kasandra.j 28.12.08, 19:21 gdyby wam oświadczył że chce pójść jako osoba towarzysząca? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arsmenik Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 19:22 Dlaczego ma iść z koleżanka a nie z Tobą?? Odpowiedz Link Zgłoś
oposka Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 19:24 co tak głupo pytasz NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
comedia_finita Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 19:26 raczej nie, a jeśli wskutek jakichśtam okoliczności tak, to byłabym niezadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 19:28 Nigdy w życiu by...nie poszedł;) Wiem bo miał kiedyś taką propozycję;) Nie musiałam pozwalać albo nie;) Sam doszedł do słusznego wniosku,że nie idzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 19:29 Nie i nie wierzę,że jedyna osoba, która musi jej towarzyszyć to żonaty facet, że nie ma innego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 21:23 marzeka1 napisała: > Nie i nie wierzę,że jedyna osoba, która musi jej towarzyszyć to żonaty facet, ż > e > nie ma innego wyboru. dokładnie zgadzam sie w 100%!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mruff Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 21:32 na to trzeba sposobu bo takie "NIE IDZIEZ" rozzłości go a tamta milutka... takie koleżanki co żonatych zapraszają to wg mnie siksy które mają ochotę na danego faceta mnie nigdy nie przyszło do głowy by pójść z żonatym na wesele czy jakąkolwiek inną impreze jako para może powiedz mu "kochanie a ja na ten weekend zaplanowałam nam teatr/wyjazd/.../ Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 19:33 na szczęście trafił mi się facet któremu nie muszę zabraniać tego typu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mona817 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 19:57 Twój mąż jest Twoją osobą towarzyszącą, radzę szybko to wytłumaczyć, zarówno jemu jak i jego koleżance. Chyba nie jesteś tak naiwna, by wierzyć, że na podobne imprezy zabiera się zwykłego kolegę? Odpowiedz Link Zgłoś
barshtchu Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 20:12 Rozważmy co się może wydarzyć jeśli go "puścisz", bo on oczywiście jest twoją zabawką i nie myśli samodzielnie. Zapewne będą razem tańczyć, przytulać się (niby w tym tańcu), a w końcu może nawet całować, a potem prześpią się ze sobą, ona zajdzie w ciążę, nie będzie chciała usunąć, on w związku z tym weźmie z tobą rozwód, ożeni się z tamtą, zrobi jej więcej dzieci itd. Odpowiedz Link Zgłoś
monikatra Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 20:20 oczywiście NIE. A gdyby poszedł, to musiałby przed wyjściem sie spakować! Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy I spakowalbym sie 28.12.08, 20:25 monikatra napisała: > oczywiście NIE. > A gdyby poszedł, to musiałby przed wyjściem sie spakować! I oczywiscie, ze bym sie spakowal, majac do czynienia z baba, ktora probowalby mi w tym przeszkodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
nawrocona5 Re: I spakowalbym sie 28.12.08, 20:30 > I oczywiscie, ze bym sie spakowal, majac do czynienia z baba, > ktora probowalby mi w tym przeszkodzic. > I co byś z tego miał? :) Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Re: I spakowalbym sie 29.12.08, 01:11 nawrocona5 napisała: > I co byś z tego miał? :) zakladam, ze mieszkanie bylo zony :) gdyby bylo moje - sam kazalbym sie jej pakowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Re: I spakowalbym sie 29.12.08, 21:08 hotally napisała: > co za prostak i do tego Dr. :))) PS. z terrorystami/terrorystkami sie nie dyskutuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: I spakowalbym sie 29.12.08, 21:19 pod warunkiem, ze spisales intercyze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Re: I spakowalbym sie 29.12.08, 21:25 hotally napisała: > pod warunkiem, ze spisales intercyze ;) Jezeli mieszkanie bylo wlasnoscia jednej ze stron (jeszcze przed slubem) - to intercyza nie jest potrzebna. A Kwestie mebli itd... Kulturalni ludzie (po szkolach) zalatwiaja polubownie :))) W kazdym razie nikt mi nie bedzie zabranial wybrania sie, powiedzmy raz na rok, z dlugoletnia kolezanka na czyjes wesele :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: I spakowalbym sie 29.12.08, 21:48 Trzeba... Moja kolezanka miala mieszkanie przed slubem i nie spisala intercyzy, po pol roku po slubie okazalo sie, ze maz to dupek i pasztet, wiec postanowila wziac rzwod i ten dran roszczyl sobie prawa do jej mieszkania- musiala do splacac. Odpowiedz Link Zgłoś
tishka Re: I spakowalbym sie 30.12.08, 14:24 do majatku nabytego przed slubem malzonek nie ma prawa roscic sobie praw... Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: I spakowalbym sie 30.12.08, 17:38 To po co ludzie spisuja intercyzy? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: I spakowalbym sie 30.12.08, 17:50 Na ten przykład po to, żeby dochód z majątku osobistego nie wchodził do majątku wspolnego, żeby zabezpieczyć dla siebie pensje, ktore automatcznie wchodzą do majątku wspolnego [ intercyza ustala się, ze pozozstają w majatku osobistym ] Odpowiedz Link Zgłoś
barshtchu Re: I spakowalbym sie 28.12.08, 20:31 Pantoflarz. Ja bym jej powiedział: "goń się, sama się pakuj!". Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: I spakowalbym sie 28.12.08, 21:39 Zależy czyje jest mieszkanie kotku. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Naturalnie :) 29.12.08, 09:19 kochanica-francuza napisała: > Zależy czyje jest mieszkanie kotku. Naturalnie. Gdyby bylo moje - wyszedlbym na te impreze nie pytajac o zgode :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: I spakowalbym sie 30.12.08, 00:10 barshtchu napisał: > Tylko nie kotku, piesku. Dobra. Nie będzie zagrywek typu: kto nie wyrzuca baby ten pantoflarz - nie będzie kotków/piesków. Odpowiedz Link Zgłoś
barshtchu Re: I spakowalbym sie 30.12.08, 14:09 kochanica-francuza napisała: > Dobra. Nie będzie zagrywek typu: kto nie wyrzuca baby ten pantoflarz - nie > będzie kotków/piesków. Tak, kochanie. Ty tu rządzisz. Ty ustalasz zasady. Wyrzucić śmieci? ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: I spakowalbym sie 30.12.08, 20:44 > Tak, kochanie. Ty tu rządzisz. Ty ustalasz zasady. O czymś takim jak kompromis (chociażby między forumowiczami) nie słyszałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
barshtchu Re: I spakowalbym sie 31.12.08, 10:19 kochanica-francuza napisała: > > > Tak, kochanie. Ty tu rządzisz. Ty ustalasz zasady. > > O czymś takim jak kompromis (chociażby między forumowiczami) nie słyszałeś? No dobrze, ja nie będę buntował mężczyzn, a ty będziesz dla mnie miła. Może być. Odpowiedz Link Zgłoś
ponczekrozy Niestety tak 29.12.08, 13:38 Dlatego dążę do posiadania WŁASNEGO mieszkania :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
ponczekrozy Nie puscilabym 29.12.08, 13:38 Kolezanka sama tez moze isc na wesele albo niech idzie z bratem! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie puscilabym 30.12.08, 00:11 ponczekrozy napisała: > Kolezanka sama tez moze isc na wesele albo niech idzie z bratem! A jak nie ma brata? Odpowiedz Link Zgłoś
malutkaberlin20 Re: Nie puscilabym 30.12.08, 10:26 to moze ma siostre i z jej mezem moze isc? Odpowiedz Link Zgłoś
magdilive Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 20:34 lekka przesada, nigdy w życiu... a ta koleżanka jakaś taka nie wiem, mało pojętna chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
betti_domino Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 20:56 jeśli znudził się Tobie i nie chcesz już mieć tego faceta za męża-to niech idzie!! Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 20:56 No co...odważna babka....zapraszać żonatego faceta :) Odpowiedz Link Zgłoś
annjen Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 20:57 obawiam się, że nie naiwna, tylko zgrywająca taką, co to bidulka sama faceta nie znajdzie... a potem się zakręci wokół Twojego męża i dramat gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
annjen Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 20:54 nigdy w życiu!!!! to bardzo dziwne, że w ogóle wpadł na taki pomysł! Odpowiedz Link Zgłoś
madai Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 21:06 ja bym nie puscila! nie ma takiej mozliwosci! Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 28.12.08, 21:32 gdyby oswiadczyl ze chce pojsc to by poszedl ;) zaden problem ;) oczywiscie nie bylabym świnia i powiedzialabym mu przed tymże weselem ze ja rowniez zaczne chadzac to tu to tam :P bez oświadczania... wiec... nie ma sprawuchy, baw sie dobrze :D Odpowiedz Link Zgłoś
czarn_e_oczka Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 00:14 Oczywiście, że nie. I On też nie puściłby mnie gdyby była taka propozycja. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 01:17 Powiem "z drugiej strony". Dwa razy zaprosiłam jako moje osoby towarzyszące na wesele zajętych facetów. Raz to był mąż przyjaciółki, drugi - mój kumpel, od lat w związku. Obu dziewczyny puściły, żadnego nie uwiodłam, żaden nie uwodził mnie. Potańczyliśmy, pogadaliśmy, odwozili mnie do domu i tyle. Normalna przyjacielska przysługa. Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 01:43 Jesli sam bedzie chcial sie puscic, to i tak to zrobi niezaleznie od tego czy wyrazisz zgode czy nie. W sytuacji jaka opisalas jest uczciwy wiec to docen. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 10:12 angazetka napisała: > Powiem "z drugiej strony". Dwa razy zaprosiłam jako moje osoby > towarzyszące na wesele zajętych facetów. Raz to był mąż > przyjaciółki, drugi - mój kumpel, od lat w związku. Obu dziewczyny > puściły, żadnego nie uwiodłam, żaden nie uwodził mnie. > Potańczyliśmy, pogadaliśmy, odwozili mnie do domu i tyle. Normalna > przyjacielska przysługa. masakra, a co to juz wolnych chłopów nie ma na świecie ???? dla mnie to mega bezczelnosc Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 12:28 > dla mnie to mega bezczelnosc Dlaczego? Jakby był w otoczeniu wolny facet, którego mogłabym wtedy zaprosić bez obciachu i bez podtekstów, to bym zaprosiła. Nie było. Dziewczyny zaproszonych nie robiły problemu, jedna z nich to moja przyjaciółka, więc tym bardziej wiedziała, że się na jej faceta nie rzucę. Odpowiedz Link Zgłoś
s3tonline Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 02:19 Czy poza odpowiedzia "nie" ktorakolwiek potrafi podac sensowny powod takiej decyzji poza wlasna wybujala wyobraznia? Odpowiedz Link Zgłoś
magiczna_marta Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 05:08 moj by mi nawet nie zawracal glowy takimi pie...mi i odmowilby sam ale gdyby jakas wspolna kolezanka chcialaby go zgarnac to zabilabym ja.....smiechem Odpowiedz Link Zgłoś
terazkasia Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 08:41 Do s3tonline Pytanie do ciebie (i panów): czy byłoby ci miło/obojętne, gdyby twoja żona poszła z jakimś facetem na całonocną imprezę? Zakładam, że "puściłbyś" ją, skoro nie rozumiesz tak prostych rzeczy, jak w powyższych postach. PS. Ale... Z facetami jest niestety tak, że liberalizm stosują tylko do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 13:20 Skoro nie ufacie (kobiety) sobie wzajemnie to dlaczego pretensje zawsze sa kierowane do facetow? Domyslam sie ze gdyby szlo w druga strone to zawsze znajdzie sie jakies usprawiedliwienie, a to "trudna sytuacja", "nie bylam pewna" i inne takie bzdety. Facet pyta sie wprost o co chodzi a Ty mu od razu wyjezdzasz ze jest glupi skoro nie rozumie "takich prostych rzeczy" - teraz widze, to faktycznie proste, egoizm i myslenie o sobie i wlasnych obawach, widac nie jestes zbyt pewna siebie skoro musisz meza pilnowac. Jeszcze jedno, "nie bo nie" bez zadnego wytlumaczenia wylozonego w kulturalny sposob a nie jak do psa do mnie nie przemawia - tyle w temacie komunikacji i szczerosci w zwiazkach na temat ktorego tak lubia rozwodzic sie kobiety na forum kobieta. Women are full of crap... but so are men. Odpowiedz Link Zgłoś
mona817 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 09:08 s3tonline napisał: > Czy poza odpowiedzia "nie" ktorakolwiek potrafi podac sensowny powod takiej > decyzji poza wlasna wybujala wyobraznia? Właściwie jedynym i wydaje mi się dość sensownym powodem jest to, że nie należy udawać partnera kogoś z kim się nie jest, zwłaszcza będąc w związku. Swoją drogą spytałam mojego pana i on mnie też by raczej nie puścił w charakterze "koleżanki towarzyszącej" jakiegoś kolegi. Poza tym nie rozumiem tej "mody", zwykle państwo młodzi pytają (lub poprostu wiedzą), czy dana osoba z kimś jest, jak można więc zapowiadać swoje przyjście z partnerem, którego się nie posiada? Jedynym wyjątkiem są chyba osoby których związek rozpadł się tuż przed imprezą, ale to jak o tym poinformować młodą parę to już inna historia... Ponadto, panowie (choć, jak widać nie tyko), to nie wybujała fantazja, my wiemy co czasami niektórym kobietom w głowie świta... Odpowiedz Link Zgłoś
64k Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 13:27 Bylem calkiem niedawno na weselu. Niedaleko mnie siedziala dziewczyna, nie miala partnera. Jesli laska nie jest ladna a do tego jeszcze jest niekomunikatywna to marne jej szanse, owszem podadza, poleja, sasiedzi grzecznosciowo zagadna ale chyba nie ma mowy o dobrej zabawie. W sumie to tyczy sie sie rowniez facetow ktorzy przychodza sami tyle ze oni zazwyczaj uciekaja w alkohol a dziewczyny pozniej tancza w babskim gronie - jedno i drugie zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
mona817 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 30.12.08, 14:55 A czemu wlasciwie faceci wola pic, a samotne dziewczyny tanczyc w swoim gronie? Czy dzis nie da sie juz poprostu razem bawic bez podtekstow? Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 08:43 BEZ SZANS Odpowiedz Link Zgłoś
sleepsafe Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 08:46 A to koleżanka męża, czy Wasza wspólna? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk-zielony Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 09:51 Nie puściłabym, ponieważ nie chciałabym aby mój mąż całą noc adorował inną kobietę - prosił do tańca, nalewał alkohol, podawał płaszcz, czyli po prostu zachowywał się jak mężczyzna powinien. Poza tym wiem z doświadczenia, że okazja czyni złodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 12:29 > Nie puściłabym, ponieważ nie chciałabym aby mój mąż całą noc adorował inną kobietę - prosił do tańca, nalewał alkohol, podawał płaszcz, czyli po prostu zachowywał się jak mężczyzna powinien. To nie jest adoracja, tylko dobre wychowanie - tak się wobec mnie koledzy zachowują na imprezach i nie jest to nic szczególnego. Odpowiedz Link Zgłoś
malutkaberlin20 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 09:58 raczej bym nie puscila,chociaz duzo zalezy jakies sa jego relacje z ta kolezanka:-) musisz poprostu ocenic czy w pewnym sensie jest ona dla was zagrozeniem czy tez jest neutralna.jesli nie jestes do niej przekonana to powiedz to mezowi,porozmawiajcie szczerze,po co masz sie potem zameczac myslami w stylu"czy miedzy nimi cos bylo". pozatym wiadomo jak przewaznie jest na weselach..swietna zabawa,dobry humor,troche alkoholu i niektorym zdarza sie zaszalec:-/ Odpowiedz Link Zgłoś
powiewlata Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 09:49 NIE Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 09:56 nie Odpowiedz Link Zgłoś
a.bc Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 10:28 hihi ale ludzie w dzisiejszych czasach mają pomysły:) Nie pusciłabym i koniec mojego chłopa a kolezance (jak nie ma z kim iśc)zaproponowałabym wynajecie faceta w agencji:) W końcu co jej za róznica czy idzie z tym czy z tamtym :)? Odpowiedz Link Zgłoś
malutkaberlin20 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 13:04 dokladnie!ona moze poszukac sobie kogos innego..dlaczego to ma byc wlasnie twoj maz? moze wziasc brata,wujka,kuzyna,meza kuzynki,kolege itp itd. a nawet jesli pojdzie sama to tragedi nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 13:07 zalezy w jakiej sytuacji gdyby kolezanka z jakiegos powodu potrzebowala faceta (nieseksualnego powodu ;), to tak w innej sytuacji nie Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 13:39 Ja nigdy nie musiałam męzowi niczego zabraniać ani na coś pozwalać, więc spojrzę na to z nieco innej strony: 1. Jako samotna kobieta, szukająca towarzystwa na wesele wstydziłabym się zaprosić żonatego faceta! Jeszcze rozumiem pójść z kolegą z pracy, nawet z bratem - ale z żonatym nie! Proszenie czyjegoś męża o niańczenie mnie, "zajmowanie się mną", robienie mi przysługi i szeroko pojęte pomaganie jest wg mnie nie na miejscu! On już ma jedną kobietę, którą ma się opiekować! Czy idąc na dyskotekę też by go zaprosiła (bo nie ma bidula z kim iść)?! Czy o zrobienie jej zakupów świątecznych też by go poprosiła (bo ona biedna nie ma własnego faceta, a ktoś jej pomóc musi)?! 2. Gdyby mnie jakiś kolega samotny poprosił o towarzyszenie mu na weselu to bym się bardzo mocno zdziwiła i odmówiła natychmiast. Wg mnie sytuacja byłaby niezręczna, dwuznaczna, dziwna, krzywdząca dla mojego męża i przede wszystkim - nie wyobrażam sobie, żebym ja się dobrze bawiła na takim weselu, po prostu czułabym się niezręcznie i dziwnie. Nie mówiąc o tym, że wielu ludzi mogłoby nas uznać za parę i powstałoby jeszcze więcej niezręczności. Ogólnie nie wyobrażam sobie jak można "pożyczać" sobie faceta od innej kobiety?! Mąż to nie puderniczka! Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 14:02 Nie puscilabym bo na wesela sie chodzi ze swoimi facetami /kobietami albo kims neutralnym typu dobry kolega. Ja w ogole nie jestem fanka spednych wesel gdzie i jedna trzecia weselnikow potrafi byc pastwu mlodym zupelnie obca i bez wielkich szans stania sie kims istotnym.Wypacza to idee uroczystosci rodzinnych. Ale to moje osobiste zdanie i troche off topic. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 14:06 nie ma takiej opcji Odpowiedz Link Zgłoś
bez_cukru_tak_jak_lubisz Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 14:10 No oczywiście. Pzrecież to święte prawo męża obsługiwać koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
kawowaa Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 14:18 Cytatgdyby wam oświadczył że chce pójść jako osoba towarzysząca jak to chce? woli isc z kolezanką ? jest z Tobą i tobie powinien towarzyszyc w weekend..naturalnie.. Podzielam zdanie poprzedniczek..trzeba byc bezczelną aby prosić o towarzystwo zonatego... ale coz takie baby tez są..:( Nie zabraniaj... powiedz ze chciałaś pojsc nim do kina bo taki super film grają i masz wielka ochote.. albo wymysl cos... bedzie bez kłótni... Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 14:33 Ale ze on w ogole cos takiego bral pod uwage... Odpowiedz Link Zgłoś
malutkaberlin20 Re: puściłybyście swojego męża na wesele z koleża 29.12.08, 14:46 to ze bral takie cos pod uwage jeszcze nie jest takie zle, gorzej jesli bez zapytania o zdanie zony sam zdecydowal ze idzie z jakas tam kolezanka bawic sie na wesele...ale jesli najpierw zapytal swoja ukochana o zdanie to plus dla niego:-) Odpowiedz Link Zgłoś