Dodaj do ulubionych

Wrózki - sprawdziło się Wam cos?

14.01.09, 13:43
jestem obecnie na zakrecie i nie bardzo wiem, co robic. Jedna z
kolezanke poleciła mi pojscie do wrózki... Przyznam, ze troche nie
wierze w to, a troche sie boje... CZy któras z WAs korzystała kiedys
z porady takowej? No i czy cos sie sprawdziło????
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 13:56
      Tiaaa, Znam dobrą wróżkę. Trzeba pójść do lasu i zajrzeć pod każdy muchomor.
      Najlepsze wróżki siedzą właśnie pod muchomorami...
    • mareczekk77 Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 14:19
      Ja znam taką Panią, tarocistkę, ma ok. 80% celności, czasem to jest aż
      niewiarygodne słuchać takich informacji. Ale wróżka jeśli czasem Ci powie prawdę
      (większość wróżek zmyśla i kłamie jak z nut, tych prawdziwych jest naprawdę
      bardzo mało) to wiedz że to nic nie da tak naprawdę, masz jakiś program w
      podświadomości, i on Ci coś pieprzy w życiu, po tragedii bedzie odpoczynek i
      znowu sie cos stanie. Trzeba ruszyć coś w sobie :) pozdrawiam.
    • marzeka1 Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 14:37
      No pewnie, bo akurat wróżka wyprowadzi cię z życiowego zakrętu!!! nie masz na co
      wyrzucać kasy???? nie wiesz, że to my sami kształtujemy swój los, jeśli sami
      (czasem z pomocą terapeuty jak trzeba lub przyjaciół)nie potrafimy poukładać
      sobie zycia, nie zrobi tego za nas nikt.
      • mareczekk77 Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 14:40
        O, dokładnie :) ale faktycznie dobra wróżka potrafi dać jakiś napęd, nadzieję,
        na krotki czas to nie jest zly pomysł. Ale kierowac się wróżką cały czas to
        uzależnienie.
        • marzeka1 Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 14:48
          Jeśli ktoś sam nie jest w stanie (bo tak mu w życiu się pogmatwało) dać sobie
          napędu, to są bliscy, przyjaciele, nawet lekarz, terapeuta, psycholog, ale nie
          szarlatanka, która opanowała na tyle mowę ciała,że wie, co chce usłyszeć
          naiwniak, który do niej trafi.
        • julia0001 Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 14:51
          A mam siostre wrozke, ona mi nie moze wrozyc bo za blisko
          jestesmy...ale coz skonczyla oprocz normalnych studoiw te dla
          wrozek...:))) i nieustannie kursy...mnie czasami przeraza co widzie
          w kartach ludzi, czasami moich przyjaciol...wiele bardzo sie
          sprawdza, i to nie jest tak ze to przeznaczenie fatum, tak musi byc
          i bedzie, ale bardzie pokazanie tej strony zycia, danej sytuacji
          ktorej mi nie widzimy, dotarcie do zrodla problemu i nas
          samych...taka inna psychologia magiczna ;)
          Wszystko zalezy do kogo pojdziesz. sa naprawde ludzie na tzw wyzszym
          poziomie duchowym z talentem a i sa tez oszusci,bo teraz we
          wspolczesnym swiecie wiele ludzi gubi samych siebie i wartosci...a i
          to nie jest reklama, siostra urodzila coreczke i zawiesila swoja
          dzialanosc ;)
        • ierf Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 14:52
          moment, ale kto tu mówi o uzaleznieniu? ja sie zastanawiam nad
          jednym krokiem, czy warto podejmowac go juz teraz, czy jeszcze
          czekac, i raczej chodzi mi o sprawe jednorazową.... Szczególnie, ze
          zdania rodziny i znajomych sa podzielone... :(
          • marzeka1 Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 14:58
            To WYOBRAŹ sobie siebie samą, gdy podejmiesz jedną decyzję, a potem, co będzie
            jak wybierzesz drugą opcję- zwizualizuj to. Policz plusy, minusy, to twoje życie
            i tak naprawdę NIKT za ciebie ważnych decyzji nie podejmie.
        • beata-12345 Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 15:20
          Smieć wątpić, czy wróżka daje jakiś napęd. Mojej koleżance
          powiedziała kilka lat temu to, co ona właśnie chciała usłyszeć - że
          jej facet, zresztą drań, który ją zostawił w chorobie - wróci do
          niej. I do dziś nie wrócił, a minęło już parę lat. Gdyby nie
          słuchała tej wrózżki, to miałaby szansę, zeby sobie ułożyć bez tego
          dupka życie. A tak, uroiła się jeszcze bardziej, bo przecież wróżka
          jej potwierdziła, że wróci. I nie dało się jej przekonać. I śliczna,
          mądra dziewczyna jest sama od kilku lat...
          • durneip Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 16:59
            jak to, mądra?
    • artemisia_gentileschi Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 15:32
      Odradzam, strata kasy. Nie wierze w takie ierdoly.
    • c_n Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 14.01.09, 17:16
      Trzeba być bardzo nieodpowiedzialnym, by chcieć oddać swój los w ręce wróżki.
      Nigdy w życiu bym nie poszła do żadnej.
    • ind-ja Re: Wrózki - sprawdziło się Wam cos? 18.01.09, 00:42
      ano cos sie sprawdzilo...Tez bylam na zakrecie i poszlam.Powiedziala,ze za
      wielka woda bedzie moje szczescie a ja wlasnie wrocilam zza wielkiej
      wody,wyjechalam za troche mniejsza.Powiedziala,ze bede z madrym i dobrym
      czlowiekiem(wiek sie nie zgadza0,mlodszy ode mnie ale bardzo madry,dobry i
      kochajacy.Za maz jeszcze nie wyszlam(nie okreslila kiedy bede mezatka),jestesmy
      zareczeni,slub w najblizszym czasie.Praca...totalna porazka ale kontynuuje
      nauke.Dzieci...zamiast dziewczynki i chlopca jest krolik,nasz kochany synek.I
      podobno moja karta jest cos tam,co mnie chroni...no i chroni(moj rozum i
      wiara).Przepowiedni wrozek nie traktuje sie doslownie.To jest gra slow a im
      bardziej probujesz rozszyfrowac kazde slowo,tymbardziej sie gubisz.
    • satin.mat Re: Wrózki oszustki i naciągaczki 18.01.09, 00:45
      Wróżki to oszustki i naciagaczki. Daj sobie dziewczyno spokój.
      Lepiej zgłębiać psychologię i świadomie kierować swoim życiem, a
      pieniązki wydaj na coś miłego, co sprawi Ci przyjemnośc i porawi
      nastrój.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka