Dodaj do ulubionych

Błędy...ortograficzne

01.02.09, 11:14
Coś odnośnie..błedów, ale tych ortograficznych;) Powiedzcie mi.. nie
denerwuje Was kiedy ktoś pisząc do Was smsa stawia takie "byki"..
jak np.mój przez u otwarte itd. Mnie szczęka opada.Tzn rozumiem,że
ktoś może sie pomylil.. nie wiem..pisząc w pośpiechu,ale gdy błedy
są tak częste i oczywiste to juz mnie krew zalewa. Tak własnie pisze
facet.. tzn mój potencjalny..wszystko byłoby ok,ale te jego błędy w
pisowni nie wiem..powodują to że jego "obraz" który sobie gdzies tam
wytworzyłam nagle zupełnie się zmienił.Czy to jest normalne??Nie
wiem..może i jest dyslektykiem,ale chyba raczej nie,gdyż zdarza mu
się pisać poprawnie.Nie wiem..poprostu facet przez to stracił na
wartości u mnie.. hmm..sama nie wiem jak to określić.Tzn nie
postrzegam go jako "gorszego" -Bron Boze! ale nie wiem..generalnie
przeszkadza mi to,że człowiek wykształcony popełnia takie gafy.Czy
to normalne??
Obserwuj wątek
    • paulinaa Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:17
      mnie też to wkurza, zawsze ucinam wselkie wymiany SMSowe, mailowe itp z osobami,
      ktore mają powazne problemy ortograficzne - nie skupiam sie wtedy na tresci
      tylko na tych błędach;)
      • julcia_bleble Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:19
        no widzisz.. ja nie tyle,że ucinam, ale mnie to denerwuje.A teraz
        ten facet, który robi takie podchody do mnie..własnie popełnia takie
        błedy pisząc do mnie smsy, że mi szczęka opada i w pewien sposób
        mnie tym zniechęca
        • idasierpniowa28 Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:22
          Trzepie mnie jak widzę " ktury", " z kąd", " wogule", " wziąść" "
          muj" i inne;)
          A w dyzleksję i dysortografię nie do konca wierzę ;) Tz przyjmuję że
          istnieje taka " choroba" ale myślę, że systematyczną pracą i
          ćwiczeniami można ją pokonać ;)
          • paulinaa Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 13:49
            ja tez mysle, ze ta cala dysleksja, dysortografia i inne tego typu to tylko
            wymowka i usprawiedliwienie lenistwa
            • dziewczynka_pawelka Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 14:09
              paulinaa napisała:

              > ja tez mysle, ze ta cala dysleksja, dysortografia i inne tego typu to tylko
              > wymowka i usprawiedliwienie lenistwa

              Bardzo często tak właśnie jest, ale nie można uogólniać. Dość często sprawdzałam
              pod względem ortografii wypracowania mojej przyjaciółki, dyslektyczki. I
              wyraźnie widziałam, że w jej przypadku to jest choroba. Dysleksja nie polega
              tylko na robieniu błędów ortograficznych, ale też na myleniu liter, zjadaniu
              ich, etc. Wszystkie takie rzeczy wyłapywałam przed oddaniem pracy nauczycielowi,
              bo X. wstydziła się, że ma z tym problemy, chociaż polonistka nigdy jej nie
              krytykowała, a na boku zdradziła mi, że jedna jedyna X. w naszej klasie
              _naprawdę_ jest dyslektyczką, reszta "dyslektyków" blefuje, by mieć święty spokój.
              Właśnie dlatego nie zamierzam pchać wszystkich dyslektyków do jednego wora.
              Jedni sobie załatwiają papierek, by nikt się ich nie czepiał, inni mają z tym
              realny problem. I powiem więcej - śmiem twierdzić, że prawdziwi dyslektycy nad
              sobą pracują (X. kończy polonistykę, ma stypendium naukowe, czasem przestawia
              literki, ale nic poza tym), a ci podszywani korzystają z papierka i wszystko
              mają w czterech literach.
            • alajna85 Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 14:53
              Jeśli nie wierzycie z dysleksję czy dysortografię lub myślicie, że "ciężką pracą
              można ją pokonać" to zachęcam do zapoznania się w przyczynami tej choroby i
              bardziej szczegółowym jej obrazem. To tak, jakby powiedzieć, że hiv owszem,
              obniża odporność, ale stosując odpowiednie leki na uodpornienie można go
              pokonać:P Żeby nie było, też nie cierpię, jak ktoś robi błędy i nie sama nie
              jestem dyslektykiem.
              • wmega No to dlaczego .. 02.02.09, 14:27
                .. nie wykryto przypadkow dysleksji np w Azji dalekowschodniej, za
                to w Anglii zdecydowany odsetek dzieci w wieku szkolnym ma
                dyslekcje? sorki, nie pamietam statystyk, ale byly powalajace.
                • paulinaa Re: No to dlaczego .. 02.02.09, 19:55
                  bo to tylko wymysł leniwych dzieci i ich rodzicow;)
                  • lidkaa22 Re: No to dlaczego .. 02.02.09, 20:17
                    A to, że nie ma czegos takiego jak dysleksja to tylko wymysl glupich
                    ludzi, ktorzy nie maja o tym pojecia i wola zalozyc, ze cos takiego
                    nie istnieje niz dowiedziec sie czegos na ten temat.
        • iwona334 Jezeli lubisz sie zdawac z kims 01.02.09, 11:42
          kto nie ma matury z polskiego, lub tez kupil ja poprzez znajomego
          nauczyciela - to niekoniecznie musisz nas o tym informowac.

          To Twoj prywatny problem.
          • julcia_bleble Re: Jezeli lubisz sie zdawac z kims 01.02.09, 11:46
            haha no ja Cie proszę.A jak Ty nie masz nic w tej kwestii do
            powiedzenia to może lepiej się nie wypowiadaj.
            • iwona334 Re: Jezeli lubisz sie zdawac z kims 01.02.09, 12:01
              julcia_bleble napisała:
              A jak Ty nie masz nic w tej kwestii do
              > powiedzenia to może lepiej się nie wypowiadaj.

              Owszem mam. Gdy Cie ten problem denerwuje (skadinand slusznie)
              to sama go roztrzygaj - co z tym fantem zrobic.
              Nie musisz nas o tym informowac.
              • oldbay Re: Jezeli lubisz sie zdawac z kims 01.02.09, 17:03
                Nas czyli kogo? Pisz za siebie.
                Właśnie, że może sobie julcia pisać o czym chce na forum. Jak cię
                nie intersuje idź stąd.
                -
                oldbay
                • iwona334 Re: Jezeli lubisz sie zdawac z kims 01.02.09, 17:13
                  oldbay napisała:

                  > Nas czyli kogo? Pisz za siebie.
                  > Właśnie, że może sobie julcia pisać o czym chce na forum. Jak cię
                  > nie intersuje idź stąd.


                  Pisanie o glupotach, ktore sa oczywiste i nie sa materialem
                  do dyskusji jest zabieraniem czasu sobie i innym.

                  jasne, dziewcze?
                  • julcia_bleble Re: Jezeli lubisz sie zdawac z kims 01.02.09, 17:19
                    Hmm..mysle ze nie starajac sie zbytnio moja droga, to z cala
                    pewnoscia znalazlabys tu na forum mase o wiele glupszych tematow niz
                    ten moj;) naprawde..
                    • iwona334 a jakze :9 02.02.09, 14:05
                      julcia_bleble napisała:

                      > Hmm..mysle ze nie starajac sie zbytnio moja droga, to z cala
                      > pewnoscia znalazlabys tu na forum mase o wiele glupszych tematow
                      niz ten moj;) naprawde..

                      Tak. Przyznaje. Tu masz racje.

                      A jednak stac Cie na wiecej.
                      masz pewne ambicje.
                      podazaj za nimi, a nie za szaroscia, ktora Cie otacza.

    • weekenda Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:25
      Dla mnie to dyskwalifikacja człowieka. Jak to zauważam to zawsze po
      prostu się pytam, bardzo grzecznie np. "słuchaj zauważyłam, że
      robisz błędy. Jesteś dys-coś tam?" w zależności od rodzaju błędów.
      Mam wypracowaną grzeczną, nie zjadliwą i przyjazna formę i pytania i
      tonu głosu. Jeszcze się nie zdarzyło abym kogos obraziła czy uraziła.
      I w zależności od odpowiedzi "wsadzam" takiego cżłowiek do
      odpowiedniej szufladki.

      ps. jak najszybciej odrzuć "obraz jaki sobie stworzyłaś" a zobacz
      jakim człowiekiem jest ten Twój. On nie jest taki, jakim Ty chcesz
      go widzieć. On jest taki, jaki jest. Im szybciej to zrobisz, tym
      mniej rozczarowań będzie w przyszłości :)
    • dziewczynka_pawelka Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:27
      >Czy
      > to normalne??

      Obawiam się, że normalne. Wielu wykształconych ludzi ma problem z rodzimą
      ortografią. Straszne, ale prawdziwe.

      Miałam ten sam "problem" ze swoim facetem, ale... Jakoś się do tego
      przyzwyczaiłam, w końcu ważniejsze jest to, jakim się jest człowiekiem.
      Odrzucenie wartościowego, fajnego mężczyzny, który nie umie pisać poprawnie i
      zamienienie go na jakiegoś dupka, który reguły ortograficzne ma w małym palcu,
      wydaje mi się głupie.
      Dla mnie mój P. jest właśnie tym jedynym i nie zamierzam z niego rezygnować
      przez ortografię (niewykluczone, że jako polonistka w tym momencie bluźnię :)).
      Takie jest moje zdanie, ale decyzję musisz podjąć Ty. Jeśli tak bardzo Ci to
      przeszkadza, to szukaj dalej :)
    • mareczekk77 Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:29
      niom, ja terz, ówarz.am rze,? facet!, co, saci takie byki, to jakiś psyhol. mósi
      być, ni,e inachej. pogoń go,? w holere.nióm.
      • marguyu Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:38
        Z poprawnym pisaniem jest tak samo jak z poprawnym mowieniem. Jesli
        ktos do mnie mamrocze z pelnym dziobem to wychodze z zalozenia, ze
        nie bardzo mu zalezy na tym abym go zrozumiala.
        Jesli ktos robi bledy ortograficzne wybiorczo, w zaleznosci od
        sytuacji, to swiadczy to o zwyklym niechlujstwie i braku szacunku do
        adresata.
        Tlumaczenia w rodzaju 'bo tak szybciej' do mnie nie przemawiaja, bo
        piszac U lub O i tak trzeba nacisnac przycisk.

        Wybaczcie porownanie ale z ortografia jest tak jak ze zwieraczem.
        Jedno i drugie zawsze musi byc w pelnym pogotowiu. Jesli nie, to
        czesto skutki sa zalosne i brzydko pachna.
        :)
    • annjen Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:38
      Moja droga, w Twoim poście również znalazłam sporo błędów interpunkcyjnych,
      graficznych i jeden ORTOGRAFICZNY. Nie powiem gdzie, poszukaj. Poza tym styl
      fatalny! Czyżbyś widziała źdźbło w oku bliźniego, a tej belki już nie?
      • julcia_bleble Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:51
        boze..nastepna.. ja nie pisałam o bledach interpunkcyjnych itp.Az
        tak się go nie czepiam.Nie chodzi tu o stylistykę ani o
        interpunkcję. Nie jestem na tym punkcie przewrazliwiona,ale widzę ze
        Ty chyba tak. U Ciebie chyba mozna to nazwac zboczeniem.Chodzi
        poprostu o tak oczywiste bledy jak mój pisane przez u otwarte itp.Są
        błedy przez duże B i błędy,na które mozna oko przymknąc oko
        • annjen Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 11:57
          I drugi raz popełniłaś ten sam błąd ortograficzny!;) Mnie chodzi o to, że
          wymagając czegoś od innych sama powinnaś wymagać tego od siebie. Dla mnie błąd
          to błąd. Ciekawa jestem,jakie stosujesz kryteria klasyfikacji błędów u poznanych
          osób?
          • julcia_bleble Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 12:08
            Ty to musisz byc serio zboczona na tym punkcie;)) mężusiowi w domu
            też tak wytykasz błędy, które popełnia? i łapiesz go za słówka?;)
            Nie zgodzę się z tym co piszesz, że błąd to błąd. Tak dla Twojej
            wiadomości napisałam Ci moja droga, że są błędy przez duże B (takie
            których człowiek wykształcony-mów co chcesz,ale nie powinien
            popełniać)i błędy mniejsze, estetyczne na które zbytnio się nie
            zwraca uwagi, a i przymyka oko.Dla Ciebie widzę, że nie ma to i tak
            żadnego znaczenia.
            • annjen Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 13:59
              Ależ ja nie jestem zboczona, chcę Ci tylko uświadomić Twoją niekonsekwencję. Nie
              jesteś jakimś autorytetem w dziedzinie ortografii, więc nic nie daje Ci prawa
              oceniać innych na podstawie tego, jak piszą. PO PROSTU popełniasz mniej rażące
              błędy. Tylko w tym jesteś od nich lepsza. To naprawdę nieznaczna przewaga. A
              jeśli chodzi o mojego męża, to ma się całkiem dobrze i nie czuje się
              szykanowany. Dodam, że mój poprzedni mąż robił niekiedy poważne błędy i akurat
              nie to zdecydowało o naszym rozstaniu.
        • iwona334 nie 01.02.09, 12:03
          julcia_bleble napisała:

          Są błedy przez duże B i błędy, na które mozna oko przymknąc oko

          Nie. - Na "muj" pisane przez u otwarte oka przymknac nie mozna.
          Chyba, ze milosc zaslepia Ci myslenie :)
          • julcia_bleble Re: nie 01.02.09, 12:10
            właśnie, już to gdzieś wczesniej napisałam."Mój" pisane przez "u"
            otwarte to jak dla mnie sZczyt wszystkiego i to już zaliczam do
            błedów przez naprawdę duuuuuże B ;)
            • annjen Re: nie 01.02.09, 12:14
              Przyszło mi do głowy, że może ten facet z powodu limitu znaków w sms-ach pisze
              fonetycznie?;)
        • dziewczynka_pawelka Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 12:11
          >Są
          > błedy przez duże B i błędy,na które mozna oko przymknąc oko

          Bez urazy, ale ja to widzę tak, że na Twoje błędy można przymknąć oko, a błędy
          Twojego faceta są rażące i dyskwalifikują go jako człowieka.
          • julcia_bleble Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 12:17
            nie no..to wcale nie tak.Kazdy czlowiek ma prawo popelniac bledy,
            jednak z calym szacunkiem dla niego,ale ja nie robie bledow tego
            typu "muj" "cod" "miud" itp itd.Są to wyrazy tak czesto i gesto
            uzywane, ze nawet ktos kto ma dysortografie moze sie ich wyuczyc i
            powinien je pisac poprawnie. Inaczej bierze sie pod uwage wyrazy
            jakies gornolotne, z ktorymi nawet czlowiek nie majacy problemow z
            ortografia ma problemy i wtedy siega po slownik, bo jest ryzyko, ze
            sie najzwyczajniej w swiecie popelni blad. A on nie jest moim
            facetem,tylko potencjalnym;)
            • facettt Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 12:31
              julcia_bleble napisała:
              A on nie jest moim facetem, tylko potencjalnym;)


              Skoro tak, to rozumiem, ze lecisz na jego potencje,
              bo chyba nie potencjal ? :)
            • aiczka Re: Błędy...ortograficzne 02.02.09, 18:26
              > typu "muj" "cod" "miud" itp itd.Są to wyrazy tak czesto i gesto
              > uzywane, ze nawet ktos kto ma dysortografie moze sie ich wyuczyc i
              > powinien je pisac poprawnie.

              Obawiam się, że wybiórcze robienie błedów w prostych wyrazach to własnie typowy
              objaw u osób z dysleksją. Dopóki koncentrują się na czynności pisania, piszą
              poprawnie (w ramach terapii uczą się i ćwiczą wszystkie zasady). Kiedy piszą
              pośpiesznie, koncentrując się na czym innym, zaczynają sadzić błędy - często
              własnie w najprostszych słowach, bo przy nich nie zatrzymują się, żeby się
              zastanowić "jak to się pisze".
              "Zwykli" ludzie też chyba częściej robią błędy w wyrazach "codziennych", bo
              rzadziej spotykane, jak piszesz, sprawdzają w słowniku.
              • patrice1979 Re: Błędy...ortograficzne 10.05.20, 13:09
                Nie wiem co robią zwykli ludzie. Wydawało mi się jestem zwykłym ludziem, a błędów nie robię w ogóle od 12 roku życia. Mam 41
    • jane-bond007 Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 13:03
      no wiesz, kazdemu sie zdarzaja ale takie nagminne mUj, twUj i lóbię
      to przesada... b nielubie jak ktos tak do mnie pisze, rowniez nie
      lubie jak ktos źle wymawia, niedbale i niechlujnie źle akcentując do
      tego

      zwracam uwagę na takie rażace - sama staram sie mowic poprawnie, z
      pisaniem gorzej - czasami nie wiem jak napisac ale staram sie sobie
      odmienic albo sprawdzic pisownie no i czasami walne byka ale nie
      typu: spodkamy sie wieczorem? Twuj Miś
      • gazetowy.mail Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 14:13
        Zaniedbane zęby albo ich braki, brudne ręce, i błedy ortograficzne
        zrzucają tę/tą zasłone przez która patrzę jak jestem zakochana -
        czar pryska
    • minor_swing Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 14:18
      u mnie taki ktoś miałby wielki minus.
    • maladalila Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 14:44
      Zarówno "muj" jak i "poprostu" to błędy, które pod znakiem zapytania stawiają
      wykształcenie człowieka. Jeśli człowiek ukończył coś więcej niż podstawówkę
      (dzisiejszą, czyli sześcioletnią), to błędy ortograficzne są niedopuszczalne.
      Jeśli do tego czasu nie nauczył się porządnie ortografii, to znaczy, że inne
      rzeczy też będzie robił byle jak. Wybaczalne są literówki i błędne zastosowanie
      przecinków w co bardziej zawiłych przypadkach.
      Tak było "za moich czasów", czyli pewnie przed potopem.
      • silic Re: Błędy...ortograficzne 02.02.09, 14:40
        Ja pozwolę sobie na pewną uwagę. Pisanie smsów to jest jednak inny przypadek -
        moim zdaniem. Tak się składa , że pisanie za pomocą telefonu tekstów w języku
        polskim sprawia wiele problemów ( wszelkie kreskowane, kropkowane czy
        posiadające ogonki znaki). Słowo "muj" czy "moj" nie istnieją w naszym języku
        jako takim więc od strony formalnej i tak źle i tak źle. Za to "muj" od strony
        fonetycznej przynajmniej nie pozostawia wątpliwości co do znaczenia. Więc akurat
        na część błędów smsowych przymknąłbym oko. Sam to robię mimo, że bardzo irytuje
        mnie pisanie bez polskich znaków - maniera bardzo powszechna w Internecie.
    • agatazieba Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 14:59
      Tak. Wkurzają mnie błędy innych. Sama robię masę, zwłaszcza kiedy piszę na
      jakimś internetowym forum. Nie mam pojęcia, dlaczego najwięcej błędów robię w
      internecie.

      Często zwracam innym uwagę na ich błędy. Rzadko się ktoś obraża. Zwykle ludzie
      dziękują.

      No ale żeby napisać posta (post?) takim koszmarnym stylem, z tyloma błędami,
      zupełnie niestarannie, stosując jakieś kosmiczne zasady interpunkcji o tym, że
      wkurzają mnie czyjeś błędy... Nie wpadłabym na to.
      • mmaupa Re: Błędy...ortograficzne 02.02.09, 11:50
        > No ale żeby napisać posta (post?) takim koszmarnym stylem, z tyloma błędami,
        > zupełnie niestarannie, stosując jakieś kosmiczne zasady interpunkcji o tym, że
        > wkurzają mnie czyjeś błędy... Nie wpadłabym na to.

        To samo mi sie nasunelo po przeczytaniu wypowiedzi julci.

        Nie lubie bledow (ortograficznych, interpunkcyjnych, jezykowych), ale nie
        dyskwalifikuje ludzi wylacznie na ich podstawie.
    • jagoda_pl Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 15:13
      Też mnie to denerwuje i rzeczywiście działa w pewnym stopniu dyskwalifikująco... Dla przykładu: kiedyś na Facebooku zagadał do mnie nieznajomy. Przesłał mi wirtualne Martini z jakimś komentarzem o "alkoCHolu" - odechciało mi się korespondencji:D!
    • panistrusia Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 15:58
      Toleruję - w smsach, rozmowach przez komunikatory.
      Nie rozumiem - na forach (wystarczy skorzystać z tego, że
      wyszukiwarka podkreśla czerwonym wężykiem).
      Pękam ze śmiechu - z opisów na gg, podpisów na naszych klasach itd.
      (w myśl zasady 'jak cię widzą, tak cię piszą').
    • brzydula_betty do julci 01.02.09, 18:19
      No wiesz, nie wrzucałabym wszystkich robiących błędy do jednego worka. Mi się
      często zdarza jakieś błędy w smsach i na gg też. Moim zdaniem to spowodowane
      jest tym, że większość ludzi pisze smsy bez polskich znaków( ja tak zawsze piszę
      bo polskie znaki automatycznie pożerają mi drugiego smsa) i czasem juz bez
      różnicy staje się czy to ż czy rz. U mnie to zawsze działa na odrót, wiem, że
      ktoś jest inteligentny itp a popełnia czasem takie błędy to nie dyskwalifikuję.
      A na forum się odezwały jakieś radykalne baby, które do kogoś kto zrobił błąd
      orto już by się nie odezwały, litości!
    • stara-a-naiwna Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 23:00
      ja robię starszne błędy ortograficzne i jets to dla mnie samej powód
      do wstydu.
      To swiadczy o kulturze języka, nie jest to tak samo wulgarne jak
      przekleństwa, niemniej jednak to razi.
      • marguyu Re: Błędy...ortograficzne 01.02.09, 23:47
        Pol zycia pisze na klawiaturze bez polskich znakow i jakos to nie
        wplywa na moja pisownie 'Z z kropka' i 'RZ'.
        Jeszcze jeden wykret.
        • lidkaa22 Re: Błędy...ortograficzne 02.02.09, 00:03
          Dokładnie. Co za bzdura!!! Wstydziłabym sie tak glupio tlumaczyc!
    • dotyk_wiatru Re: Błędy...ortograficzne 02.02.09, 14:20
      Owszem...drażni mnie to, przy założeniu, że jest to nagminne...Błąd
      raz kiedyś nie kole tak w oko, jak masa byków pod rząd...
      Niemniej nie jestem taka, że wytykam to w jakis prostacki
      sposób...Jeśli jednak ma sie wątpliwość co do pisowni to słownik
      ortograficzny nie gryzie albo funkcja sprawdzania pisowni...
      Jeśli ktoś wie, że ma duże problemy z ortografią, powinien się
      postarać to zmienić...
    • wmega Re: Błędy...ortograficzne 02.02.09, 14:29
      bledy ortograficzne mnie tez wkurzaja, nie wierze w dyslekcje,
      raczej w zaniedbanie i 'nie-chcenie-sie' ..
      • lidkaa22 Re: Błędy...ortograficzne 02.02.09, 20:23
        wmega napisała:
        nie wierze w dyslekcje,

        Nie ma sie co chwalic glupota!
    • patrice1979 Re: Błędy...ortograficzne 10.05.20, 13:06
      Normalne. Ja wiem że to dziwnie zabrzmi,ale nie chciałabym z kimś takim spędzić reszty życia.
    • mariuszg2 Re: Błędy...ortograficzne 11.05.20, 21:18
      myślę, że pisze do Ciebie podtekstami i międzywierszem stosując tricki stylistyczne w sposób ekspresyjny demonstrując jak bardzo mu na Tobie zależy... od siebie w zaufaniu napiszę Ci, że u otwarte w słowie Mój w dialekcie smsowym okreslonej grupy mężczyzn oznacza:"jestem gotów się otworzyć na Ciebie tu i teraz"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka