Dodaj do ulubionych

małżeństwo za wszelką cenę??.....

07.11.03, 23:01

ona po 40,on też, ona mówi - on jest beznadziejny, kolejny przedmiot w moim
domu, niech idzie sobie, on idzie - poznaje jakąś kobietę - 0na mówi - nie
pozwolę mu odejść - mój ci on jest - jest mąż - ślubował - nie dam mu
odejść - chcę mieś z kim iść na sylwestra
mam taką koleżankę
dlaczego nie pozwala na to by jej mąż był szczęśliwy
bo to jej własność??
bo póki nie ma konkurentki to go olewa??
a jeśli jest jakaś "taka"
to nie pozwoli mu odejść
głupota, egoizm, takie totalnie "babskie" zachowanie?
pies ogrodnika??
sama nie mam drugiej nie dam??
nie rozumiem
ale pozdrawiam :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: on małżeństwo za wszelką cenę??..... IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 23:13
      bo one są faktycznie jak pies ogrodnika.....
    • Gość: ludowy typ Re: małżeństwo za wszelką cenę??..... IP: *.dialsprint.net 07.11.03, 23:19
      I to jest wlasnie cala prawda o babach
      • ada296 ale.... 07.11.03, 23:43
        dlaczego???
        • byhanya Re: ale.... 08.11.03, 01:04
          bo jak wychodzila za maz to powiedziala sobie, ze napewno go sobie wychowa.
          niestety z urobienia meza nici i dlatego to ona musi swoje "cierpienia"
          zrekompensowac.
          • ada296 byhanya nasz rozum :-)) 08.11.03, 12:09
            to mnie trafia
            oddaje chyba sens zachowania kobiet
            pozdrawiam sobotnio
    • Gość: lola Re: sprawa ambicjonalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 12:29

    • Gość: ona Re: małżeństwo za wszelką cenę??..... IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 16:16
      po co tkwić w chorym związku ??
    • Gość: Triss Merigold Re: małżeństwo za wszelką cenę??..... IP: *.acn.waw.pl 08.11.03, 17:39
      Ty jesteś ta trzecia? Niby dlaczego miałaby spokojnie patrzeć na rozpad
      małżeństwa i jeszcze zapewniać mężowi szczęście z inną?
      • ada296 małżeństwo za wszelką cenę??..... 08.11.03, 18:07
        nie jestem "tą trzecią" :-))
        natomiast kiedyś byłam "tą pierwszą"
        i w kulturalnym rozwodzie pozwoliłam mężowi odejść do 15 lat młodszej panienki
        nie podobało mi się to bardzo
        i nie lubię ich
        ale nie widziałam sensu by dalej być z facetem, który mnie nie kocha i kochać
        już nie będzie
        pozdrawiam :-))
        • helaraja Re: małżeństwo za wszelką cenę??..... 08.11.03, 19:33
          A może wcześniej gadała, co jej ślina na język przyniosła - np dlatego, żeby
          uchodzić za tę "silniejszą" w związku. A teraz zrozumiała, że tylko on i ż
          ałuje, że nie była lepsza? Wiem, to naiwne, ale często prawdziwe.
          A jak Ty sobie poradziłaś? Dałaś odejść i co? Jesteś szczęśliwa? Nie pytam
          złośliwie, ale Zyczliwie:)
          • ada296 do halaraja 08.11.03, 20:11
            były bezsenne noce, urażona ambicja aż wyła
            ale to było jedyne wyjście
            teraz jestem szczęsliwa i spokojna
            nie wiem tylko czy będę w stanie związać się z kimś aż tak by z nim zamieszkać
            mam przyjaciela ale nie mieszkamy razem
            jemu się to nie podoba
            może z czasem się zmienię
            ale póki co taki układ - dochodzący narzeczony - bardzo mi odpowiada
            pozdrawiam
    • Gość: facet Re: małżeństwo za wszelką cenę??..... IP: *.ds.uni.wroc.pl 08.11.03, 23:32
      mnie sie jednak wydaje że cie lubię
      • ada296 Re: małżeństwo za wszelką cenę??..... 08.11.03, 23:33
        co Ty powiesz??
        pozdrawiam słonecznie
        • Gość: rybak Re: małżeństwo za wszelką cenę??..... IP: 212.127.78.* 09.11.03, 02:02
          Pewnie już czytałaś:

          kiosk.onet.pl/charaktery/1139474,1250,artykul.html
          a jak nie, to przeczytaj. Rozsądnie napisane.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka