Dodaj do ulubionych

Dla Pań z problemami życiowymi.

12.01.09, 22:34
Oto moje nagranie dla tych, co nie lubią (albo nie umieją) czytać, czyli w
szczególności dla przeuroczych forumowiczek z wąsikiem. Zapraszam ciepło, i
proszę mieć na uwadze że nagrywałem na kolanach pod głośnikiem, ściskając w
rękach przedpotopowe mp3.


www.wrzuta.pl/audio/wrlA2CTtni/v003

Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 22:40

      czyli w
      > szczególności dla przeuroczych forumowiczek z wąsikiem.

      Ty to jednak jesteś idiotą. :-)
      • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 22:41
        A Ty nie zrozumiałaś żartu, jak zwykle zresztą :)
        • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:32

          Bo mam wysublimowane poczucie humoru. :-)
          • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:34
            kitek_maly napisała:

            >
            wysublimowane

            Myślisz, że Mareczek zna takie słowa?
            • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:35

              Myślę, że nie odpisuje, bo sprawdza w googlach co to znaczy. ;-)
              • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:37
                kitek_maly napisała:

                >
                > Myślę, że nie odpisuje, bo sprawdza w googlach co to znaczy. ;-)

                I tak nie zrozumie definicji.
              • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:41
                Obawiam się ze same nie rozumiecie tego słowa, bo to jak piszecie ze mną, z całą
                pewnością nie jest wysublimowanym poczuciem humoru, a bezsilną dziecinadą :)
                • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:44
                  mareczekk77 napisał:

                  > Obawiam się ze same nie rozumiecie tego słowa, bo to jak piszecie ze mną, z cał
                  > ą
                  > pewnością nie jest wysublimowanym poczuciem humoru, a bezsilną dziecinadą :)

                  Co Mareczku? Znów nieznana siła wewnętrzna kazała ci dowalić bliźnim? Może to
                  jakaś obsesja?
                • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:59

                  To był żart. :-) Nie zrozumiałeś? :-P
      • kochanica-francuza Kitek, co tam jest? 12.01.09, 23:04
        tagi są cudne:

        Tagi: szok prenatalny mistrz księga sukcesów poród

        poza tym dźwięk mi w kompie siadł, więc siłą rzeczy nie odtwarza, merci a Dieu
        • mareczekk77 Re: Kitek, co tam jest? 12.01.09, 23:07
          Niestety, bez uświadomienia sobie szoku prenatalnego, możecie 1000 lat siedzieć
          na forum i gadać o związkach i życiu, i nic to wam nie da. Tego się przeskoczyc
          po prostu nie da.
          • kochanica-francuza Re: Kitek, co tam jest? 12.01.09, 23:09
            mareczekk77 napisał:

            Mareczku, pytałam KITKA. Nie sądzę, żebyś pisał także pod nickiem Kitek, więc
            proszę, nie wtrącaj się.
            • mareczekk77 Re: Kitek, co tam jest? 12.01.09, 23:52
              Gdy do kogoś piszesz, użyj jego nicku.
              • kochanica-francuza Re: Kitek, co tam jest? 12.01.09, 23:59
                mareczekk77 napisał:

                > Gdy do kogoś piszesz, użyj jego nicku.

                Pisałam do KItka, używając jej nicka (nie "nicku").
          • kochanica-francuza Re: Kitek, co tam jest? 12.01.09, 23:10
            \Tego się przeskoczyc
            > po prostu nie da.

            Nie da, zwłaszcza że gugiel dla sformułowania "szok prenatalny" (wpisanego w
            cudzysłowie) daje ZERO odpowiedzi.
        • kitek_maly Re: Kitek, co tam jest? 12.01.09, 23:35

          Nie słuchałam tego nawet.
          • kochanica-francuza Re: Kitek, co tam jest? 12.01.09, 23:43
            kitek_maly napisała:

            >
            > Nie słuchałam tego nawet.
            >
            Eeeeee...
            • kitek_maly Re: Kitek, co tam jest? 13.01.09, 00:09

              Kochanica, daj sobie spokój z tym panem. :-) Szkoda klawiatury. ;-)
              • mareczekk77 Re: Kitek, co tam jest? 13.01.09, 00:13
                O to, to :)
                • kochanica-francuza Re: Kitek, co tam jest? 13.01.09, 00:19
                  mareczekk77 napisał:

                  > O to, to :)

                  Co mareczku? Musisz się wysilać intelektualnie i tu cię boli?
                  • mareczekk77 Re: Kitek, co tam jest? 13.01.09, 17:03
                    W rozmowie z Tobą nie uruchamiam intelektu, jest wtedy kompletnie nieprzydatny :)
                    • kochanica-francuza Re: Kitek, co tam jest? 13.01.09, 17:06
                      mareczekk77 napisał:

                      > W rozmowie z Tobą nie uruchamiam intelektu, jest wtedy kompletnie nieprzydatny
                      > :)

                      Spodziewam się, że w rozmowie ze mną nieprzydatne jest to, co u siebie nazywasz
                      intelektem. :-PPPPPPPPP
                    • danka5510 Re: Kitek, co tam jest? 14.01.09, 18:05
                      dobre,dobre tutaj mozesz buszowac na p[oziomie zerowym.
              • kochanica-francuza Re: Kitek, co tam jest? 13.01.09, 00:19
                kitek_maly napisała:

                >
                > Kochanica, daj sobie spokój z tym panem. :-) Szkoda klawiatury. ;-)

                Jest w tym pewna myśl. Od jutra ćwiczę nieodpisywanie mareczkowi.
                • kitek_maly Re: Kitek, co tam jest? 13.01.09, 00:24

                  Dasz rade, wierzę w Ciebie. :-)
    • obywatelka_dziopkowa Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:02
      po jakiego uja nagrywasz coś " na kolanach pod głośnikiem, ściskając
      w rękach przedpotopowe mp3" ?
      • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:08
        Po to żeby ludzie mogli mnie posłuchać, i może im to coś da do myślenia. Pod
        głośniekiem zeby był podkadd muzyczny :)
        • obywatelka_dziopkowa Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:12
          ojacieżpie...ę! łał!
          • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:15
            obywatelka_dziopkowa napisała:

            > ojacieżpie...ę! łał!

            Co wam, obywatelko?
            • obywatelka_dziopkowa Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:20
              a żem się rozdziawiła z zadziwienia że kaznodzieja na tym forum
              objawił się
              (żeby nie było: nie mam pojęcia co on wrzucił na wrzutę i tak
              zostanie)
              • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:26
                obywatelka_dziopkowa napisała:

                > a żem się rozdziawiła z zadziwienia że kaznodzieja na tym forum
                > objawił się

                a wrzućcie sobie go obywatelko w wyszukiwarkę tego forum a rozdziawicie się
                jako wąż królika połykający albo jeszcze lepiej

                kaznodzieja całą gębą i blogaska ma cudnego, gdzie swój seks z prostytutkami
                opisuje na zmianę z niebywałymi odkryciami psychologicznymi

                w dodatku na jego blog same akademiki wchodzą, doktory, profesory, ciekawe, jak
                to stwierdza, bo ja też się mogę zalogować jako "Leszek Balcerowicz" albo
                "minister Religa", a i wy, obywatelko
                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:54
                  Ojej, ależ Cię to boli tyle czasu :) może sama zacznij pisać bloga, nagrywać
                  wykłady, a wtedy na pewno doktory i inżyniery Cię odwiedzą :)
                  • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:57
                    mareczekk77 napisał:

                    > Ojej, ależ Cię to boli tyle czasu :)

                    no, strasznie mnie boli, chyba się z żalu zesram

                    i dyskutuję Mareczku z Dziopkową, nie z tobą. wtrącać się nieładnie.


                    może sama zacznij pisać bloga, nagrywać
                    > wykłady, a wtedy na pewno doktory i inżyniery Cię odwiedzą :)

                    Nie muszę opisywać w necie swoich doświadczeń seksualnych, żeby akademicy
                    doceniali mój umysł. Wystarczy, że studiuję. :-)
                    • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 00:06
                      Na 800 artów jeden byl o seksie, a reszta o psychologii, ale dla Ciebie jestem
                      czlowiekiem który opisuje swój sex :) cóż za uprzedzenie Ty masz do mnie :)
                      • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 00:17
                        mareczekk77 napisał:

                        > Na 800 artów jeden byl o seksie, a reszta o psychologii

                        Ten o kurtce to też był o psychologii? Poza tym, na litość Boską, cóż to za
                        "psychologia"...
                        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 00:23
                          Wielu się podoba ta psychologia :)
                          • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 00:30
                            mareczekk77 napisał:

                            > Wielu się podoba ta psychologia :)

                            Wielu się podobają Lepper i Doda. Nie wspominając o różnych politykach, którzy
                            też się podobali wielu.
                          • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 00:30
                            mareczekk77 napisał:

                            > Wielu się podoba ta psychologia :)

                            Wielu się podoba zespół Bayer Full oraz super dresik i adiki. Plus łańcuch na szyi.
                            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:07
                              Chyba nie uważasz ze ludzie w dresach i tombakowych pierścieniach, mnie czytają? :)
                              • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:18
                                mareczekk77 napisał:

                                > Chyba nie uważasz ze ludzie w dresach i tombakowych pierścieniach, mnie czytają
                                > ? :)

                                Po pierwsze, nie załapałeś metafory.

                                Po drugie, tak właśnie uważam.
                              • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:19
                                mareczekk77 napisał:

                                > Chyba nie uważasz ze ludzie w dresach i tombakowych pierścieniach, mnie czytają
                                > ? :)

                                A cóż ty jesteś, Leonid Uspienskij? Jego może by nie zrozumieli, ale ciebie?
                                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:21
                                  Dokładnie, to co piszę nie jest dla głąbów kapuścianych, tzreba mieć trochę
                                  pojęcia o swiecie, życiu, psychologii.
                                  • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:26
                                    mareczekk77 napisał:

                                    > Dokładnie, to co piszę nie jest dla głąbów kapuścianych, tzreba mieć trochę
                                    > pojęcia o swiecie, życiu, psychologii.

                                    Około 99% POlaków, nie licząc niemowląt, jest przekonanych, że mają pojęcie o
                                    psychologii. 100% jest przekonanych, że mają pojęcie o świecie i życiu. Wśród
                                    nich są także nosiciele dresików tudzież Józki po podstawówce z Mszany Dolnej.
                                    • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:27
                                      Dlatego też czyta mnie tylko kilkaset osób a nie np. milion :)
                                      • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:29
                                        mareczekk77 napisał:

                                        > Dlatego też czyta mnie tylko kilkaset osób a nie np. milion :)

                                        I wszystkim zajrzałeś w dokumenty i wiesz, jakie mają wykształcenie? A ja jakie mam?
                                        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:37
                                          Ja nie uważam by wykształcenie stanowiło o inteligencji czlowieka. Jakie Ty
                                          masz? prywatna wyższa szkoła marketingu i zarządzania, albo socjologia, albo
                                          stos międzynarodowe w Koziej Wólce :) czyli wykształciuch jak się patrzy :)
                                          • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:40
                                            mareczekk77 napisał:

                                            > Ja nie uważam by wykształcenie stanowiło o inteligencji czlowieka.

                                            Słusznie, ja też nie uważam. Zatem dlaczego chwalisz się, że cię czytają
                                            utytułowani akademicy, skoro wykształcenie nie świadczy o inteligencji człowieka?


                                            Jakie Ty
                                            > masz? prywatna wyższa szkoła marketingu i zarządzania, albo socjologia, albo
                                            > stos międzynarodowe w Koziej Wólce :) czyli wykształciuch jak się patrzy :)

                                            Żadne z powyższych. Potrójne pudło. I niestety zdobyte nie w Koziej Wólce, a w
                                            obecnej stolicy.
                                            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 09:45
                                              Powtórzę Ci sklero-kochanico enty raz - skoro byl postawiony zarzut ze piszę dla
                                              ludzi co się na niczym nie znają, to Ci udowodniłem że są to ludzie znacznie
                                              wyżej od Ciebie jesli chodzi o wyksztalcenie i hierarchię społeczną.
                                              Inteligencją też, znacznie :)
                                              • artemisia_gentileschi Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 12:05
                                                mareczekk77 napisał:

                                                > Powtórzę Ci sklero-kochanico enty raz - skoro byl postawiony
                                                zarzut ze piszę dl
                                                > a
                                                > ludzi co się na niczym nie znają, to Ci udowodniłem że są to
                                                ludzie znacznie
                                                > wyżej od Ciebie jesli chodzi o wyksztalcenie i hierarchię
                                                społeczną.

                                                Nic nie udowodniles, tylko tak sobie napisales (bez sensu zreszta
                                                zmyslasz, bo przejrzalam sobie komentarze, pardon, komcie na twoim
                                                blogu i ich poziom jest rownie koszacy jak twoje teksty). Ja tez
                                                moge sobie na forum napisac, ze jestem kochanka Jennifer Lopez,
                                                kazdy moze. I co z tego?
                                                PS. Odstosunkuj sie od Kochanicy.
                                                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:02
                                                  A jak myślisz, jak ma wyglądać komć na moim blogu moich przyjaciół, którzy są np
                                                  lekarzami czy inżynierami? wiesz jak lekarze między sobą żartują? a jak
                                                  architekci? :) oni nie mogą śmiać się z kawałów, robić aluzji erotycznych? no
                                                  właśnie. Ty znasz tych ludzi właśnie tej strony, oficjalnej, dlatego nie
                                                  potrafisz objąć tego, że lekarz może zartować.

                                                  Nie robię też z siebie nikogo wielkiego, ot po prostu, mam kilkunastu takich
                                                  czytelników, i tyle.

                                                  I ile przejrzałaś tych komci, wszystkie 24 tysiące? czy może kilka gdzie sobie
                                                  wszyscy z czegoś robimy jaja? gdzie indziej pisałaś ze w ogóle mnie nie czytałaś
                                                  bo piszę fatalnie. Możesz się zdecydować wreszcie na którąś wersję?
                                                  • artemisia_gentileschi Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 14:05
                                                    Przegladalam, tzn. czytalam pierwszy akapit i ostatni paru tekstow,
                                                    tzw. komcie tez wyrywkowo. Tak sie sklada, ze doskonale wiem, jak
                                                    lekarze ze soba zartuja i nie sa to teksty w stylu "jaka słiitaśna
                                                    focia, Miszczu". Moral z tego taki, ze twoi czytelnicy to
                                                    niedowartosciowane gimnazjalistki, nikt normalny z jakims
                                                    wyksztalceniem nie bedzie takich pie...czytal.
                                                    PS. Twoje kompleksy zwiazane z brakami edukacyjnymi sa zabojcze,
                                                    pisz dalej o tych architektach i prawnikach ktorzy tlumami wala na
                                                    twoj blog. Odlot.
                                                  • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 14:26
                                                    Aha, czyli pierwszy akapit i parę tekstów daje Ci swiadectwo na temat
                                                    800artykułów, i 24 tysięcy komentarzy? :)

                                                    To tak jakbyś otworzyła na chybił trafił Pana Tadeusza, przeczytała kawałek o
                                                    "kutasach" i twierdziła że Pan Tadeusz hard porno :)

                                                    I gdzie taki komć byl? chyba mój, cio? :)

                                                    Powtarzam po raz setny :) napisalem o tym że mam kilku takich czytelników,
                                                    ponieważ pisałyscie że czytają mnie pólmózgi. Skoro to tak Cię boli że czyta
                                                    mnie paru lekarzy to może Ty masz kompleksy związane z wykształceniem? niech
                                                    zgadnę - prywatna uczelnia? :)
                                                  • artemisia_gentileschi Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 14:56
                                                    Nie chce mi sie wglebiac w twoje wypociny, probka wystarczyla.
                                                    Komciow tego typu byla masa, wstydzisz sie swoich fanek, ze
                                                    usilujesz je wirtualnie wykreowac na wyksztalciuchow?
                                                    Z prywatna uczelnia tez nie trafiles. Kompleksow miec nie mam
                                                    powodu, to nie ja sie tu popisuje znajomosciami. BTW lepsza juz
                                                    prywatna wyzsza szkola tego i owego niz zgrywanie psychoterapeuty
                                                    majac wyksztalcenie srednie.
                                                  • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 15:06
                                                    Próbka pisania to nie próbka perfum, że po jednym wdechu wiesz jak całość
                                                    pachnie. Jako absolwentka prywatnej uczelni "marketing i zarządzanie" powinnaś
                                                    to wiedzieć :)

                                                    Moje czytelniczki to kobiety, które mają wyższe cele w życiu niż kawa i forum
                                                    internetowe, i nawet jeśli by nie umialy pisac i czytać, zawsze dla mnie będą
                                                    kimś kogo szanuję.

                                                    I właśnie dlatego ludzie ktorzy się wywyższają nad tymi ze srednim bo mają
                                                    studia, konczą w biurach za 1200 netto. W życiu papierek studiów nie jest
                                                    wszystkim co wystarcza. Ja na studia mogę iść w każdym momencie, ale nie chcę bo
                                                    znam lepszy sposób na zainwestowanie mojego czasu i pieniędzy.

                                                  • artemisia_gentileschi Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 15:31
                                                    Problemy z czytaniem, jak zawsze. Napisalam wyraznie, ze NIE
                                                    skonczylam prywatnej uczelni, a z marketingiem czy zarzadzaniem moj
                                                    kierunek nie mial nic wspolnego.

                                                    > I właśnie dlatego ludzie ktorzy się wywyższają nad tymi ze srednim
                                                    bo mają
                                                    > studia, konczą w biurach za 1200 netto.

                                                    Heh, Marus, zarobilbys chociaz tyle, to juz bylby sukces:)

                                                    W życiu papierek studiów nie jest
                                                    > wszystkim co wystarcza. Ja na studia mogę iść w każdym momencie,
                                                    ale nie chcę b
                                                    > o
                                                    > znam lepszy sposób na zainwestowanie mojego czasu i pieniędzy.

                                                    ROTFL:D
                                                  • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 15:46
                                                    Czytałem co napisałaś, jednak może mieć (i zapewne ma) to tyle wspólnego z
                                                    prawdą co wypowiedzi Ann o jej uzdolnieniach literackich których nie widział
                                                    nikt oprócz niej.

                                                    Ja pracując w Ag nieruchomości zarobiłem w pół roku na mieszkanie 100 tysięcy,
                                                    bylem kierownikiem, więc znacznie więcej niż Ty. W banku zawsze koło 2 tysięcy
                                                    zarabiałem. Za stukanie jak małpa w klawiaturę :)

                                                    Tym lepszym sposobem jest np. samoobserwacja i nauka relaksu. W ten sposob
                                                    poznaję swoje reakcje, swoje uwarunkowania, siadam, opisuję to zauwazyłem, a
                                                    czytelnicy czytają. I ta wiedza jest po stokroć wartościowsza niż ta z książki,
                                                    chociaz tej też nie unikam.

                                                    Skoro ja lubię pisac, i w sumie to mi najlepiej wychodzi, po co mam iść na
                                                    studia? co oni mnie tam nauczą? pisnia nie da się nauczyć, pracy ze sobą też
                                                    nie, to tylko ciężka praca i dyscyplina. Gdybym tą całą energie zainwestował w
                                                    naukę, miałbym spokojnie panstwowe dobre studia, ciepłą posadkę w banku za 4
                                                    tysie. Rozwijając się samemu, osiągnę znacznie więcej.
                                                  • artemisia_gentileschi Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 15:58
                                                    mareczekk77 napisał:

                                                    > Czytałem co napisałaś, jednak może mieć (i zapewne ma) to tyle
                                                    wspólnego z
                                                    > prawdą co wypowiedzi Ann o jej uzdolnieniach literackich których
                                                    nie widział
                                                    > nikt oprócz niej.
                                                    >
                                                    > Ja pracując w Ag nieruchomości zarobiłem w pół roku na mieszkanie
                                                    100 tysięcy,
                                                    > bylem kierownikiem, więc znacznie więcej niż Ty.

                                                    ROTFL po raz kolejny. Pociesznie sie dowartosciowujesz, dawaj dalej.
                                                  • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 16:02
                                                    W sumie to nie pół roku, a 5 miesięcy. Za mieszkanie braliśmy 10 tysięcy lekko
                                                    prowizji, ja z szefem korzystnie się działkowaliśmy, pracownicy na pensji i
                                                    innej prowizji. Po 5 miesiącach wszystko padło, ale ja nie - bo ja chomikowałem
                                                    każdy grosz, a inni mając takie pieniądze szaleli, odbijało im, kupowali
                                                    luksusowe auta na raty, domy. Tak to bywa czasami.
                                                  • artemisia_gentileschi Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 16:09
                                                    Milusi Pan Doktor kazal potakiwac, wiec potakuje.
                                                  • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 22:23
                                                    Stać Cię na uszczypliwość wyższych lotów, naprawdę.
                                              • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 15.01.09, 20:29
                                                mareczekk77 napisał:

                                                > Powtórzę Ci sklero-kochanico enty raz - skoro byl postawiony zarzut ze piszę dl
                                                > a
                                                > ludzi co się na niczym nie znają, to Ci udowodniłem że są to ludzie znacznie
                                                > wyżej od Ciebie jesli chodzi o wyksztalcenie i hierarchię społeczną.
                                                > Inteligencją też, znacznie :)

                                                Nie udowodniłeś mi tego wcale.

                                                Mój własny osobisty znajomy przerasta mnie wyżej wspomnianymi, jeśli uważasz,że
                                                nie mogę znieść, że ktoś jest lepszy ode mnie. Ale jak on cię czyta, to ja
                                                jestem Katarzyna Wielka.


                                                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 17.01.09, 09:07
                                                  Tak samo ja nie udowodnię w żaden sposób Napoleonowi w Tworkach, ze nim nie jest.
                                                  • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 17.01.09, 23:36
                                                    mareczekk77 napisał:

                                                    > Tak samo ja nie udowodnię w żaden sposób Napoleonowi w Tworkach, ze nim nie jes
                                                    > t.

                                                    Istnieje różnica między:

                                                    - nieumiejętnością udowodnienia WŁASNEJ tezy

                                                    - nieumiejętnością udowodnienia szaleńcowi, że jest szaleńcem.

                                                    Drugiego nikt od ciebie nigdy nie będzie żądał.

                                                    Pierwsze jest jednym z PODSTAWOWYCH WYMOGÓW cywilizowanej dyskusji.
                                                  • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 17.01.09, 23:37
                                                    mareczekk77 napisał:

                                                    > Tak samo ja nie udowodnię w żaden sposób Napoleonowi w Tworkach, ze nim nie jes
                                                    > t.

                                                    Tak, tak, a ja Mareczkowi, że nie jest cudusiem. Taki sam przypadek.
                                                  • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 17.01.09, 23:37
                                                    mareczekk77 napisał:

                                                    > Tak samo ja nie udowodnię w żaden sposób Napoleonowi w Tworkach, ze nim nie jes
                                                    > t.

                                                    Nie musisz mi udowadniać MOJEJ TOŻSAMOŚCI, a TWOJĄ TEZĘ. Widzisz różnicę?
                                            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 09:47
                                              Ok. a więc masz prywatną uczelnię w Warszawie, np. taką gdzie uczą się
                                              policjanci. Na 4 czy 5 roku nie wierzyłęm własnym oczom, kiedy zadanie z
                                              ekonomii było na poziomie max 3 klasy szkoły podstawowej.
                    • danka5510 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 18:11
                      kochanica kochana co ty studiujesz,łopatologie?
                • danka5510 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 18:09
                  kochanica Ty to masz szczescie 1000 artykulow w blogu Marka a Ty
                  trafiłaś na ten z prostytutkami.
              • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:57
                No i bardzo dobrze, po co słuchać, lepiej zdać się na zdanie innych :)
    • cartahena Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:24
      nie lubie zdrobnien: "w brzuszku mamy". troche masz nawiedzony glos,
      a przy tym dosc chlopiecy. tresc raczej naiwna. ale staraj sie
      dalej :-). moze bedziesz w przyszlosci psychoterapeuta :-).
      • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:27
        cartahena napisała:

        > nie lubie zdrobnien: "w brzuszku mamy". troche masz nawiedzony glos,
        > a przy tym dosc chlopiecy. tresc raczej naiwna. ale staraj sie
        > dalej :-). moze bedziesz w przyszlosci psychoterapeuta :-).

        Jak skończy pięcioletnią psychiatrię i zdobędzie dodatkowe wykształcenie
        upoważniające do prowadzenia psychoterapii...
        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:55
          Najpopularniejszy Polski pcychoterapeuta okazał się pedofilem, więc to co
          wymieniłaś tez nie daje żadnej pewności :)
          • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:58
            mareczekk77 napisał:

            > Najpopularniejszy Polski

            "polski" jako przymiotnik piszemy małą literą

            a wiesz, może cię to zdziwi, ale w Polsce są jeszcze inni psychoterapeuci
          • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 00:02
            mareczekk77 napisał:

            > Najpopularniejszy Polski pcychoterapeuta okazał się pedofilem, więc to co
            > wymieniłaś tez nie daje żadnej pewności :)

            Jest warunkiem koniecznym, by być terapeutą. Czy wystarczającym, inna sprawa.
            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 00:05
              Nie, wystarczy zarejestrować się jako uzdrowiciel czy jakos tak, dzis rano na
              Esce o tym był program :)
              • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 00:18
                mareczekk77 napisał:

                > Nie, wystarczy zarejestrować się jako uzdrowiciel czy jakos tak, dzis rano na
                > Esce o tym był program :)

                Ta, jasne, i co jeszcze?
                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:08
                  Twoja wiedza poraża. W Niemczech (nie wiem jak w Polsce, ale podobnie zapewne)
                  rejestrujesz działalność, i mozesz leczyć niekonwencjonalnie ale jest warunek -
                  musisz po zainkasowaniu pieniędzy wydać zaświadczenie potwierdzone Twoim
                  podpisem że leczenie naturalne nie zastępuje tradycyjnej medycyny.
                  • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:17
                    mareczekk77 napisał:

                    > Twoja wiedza poraża. W Niemczech (nie wiem jak w Polsce, ale podobnie zapewne)
                    > rejestrujesz działalność, i mozesz leczyć niekonwencjonalnie

                    A nie wiesz sierotko boża, że psychoterapia NIE ZALICZA się do leczenia
                    niekonwencjonalnego?

                    Pewnie ci się biedaczku zdawało, że skoro to nie stetoskop, prześwietlenia i
                    farmaceutyki, to się zalicza?


                    Hehe.
                    • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:19
                      Uprawnienia która może mieć praktycznie każdy, dają mu możliwość przenicowania
                      Twojego umysłu na wszystkie strony, chociaż u Ciebie nie byłoby aż tak dużo
                      pracy z tym... :) hipnoza, techniki regresywne, rebirthing, to są niezwykle
                      silne techniki.
                      • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:29
                        mareczekk77 napisał:

                        > Uprawnienia która może mieć praktycznie każdy, dają mu możliwość przenicowania
                        > Twojego umysłu na wszystkie strony, chociaż u Ciebie nie byłoby aż tak dużo
                        > pracy z tym... :)

                        Już? Poczułeś się lepszy? Zawsze, żeby poczuć się dobrze, musisz komuś dowalić?
                        Wiesz, co o takich ludziach twierdzi psychologia? No, co?


                        hipnoza, techniki regresywne, rebirthing, to są niezwykle
                        > silne techniki.

                        Które się nie zaliczają do psychoterapii.
                        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:34
                          Miłość też się nie zalicza do psychoterapii, a potrafi uleczyć z najgorszych
                          lęków i fobii.
                          • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:37
                            mareczekk77 napisał:

                            > Miłość też się nie zalicza do psychoterapii

                            Czyli jednak nie jesteś psychoterapeutą i nie psychoterapią zamierzasz się zajmować?


                            , a potrafi uleczyć z najgorszych
                            > lęków i fobii.

                            Albo w nie wpędzić, albo doprowadzić do samobójstwa.

                            Z lęków i fobii rzeczywście uzdrawia - przeważnie na filmach amerykańskich. W
                            realu jest trochę inaczej.

                            Widzę, że nie wiesz, co psychologia twierdzi o osobach opisanego typu. A ja
                            wiem. :-PPPPPPP
                            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:39
                              Nie wiem co masz na myśli pisząc o samobójstwie, ale na pewno nie miłość. Milość
                              zapewne kojarzy Ci się z dzieciństwem i rodzicami, a to przeważnie jest instynkt
                              a nie miłość. Prawdziwa miłość to wolność i piękno. Nie wiem jak można od takich
                              doznań popełnić samobójstwo.
                              • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:41
                                miłość. Miloś
                                > ć
                                > zapewne kojarzy Ci się z dzieciństwem i rodzicami

                                Nie.


                                Nie wiem jak można od takic
                                > h
                                > doznań popełnić samobójstwo.

                                Radziłabym zatem zapytać osób odratowanych.
                                • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:43
                                  Nie ustosunkowałeś się do następujących kwestii:



                                  1. Czyli jednak nie jesteś psychoterapeutą i nie psychoterapią zamierzasz się
                                  zajmować?




                                  2. Z lęków i fobii rzeczywście uzdrawia - przeważnie na filmach amerykańskich. W
                                  realu jest trochę inaczej.

                                  3. Widzę, że nie wiesz, co psychologia twierdzi o osobach opisanego typu.

                                  4. A ja
                                  wiem. :-PPPPPPP
                                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 09:48
                                  Jakoś nie mam ochoty pytać ludzi z silną depresją, narkomanów czy alkoholików o
                                  tą "miłość" która ich pchnęła do zabicia się. Jestem teraz niemal pewien ze
                                  kochanica jesteś typowym DDA.
                                  • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 15.01.09, 20:30
                                    Pudło. Żadne z rodziców nie piło i pije. Czy twoja wiedza psychologiczna
                                    pochodzi ze Szkoły Wyższej pod Budką z PIwem?
                                    • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 17.01.09, 09:08
                                      DDA nie oznacza że Twoi rodzice pili, a ich oziębłość wobec Ciebie, często
                                      bardzo subtelna oziębłość. Mam prosbę, czy zanim coś skomentujesz możesz
                                      chociazby na wikipedii poczytać trochę o temacie w ktorym dyskutujesz? a,
                                      zapomniałem, wikipedia kłamie jak to kiedyś napisałaś... :)
                                      • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 17.01.09, 23:34
                                        mareczekk77 napisał:

                                        > DDA nie oznacza że Twoi rodzice pili, a ich oziębłość wobec Ciebie, często
                                        > bardzo subtelna oziębłość.

                                        DDA oznacza: Dorosłe Dziecko Alkoholika. W odróżnieniu od ciebie spotkałam w
                                        życiu takich ludzi, więc wiem.

                                        Nie wikipedia kłamie, tylko kłamie Mareczek, nie umiejąc jej interpretować.
                                  • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 15.01.09, 20:31
                                    mareczekk77 napisał:

                                    > Jakoś nie mam ochoty pytać ludzi z silną depresją, narkomanów czy alkoholików o
                                    > tą "miłość" która ich pchnęła do zabicia się.

                                    Oooo, wykręcasz się.
                        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 09:43
                          "Już? Poczułeś się lepszy? Zawsze, żeby poczuć się dobrze, musisz komuś dowalić?
                          Wiesz, co o takich ludziach twierdzi psychologia? No, co?"

                          Jaka satysfakcja z Ciebie przebija :) i to jest właśnie mechanizm osoby, która
                          nie zna działania podświadomości. Tak reagują niektóre Panie, dowalają ile się
                          da, jak ktoś nie wytrzymuje (nie ja, dla mnie to zabawa) i oddaje podnosi się
                          krzyk jaki ktoś jest podły. Podobnie i Ty, od początku dowalasz i prowokujesz
                          jak możesz, w oczekiwaniu na "męską" reakcję. Ale jej się nie doczekasz. I tak -
                          doczekasz to zachlyśniesz oburzeniem, zaczniesz udawać ofiarę, typowe
                          manipulacje małego dziecka, nie doczekasz pogrązysz się w pogardzie dla mnie.

                          Ale ta pogarda jest w Tobie, nie mnie. Ja myślę o pięknych kwiatkach, Ty nurzasz
                          się w pogardzie. To Ty masz problem, i chaos w głowie, nie ja. W tej rozgrywce
                          tracisz tylko Ty, a tracisz dlatego, ponieważ się oszukujesz i rzutujesz swoje
                          własne ograniczenia na innych, one sa Twoje.

                          Dopóki tego nie zrozumiesz, nie uświadomisz sobie, będzie bolało serduszko i
                          będzie burdelik w główce :)

                          Ty tego nie zrozumiesz co piszę, nie teraz, ale inni na pewno tak. Tylko dlatego
                          to piszę, kochanie :)
                      • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:29

                        > Uprawnienia która może mieć praktycznie każdy,

                        Jeśli jakieś uprawnienia może mieć praktycznie każdy, to... Chyba nie muszę
                        kończyć?... :-))
                        • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:32
                          kitek_maly napisała:

                          >
                          > > Uprawnienia która może mieć praktycznie każdy,
                          >
                          > Jeśli jakieś uprawnienia może mieć praktycznie każdy, to...

                          ... na przykład uprawnienia do kopania rowów, albo grabienia liści...
                          • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:35
                            No dokładnie, ja nie twierdzę ze to dobrze, ale fakt faktem że z pomaganiem
                            ludziom oficjalnie nie ma problemu.
                            • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:38
                              mareczekk77 napisał:

                              > No dokładnie, ja nie twierdzę ze to dobrze

                              Nie twierdzisz, że to dobrze? A życzyłbyś sobie zmiany takiego prawa?
                            • kochanica-francuza Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:38
                              mareczekk77 napisał:

                              ale fakt faktem że z pomaganiem
                              > ludziom oficjalnie nie ma problemu.

                              A znasz pojęcie "niedźwiedzia przysługa"?
      • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 12.01.09, 23:56
        Wiesz, ja też nie lubię, ale mam taki nawyk - w trakcie sesji człowiek się cofa
        pamięcią, i bardzo lubi takie dziecinne sformułowania :) nawiedzony? :) rany, ja
        mam taki zawsze głos :)
    • ann_alice Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 11:02
      Maruś, a podczas nagrywania jelito cię nie bolało, czy co tam sobie
      wymyśliłeś? Możesz już pracować czy też bycie guru zbytnio cię
      przytłacza?
      • artemisia_gentileschi Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 12:20
        Praca powoduje niewydolnosc krazenia, zawroty glowy i zaburzenia
        akcji serca. Zdrowiej i bezpieczniej jest żebrac na blogu:)
        • au_lait Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 12:28
          Zostawcie chłopaka, każdy ma jakieś dziwactwa. :)
          • kadfael Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 12:31
            au_lait napisał:

            > Zostawcie chłopaka, każdy ma jakieś dziwactwa. :)

            No własnie. My też mamy. Więc niech on nas też zostawi :D
            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:01
              Ależ ja was nie zmuszam do rozmowy ze mną, napisałem o Paniach z wąsikiem i
              nadprodukcją testosteronu, i was to jakoś pobudziło do kolejnej, jakże
              kulturalnej wymiany myśli ze mną :)
        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:00
          Napisz 800 artykułów, wymien kilka tysięcy meili z ludźmi, to i Tobie na pewno
          ktoś czasem wpłaci jakieś pieniążki kochane :)
          • ann_alice Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 18:03
            Mnie m.in. płacą kasę za pisanie artykułów i w ten sposób też
            zarabiam bo utalentowana literacko ze mnie kobita. Ale ty Maruś to
            doopa a nie facet jesteś - wymysliłeś sobie jakże zgrabną bajeczkę o
            chorobie i siedzisz na garnuszku rodziców. Ja bym się wstydziła.
            Chwilisz się napisaniem 800 artykułów - że też cię to twoje jelito
            wtedy nie boli, jak sadzisz te swoje dyrdymały, bawiąc się w
            domorosłego psychologa od siedmiu boleści a do pracy iść nie możesz.
            • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 18:05

              > Chwilisz się napisaniem 800 artykułów

              Chciałabym dodać, że to NIE SĄ artykuły a notki na blogu.
              • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 09:56
                Ja to nazywam artykułem, bo post na blogu to pisanie o sobie, o tramwaju, o
                spóźnieniu sę do pracy, o kolegach, a ja piszę konkretny jeden temat, zamknięty.
                Więc artykuł.
            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 09:55
              Ann - w obleśny sposób oszukujesz. Powtórzę więc.

              Choroba jest niestety realna, to zdiagnozowany między innymi kolonoskopią IBS.
              Módl się i dziękuj Bogu na kolanach że nie masz tego od 10 lat, bo ja 10 lat
              przesiedzialem w domu. Ty na spacerku, ja w domu, Ty z chłopakiem za rączkę, ja
              w domu. Ty masz rano wyjść do pracy na autobus o 7 to wstajesz o 6.20, a ja o 1
              w nocy i przez ten czas silne skurcze, cholernie bolesne. Mam Ci wysłać zdjęcie
              z wyników kolonoskopii? żaden problem, podaj meila.

              Zarabiam samemu, mam zlecenia na różne prace w internecie. Jest tego mało, ale
              wystarcza na jedzenie. Do rodzicow, owsze, czasem pójdę na obiad, niejako przy
              okazji żeby ich odwiedzić, pobawić się z kotem, coś pomóc.

              Jestes utalentowana? to czemu Ciebie nikt nie zna? gdzie piszesz te artykuły?
              anonimowo to każdy może napisać ze jest nie wiadomo kim - pokaż co potrafisz, i
              zapewniam Cię ze jeśli jesteś lepsza ode mnie to ja Ci to powiem, bo nie mam
              problemów z uznaniem ze ktoś jest lepszy, są tacy.

              Czekam na Twoją probkę talentu :)
              • ann_alice Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 10:17
                Maruś, forum gwarantuje mi anonimowość, a pod artykułami podpisuje
                się imieniem i nazwiskiem, oraz mam zdjęcie. Ale nie posiadam aż tak
                rozdętego ego jak ty by wciskać je również na fora. No i zdjęć z
                tyłkiem na wierzchu też nie publikuję, bo w przeciwieństwie do
                ciebie mam rozum i biorę pod uwagę to, że mój pracodawca nie byłby
                zachwycony.
                Jeszcze jedno - forum dla hipochondryków jest gdzie indziej :D
                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 10:26
                  Doprawdy nie wiem czego się wstydzisz. Przecież nie masz wstydliwej w sumie
                  choroby którą mam ja, masz pracę której ja nie mam, świetnie podobno piszesz -
                  śmiało, pokaż co potrafisz :)

                  Pracodawca będzie zadowolony ze reklamujesz jego pismo/gazetę itd. I nic nie
                  wciskasz, po prostu mnie o coś posądziłaś, a skoro to zrobiłaś to chyba byłaś
                  gotowa żeby to udowodnić.

                  Bo chyba wszystko wskazuje na to, że ot tak sobie napisałaś żeby się pochwalić,
                  i w sumie nawet nie pomyślałaś ze to Cię ośmieszy, bo właśnie to teraz się dzieje.


                  Więc, nie wymiguj się kolejnymi obraźliwymi słowami tylko pokaż swoje sukcesy :)
                  • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 12:12

                    Mareczek, ale czego Ty oczekujesz?
                    Nie sądzę, żeby pracodawca Ann był zadowolony gdyby na pierwszym lepszym forum
                    dla kobiet ujawniła swoją tożsamość i miejsce pracy.

                    Zrozum, że jeśli dla Ciebie sensem życia jest to, że piszesz bloga i jesteś w
                    jakiś tam sposób znany w internecie, to nie dla wszystkich jest to szczyt
                    marzeń. Nie dla wszystkich życie kończy się na necie. większość ludzi ma
                    normalne prace, w których się spełnia.
                    • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:04
                      Nadal nie rozumiem, co by się stało gdyby Ann napisała gdzie pracuje, albo
                      chociaż wkleiła swoje artykuły? czemu nie może zrobić nawet tego?

                      Ja poza blogiem mam wiele innych zainteresowań, i z nich nie muszę się tłumaczyć
                      obcym ludziom. Większość waszych prac to klepanie cały dzień jak małpa w
                      klawiaturę i picie kawy, wybacz ale nie wiem jak w tym można się spełniać. Ja
                      bym nie mógł.
                      • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:18

                        > Nadal nie rozumiem, co by się stało gdyby Ann napisała gdzie pracuje, albo
                        > chociaż wkleiła swoje artykuły? czemu nie może zrobić nawet tego?

                        Bo to nie ma żadnego znaczenia. JA nie widzę w tym sensu.

                        > Ja poza blogiem mam wiele innych zainteresowań, i z nich nie muszę się tłumaczy
                        > ć
                        > obcym ludziom.

                        Nie mówię, że musisz.

                        Większość waszych prac to klepanie cały dzień jak małpa w
                        > klawiaturę i picie kawy, wybacz ale nie wiem jak w tym można się spełniać.

                        I to mówi pan spycholog? :-D Oj Mareczku, będąc 'terapeutą' powinieneś zdawać
                        sobie sprawę, że ilu ludzi - tyle dróg pozwalających się osiągnąć spełnienie
                        zawodowe i osobiste. :-)
                        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:27
                          Ma znaczenie, ponieważ Ann stwierdziła że bardzo kiepsko piszę, więc skoro ja
                          jestem dość popularny w necie, i chcieli nawet to wydać jako książkę, to chcę
                          wiedzieć co potrafi Ann - czego tu nie rozumiesz?

                          Miażdząca większość ludzi się nie rozwija, tylko żyje na zasadzie akcji i
                          reakcji, bez świadomości siebie. Nie interesuje ich rozwój, a tylko jedzenie,
                          nowy samochód żeby sąsiad zazdrościł, kopulacja albo modlitwy jeśli już nie
                          staje, i tyle. Klepanie w klawiature jest potrzebne, tak jak kopanie rowów, ale
                          nie rozwija człowieka emocjonalnie ani duchowo.
                          • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:32

                            > Ma znaczenie, ponieważ Ann stwierdziła że bardzo kiepsko piszę, więc skoro ja
                            > jestem dość popularny w necie, i chcieli nawet to wydać jako książkę, to chcę
                            > wiedzieć co potrafi Ann - czego tu nie rozumiesz?

                            Nie rozumiem dlaczego żądasz od niej ujawnienia personaliów i miejsca pracy, bo
                            jedno z drugim się wiąże. Ty jesteś gwiazdeczką internetu, nie każdy ma taki cel
                            życiowy, więc i nie każdy czuje potrzebę udowadniania czegokolwiek jakiemuś nickowi.

                            > Miażdząca większość ludzi się nie rozwija, tylko żyje na zasadzie akcji i
                            > reakcji, bez świadomości siebie.
                            Klepanie w klawiature jest potrzebne, tak jak kopanie rowów, ale
                            > nie rozwija człowieka emocjonalnie ani duchowo.

                            Zgadza się, ale rozwijać się można po pracy. W pracy zresztą też.
                            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:38
                              Ok, niech nie podaje personaliów, niech wklei parę swoich artykułów, które są
                              podobno tak dobre. A nawet rewelacyjne, bo skoro moje są dobre (skoro onet je
                              poleca wiele razy na głównej stronie to chyba takie są) to teksty Ann muszą być
                              szczytowym osiągnięciem literackim.

                              Jest znacznie wielu ludzi, co piszą lepiej ode mnie, i mają znacznie więcej
                              wejść. Jestem nie gwiazdeczką, a raczej gwiazdkunią :) a moim celem jest książka
                              i kolportaż moich idei. Nie mam kasy, rodzice uczciwi ale biedni, ja chory, nie
                              mam jak się wybić w życiu inaczej niż przez pisanie bloga. To moja jedyna
                              szansa, i wykorzystałem ją.

                              Jeśli dla Ciebie rozwój osobowości to siedzenia w biurze i klikanie na forum to
                              współczuję :) ja to widzę nieco inaczej. I od razu uprzedzam atak - dla mnie te
                              klikanie ma sens, bo się w ten sposób reklamuję, Ty tym zabijasz czas. To
                              znacząca różnica.

                              • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:53

                                > Jeśli dla Ciebie rozwój osobowości to siedzenia w biurze i klikanie na forum to
                                > współczuję :) ja to widzę nieco inaczej. I od razu uprzedzam atak - dla mnie te
                                > klikanie ma sens, bo się w ten sposób reklamuję, Ty tym zabijasz czas. To
                                > znacząca różnica.

                                Nie wiem czemu ciągle piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia, np o tym czym się
                                w życiu zajmuję i czy mi to sprawia radość. :-)
                                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 14:22
                                  Nie jestem jasnowidzem, ale widząc jak się zapiekliłaś że klikanie w kompa i
                                  picie kawy nie rozwija duszy człowieka, można latwo sie domyślić że właśnie
                                  "rozwijasz się duchowo" :))))
                                  • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 14:46

                                    > Nie jestem jasnowidzem, ale widząc jak się zapiekliłaś że klikanie w kompa i
                                    > picie kawy nie rozwija duszy człowieka, można latwo sie domyślić że właśnie
                                    > "rozwijasz się duchowo" :))))

                                    Nie zapiekliłam się. Naprawdę, chyba źle odebrałeś moją odpowiedź.

                                    Kawy w ogóle nie piję. Pracuję w biurze. Spełnienie życiowe jeszcze przede mną.
                                    I dobrze, bo mam do czego dążyć.

                                    Wiesz, mi to jest obojętne co robisz i czy daje to Tobie satysfakcję itd. To, że
                                    mimo przeciwności losu znalazłeś sobie sposób na życie - super. Mnie denerwuje
                                    śmiecenie na forum i tyle. :-)
                                    A no i moim zdaniem nie potrafisz przyjmować krytyki, nawet tej kulturalnej. Nie
                                    ma takiego człowieka, który zadowoliłby wszystkich a Ty swoim oponentom
                                    wmawiasz, że się nie znają, bo ileś tam tysięcy ludzi klika po Twoim blogu...
                                    Śmieszne to trochę i straszne. :-)
                                    • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 14:53
                                      Ale co jest takiego strasznego w tym, że Ty z koleżankami mnie obrażasz, a ja
                                      kulturalnie z wami rozmawiam?

                                      I jaka krytyka? konstruktywna? oto "argumenty" - jestem do doopy, beznadziejny,
                                      leń, nie znam się na niczym, kiepsko piszę, domorosly psycholog, mam kompleksy,
                                      jestem pusty, żałosny, udaję chorobę itd itp, to ma być ta krytyka której nie
                                      umiem przyjąć?

                                      I widzisz - ja tego nie ignoruję, tylko pytam - skoro źle piszę, czemu tyle osób
                                      mnie lubi czytać? skoro jestem zdrowy jak koń, to czemu od 10 lat zwijam się
                                      codziennie z bolu? mam kompleksy, jakie? bo napisałem że czyta mnie paru lekarzy
                                      i prawników, dwóch inżynierów i architekt? :)

                                      A wy a te pytania odpowiadacie nie argumentami, bo tych po prostu nie ma, a nie
                                      ma bo wymyślacie sobie coś żeby mi dowalić, tylko odpowiadacie ironią, i
                                      poczuciem humoru, dość kiepskim zresztą, jak to na Panie z biura przystało :)
                                      • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 15:44

                                        Jak grochem o ścianę.
                                        Chciałam normalnie porozmawiać - nie da się. Poddaję się.
                                        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 15:48
                                          Haha, ojej, jak załamujesz lapki w udawanym dramatycznym geście rozpaczy :)
                                          powtórzę - poproszę o argumenty, nie wyzwiska. Umiesz?
                                          • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 16:05

                                            W tej gałęzi, w której teraz się znajdujemy nie obraziłam Cię ani słowem, tak
                                            uważam.
                                            Nie dogadamy się, więc nie ma sensu rozmawiać. To nie sprawa braku argumentów a
                                            braku zrozumienia z obu stron. A ja do upadłego rozmawiać nie lubię.

                                            Dalej będę utrzymywać, że jesteś kiepskim spychologiem, skoro nie masz
                                            świadomości tego, że jest nieskończenie wiele sposobów na szczęśliwe życie.

                                            EOT z mojej strony.
                                            • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 22:23
                                              Spychologiem od oceniania zrobiłaś się sama. Ja tylko próbuję się połapać o co
                                              chodzi w życiu, bo czas ucieka szybciutko. I nadal utrzymuję że praca Pań w
                                              biurze nie ma nic wspólnego z rozwojem osobowości.
                                • ann_alice Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 14:41
                                  Kitek, daj sobie lepiej spokój. To jest normalny trolling.
                                  A ty pozwalasz temu internetowemu fetyszyście emocjonować się tym,
                                  że ktoś na niego zwraca uwagę;)
                                  • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 14:47
                                    Ann, a może zamiast mnie ciągle obrażać po prostu byś wkleiła nam tu parę swoich
                                    artykułów skoro uznałaś moje za kiepskie i sama mówisz o sobie że jesteś dobra w
                                    "te klocki"? chętnie poczytam, i może się czegoś nowego nauczę?

                                    Ja o zwracanie uwagi nie zabiegam, ale prowadzę z wami dyskusję, wy mnie
                                    obrażacie, oszukujecie, a ja staram się żebyscie mi wyłuszczyly krok po kroku
                                    czemu w was taka agresja i niechęć siedzi do mnie.
              • justysialek Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 12:13
                Mam Ci wysłać zdjęcie
                > z wyników kolonoskopii? żaden problem, podaj meila.

                Nie można zdiagnozować IBS na podstawie kolonoskopii. Badanie może
                tylko wykazać, że nie ma żadnego innego schorzenia, które mogłoby
                wywołać takie objawy. IBS diagnozuje się poprzez wykluczenie innych
                chorób - on nie daje żadnych zmian anatomicznych.
                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:06
                  No właśnie, jelito idealnie zdrowe, krew super, wszystko gra, więc skąd te 10
                  lat męczarni dzień w dzień? :) czemu prawie nic nie mogę jeść? czemu wszystko mi
                  skacze w brzuchu po kilka razy dziennie? ano właśnie, IBS.
              • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 12:14

                pokaż co potrafisz, i
                > zapewniam Cię ze jeśli jesteś lepsza ode mnie to ja Ci to powiem, bo nie mam
                > problemów z uznaniem ze ktoś jest lepszy, są tacy.

                A niby na jakiej podstawie miałbyś to OBIEKTYWNIE ocenić?? Czujesz się
                uprawniony do oceniania czy inni są lepsi od Ciebie czy gorsi?
                • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:07
                  Na przykład na takiej podstawie, na jakiej uważam Że Edyta Górniak lepiej ode
                  mnie śpiewa, Pudzian jest silniejszy, a Doda ma ładniejsze nogi.
                  • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:20

                    Dobra riposta, ALE w tym przypadku chcesz porównywać coś co sam robisz i
                    uważasz, że jesteś w tym świetny. To co innego niż porównywać np walory
                    estetyczne i talenty, których się obiektywnie nie posiada. :-)
                    • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:29
                      To nie dobra riposta, tylko kiepski Twój atak. Talent można porównać np ilością
                      ludzi którzy chcą go doświadczać. Taka Britney Spears ma miliony fanów, i wielu
                      ludzi z offu to się nie podoba, ale jednak jest faktem że talent ma.
                      • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:34

                        Talent można porównać np ilością
                        > ludzi którzy chcą go doświadczać.

                        W życiu nie wpadłabym na to, żeby w taki sposób oceniać talent. Tak można ocenić
                        jedynie popularność.

                        Taka Britney Spears ma miliony fanów, i wielu
                        > ludzi z offu to się nie podoba, ale jednak jest faktem że talent ma.

                        Tak, do robienia szumu wokół siebie. A ponoć jest piosenkarką. Taki głos jak ona
                        ma, ma większość z nas.
                        • kitek_maly Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:34

                          A, i ja nie atakuję. Grzecznie rozmawiam.
      • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 17:05
        A czemuż to niby mam Ci odpowiadać na moje pytania, dotyczące mojego życia
        osobistego? czy ja Cię pytam o takie sprawy?
    • stara-a-naiwna Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 13.01.09, 15:33
      rozwalają mnie tacy domorośli psycholodzy


      (nie byłam w stanie dosłuchać go do końca)
    • july-july Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 13:37
      Ludzie, przestajcie mu nabijac wątek! Też kliknełam w kosz i miałam
      nie odpisywać, ale już nie mogą - aż tak Wam sie nudzi, ze
      organizujecie zajęcie Mareczkowi i podnosicie mu samoocenę?
    • danka5510 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 19:01
      A panie dalej, zamiast dyskutowac na temat to Ciebie Marek
      podrywaja .Jak kazdy mężczyzna dasz się takie babskie kołomyje
      wciągnać.:):)
    • danka5510 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 19:02
      Z Twojego nagrania wynika ze nasze panie bardzo ciezko poród
      przechodziły.Popatrz, i tak ten szok w nich siedzi.
      • danka5510 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 19:14
        ale ambitne nie są, szybko odpuściły.Chociaż trzeba przyznać ze
        oprócz tej pani na paczątku,już potem było przyzwoicie.
        • danka5510 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 19:17
          tą co tak na początku przeklinała, to chyba ojciec przy porodzie
          takimi słowami przywitał.
          • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 22:26
            Albo piwo się jej skończyło, i w zły humor wpadla :)
        • ann_alice Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 20:10
          No Maruś, teraz się zdekonspirowałeś. Zapomniałeś się wylogować z
          konta Danki?:D
          • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 22:28
            Ann - wow, kolejna bomba na miarę tego że jesteś świetną pisarką :) napisz do
            admina z jakiego IP pisze Danka a jakiego Ja :) no i gdzie Twoje teksty? nie
            podawaj Twoich danych, pokaż mi tylko te swietne teksty :)
        • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 22:25
          E tam, następny jakiś temat i wrócą :)
      • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 14.01.09, 22:25
        Siedzi w nich bardzo głęboko, i jak lwice walczą żeby sie nie daj Boże od niego
        nie uwolnić. Bo co by było jak by poczuły ulgę, spokój w sobie? :)
    • zofjawu Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 15.01.09, 08:09
      Drogi Marku,
      przeczytałam pobieżnie, acz ze zrozumieniem powyższą dyskusję.
      Nie ukrywam, że zastanowiło mnie niegatywne nastawienie niektórych
      użytkowniczek forum do Ciebie i Twojego, jak to określasz, talentu
      literackiego.
      Z ciekawości zajrzałam na Twojego bloga, wybrałam kilka losowych
      notek i naprawdę bardzo starałam się przez nie przebrnąć, niestety
      nie udało mi się to z prostego powodu - toż to grafomania!
      Kochany, po pierwsze nazywanie Twojej pisaniny artykułami nie jest
      do końca uzasadnione. Przykro mi to mówić, skoro nazwa "notka" w
      jakiś sposób się obraża, jednak artykuł to nie jest dobre słowo dla
      garści luźnych przemyśleń zebranych na blogu. Artykuł powinien uczyć
      czegoś odbiorcę, lub przynajmniej budzić w nim zainteresowanie,
      opowiadać o rzeczach, których przeciętny człowiek nie może dotknąć i
      sprawdzić, więc sięga po opracowania na ich temat. Twoje wypociny,
      są, w moim osobistym mniemaniu, ujściem dla Twojej megalomanii i
      obrazem wybujałego ego.
      Po drugie, wybacz, że to mówię, ale wydaje mi się, że po prostu za
      mało wiesz, żeby silić się na pseudonakowy i inteligencki styl
      pisania, który w zestawieniu z mizerną treścią prezentuje się po
      prostu zabawnie.
      Oczywiście rozumiem, że jesteś człowiekiem chorym (z tego co
      wyczytałam w tym wątku nie wychodzisz z domu), więc umilasz sobie
      ten czas pisaniem na blogu. Podziwiam Twoje samozaparcie i
      konsekwencję, jednak proszę, nie obrażaj na forum tych, którzy
      uważają Cię za grafomana z przerośniętym ego, bo niestety Marku, to
      szczera prawda.

      Z poważaniem,
      Z.
      P.S.
      Oczywiście nie wykluczam możliwości swojej pomyłki, jak wspomniałam
      zajrzałam tylko do losowo wybranych notek, więc możliwe, że akurat
      trafiłam na mało reprezentatywną grupę "dzieł", jeżeli tak jest to z
      góry przepraszam za niesprawiedliwą ocenę.
      • kochanica-francuza Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 20:51
        Wypisuje tu, jaką forumki mają pracę, jakie ja mam wykształcenie (nie trafił
        trzykrotnie), że jestem DDA (nie trafił...)

        Mareczku, skoro jesteś takim jasnowidzem - co jadłam dziś na kolację i jakiego
        mydła używa Kitek do mycia?
        • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 20:57
          Kitek zdecydowanie nie używa mydła do mycia... :)
          • kochanica-francuza Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:04
            au_lait napisał:

            > Kitek zdecydowanie nie używa mydła do mycia... :)

            To brzmi interesująco. ;-)))))))
            • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:07
              Prawda? :)
              • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:10

                Prawda! :-DD
                • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:11
                  O, Kitek! Fajnie, że jesteś. :)
                  • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:13

                    Zawsze jestem tam, gdzie o mnie mowa! :-P
                • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:12

                  Tzn nie prawda, że nie używa, tylko prawda, że interesujące. ;-P
          • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:11

            au_lait napisał:

            > Kitek zdecydowanie nie używa mydła do mycia... :)

            Hehe, no pewnie, bo Kitek to się w ogóle nie myje. ;-P
            • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:13
              Mydło jest bardzo wysuszające. Obstawiałem, że nie używasz. :)
              • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:15

                > Mydło jest bardzo wysuszające. Obstawiałem, że nie używasz. :)

                Hm a co Ty myślisz, że ja jestem wilgotna ciągle, czy co? :-D
                • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:17
                  Mam się wcale nie odzywać? Nic takiego nie napisałem!... :)
                  • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:29

                    Ależ się odzywaj, proszę bardzo. ;-)
                    Napisałeś o wysuszaniu. ;-P
                    • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:31
                      Ale miałem na myśli raczej... Właściwie to nic nie miałem na myśli.
                      Nie dam się sprowokować... Zmieńmy temat. :)
                      • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:32

                        > Nie dam się sprowokować...

                        Tym razem nie? ;-P
                        • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 21:35
                          Coś sugerujesz? Kiedy dałem się sprowokować i do czego?!... :)
                          • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 15.01.09, 23:05

                            Sugeruję, że się dasz. ;-P
                            • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 16.01.09, 08:05
                              W sumie to zależy do czego. Być może dam się sprowokować... :)
                              • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 16.01.09, 08:54

                                Okaże się. ;-)
                                • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 16.01.09, 19:52
                                  Prowokuj zatem... :)
                                  • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 14:25

                                    Nie omieszkam. Ale bez uprzedzenia. ;-P
                                    • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 19:58
                                      Kitek, ktoś kasuje wątki Mareczka? Jak to być może? :)
                                      • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 21:47

                                        Oj nie wiem, nie wiem. I co my teraz zrobimy, skoro tylko w wątkach Mareczka
                                        filtrujemy? ;-)
                                        • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 22:01
                                          Będziemy flirtować również w innych wątkach, nie widzę innego
                                          wyjścia. Z czasem może Mareczek spłodzi jakowyś nowy artykuł, nie
                                          traćmy ducha... :)
                                          • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 22:26

                                            > Będziemy flirtować również w innych wątkach, nie widzę innego
                                            > wyjścia.

                                            :-D

                                            Z czasem może Mareczek spłodzi jakowyś nowy artykuł, nie
                                            > traćmy ducha... :)

                                            Eeee to ja jednak wolę w tych innych wątkach. :-D
                                            • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 22:29
                                              Możemy nawet stworzyć specjalny wątek, jeśli chcesz. :)
                                              • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 22:35

                                                Ale istnieje prawdopodobieństwo, że nam go skasują. ;-)
                                                • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 22:46
                                                  Takie prawdopodobieństwo zawsze istnieje - patrz casus
                                                  mareczkowy... :)
                                                  • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 22:53

                                                    Istny precedens. ;-)
                                                  • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 23:11
                                                    Po pierwsze, nie pisalibyśmy takich nudnych dłużyzn jak Mareczek. Po
                                                    drugie, nikt by nie wiedział, o co tak naprawdę nam chodzi (że
                                                    flirtujemy ze sobą w najlepsze). Po kolejne, wymyślilibyśmy z pozoru
                                                    bardzo niewinny, choć jednocześnie frapujący temat (traktujący dajmy
                                                    na to o problematyce damsko-męskiej), wokół którego (sobie tylko
                                                    znanym szyfrem) porozumiewalibyśmy się, a nawet umawiali na tajemne
                                                    schadzki. Po ente wreszcie, przestrzegalibyśmy szerokopojętych zasad
                                                    panujących na forum. :)
                                                  • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 23:17

                                                    Hehe, no super.
                                                    To jesteśmy umówieni. :-]
                                                  • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 23:26
                                                    Ewentualnie moglibyśmy założyć swoje osobiste, prywatne forum, gdzie
                                                    nikt niepowołany nie miałby wstępu (tylko znajomi i przyjaciele), na
                                                    którym mielibyśmy kilkadziesiąt tylko wątków - połowę z nich o
                                                    Tobie, jedną czwartą o mnie, a pozostała część... to artykuły i
                                                    dyskusje o nich?!!!... :/
                                                  • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 23:52

                                                    A dlaczego ja dostałam połowę a Ty tylko 1/4? :->
                                                  • kochanica-francuza Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 23:59
                                                    kitek_maly napisała:

                                                    >
                                                    > A dlaczego ja dostałam połowę a Ty tylko 1/4? :->
                                                    >
                                                    o czym mówisz?
                                                  • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 18.01.09, 00:06

                                                    > o czym mówisz?

                                                    Laitowi odpisywałam. ;-)
                                                  • kochanica-francuza Re: Mareczek jasnowidz? 18.01.09, 00:10
                                                    kitek_maly napisała:

                                                    >
                                                    > > o czym mówisz?
                                                    >
                                                    > Laitowi odpisywałam. ;-)

                                                    aaa ja ustawiam opcję "od najnowszego" i trochę się gubię ;-)

                                                    >
                                                  • kitek_maly Re: Mareczek jasnowidz? 18.01.09, 00:17

                                                    No widzę właśnie.
                                                    Odbierz maila. Za pięć minut, bo go stworzyć muszę. :-)
                                                  • kochanica-francuza Re: Mareczek jasnowidz? 18.01.09, 00:28
                                                    kitek_maly napisała:

                                                    >
                                                    > No widzę właśnie.
                                                    > Odbierz maila. Za pięć minut, bo go stworzyć muszę. :-)
                                                    >
                                                    tajest

                                                    odpisano, nawet dwukrotnie
                                                  • au_lait Re: Mareczek jasnowidz? 18.01.09, 08:21
                                                    No jak to dlaczego? Chyba oczywistym wydawał mi się taki podział
                                                    wątków. Jeżeli masz inne zdanie od w/w, jestem zawsze otwarty na
                                                    Twoje kontrargumenty... :)
        • mareczekk77 Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 09:10
          Jadłaś dziś na kolację kaszankę i pasztet. Kitek używa mydła kasztanowego... :)
          • kochanica-francuza Re: Mareczek jasnowidz? 17.01.09, 23:32
            mareczekk77 napisał:

            > Jadłaś dziś na kolację kaszankę i pasztet.

            Pudło. Teraz to już wczorajsza kolacja.Trzy kawałki pizza napoletana z dodatkową
            mozzarellą.
      • mareczekk77 Re: Dla Pań z problemami życiowymi. 17.01.09, 09:04
        Droga Zofjawu,

        Dziękuję za twoje zdanie na temat mojego bloga, akceptuję je. Jednak racz proszę
        zauważyć, że każda formatwórczości zawsze i wszędzie będzie miała swoich
        wielbicieli, i zarazem wrogów. Nie ma od tego ucieczki. Komuś jeden wiersz się
        podoba, komuś innemu nie. Podobnie jest z gigantami literatur, np. mój ulubiony
        Stephen King, najpopularniejszy pisarz na świecie który ma miliony antyfanów,
        twierdzących że jest żałosnym bufonem który nie umie pisać.

        Podobnie jest z Harry Potterem. Kiedy cały świat zachlystuje się tą barwną
        opowieścią (ja też) są całe rzesze poważnych ludzi którzy uważają ze to satanizm
        i namawianie ludzi do przejścia na stronę zła. Inni uważają to za bełkot. I tak
        jest zawsze, że jednym się podoba, innym nie. Dokladnie tak samo jest tutaj moja
        droga Zofio. Ty uważasz że jestem nie dość ze grafomanem, to jeszcze megalomanem
        z wybujałym ego, ktory sili się na inteligencki styl, a jest po prostu nudny i
        zabawny w tej całej żenadzie którą prezentuję. I bardzo dobrze - to jest Twoje
        prawo jako czytelnika wydać wyrok, podobnie jak prawem milionow naukowców było
        autorytatywne stwierdzenie ze Kopernik jest mitomanem a ziemia nie jest wcale
        okrągła, tylko płaska.

        Dla mnie osobiście testem moich umiejętności jest popularność. Nie jest to
        popularność typu artysty który szokuje i obraża publiczność by zdobyć
        popularność, ponieważ ja nie piszę o łatwych tematach, a o dzialaniu
        podświadomości. Wiedzę naukową ubieram w swoje własne ubranie, i robię to moim
        zdaniem dobrze, ponieważ mam prawie milion wejść, i ludzie codziennie wchodza by
        to czytać. Ktoś kto czyta o pracy nad sobą, raczej nie jest użytkownikiem
        którego interesuje życie gwiazd i skandale, jest to osba z wyzszymi aspiracjami.

        Wiec skoro tacy ludzie mnie czytają, wszystko jest wg mnie ok. Poza tym Onet
        wiele razy na głównej stronie ukazywal moje teksty. Reasumując ten przydługi
        wątek, ja uważam ze jestem w porządku, i piszę bardzo fajnie, ciekawie, z
        humorem, i można na tym bardzo skorzystać. A Twoje zdanie, oczywiście szanuję
        Droga Zofio. Gdyz Ci ktorzy nie lubią i Ci co lubią tak samo kupują książki,
        jedni pieniędzmi, drudzy reklamą. Więc w imieniu przyszłej książki, dziękuję Ci
        za Twój wklad finansowy we mnie.


        Nie obrażam też nikogo, wklej proszę gdzie ja kogoś obrażam?

        Piszesz też że Twoja negatywna opinia to szczera prawda. Dodaj proszę, że to
        jest Twoja prawda, a nie obiektywna prawda, ponieważ, jak zapewne sie ze mną
        zgodzisz, nie jest to prawda moich kilkuset czytelników?

        No właśnie.

        Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka