Dodaj do ulubionych

Akcja Szlachetna Paczka

01.12.08, 14:16
szlachetnapaczka.pl/

Akcja charytatywna polegająca na tym, że wybiera się z bazy rodzinę,
która podała wcześniej wolontariuszom listę rzeczy, których
potrzebuje i kompletuje się dla nich paczkę. Można wybrać z listy
tylko kilka rzeczy, jeśli nie stać nas na wszystko - minimalna
wartość paczki to coś powyżej 200 zł - nie pamiętam dokładnie,
czytałam w prasie o tym.

Potem trzeba ta paczkę zawieźć do magazynu w naszym rejonie, a oni
przekażą rodzinie. Po świętach można otrzymać list z podziękowaniami
od rodziny ;-)
Obserwuj wątek
    • justysialek Zostań Świętym Mikołajem ;-) 02.12.08, 08:33
      Minimalna wartość paczki to 250zł - sprawdziłam.
    • justysialek Re: Akcja Szlachetna Paczka 02.12.08, 08:34
      zapomniałam dodać, że akcja trwa tylko do 14 grudnia!

      Pozdrawiam wszystkich
    • maladalila Re: Akcja Szlachetna Paczka 02.12.08, 13:26
      Brałam udział, bardzo polecam innym. Można pomóc konkretnym osobom w konkretnych
      potrzebach.
    • vandikia Re: Akcja Szlachetna Paczka 02.12.08, 15:21
      ok my w pracy zrobimy pakę
      ale mozna powiedziec, ze bulwersuje mnie wystepowanie tam rodzin
      typu: babka lat 50 i dwoje dzieci chlopak lat 25 i corka lat 22 i
      wszyscy na zasiłku nie mogący znalezc pracy! Babka to babka, ale
      dwoje dzieci, w tym chlop w sile wieku i liczą na innych?

      To nie mozna isc do pracy do ochrony czy cokolwiek, łatwiej dostac?
      Powinno sie pomagac naprawde biednym rodzinom, w trudnej sytuacji
      zyciowej, gdy ktos jest chory i przez to nie moze podjąć zadnej
      pracy, albo gdy kobieta ma 3 dzieci i nie jest w stanie ich wykarmic.
      • justysialek Re: Akcja Szlachetna Paczka 03.12.08, 16:26
        Zgadzam się. Na szczęście można wybrać rodzinę a tych naprawdę
        potrzebujących nie brakuje.
    • vandikia Re: Akcja Szlachetna Paczka 02.12.08, 15:27
      wiesz co :/
      weszlam do bazy magazynu gdzie jest 127 rodzin, czytam dopiero 6
      opis i rece mi opadaja :/ Ci ludzie powinni isc do normalnej pracy,
      a nie troje czy czworo dorosłych w domu (nie chorych, tylko nie
      mogących znaleźć pracy) i czekają na niewiadomo co.
      Moze nie powinnam tak krytykowac, ale wlasnie przez takie osoby Ci
      ktorzy potrzebują rzeczywistej pomocy nie otrzymują jej, bo
      cwaniactwo wygryzie nawet z ośrodków pomocy tych bardziej
      nieporadnych życiowo, a potrzebujących.
      • justysialek Re: Akcja Szlachetna Paczka 03.12.08, 16:32
        ;-(
        Nie wiem, o jaką bazę chodzi.
        W moim mniejszym mieście jest około 30 rodzin - przeczytałam opisy
        wszystkich i wg mnie każda z nich się kwalifikuje. Jest wiele
        rodzin, gdzie albo rodzice albo dzieci są niepełnosprawne, są
        samotne matki z kilkorgiem dzieci, starsi ludzie opiekujący się
        sierotami itd. Jest kilka rodzin, gdzie jasno napisano, że ojciec
        jest w zakładzie karnym - jeśli to komś przeszkadza to niech nie
        wybiera takiej rodziny (chociaż czy to dzieci wina?).
        Natomiast nie spotkałam się z rodziną, gdzie sa po prostu
        bezrobotni. Zawsze były podane jakies powody braku pracy np
        niepełnosprawność lub niepełnosprawność dziecka (konieczność opieki)
        i są podane dochody rodziny, można więc samemu ocenić ich sytuację.
        Są to rodziny wielodzietne, zawsze z nieletnimi dziećmi.
        Nie wiem czemu takie rodziny są w bazie w twpim mieście - może błąd
        wolontariuszy? IMO nie powinni brać takich pod uwagę!

        Ja po przeczytaniu bazy miałam raczej odwrotne odczucia - żal mi
        było, że nie mogę wszystkim pomóc ;-(
        • vandikia Re: Akcja Szlachetna Paczka 03.12.08, 21:59
          A w warszawskiej bazie - jednej z wielu jest 127 rodzin w jednym
          okręgu i opisy zwyczajnie nie zachęcają do pomocy, zalinkowałam
          szlachetną paczkę w kilku miejscach. Na zaprzyjaznionym forum ok 20
          dziewczyn wypowiedzialo sie w tym tonie co ja. Dzisiaj akurat woadl
          mi w rece artykul - wywiad z inicjatorem tej akcji i zalozenia są
          piekne, naprwde.
          Mnie uderzyly np. takie opisy: rodzina, czworka dzieci na wsi i nie
          ida do pracy, bo na pierwszym miejscu u nich jest dobro dzieci, a za
          to dobro uwazają siedzenie z nimi w domu, w zwiazku z czym nie moga
          podjac pracy zarobkowej...
          albo przyklady, ktore opisalam powyzej :(

          jest pare rodzin, gdzie opis faktycznie wskazuje na biedę,
          niemożność podjęcia pracy.. takim trzeba pomagac
    • kochanica-francuza Re: Akcja Szlachetna Paczka 03.12.08, 17:13
      no dobra, akcja OK, tylko po co tam Dziwisz i okno papieskie?
      • maladalila Re: Akcja Szlachetna Paczka 03.12.08, 21:35
        Imprezę organizuje stowarzyszenie najogólniej mówiąc katolickie. Po to tam
        kardynał, że tak Ciebie zacytuję. Przeszkadza Ci to? Dyskryminujesz ludzi (i
        organizacje) ze względu na wyznanie?
        • kochanica-francuza Re: Akcja Szlachetna Paczka 03.12.08, 22:16
          maladalila napisała:

          > Imprezę organizuje stowarzyszenie najogólniej mówiąc katolickie. Po to tam
          > kardynał, że tak Ciebie zacytuję.



          Przeszkadza Ci to?
          Dyskryminujesz ludzi (i
          > organizacje) ze względu na wyznanie?

          Nie, po prostu sądziłam, że stowarzyszenie jest świeckie i macha Dziwiszem oraz
          "oknem papieskim", żeby przyciągnąć chętnych.

          Dziwisz budzi moją niechęć nie ze względu na wyznanie i pozycję, ale osobiście,
          jako konkretna jednostka.
    • hamerykanka Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 00:41
      Idea szlachetna, ale....
      Rodzina X z 8 dzieci, rodzice nie pracuja, czworka z dzieci jest u
      siostr zakonnych bo brak miejsc w jednym pokoju...Co oni sobie
      mysleli plodzac tyle dzieci w takich warunkach???
      Rodzina Y-z dwojka dziec, pan Y stracil prace, pani Y "zajmuje sie
      wychowywaniem"...jesli oboje sa w domu, pani Y moze poszukac pracy,
      moim zdaniem...
      Rodzina Z...7 osob w jednym pokoju...nic o pracy rodzicow...
      Jest duza rodzica miedzy ludzmi ktorzy staraja sie cos zmienic, a
      tymi ktorzy tylko wyciagaja reke po zasilki i pomoce...
      Wszystkie te rodziny mieszkaja w duzym miescie. Prace zawsze mozna
      znalezc.

      • animka25 Gwiazdka 2008 04.12.08, 10:14
        Zapraszam także do wzięcia udziału w akcji Gwiazdka 2008, w której
        każdy może zostać Św. Mikołajem.
        Prezenty przygotowywane są dla konkretnych dzieci, zgodnie z ich
        zainteresowaniami. Każdemu Mikołajowi zostaje przydzielona dowolna
        ilość dzieci. Wartość prezentu dla jednego dziecka to ok. 50 zł.

        Oto regulamin akcji:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=86153312
    • sundry Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 10:45
      Mnie z kolei zadziwiły potrzeby takie jak:gra FIFA,guma do
      włosów,lalka mówiąca,bluza Hannah Montana czy chipsy snack.
      • hamerykanka Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 17:25
        I komputer dla 6latka...mama nie ma na jedzenie ale dziecko musi
        miec kompa....chore
      • tyggrysio Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 19:15
        > Mnie z kolei zadziwiły potrzeby takie jak:gra FIFA,guma do
        > włosów,lalka mówiąca,bluza Hannah Montana czy chipsy snack.
        Mnie też dziwiły takie życzenia... do czasu przeczytania wywiadu z
        'szefem' Wiosny (oni zajmują się organizacją Paczki). Generalnie
        chodzi o to, że dzieci się licytują, kto dostał
        więcej/lepsze/droższe prezenty, kto ma markowe ubrania itp. Gdy
        wielu rodziców stać na takie wydatki, ci, których rodziców nie stać,
        są odrzucani przez grupę (więc często czują się gorsi). Poza tym
        chodzi też o to, żeby spełnić marzenie. Jeśli dziecko marzy o lalce,
        to chyba nie ma nic lepszego niż to spełnić. Rodzice też czasem
        marzą... w zeszłym roku jak robiłam paczkę, to pan marzył się
        zaparzacz do kawy i filiżanki. Jasne, że mogłam stwierdzić, że
        lepiej jej kupić jedzenie za te pieniądze, ale jeśli ona może się
        dzięki temu prezentowi poczuć, jakby spotkała prawdziwego Mikołaja,
        to czemu nie? Nie odmawiam sobie takich przyjemności :))

        Wolontariusze z Paczki dbają o to, by - jeśli w rodzinie jest np.
        problem z alkoholem - do paczki nie trafiały rzeczy, które łatwo
        sprzedać (np. sprzęt AGD). Dziwne więc, że do bazy trafiają rodziny,
        w których są dorosłe, zdrowe, niepracujące dzieci :/ Też mi się to
        nie podoba, dlatego staram się wybrać rodzinę już na początku, żeby
        mieć pewność, że pomagam naprawdę potrzebującym.
    • uasiczka Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 16:00
      a mi się wydaje, że "minimalna wartość to 250 zł" to dużo za dużo.
      mnie ta kwota z miejsca zniechęca
      • animka25 Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 16:04
        W akcji "Szlachetna Paczka" kwotą minimalną jest 250 zł, natomiast w
        akcji Gwiazdka 2008 jest to prezent za ok 50 zł dla jednego dziecka.
        • animka25 Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 16:10
          ". Wartość prezentu dla jednego dziecka ustalamy na kwotę
          między 30 a 50 zł. Jest to konieczne, aby nie było sytuacji, że np.
          chłopiec otrzyma samochód na baterie, a siostrzyczka kolorowankę z
          kredkami, pamiętajmy, że dzieci są bardzo wrażliwe na
          niesprawiedliwość. Z kolei nie starajmy się za bardzo przesadzać w
          kupowaniu prezentów, lepiej zrobić radość większej liczbie dzieci!

          6. Paczki powinny dotrzeć do dzieci najpóźniej 20 grudnia [sobota],
          bo w tym roku Wigilia wypada w środę! [Przy dostarczaniu osobistym
          bądź kurierem termin się nieco wydłuża]. "

          W akcji tej (to dla niedowiarków) sami dostarczamy bądź przesyłamy
          prezenty dla wybranych dzieci.
          • animka25 Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 16:11
            P.S. Powyższa informacja dotyczy oczywiście akcji "Gwiazdka 2008".
      • tyggrysio Re: Akcja Szlachetna Paczka 04.12.08, 20:32
        Ja nawet nie wiedziałam, że jest jakaś kwota minimalna. Nigdzie na
        stronie organizatorów nie rzuciło mi się to w oczy.
        Ale patrząc na tę kwotę, to co można kupić za 200zł? Zeszyty,
        kredki, trochę jedzenia, jakieś proszki do prania mydło i koniec.
        Ile przeciętna rodzina 4-osobowa wydaje na swoje tygodniowe zakupy?
        Ta akcja nie nazywa się "zafunduj rodzinie kolację wigilijną", tylko
        pomaga zaspokoić ich bieżące potrzeby - jedzenie, owszem, ale też
        ubrania, obuwie, pomoce szkolne, środki czystości. To trochę
        kosztuje. Kogo nie stać, a chciałby się dorzucić, może robić paczkę
        grupowo, albo zadzwonić do biura organizatorów w swoim regionie i
        powiedzieć, że nie zrobi całej paczki, ale chciałby dorzucić
        słodycze albo dać zabawki. Czasem wolontariusze sami przygotowują
        jakąś paczkę i może tam trafić to, czym chcesz się podzielić. To że
        możesz dać mniej, nie znaczy, że nie możesz wziąć udziału w akcji :)
      • justysialek Re: Akcja Szlachetna Paczka 05.12.08, 08:46
        Podstawowe potrzeby rodzin to żywność, środki czystości i artykuły
        szkolne - za mniej niż 250 zł niewiele można kupić.
        Poza tym akcja jest oparta na zasadzie - jeden darczyńca (może być
        grupa) pomaga jednej rodzinie. Jeśli deklarujesz pomoc rodzinie, to
        ona znika z bazy internetowej i nikt inny już jej nie pomoże. Myślę,
        że chodzi o uniknięcie sytuacji gdzie jedna potrzebująca rodzina
        dostanie paczkę np z jakiegoś zakładu pracy o wartości 700zł a druga
        od prywatnej osoby o wartości 100zł. Średnia wartość paczek w
        zeszłym roku podobo wynosiła 500zł.
        Zresztą to nie jest obowiązkowe - nie stać cię lub nie masz ochoty,
        nie musisz się angażować.
        • tabakierka2 Re: Akcja Szlachetna Paczka 05.12.08, 09:03
          Jestem również nieco zniesmaczona:/
          Właśnie faktem, że w niektórych rodzinach są dzieci nastoletnie i
          starsze, ( dwudziestoparoletnie)zdrowe, które mogłyby jakoś przecież
          dorobić. U mnie na osiedlu jest rodzina 9 osobowa ( 7 dzieci i
          rodzice) - najstarsi ( w wieku około 20 lat < jedno ma 17>)dorabiają
          sobie ( z tego, co wiem np. dziewczyna stoi na promocjach w markecie
          w weekend)żeby nie żerować na rodzicach. Ponadto ja rozumiem
          zaspokoić potrzeby zywieniowe,ale jeśli chodzi o jakieś Playstation
          to dla mnie jest to chore. Rozumiem - marzenie dziecka itd.ale skoro
          nie ma pieniędzy na jedzenie, to taka Playstation jest dla mnie
          absurdem. Jako dziecko nie zawsze miałam to, o czym marzyłam -
          rodzice uświadamiali mi, co jest w życiu ważne, co jest niezbędne.
          Argument, że inne dzieci je odrzucą, bo nie mają firmowych ciuchów i
          wypaśnych zabawek, wybaczcie, nie trafia do mnie!
          Dlatego nie dokładam się do tych paczek ( choć wiem, że są na prawdę
          potrzebujący) - dam paczkę dla polskich rodzin mieszkających na
          Ukrainie ( akcja organizowana sezonowo przez moją parafię) - oni
          potrzebują na prawdę wszystkiego - pościeli, koców, obuwia ( cieszą
          się nawet z butów używanych - niekoniecznie zniszczonych)a także
          niepsujacej się żywności.
          • kochanica-francuza "Środki czystości" czyli co i ile tego? 06.12.08, 18:13
            Dwa kilo proszku do prania? Pięć? Dziesięć?
            • pamana Re: "Środki czystości" czyli co i ile tego? 06.12.08, 19:58
              Odchciewa mi sie zakupow i biegania z paczka po przeczytaniu kilku opisow
              rodzin ,ludzie miedzy 30 -40 rokiem zycia i maja po 5 dzieci i sobie zycza
              szampon taki a taki ,barbie i laptopa :-/ kobieta urodzila dziecko jako 20 lata
              i nie sadze aby zyli lususach wiec po choler im kolejne dzieci a teraz gnija w
              kawalerce :-/

              o ile rozumiem ze rodziny niekotre bylo stac na dzieci 20-30 lat temu to
              nieorzumiem dlaczego niemyslelni o przyzlosci ?
              mnie teraz stac na dzieci ale sie nie rozmanazam bo chce zapewnic 1 najlepsze
              warunki i sobie na starosc:-/

              winna jest edukacja a raczej jej brak i dziedziczna bieda i glupota.
              • hamerykanka Re: "Środki czystości" czyli co i ile tego? 07.12.08, 00:08
                To czesto nie glupota tylko wyrachowanie. Bo po ktoryms tam dziecku
                mozna pojsc do wojta/mera/prezydenta i powiedziec ze mam 8 dzieci i
                mieszkanie mi sie nalezy za darmo! To samo ze zlobkiem,
                przedszkolem, wszystkim za co normalny czlowiek musi bulic...Postawa
                roszczeniowa "bo mi sie nalezy". A potem zakladane sa watki o
                kobiecie ktora zlitowala sie nad taka uboga sasiaadka, oddala jej
                wielka pake ladnych ciuszkow dla dzieci i znalazla je potem na
                smietniku. Bo tamtej nie chcialo sie prac, bo ludzie znowu czyste
                dadza...
                Ja tez jestem bardzo zniesmaczona.
              • justysialek Re: "Środki czystości" czyli co i ile tego? 07.12.08, 14:20
                I naprawdę nie znalazłaś ani jednej rodziny, której warto pomóc?!
                Czy po przeczytaniu "paru opisów" juz ci się odechciało pomagać w
                ogóle?!
                Mi się odechciewa, jak czytam te wasze wpisy. Wśród trzydziestu
                kilku rodzin zgłoszonych w moim mieście dosłownie do 3-4 można się
                przyczepić. Gdzie indziej pewnie jest podobnie a wy nic tylko
                narzekacie i podkreślacie te kilka negatywnych przykładów!

                kicha nuda beznadzieja
                bleeeeee...

                ;-(((((
            • justysialek Re: "Środki czystości" czyli co i ile tego? 07.12.08, 14:14
              kochanica-francuza napisała:

              > Dwa kilo proszku do prania? Pięć? Dziesięć?

              Na stronie, do której linka podałam, jest dokładnie wypisane jakie
              środki i czego rodziny sobie życzą, więc się nie czepiaj, tylko sama
              sobie przeczytaj na litość...
              • kochanica-francuza Re: "Środki czystości" czyli co i ile tego? 07.12.08, 15:58

                > Na stronie, do której linka podałam, jest dokładnie wypisane jakie
                > środki i czego rodziny sobie życzą, więc się nie czepiaj, tylko sama
                > sobie przeczytaj na litość...

                Ja się nie czepiam, ja po prostu pytam,bo przeoczyłam. Na to nie wpadłaś?
                • tyggrysio Re: "Środki czystości" czyli co i ile tego? 07.12.08, 19:30
                  kochanica-francuza napisała:
                  > Dwa kilo proszku do prania? Pięć? Dziesięć?

                  6kg proszku do tkanin białych, 6kg do kolorowych, duże mleczko do
                  czyszczenia, płyn do mycia szyb, płyn do mycia podłóg, płyn do mycia
                  toalet, 2 x 1l skoncentrowanego płynu do mycia naczyń.
                  :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka