produkcji prezerwatyw,
      zdelegalizować pigułki antykoncepcyjne i przede wszystkim przekręcić
      kalendarzyk – bo te wszystkie rzeczy powodują, że za mało życia się poczyna.
      e) W kościołach każdy dzień ma się zacząć mszą błagalną o to, aby nigdy więcej
      nie uroniła się już ani kropla ejakulatu i ani jedna komóreczka jajowa.
    • Gość: Liga Woreczki IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 13.11.03, 19:03
      Aborcja.
      Aborcja jest niedopuszczalna, a ochrona życia to obowiązek. Dlatego Liga
      Polskich Rodzin apeluje o wprowadzenie poniższych rozwiązań.
      a) Po połączeniu się komórki jajowej i plemnika tylko niektóre zarodki się
      zagnieżdżają, większość ulega wydaleniu. Trzeba przeciwdziałać tej samoistnej
      aborcji – kobietom trzeba rozdać woreczki, żeby łapały te zarodki.
      b) Nie ma różnicy, czy jajeczko i plemnik są razem (w postaci zarodka), czy
      osobno – jest to też życie, które musi być chronione! Dlatego mężczyznom trzeba
      rozdać woreczki, żeby łapali w nie swój bezcenny ejakulat do zamrożenia.
      Podobnie trzeba pobierać jajeczka od tych kobiet, które mają jakikolwiek cykl
      bez zapłodnienia. Z tych plemników i jajeczek tworzyłyby się potem nowe życia.
      Księża i zakonnice dostaliby woreczki czarne, biskupi fioletowe (dzieci z ich
      materiału mogłyby być kąpane tylko w wodzie święconej), a dewianci i
      rozwodnicy – różowe.
      c) Wszystkie zarodki (z wyjątkiem tych z woreczków fioletowych) poddawałoby się
      modyfikacji genetycznej sumień, żeby się potem chętniej rozmnażały i nie
      abortowały. Zarodki z woreczków różowych mają mieć zmodyfikowane sumienie
      podwójnie.
      d) Trzeba też zakazać edukacji seksualnej, produkcji prezerwatyw,
      zdelegalizować pigułki antykoncepcyjne i przede wszystkim przekręcić
      kalendarzyk – bo te wszystkie rzeczy powodują, że za mało życia się poczyna.
      e) W kościołach każdy dzień ma się zacząć mszą błagalną o to, aby nigdy więcej
      nie uroniła się już ani kropla ejakulatu i ani jedna komóreczka jajowa.
    • Gość: LPR LPR NIE! IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 13.11.03, 19:18
      Aborcja - nie!

      Aborcja jest niedopuszczalna, a ochrona życia to obowiązek. Dlatego Liga
      Polskich Rodzin apeluje o wprowadzenie poniższych rozwiązań.
      a) Po połączeniu się komórki jajowej i plemnika tylko niektóre zarodki się
      zagnieżdżają, większość ulega wydaleniu. Trzeba przeciwdziałać tej samoistnej
      aborcji – kobietom trzeba rozdać woreczki, żeby łapały te zarodki.
      b) Nie ma różnicy, czy jajeczko i plemnik są razem (w postaci zarodka), czy
      osobno – jest to też życie, które musi być chronione! Dlatego mężczyznom trzeba
      rozdać woreczki, żeby łapali w nie swój bezcenny ejakulat do zamrożenia.
      Podobnie trzeba pobierać jajeczka od tych kobiet, które mają jakikolwiek cykl
      bez zapłodnienia. Z tych plemników i jajeczek tworzyłyby się potem nowe życia.
      Księża i zakonnice dostaliby woreczki czarne, biskupi fioletowe (dzieci z ich
      materiału mogłyby być kąpane tylko w wodzie święconej), a dewianci i
      rozwodnicy – różowe.
      c) Wszystkie zarodki (z wyjątkiem tych z woreczków fioletowych) poddawałoby się
      modyfikacji genetycznej sumień, żeby się potem chętniej rozmnażały i nie
      abortowały. Zarodki z woreczków różowych mają mieć zmodyfikowane sumienie
      podwójnie.
      d) Trzeba też zakazać edukacji seksualnej, produkcji prezerwatyw,
      zdelegalizować pigułki antykoncepcyjne i przede wszystkim przekręcić
      kalendarzyk – bo te wszystkie rzeczy powodują, że za mało życia się poczyna.
      e) W kościołach każdy dzień ma się zacząć mszą błagalną o to, aby nigdy więcej
      nie uroniła się już ani kropla ejakulatu i ani jedna komóreczka jajowa.
    • Gość: ewa Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.chello.pl 14.11.03, 14:04
      Bardzo dobrze że pisze Pani na ten temat. Jestem przekonana że wszyscy - także
      przeciwnicy aborcji- doskonale zdają sobie sprawę z istnienia podziemia
      aborcyjnego a tylko mydlą udziom oczy,twierdząc, że jest inaczej. Mam za sobą
      takie doświadczenie. Znalezienie lekarza który przeprowadzi zabieg jest
      naprawdę proste a to czy, sam zbieg będzie wykonany w cywilizowany sposób -
      tzn. pod narkozą, opieką anestezjologa, w nowoczesnym gabinecie to tylko
      kwesta ceny. Nie, nigdy nie żałowalam tej decyzji.Podjęłam ją wspólnie z moim
      partnerem i dzisiaj jestem jej równie pewna jak te 4 lata temu, kiedy byłam
      jeszcze studentką a wiadomość o tym, że mimo stosowania środków
      antykoncepcyjnych jestem w ciąży, sprawiła że zawalił mi się cały świat. Nadal
      jestem z tym samym chłopakiem, nadal się bardzo kochamy i szanujemy, planujemy
      ślub a w przyszłości dziecko. Póki co stosuję dobre ( drogie) pigułki
      antykoncepcyjne. Czuję się osobą odpowiedzialną za istotę którą powołam do
      życia. Mój związek nie tylko nie ucierpiał na decyzji o zabiegu ale jeszcze
      bardzie się umocnił. W przeciwieństwie do zagorzałych przeciwników aborcji
      myślę o przyszłości swojego przyszłego dziecka a nie tylko o tym aby
      sprowadzić je na świat. Ubolewam nad poziomem polskiego społeczeństwa. Chyba
      żaden ineligentny czowiek nie sądzi że decyzja o aborcji jest łatwa, że
      podejmuje się ją ot tak sobie, że prawne dopuszczenie aborcji"na życzenie"
      sprawi że kobiety z uśmiechem na ustach pobiegną do gabinetó ginekologicznych
      usuwać ciąże. Życie nie jest łatwe i wymaga podejmowania trudnych decyzji -
      czasem także tej o aborcji. Kobieta, którą życie zmusi do podjęcia takiej
      decyzji,zawsze przeżywa dramat - nie wolno zaszczuwać jej i traktować jak
      zbrodniarki.
      Nie zgadzam się na życie w państwie pozornie demokratycznym - pozornie bo
      jak można mówić o demokracji i wolności tam, gdzie każe nam się przyjmować
      tylko jeden, jedynie słuszny światopogląd katolicki.
    • Gość: ania Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 16:13
      przeczytalam wszystkie wypowiedzi i czsami myslę ze czesc z nas w ogole nie ma
      pojecia, jak zyja ludzie. wielu z nich zyje tak, ze osatnia rzecza o ktorej
      mysla jest antykoncepcja. Pracuje jako kurator rodzinny i mam do czynienia
      przede wszystkim z ludmi bardzo ubogimi, w rodzinach ktorych kroluje alkohol,
      przemoc i inne patologie. Kobiety z takich rodzin skazane sa na mezów pijaków,
      którzy pod byle pretekstem pokazuja pięścią kto rządzi w domu. niech teraz ktos
      mi pokaże odwazna kobietę która sprzeciwi się, jak on wraca pijany i chce isc
      do łóżka. ona dostała tyle razy ze w takich chwilach bedzie lezec jak kamien,
      zeby on szybciej skonczył i zasna. Ona nie będzie od niego domagac sie
      nakladania prezerwatywy albo przestrzegania kalendarzyka. a co do pigułek,
      kwestia finansów owszem odgrywa swoja role, bo jak ktoś zyje z zasilku albo
      zapomogi, to nie starcza mu na jedzenie a co mowic o kupowaniu pigułek. poza
      tym do pigułek trzeba miec swoadomość jak działają. kiedys prowadziłam rozmowy
      z takimi kobietami, byłam nawet sklonna isc do OPs i prosc o dofinansowanie, al
      one nie chca. tlumacza to tak, ze "e tabletki to tylko dla bogatych, ja tam nie
      iwem czy co mi sie nie stanie, a pani to mialaby głowe, zeby co rano pilnowac
      tego?" One wyrosły w domach gdzie ich matka nie edukowała pod tym kontem, w
      szkole jak wiadomo tez sie o tym nie mowi, one po prostu nie umieja sie o to
      troszczyc.
      A cp do naszej ustawy aborcyjnej, kiedys była dodatkowa przesłanka pozwalająca
      usunac ciąże - ze względów spolecznych, ale oczywiście została zniesiona.
      nie wiem czy gdyby istniała te biedne kobiety decydowalyby sie na to. Może
      część z nich ale na pewno więcej korzystałoby z tego bogatszych kobiet, o
      wyzszej swiadomości. ja cały problem widze w gleboko zakorzenionym w Polsce
      wstydzie żeby mówić o seksie i poczęciu. dlaczego mowi sie normalnie przy małym
      dziecku ze trzeba systematycznie chodzic do dentysty a nie mowi sie że
      nastolatka powinna udac sie do ginekologa. Dlaczego nie jest wstydem kupowanie
      przy sasiadach kolejnej flaszki wodki a jest wstydem kupno prezerwatywy w
      aptece, szczególnie w małych miejscowościach? dlaczego ojciec prędzej napije
      się z dorastającym synem niz powie mu jak sie ta prezerwatywe naklada? czy
      naprawde rodzice sa tak naiwni i wierza że ich nastoletnie dzieci idac na
      impreze tylko tanczą a nie probuja kontaktów seksualnych bo nie iwedza ze za
      pierwszym razem mozna zajśc w ciąże? Dlaczego potem dziewczyna jest wyrzutkiem
      w rodzinie, a gdzie była matka, żeby czegos ja nauczyć? Mozna mnożyc pytania,
      które same sie nasuwają. Dopóki mentalnośc nie zmieni sie, takich dylematów
      będzie coraz więcej.
      • Gość: Olencja Ustawa ustawą a zycie zyciem IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 23:38
        Zlagodzenie ustawy niczego nie zmieni, a jedynie sprawi, ze ludzie przy
        najmniejszym kaprysie beda naciagali prawo tak, zeby sie "zalapali" na legalny
        zabieg, a lekarze trudniacy sie tym "na czarno" beda ze swojej strony
        zapewniali jakies lepsze warunki czy cos w tym stylu, wiec nic sie nie zmieni,
        a bedzie nawet gorzej. To jest tak, jak ze sluzba zdrowia - ta bezplatna jest
        oplakana, a jak ktos chce sie naprawde wyleczyc, to nigdy nie pojdzie do
        normalnej przychodni, tylko zawsze pojdzie prywatnie. Wtedy czlowiek ma takie
        poczucie, ze otrzymuje uslugi najwyzszej jakosci.
        Zreszta, zanim zacznie sie rozwazac takie sprawy nalezaloby wczesniej zapytac
        na czym mialoby polegac to zlagodzenie? Czy tak, ze dozwolone bedzie zabijanie
        nienarodzonych do ktoregos tam miesiaca zycia plodowego? A moze ktos wymysli
        jeszcze bardziej chore kryteria? Dla mnie to jest kompletna pomylka! Precz z
        aborcja i feministkami!
      • matrek Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? 16.11.03, 21:56
        Dziewczyna jest wyrzutkiem w rodzinie nie dlatego z nawet, że "zaszła", lecz
        dlatego iż przez ciąże wydało się uprawianie seksu.
    • bie-dronka Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? 17.11.03, 16:18
      Ja wykonalam zabieg rowno 11 lat temu. Tuz przed wejsciem ustawy. Wtedy tez nie
      bylo mi latwo znalezc gabinet. Mieszkalam pod Warszawa, a mimo to zajelo mi
      prawie 10 dni by umowic sie na zabieg. Chcialam by to nastopilo jak najszybciej
      wiec kazdy dzien mial znaczenie. Mam tylko nadzieje ze teraz nie trzeba czekac
      tak dlugo. Zbieg byl krotki, zrobiony w prywatnym gabinecie w centrum Warszawy.
      Wszysko odbywalo sie w wielkiej tajemnicy.
      Teraz jestem matka dwojki dzieci. Przykro mi myslec ze kiedys musialam "to"
      zrobic, ale nie zaluje tego co zrobilam. Byla to sluszna decyzja. Ciezka, ale
      sluszna, bo nigdy bym tego dziecka nie kochala tak jak dzieci ktorych
      oczekiwalismy w milosci. Zycie skalad sie z wielu wyborow. Czasem te wybory sa
      wlasnie takie potepiane przez innych, ale skoro po latach nadal uwazamy ze byly
      sluszne to znaczy, ze i takie decyzje trzeba czasem podejmowac.
      Nie zycze nikomu by musial podjac taka decyzje. Jezli ktos sie waha lepiej
      dziecko urodzic, ale jezeli jest sie pewnym ze to najlepsza decyzja to
      widocznie tak ma byc. Ja sie wiele nauczylam na tym bledzie. Nauczylam sie byc
      odpowiedzialna i dobra matka dla moich dzieci, dla ktorych -jak mowia mi inni-
      jestem wspaniala i oddana matka. Szkoda tylko ze musialam zrobic cos tak
      niedobrego by do tego dorosnac, ale nie wszscy ludzie rodza sie odpowiedzialni.
      Dziei temu nie krytykuje zajadle innych, gdyz wiem ze nie umiem powiedziec co
      bym zrobila w ich sytuacji. Kazdy czlowiek reaguje inaczej i trzeba starac sie
      byc bardziej wyrozumialaym wobec kobiet bedacych przed tak ciezka decyzja.
      Serdecznie je pozdrawiam.
      Biedronka
      • Gość: Natka Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 17:54
        Jak działa podziemie aborcyjne? Prawdopodobnie chodzi o sformułowanie
        następujących wniosków:
        - jeśli podziemie działa słabo, to ustawa częściowo spełnia swoje zadanie
        czyli ogranicza liczbę aborcji, ale jest "społecznie niesprawiedliwa", bo na
        pdozemny zabieg stac tylko najbogatszych
        -jeśli podziemie kwitnie, to ustawa nie spenia swojego zadania, a więc
        wniosek, zmienic ustwę, bo hipokryzja.

        Oczywiście wszyscy wiemy, że usunąc ciążę dzisiaj technicznie łatwo, wystarczy
        mieć pieniądze. Ale prawo mówi- tak nie wolno, to jest złe, więc podjęcie
        decyzji jest trudniejsze, niż kiedy aborcja była prawnie bardziej dostepna.
        I tak powinno zostać. Prawo mówi- nie zabijaj, nie abortuj. Bo nie ma jasnej
        granicy kiedy płód przestaje być zbiorem komórek a staje sie człowiekiem.
        Najsmutniesze jest to, że artykuł ma zapewne słuzyć postawieniu tezy-
        podziemie kwitnie, zmienić ustwę, która jest hipokryzją.
        Ja uważam to za NONSENS! Jeśli mówimy : nie kradnij i złodzieja karzemy
        wieżeniem , albo grzywną, to takie prawo nie likwiduje złodziejstwa w ogóle.
        Jedynie mówi obywatelowi- kraść nie wolno- kradniesz, robisz źle.
        Jakoś nie słychać postulatów: kardzież ma byc dozwolona, bo złodzieje są, byli
        i będą.
        Argument więc- aborcja jest , więc ustawa won- jest kompletnie nielogiczny!
        ( tak na marginesie- ustawa nie karze kobiet, jedynie lekarza!)
        I sprawa druga.
        Zajść w ciążę łatwo, urodzić trudniej, wychować , najtrudniej. Nie zamierzam
        nawoływać do szklanki wody zamiast, żeby nie rodziły się niechciane dzieci.
        Ale jeśli już prowadzić ogólnonarodowe kampanie, to na rzecz zmiany stosunku
        społeczeństwa do kobiet, ktore decydują się urodzić niechciane dziecko i
        oddać je do adopcji
        dzisiaj kobiety wstydza się tak postępować, stąd najczęściej decyzja o
        aborcji.Takiej ambitnej akcji życzę Wysokim Obcasom!
    • Gość: Sztuczna szczęka Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.chello.pl 18.11.03, 06:54
      hmm....ale się wszyscy wymądrzają...hoho...Jak działa podziemie? Na pewno
      prosperuje, ale nie to chciałem napisać. A propos ustawy, jak każde prawo jest
      dla biednych, kobieta majętna, jedzie do Niemiec i przeprowadza zabieg
      legalnie, ma zapewnioną opieke medyczną, ubezpieczenie, etc. pozdrawiam.
    • Gość: autor Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.11.03, 12:13
      Bardzo dobrze pracuje i bardzo łatwo jest usunąć ciąże - jeśli ktoś na to
      stać. Trzeba po prostu znaleźć ogłoszenia drobnych z treściem "Ginekolog -
      tanio", "Ginekolog - zabiegi", itp. Następnie dzwonisz, umówisz się. Po
      krótkim wywiadzie, lekarz - albo w swoim gabinecie, lub dyskretnie w szpitalu
      gdzie dyżuruje - po da dopochowy środek który powoduje skurczy macicy
      i "poronienie". Jeśli ciąża była w cześnym fazie (przed 9 tygodnia), taki
      zabieg może wystarczyć. Jednak większość czasu trzeba kolejną wizytę u
      ginekologa żeby wykonać zabieg inwazyjny (usunąć resztki z ściany macicy). Po
      około 2 tygodni pacjentka umawia się dalej z ginekologiem na kontrolę i na
      USG. Za taką usługę płaci się od 600-2500 PLN.
    • wadera2 Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? 19.11.03, 16:27
      Zastanawiam się czy pytanie jest postawione po to, zeby udowodnić jakąś tezę i
      jeżeli tak, to jaką? A zastanawiam się dlatego, że chyba każdy kto umie czytać
      i weźmie do ręki jakąkolwiek gazetę z ogłoszeniami drobnymi ma gotową odpowiedź.
      Aborcja jest wykonywana przez lekarzy, a służba zdrowia to w naszym kraju chyba
      jeden z bardziej, jeżeli nie najbardziej po prostu anormalny obszar, gdzie nikt
      nie jest tym na kogo wyglada, ten sam lekarz co innego mówi i robi w zależności
      od pory dnia. W dodatku sprawa dotyczy ginekologów, którzy są jedną z
      najbardziej zdemoralizowanych grup wśród lekarzy. Mam nadzieję, że nie
      obraziłam tych, którzy są lekarzami z powołania. Wiem , że ponoć tacy istnieją
      (czemu ich nie spotkałam???), wiec nie wylewajcie na mnie teraz pomyj tylko
      zgódźcie się pocierpieć za amoralnych kolegów.
      W takiej sytuacji jak mogłoby źle działać cokolwiek co przynosi dochód
      lekarzom? Co do postawy naszego państwa to jest ona oczywiście pełna
      hipokryzji. Państwo nie prowadzi ŻADNEJ polityki prorodzinnej, ma zupełnie
      gdzieś los dzieci i ich matek, promuje się wilczy kapitalizm gdzie kobieta z
      dzieckiem jest z góry na gorszej pozycji w walce o np. miejsca pracy.
      A sama ustawa nie jest w sumie może zła, zwraca uwagę na moralny wymiar
      aborcji. Miałaby sens gdyby była poparta działaniami oświatowymi,
      uświadamianiem seksulanym, dostępnością antykoncepcji, dobrym prawem adopcyjnym
      i madra polityką prorodzinną. Tego wszytskiego nie ma i zrzuca się winę na
      ustawę co jakis czas wyciągając ten temat w roli wytrycha. Dziwnie to się
      zwykle dzieje gdy popularność rządu spada, a gniew społeczny rośnie.
      No, a miałam zamiar się nie wypowiadać żeby nie dokładac się do tego bicia
      piany:-)) Jednak ciesze się, że przeczytałam tu sporo madrych postów ludzi o
      różnych przekonaniach, ale zawsze myślących. To skłoniło mnie do zabrania głosu
      mimo obawy o celowość zadawania tytułowgo pytania.Mam nadzieję, że redakcja WO
      wykorzysta te wypowiedzi do czegoś pożytecznego, a nie do udowadniania z góry
      założonej tezy.
    • tees1 Pani podejscie do tematu jest zenujace 21.11.03, 19:12
      redakcja napisała:

      > Ustawa antyaborcyjna ma już dziesięć lat.

      Dotad pisze Pani w miare neutralnie.

      > Pozwala usunąć ciążę tylko wtedy,
      > gdy zagraża życiu lub zdrowiu matki; gdy jest wynikiem gwałtu albo
      > kazirodztwa, gdy płód ma ciężką i nieodwracalną wadę.

      Tu juz okresla Pani granice "wolnosci" matki. Nazywanie "wyborem"
      i "wolnoscia" zabijania plodow prowadzi m.in. do dzieciobojstw. Bo matka
      ma "wolnosc" nazwania plodu wczesniakiem, jesli pozwala mu zyc, lub ciaza,
      ktora moze "usunac". Decyzja o zyciu dziecka nalezy wiec do matki, i ona z
      tego "prawa" tym latwiej korzysta nawet po urodzeniu donoszonego dziecka, lub
      w trakcie porodu . To ostatnie wlasciwie nie rozni sie od aborcji w trzecim
      trymestrze, ktorej wlasnie w USA zakazano, jako barbarzynstwa.

      > Lekarz, który to prawo łamie, podlega karze.

      W Polsce, z zasady, kazdy kto lamie prawo podlega jakiejs karze. Wyroznianie
      tutaj, ze lamanie prawa prowadzi do sankcji, posrednio poddaje w watpliwosc te
      zasade.

      > Podobnie osoby bliskie kobiecie,

      To granie na uczuciach. Kazdy kto lamie prawo ma/mial mame i tate. I babcie.
      Moze nawet malego braciszka.

      > jeśli jej pomogły.

      Pomogly w czym? Pomogly w lamaniu prawa? "Pomogly"? Od kiedy to lamanie prawa
      okresla sie "pomoca"? Chyba chodzi raczej o
      jakis "wspoludzial", "pomocnictwo", dzialanie "za zgoda i w porozumieniu"?

      > Jakie są skutki ustawy? Zahamowała aborcję czy zepchnęła do podziemia?

      O, falszywa teza, nielogiczna nawet. Czy zakaz kradziezy wyeliminowal
      zlodziejstwo, czy tez zepchnal je do podziemia?
      Pani swiadomie stawia niewykonalne zadania przed ta ustawa, by ja potem
      dyskredytowac za ich niespelnianie, czy tez nie widzi Pani braku logiki tego
      pytania?

      > Jakie
      > doświadczenia przyniosła polskim kobietom oraz ich rodzinom?

      Polskim kobietom i ich rodzinom?? Matkom Polkom moze?
      A jak im sie zyje z (okrutnym - w domysle) zakazem kradziezy, ze powtorze ten
      prosty przyklad?

      > Piszę o tym tekst do "Wysokich Obcasów". Wszystkich, którzy mogą podzielić
      się
      > swymi przeżyciami

      "Przezyciami". Tak tak, ja do dzis pamietam jak kiedys zabijalem krolika.

      >, serdecznie proszę o kontakt i zachęcam do dyskusji.
      > Gwarantuję anonimowość.

      No ja mysle.

      Czy bedzie rowniez artykul jak sie zyje Polakom i ich rodzinom w zwiazku z
      ograniczeniami w handlu i przemycie narkotykow? Tu gwarancje anonimowosci
      powinny byc jeszce mocniejsze.

      • Gość: jendza Obawiam sie, IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 21.11.03, 20:01
        Tees, ze analiza tej wypowiedzi
        jest nader trafiona, niestety...:(((

        Innemi slowy, 'szapo ba', jak mawiaja
        tu niektorzy:)))

        usmiech sle jendzowaty
        j.
    • Gość: kamikaze Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.ics.p.lodz.pl / *.p.lodz.pl 22.11.03, 09:58
      Podziemie dziala. Ale wcale to nie jest wina ustawy. Uwazam ze ustawa jest
      dobra i lepszej nie trzeba. Niestety po pierwsze - calkowiceie lezy jej
      przestrzeganie. A do tego ze to podziemie jest tak wielkie wplywa ma fatalna
      informacja. Wiele kobiet zupelnie nie wie gdzie moze sie zwrocic w sytuacji
      kiedy nie chce miec dziecka. Po pierwsze antykoncepcja. Mnostwo kobiet zupelnie
      nie wie co to jest. Aborcja nie moze byc jeszcze jednym srodkiem
      antykoncepcyjnym. Taka ostatnia deska ratunku. Po drugie. Dziecka nie trzeba
      zabijac. W kazdym (ponoc) szpitalu jest lozeczko w ktorym mozna zostawic
      niechciane dziecko. Po trzecie. Sa domy samotnych matek, i jest wiele osób
      które samotnym matkom chca pomoc. Wreszcie jest wiele rodzin ktore czekaja na
      dziecko ktorego nie moga miec. Pozostaje wiec im adopcja. Zamiast wiec zabic
      dziecko warto oddac je do adopcji a tam napewno trafi na odpowiednie warunki w
      ktorych bedzie moglo sie rozwijac.
      Ustawa wiec jest OK. Jest bardzo kompromisowa i rozwiazuje najwazniesze
      problemy. Nie moze byc tak ze skoro jest podziemie to nalezy zezwolic na
      aborcje bo idac tym tropem skoro nie wolno krasc samochodow a i tak kradna
      (dresy podle) to moze lepiej zalegalizowac kradzieze samochodow bo krasc i tak
      beda. Ustawa jest dobra. Podziemie likwidowac trzeba, ale raczej nie uderzac w
      kobiety tylko w tych ktorzy takie zabiegi wykonuja. Ale najwazniejsze jest zeby
      dobrze poinformowac spoleczenstwo. Przyslowie medyczne, ktore mozna podciagnac
      i pod ten temat mowi ze lepiej zapobiegac niz leczyc. Czas przystapic do akcji
      informacyjnych na temat antykoncepcji, na temat adopcji, na temat pomocy
      samotnym matkom. Kiedy rusza takie akcje zaloze sie o wszystko co mam ze liczba
      nielegalnych aborcji znacznie sie zmniejszy.
    • Gość: Izabela Re: Jak działa polskie podziemie aborcyjne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 22:37
      NA KARE SMIERCI KARZE SIE NAJWIEKSZYCH ZBRODNIARZY A WY ZWYKLI LUDZIE CHCECIE
      SKAZYWAC NA KARE SMIERCI TO JESZCZE NIE NARODZONE ZYCIE.TO HANBA.UWAZAM ZE
      NALEZY WCZESNIEJ MYSLEC O ZABEZPIECZENIU A USUWANIE POWINNO BYC ZABRONIONE
    • dharmata Pozwólcie żyć innym 29.12.03, 10:59
      To co się dzieje to jest masowa mordowania ludzi, ile mogło w ten sposób
      umerzeć nienarodzonych dzieci.
      Przypuszczam że na całym świecie zabijanych maluskich dzieci jest od kilkunastu
      milonów do kilkudziestu milonów / na okres 1 roku.
      To chyba coś gorszego niż holocaust.
      Nie jestem za aborcją, ale są w aptekach tabletki wczesnoporonne do 3 dnia po
      stosunku. I uważam że powinny brać je kobiety które zostały zgwałcone, a nie
      dla nieodpowiedzialnych kobiet które dają na prawo i lewo.
      • lola211 Re: Pozwólcie żyć innym 29.12.03, 11:13
        a nie
        > dla nieodpowiedzialnych kobiet które dają na prawo i lewo.

        Dorosnij dziecko, a potem zabieraj głos. Widac pojecia nie masz o czym piszesz.
    • dharmata Ustawa traktująca płód jak człowieka 29.12.03, 11:35
      W takim przypadku kobiety, lekarze którzy dokonali abarcji, a także osoby które
      w tym pomagały stawały by po sądem z zarzutem morderstwa.

      Oj szkoda że niema kary śmierci, bo by więzienia pękały w szwach, ale może jak
      wprowadzą taką ustawę to i wprowadzą kare śmierci.
      Mam nadzieje że tak kiedyś będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka