suzi26
22.01.09, 11:01
Kto śledził moje poprzednie wątki będzie bardziej zorientowany w
sytuacji. Ale tak ogólnie to brakuje mi sił aby "naprawiać" związek,
z którym coś się stało. Być może za szybko wzięliśmy ślub ( 23 l),
zbyt szybko urodziły się dzieci, zbyt szybko pojawiły się obowiązki
i co za tym idzie poszukiwanie "spokoju" u innej przez męża ( w domu
sa obowiązki, dzieci, żona, która chce pomocy bo sama nie udźwignie
wszystkiego). Jedna koleżanka do wysłuchania- ucięłam znajomośc,
przez drugą o mało w zeszłym roku nie doszlo do rozwodu bo mąż nie
chciał zerwać kontaktu( były obietnice, płacz, długie rozmowy).
Minął rok od tamtego czasu i znowu się zaczeło późniejsze powroty z
pracy ( nawet o 3 godz, to rekord), brak sexu ( zamiennik
internetowe porno). Na moje pytania, czy już go nie pociągam, czy
próby zainicjowania sexu- ciągle te same odpowiedzi- jestem
zmęczony, daj mi spokój. Wczoraj kolejna konfrontacja, co sie dzieję
w naszym związku , dlaczego odmawia sexu- dostałam odp - "CZY MASZ
TO NA PIŚMIE, ŻE ODMAWIAŁEM" z ironią i zaraz potem śmiech. Na
porządku dziennym jest drwina z tego co robie ( ilebym nie zrobiła w
dokum- to zawsze to samo- "CIĄGLE BAŁAGAN"), zachorowałam, miałam
wysoką gorączkę 39.6 i nie mogłąm zająć się dziećmi i domem - i w
zamian usłyszałam,że jestem "OSTATNIĄ CIOTĄ". Po 2 dniach mąż zaczął
sprzątać w domu i gotować z wyrzutem, że w pokoju w którym leże jest
szpital i on ma już tego dosyć.
Miałam już dość tego traktowania jak jakaś
najgorsza,"IDIOTKA", "PARANOICZKA"- ze się czepiam męża. Zabolały
mnie bardzo słowa które powiedział( nie pierwszy raz). Ostudziłam
swoje reakcje na mężą i zaczęłam się odnosić do niego tak jak on do
mnie. I po 2 dniach mąż mi mówi,że on się stara( te 2 dni kiedy ja
zupelnie nie bylam w sranie sie zajmować domem), a ja mam to gdzieś,
ze za go nie szanuje, i on nie ma chyba dla kogo sie starac i ma juz
dosc.
A ja tylko robilam to co on....
Nie mam siły żeby tak trwać, ani odejść też nie mam gdzie.
PROSZĘ O JAKIEŚ RADY, komentarze, cokolwiek,
nie mam już sił