Dodaj do ulubionych

sposoby na pasożyty

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 12:18
wkurza mnie czytanie wątkow o facetach skąpcach, podczas gdy większość
kobiet pasożytuje finansowo na mężczyznach podpierając sie XVIII wieczną
retoryką.
W jednych dziedzinach chcecie by was równo traktować(krzyczycie o
feminizmie), ale w kwestii pieniędzy to jakos tego feminizmu w was nie widac.
Chciałyście równouprawnienia to teraz z niego korzystajcie takze przy
płaceniu rachunków.
Obserwuj wątek
    • Gość: KP Re: sposoby na pasożyty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 12:27
      Popieram. Feminizm = poza tradycyjnymi rolami, które facet wykonuje przejmuje
      jeszcze połowę ról tradycyjnie kobiecych. Przejmowanie funkcji kobiety jest
      niezgodne z naturą - np. do wychowania dzieci kobiety bardziej sie nadają niż
      mężczyźni. No chyba, że kobieta utrzymuje rodzinę, a mężczyzna zostaje w domu.
      • pajdeczka Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 12:33
        Gość portalu: KP napisał(a):

        > Popieram. Feminizm = poza tradycyjnymi rolami, które facet wykonuje przejmuje
        > jeszcze połowę ról tradycyjnie kobiecych. Przejmowanie funkcji kobiety jest
        > niezgodne z naturą - np. do wychowania dzieci kobiety bardziej sie nadają niż
        > mężczyźni. No chyba, że kobieta utrzymuje rodzinę, a mężczyzna zostaje w domu.

        A co popierasz, bo chyba nie zrozumiałeś jego manifestu? Jemu chodzi o to, żeby
        kobieta przynosiła tyle samo kasy , co facet i tyle samo w domu robiła, co
        facet, czyli nic.
        • Gość: ertl Re: sposoby na pasożyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 12:39
          a gdzie ja to napisałem?
          Wkurza mnie tylko to ze kobiety widzą płacenie jako typowo męską rzecz i
          najchętniej nic by nie placiły bo są kobietami, a wtym samym czasie tam gdzie
          wygodnie żądają równouprawnienia. ot i wsio
          • pajdeczka Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 12:44
            Gość portalu: ertl napisał(a):

            > a gdzie ja to napisałem?
            > Wkurza mnie tylko to ze kobiety widzą płacenie jako typowo męską rzecz i
            > najchętniej nic by nie placiły bo są kobietami, a wtym samym czasie tam gdzie
            > wygodnie żądają równouprawnienia. ot i wsio

            Nie napisałaś, ale z tego wynika.
            A mnie wkurza, że przychodząc z pracy do domu mam go na głowie sama.
    • Gość: KP Re: sposoby na pasożyty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 12:38
      Aha - odnośnie rozrzutności kobiet - ponieważ często nie zarabiają pieniędzy,
      które wydają nie wiedzą też jak ciężko sie je zarabia. Łatwo więc przychodzi im
      wydawanie - jak wiadomo nie szanuje się czegoś co dostało sie za darmo. Poza
      tym większość kobiet nie jest przezorna - nie myślą o przyszłości i że sytuacja
      finansowa może się pogorszyć. Facet niestety musi być głową rodziny i myśleć o
      takich rzeczach.
      • pajdeczka Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 12:45
        Pisząc to myślisz o kimś konkretnym , bo uogólnianie do niczego nie prowadzi?

        Gość portalu: KP napisał(a):

        > Aha - odnośnie rozrzutności kobiet - ponieważ często nie zarabiają pieniędzy,
        > które wydają nie wiedzą też jak ciężko sie je zarabia. Łatwo więc przychodzi
        im
        >
        > wydawanie - jak wiadomo nie szanuje się czegoś co dostało sie za darmo. Poza
        > tym większość kobiet nie jest przezorna - nie myślą o przyszłości i że
        sytuacja
        >
        > finansowa może się pogorszyć. Facet niestety musi być głową rodziny i myśleć
        o
        > takich rzeczach.
        • Gość: KP Re: sposoby na pasożyty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 12:53
          Myślę o paru przypadkach, chociaż oczywiście nie uogólniam - znam też kobiety
          wydawające pieniądze z rozsądkiem a nawet oszczędne.
          Oczywiście nie czepiam się, jeżeli kobieta wydaje pieniądze, które sama
          zarabia - jej prawo. Podobnie jak poprzednika wkurzaja mnie jednak kobiety,
          które będąc na utrzymaniu męża żyją ponad stan i jeszcze narzekają na jego
          rzekome skąpstwo.
          • pajdeczka Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 12:56
            Gość portalu: KP napisał(a):

            Oczywiście nie czepiam się, jeżeli kobieta wydaje pieniądze, które sama
            > zarabia - jej prawo. Podobnie jak poprzednika wkurzaja mnie jednak kobiety,
            > które będąc na utrzymaniu męża żyją ponad stan i jeszcze narzekają na jego
            > rzekome skąpstwo.

            Na szczęscie jest to mały procent kobiet (przynajmniej w tym kraju) więc nie
            rozumiem, o co ta awantura. O nowe majtki czy biustonosz?
            • Gość: KP Re: sposoby na pasożyty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:10
              Widzę, że chcesz sprowadzić moją opinię do absurdu. Nie sądzę, że tak mało jest
              rodzin gdzie kobieta nie pracuje a facet tak czy też facet zarabia znacznie
              więcej niż kobieta. Według mnie to dość powszechny model, sam znam parę takich
              rodzin - może żyjesz w trochę innym środowisku. Oczywiście nie chcę Ciebie
              obrażać - w Twoim przypadku może być inaczej, przecież kobiety są też
              managerami czy wysoko wykwalifikowanymi specjalistami i w większym stopniu
              przyczyniać się do utrzymania rodziny niz mężczyźni.
              Nie chodzi też o wydatki na majtki ani biustonosze. Myślę, że nie trzeba
              tłumaczyć, co to jest rozrzutność, oszczędność, czy też rozsądne wydawanie
              pieniędzy.
              • pajdeczka Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 13:19
                Gość portalu: KP napisał(a):

                > Widzę, że chcesz sprowadzić moją opinię do absurdu. Nie sądzę, że tak mało
                jest
                >
                > rodzin gdzie kobieta nie pracuje a facet tak czy też facet zarabia znacznie
                > więcej niż kobieta. Według mnie to dość powszechny model, sam znam parę
                takich
                > rodzin - może żyjesz w trochę innym środowisku. Oczywiście nie chcę Ciebie
                > obrażać - w Twoim przypadku może być inaczej, przecież kobiety są też
                > managerami czy wysoko wykwalifikowanymi specjalistami i w większym stopniu
                > przyczyniać się do utrzymania rodziny niz mężczyźni.
                > Nie chodzi też o wydatki na majtki ani biustonosze. Myślę, że nie trzeba
                > tłumaczyć, co to jest rozrzutność, oszczędność, czy też rozsądne wydawanie
                > pieniędzy.

                No właśnie, a co to jest? Bo mnie się wydaje, że rozrzutność to widzicie tylko
                u swoich partnerek.
                Przykład: moja szwagierka (siostra męża) nie pracuje już długie lata. W domu
                studiująca crka, i dwóch synów w gimnazjum. Dochody:15 tys.zł mies. On pływa,
                więc jest tylko co drugi miesiąc w domu.Z autopsji wiem, że jak faceta nie ma w
                domu to można kupę forsy zaoszczędzić. A ona nigdy nie ma pieniędzy. Wygląda
                jak nędza, pożycza od matki emerytki. Kiedy mąż mi zarzuca, że za mało
                oszczędzamy (dochód na 3 os. rodzinę ok.3000zł) to ja wytaczam broń w postaci
                jego siostry. On wtedy mówi, że ona ma duże wydatki. I wtedy mnie trafia szlag.
                Bo gdybym ja miała te pieniądze, co ona, to byśmy już dom budowali, a nie
                gnieździli się, jak oni, w 3pokojowym mieszkaniu.
    • Gość: Triss Merigold Re: sposoby na pasożyty IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 12:54
      Bardzo ciekawe...Ciekawy zwłaszcza wątek o nikłej przezorności finansowej
      kobiet. Tylko jak wytłumaczyc zjawisko, które od paru lat obserwuję w swoim
      otoczeniu: samotne pracujące dziewczyny robią wszystko żeby się usamodzielnić,
      odkładają, oszczędzają, biorą kredyt po to, żeby kupić własne nawet małe
      mieszkanie. Samotni pracujący (zarabiając na tym samym poziomie) panowie żyją
      szczęśliwie z rodzicami a kasę wydają na samochód, motor, sprzęt hi fi i piwo.
      Mieszkania nie kupia ani nie wynajmą "bo się nie opłaca".
      • Gość: KP Re: sposoby na pasożyty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:01
        No cóż, różni są faceci jak i różne kobiety. Też znam samotną kobietę, która
        zapieprza jak mały samochodzik i już zaoszczędziła na mieszkanie tylko nie może
        się zdecydować jakie kupić. Wątek był jednak o kobietach zamężnych. Osobiście
        wydaje mi się, że przeważnie jest inaczej -tzn. kobiety częsciej zostają z
        rodziną -ale mogę się mylić - statystyki nie znam. Ja po skończeniu studiów i
        rozpoczęciu pracy zaraz się usamodzielniłem, do czego byłem jednak zmuszony
        odległością domu od miejsca pracy.
        • Gość: Triss Merigold Re: sposoby na pasożyty IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 13:05
          Chciałam zauważyć, że jesli kobieta zostaje w domu ze względu na małe lub chore
          dziecko to ma pełne prawo do korzystania z pieniędzy męża. Nie z łaski tylko
          dlatego, że stanowią rodzinę i nastąpił taki a nie inny podział obowiązków.
          Lepsza praca wymaga poświęcenia większej ilości czasu i zaangażowania kosztem
          spraw domowych oczywiście. Jeśli facet ma życzenie mieć dom, w którym nie
          będzie równo obciążony domowymi obowiązkami musi pogodzić się z faktem, że
          kobieta zarabia i dokłada mniej. W drugą stronę też powinno tak działać.
          • tralalumpek Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 13:08
            Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

            > Chciałam zauważyć, że jesli kobieta zostaje w domu ze względu na małe lub
            chore
            >
            > dziecko to ma pełne prawo do korzystania z pieniędzy męża. Nie z łaski tylko
            > dlatego, że stanowią rodzinę i nastąpił taki a nie inny podział obowiązków.
            > Lepsza praca wymaga poświęcenia większej ilości czasu i zaangażowania
            kosztem
            > spraw domowych oczywiście. Jeśli facet ma życzenie mieć dom, w którym nie
            > będzie równo obciążony domowymi obowiązkami musi pogodzić się z faktem, że
            > kobieta zarabia i dokłada mniej. W drugą stronę też powinno tak działać.



            zgadzam sie z toba Triss a jajo ciekawostke dodam ze w Austrii kobiety ktore
            decyduja sie poswiecic rodzinie i wychowaniu dzieci maja rezygnujac z pracy
            maja prawnie zagwarantowane, w razie gdyby mezowi sie to nie podobalo, prawo
            do pewnej czesci jego miesiecznych zarobkow (40%)
            • pajdeczka Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 13:32
              tralalumpek napisała:

              > Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):
              >
              > >> zgadzam sie z toba Triss a jajo ciekawostke dodam>
              >
              >

              A u nas w Polsce to są też jaja, ale niespodzianki:)
          • pajdeczka Policzmy ile by to kosztowało faceta.... 13.11.03, 13:11
            Opiekunka do dziecka na 9 godzin dziennie - 500-600zł
            A jak z gotowaniem to i z 800zł.
            Wyjście do agencji towarzyskiej, raz, dwa razy w tygodniu 100-300zł,
            miesięcznie wychodzi 400-1200zł.
            Razem wychodzi 900-1800zł. Przeciętnie Polak zarabia ok.1800zł na rękę. A gdzie
            jeszcze opłaty, wyżywienie, ubranie? Tak więc siedźcie cicho panowie i cieszcie
            się, że macie sucho, ciepło, czysto i podane pod nos.

            Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

            > Chciałam zauważyć, że jesli kobieta zostaje w domu ze względu na małe lub
            chore
            >
            > dziecko to ma pełne prawo do korzystania z pieniędzy męża. Nie z łaski tylko
            > dlatego, że stanowią rodzinę i nastąpił taki a nie inny podział obowiązków.
            > Lepsza praca wymaga poświęcenia większej ilości czasu i zaangażowania kosztem
            > spraw domowych oczywiście. Jeśli facet ma życzenie mieć dom, w którym nie
            > będzie równo obciążony domowymi obowiązkami musi pogodzić się z faktem, że
            > kobieta zarabia i dokłada mniej. W drugą stronę też powinno tak działać.
          • Gość: KP Re: sposoby na pasożyty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:14
            Nikt tego nie kwestionuje, ale inny był temat wątku. Nie ma prawa do
            rozrzutności i marudzenia o skąpstwie męża - chyba że to faktycznie przypadek
            kliniczny.
      • pajdeczka Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 13:02
        Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

        > Bardzo ciekawe...Ciekawy zwłaszcza wątek o nikłej przezorności finansowej
        > kobiet. Tylko jak wytłumaczyc zjawisko, które od paru lat obserwuję w swoim
        > otoczeniu: samotne pracujące dziewczyny robią wszystko żeby się
        usamodzielnić,
        > odkładają, oszczędzają, biorą kredyt po to, żeby kupić własne nawet małe
        > mieszkanie. Samotni pracujący (zarabiając na tym samym poziomie) panowie żyją
        > szczęśliwie z rodzicami a kasę wydają na samochód, motor, sprzęt hi fi i
        piwo.
        > Mieszkania nie kupia ani nie wynajmą "bo się nie opłaca".

        Kochana, tak było w tym kraju zawsze. To kobiety martwiły się o dach nad głową.
        Ja będąc jeszcze panną myślałam o własnym mieszkaniu i je mam, tyle że nie do
        końca, bo to własność społdzielni. Mój mąż nie miał nawet książeczki
        mieszkaniowej, a co dopiero mówić o odłożonych na ten cel pieniądzach, a
        kawalerem pracującym był 10 lat. To mamuśki-polki nie chcą wypuścić spod swych
        skrzydeł synalków. I tak było z moim mężem, miał zostać przy rodzicach. Nie
        wzięli tylko pod uwagę tego, że może synowa nie będzie miała życzenia z nimi
        mieszkać. A teraz, nawet nie potrafi zarobić na wykupienie mieszkania na
        własność.
        • Gość: Triss Merigold Re: sposoby na pasożyty IP: *.acn.waw.pl 13.11.03, 13:27
          Pajdeczko wiem i jestem żywym przykładem, że nadal tak jest. Mam własne
          mieszkanie, moja siostra również (spółdzielcze własnościowe ale zakładamy
          hipoteki), mój narzeczony - mimo, że podjął pracę duużo wcześniej niż ja
          również mieszkał dotąd z matką. Wydaje mi się, że rodzicom bardziej zależy na
          usamodzielnieniu córek, dziewczyny zresztą też do tego dążą, a panom jest
          wygodnie nie myśleć za bardzo o przyszłości. Mamuśki Polki są w dużej mierze
          winne wychowaniu bezradnych, wygodnych i rozpieszczonych mężczyzn-chłopaczków,
          którzy postawieni przed konkretnymi wymaganiami kobiety biorą nogi za pas.
        • jessica_duvall Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 13:38
          pajdeczka napisała:

          > Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):
          >
          > > Bardzo ciekawe...Ciekawy zwłaszcza wątek o nikłej przezorności finansowej
          > > kobiet. Tylko jak wytłumaczyc zjawisko, które od paru lat obserwuję w swoi
          > m
          > > otoczeniu: samotne pracujące dziewczyny robią wszystko żeby się
          > usamodzielnić,
          > > odkładają, oszczędzają, biorą kredyt po to, żeby kupić własne nawet małe
          > > mieszkanie. Samotni pracujący (zarabiając na tym samym poziomie) panowie ż
          > yją
          > > szczęśliwie z rodzicami a kasę wydają na samochód, motor, sprzęt hi fi i
          > piwo.
          > > Mieszkania nie kupia ani nie wynajmą "bo się nie opłaca".
          >
          > Kochana, tak było w tym kraju zawsze. To kobiety martwiły się o dach nad
          głową.
          > Ja będąc jeszcze panną myślałam o własnym mieszkaniu i je mam, tyle że nie
          do
          > końca, bo to własność społdzielni. Mój mąż nie miał nawet książeczki
          > mieszkaniowej, a co dopiero mówić o odłożonych na ten cel pieniądzach, a
          > kawalerem pracującym był 10 lat.
          To mamuśki-polki nie chcą wypuścić spod swych

          > skrzydeł synalków.


          Zaobaczysz za parenascie lat. Zal bedzie Ci sciskal dupe, ze Twoj syn sie
          wyprowadza. Co innego jak to robi bo jest sytuacja typu malzenstwo itp. Ale
          jako kawaler to jest przykre.
          Moja corka sie wyprowadzila do mieszkania tesciowej. Jest panna. Ma 27 lat.
          Tesciowa wzielismy do siebie ze wzgledu na zly stan zdrowia( ktory o dziwo sie
          od razu u Nas poprawil), glownie za namowa meza. Corka nie chciala tam
          mieszkac, dojrzewala do tej decyzji dwa lata. Zrobila to dla ojca. Jest mi tak
          przykro. Przyjezdza do Nas, czasami spi w pokoju brata( mojego syna), ale to
          nie jest to samo, ten dom jest taki pusty. A mieszkanie z tesciaowa mnie
          pschicznie wykancza, ja mam swoje lata i nie jestem mala dziewczynka , ktora
          da sie wychowac. Czesto ustepuje, syn sie irytuje ze nie jestem gospodynia,
          tylko babcia, ktora wprowadza swoje rzady. Moglabym opierdzielic, ale nie
          robie tego ze wzgledu na meza.


          I tak było z moim mężem, miał zostać przy rodzicach. Nie
          > wzięli tylko pod uwagę tego, że może synowa nie będzie miała życzenia z nimi
          > mieszkać. A teraz, nawet nie potrafi zarobić na wykupienie mieszkania na
          > własność.
          >
    • fitit Re: sposoby na pasożyty 13.11.03, 13:19
      Chłopie, jakie pasożytnictwo ? Moja płaci za swoje fanaberie i nawet mocno nie
      mruczy!
      • charade widzisz ertl 13.11.03, 13:27
        "Wkurza mnie tylko to ze kobiety widzą płacenie jako typowo męską rzecz i
        najchętniej nic by nie placiły bo są kobietami, a wtym samym czasie tam gdzie
        wygodnie żądają równouprawnienia"

        A nas wkurza to, że mężczyźni ciągle myślą, że sprzątanie, gotowanie oraz
        wszelkie inne prace domowe to ciągle typowo kobieca rzecz (zakładając, że
        obydwie strony pracują, bo jak kobieta siedzi w domu, to niech się nim
        zajmuje).
        Każdego coś wkurza.
    • Gość: Angela Re: sposoby na pasożyty IP: *.toya.net.pl 13.11.03, 14:47
      Bzdury

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka