Dodaj do ulubionych

seks nie jest potrzebny

19.02.09, 13:31
Tak przeczytałam wątek o radzeniu sobie z brakiem seksu i nie bardzo
rozumiem o co tyle hałasu.
Seks jest przereklamowany. Ja bardzo sobie cenię okresu 'nieseksu' w
swoim życiu. Mam wtedy więcej czasu na książki, spacery, wizyty w
teatrze i filharmonii.
Poza tym nudzi mnie i męczy w seksie to ruszanie ustami/głową,
biodrami, pupą, udawanie tak, żeby wyszło naturalnie, rozsuwanie ud.
Naprawde nie rozumiem dlaczego ludzie tak powariowali na punkcie
seksu.
Obserwuj wątek
    • asqe Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 13:32
      nabijasz sie ze mnie i to juz na kolejnym forum :(
      • catthe Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 13:49
        asqe napisała:

        > nabijasz sie ze mnie i to juz na kolejnym forum :(

        Ja się z Ciebie nie śmieję! Ty lubisz seks a ja nie. Tak, jak
        większość ludzi zresztą.
    • asqe Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 13:35
      no i jesli tak sobie okresy "nieseksu" cenisz to w nich trwaj ;)
    • july-july Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 14:08
      Masz baaardzo niskie libiodo. Większosć ludzi ma wyzsze. Ale rób tak
      żeby Tobie było dobrze i nie dziw się innym, bo pytania typu "jak to
      możliwe, że większosć ludzi lubi piwo skoro ja nie lubie i jest
      niedobre" zadaje pięciolatek.:)
    • masher Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 14:12
      to przyjmij moje wyrazy wpolczucia skoro nie wiesz czemu to jest taka
      przyjemnoscia :] najwyrazniej nikt cie nie wylomotal na tyle skutecznie abys
      wila sie i domagala wiecej i wiecej.

      ps. napisalem wymolotal z premedytacja. bo wlasnie o to chodzi w seksie aby
      sobie wzajemnie dawac przyjemnosc.
      • catthe Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 19:13
        masher napisał:

        > to przyjmij moje wyrazy wpolczucia skoro nie wiesz czemu to jest
        taka
        > przyjemnoscia :] najwyrazniej nikt cie nie wylomotal na tyle
        skutecznie abys
        > wila sie i domagala wiecej i wiecej.
        >
        > ps. napisalem wymolotal z premedytacja. bo wlasnie o to chodzi w
        seksie aby
        > sobie wzajemnie dawac przyjemnosc.

        Wyłomotał?? Co to znaczy? Tzn. co powinien mi zrobić?
        • masher Re: seks nie jest potrzebny 20.02.09, 01:06
          potwierdzasz tylko moje obawy, nie wiesz.
    • brak.polskich.liter Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 14:15
      Czego nie rozumiesz? Ze nie kazdy ma libido na poziomie Rowu Marianskiego?

      Ja z kolei nie rozumiem, dlaczego - jesli nie lubisz i nie potrzebujesz - w
      ogole uprawiasz seks? Skoro jest przereklamowany, nudny, meczacy i w ogole be?
      Bez sensu IMO.
    • czarna.maskara Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 19:15
      Nie rozumiesz tego, bo widocznie nie trafiłas na odpowiedniego
      partnera, z którym moglabyś miec orgazm. Udawałaś dla zasady, albo
      jesteś zimną rybą. Dla mnie seks jest jednym z największych i
      najwspanialszych doświadczeń w życiu.
    • satin.mat seks jest potrzebny!!!!!!!!!!!! 19.02.09, 19:17
      bez seksu życie nie ma sensu!!! seks jest cudowny!!!!!! sztuka jest
      tylko imitacją tych doznań , jakie daje seks!!!!!!!!!
      • jan_hus_na_stosie Re: seks jest potrzebny!!!!!!!!!!!! 19.02.09, 19:22
        satin.mat napisała:

        > bez seksu życie nie ma sensu!!!

        to chyba największa głupota jaką w tym tygodniu przeczytałem, no ale tydzień
        jeszcze się nie skończył ;)
        • kadfael Re: seks jest potrzebny!!!!!!!!!!!! 19.02.09, 19:28
          Ale przecież to prawda. Więcej-życie bez seksu by nie istniało :P
          • jan_hus_na_stosie Re: seks jest potrzebny!!!!!!!!!!!! 19.02.09, 19:30
            jasne, a główną motywacją uprawiania seksu przez ludzi jest chęć posiadania
            licznego potomstwa ;)
            • kadfael Re: seks jest potrzebny!!!!!!!!!!!! 19.02.09, 19:41
              Ja tego nie powiedziałam ;)
            • au_lait Re: seks jest potrzebny!!!!!!!!!!!! 19.02.09, 21:03
              Główną motywacją do uprawiania seksu, jest czerpanie z niego
              przyjemności. :)
    • rahamin Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 19:31
      Uwielbiam seks, seks jest piękny. Życie erotyczne to sztuka, trzeba
      się na niej znać. Czasem rutyna, zmęczenie lub choroba lub brak
      dopasowania (różnica temperamentów) może źle wpływać na jakość
      seksu. To jednak nie umniejsza jego wartości samej w sobie.
    • agatracz1978 Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 19:43
      Zwyczajnie musiałaś mieć bardzo nieudane to życie seksualne do tej pory. Nie
      wiem czemu seks ma przeszkadzać w czytaniu czy spacerach itd. Mnie nie
      przeszkadza w niczym. Wiesz, nie uprawia się go od rana do wieczora bez przerwy.
      Czasem można więc odwiedzić kino czy teatr a nawet iść do pracy. A skoro do tego
      wszystkiego Cię męczy i musisz udawać to go nie uprawiaj - po co się wysilać bez
      przyjemności. Dla mnie seks jest przyjemny - cóż pewnie też zasługa partnera.
      • hellious Re: seks nie jest potrzebny 20.02.09, 15:59
        agatracz1978 napisała:

        >
        > wiem czemu seks ma przeszkadzać w czytaniu czy spacerach itd.
        Ba, czasem mozna go nawet NA SPACERZE uprawiac, o zgrozo!
    • lacido Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 20:59
      Może Twoje życie powinno się składać tylko z okresu "nieseksu"
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 21:05
      A co sie ludzie czepiacie dziewczyny?

      Nie lubi seksu to co wam do tego? MOze ma niskie libido, moze jest
      aseksualistka. moze nie spotkala partnera/ki, ktory/a by ja podkrecil/a, ale jej
      opinia.

    • youruichi Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 21:12
      uprawiać to sobie można ogródek, a nie sex;) kochać się - pięknie brzmi;)
      • lacido Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 21:16
        tylko kochać się to pojemne słowo i można to robić bez seksu :)))
        • jan_hus_na_stosie Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 21:33
          tak samo jak uprawiać seks bez kochania się :)

          Ale chyba najlepiej jest gdy połączy się te dwie rzeczy, niestety w życiu nie
          zawsze jest to takie proste :/
          • lacido Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 21:38
            słuszna uwaga :) dobrze gdy seks jest kolejnym etapem miłości - tak by było
            chyba idealnie. Seks dla samej tylko przyjemności hmmm może być tylko to jednak
            nie to ;)
            • au_lait Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 21:42
              Co kto lubi, co kto lubi. Żeby nie było niedomówień, miłość bez
              seksu jest okay, seks bez miłości raczej wzbudza pewne kontrowersje
              natury, rzekłbym moralnej, również u niżej podpisanego.

              Z pozdrowieniami
              au_lait
              • lacido Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 21:48
                miłość bez seksu nie jest okej ;/ wydaje mi się, że seks jest dopełnieniem,
                kolejnym etapem zbliżenia :) poznaje się wtedy jeszcze bliżej. Seks bez miłości
                - lepszy taki niż jego brak całkowity ;)
                • jan_hus_na_stosie Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 22:36
                  lacido napisała:

                  > miłość bez seksu nie jest okej ;/

                  I tak i nie :) Oczywistym jest, że jak się kogoś kocha to się z nim uprawia seks
                  i sprawia on niesamowitą przyjemność. Ale przyjemnie byłoby mieć świadomość, że
                  druga osoba kocha nas za to jakimi jesteśmy a nie za nasze "wyczyny" łóżkowe :)

                  > wydaje mi się, że seks jest dopełnieniem,
                  > kolejnym etapem zbliżenia :) poznaje się wtedy jeszcze bliżej.

                  tutaj się w pełni zgadzam :)

                  > Seks bez miłości
                  > - lepszy taki niż jego brak całkowity ;)

                  czasem tak, czasem nie :)
                  • lacido Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 22:38
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > lacido napisała:
                    >
                    > > miłość bez seksu nie jest okej ;/
                    >
                    > I tak i nie :) Oczywistym jest, że jak się kogoś kocha to się z nim uprawia sek
                    > s
                    > i sprawia on niesamowitą przyjemność. Ale przyjemnie byłoby mieć świadomość, że
                    > druga osoba kocha nas za to jakimi jesteśmy a nie za nasze "wyczyny" łóżkowe :)

                    oj wyczyny łóżkowe to kolejny element osobowości a jeśli ktoś kocha tylko za to
                    to nie jest to miłość ;/

                    > > Seks bez miłości
                    > > - lepszy taki niż jego brak całkowity ;)
                    >
                    > czasem tak, czasem nie :)

                    oj no wiadomo, że nie ma reguły ale ...
                • grassant Re: seks nie jest potrzebny 20.02.09, 00:25
                  lacido napisała:

                  > miłość bez seksu nie jest okej ;/ wydaje mi się, że seks jest
                  dopełnieniem, kolejnym etapem zbliżenia :) poznaje się wtedy jeszcze
                  bliżej. Seks bez miłości - lepszy taki niż jego brak całkowity ;)

                  Powiedziała mała Frania,,,
                  • lacido Re: seks nie jest potrzebny 20.02.09, 00:28
                    grassant napisał:

                    > lacido napisała:
                    >
                    > > miłość bez seksu nie jest okej ;/ wydaje mi się, że seks jest
                    > dopełnieniem, kolejnym etapem zbliżenia :) poznaje się wtedy jeszcze bliżej.
                    Seks bez miłości - lepszy taki niż jego brak całkowity ;)
                    >
                    > Powiedziała mała Frania,,,
                    co to miało być? ;>
    • weekenda Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 22:19
      czy sex nie jest potrzebny? polemizowałabym... i nie mam tu na myśli
      prokreacji

      Natomiast z jednym się z Tobą absolutnie zgodzę: zdecydowanie sex
      jest przereklamowany. Skoro nawet gładzie szpachlowe każą nam
      kojarzyć z sexem... ;)
    • gunik2000 Re: seks nie jest potrzebny 19.02.09, 23:54
      o q..czę, a to mnie zaskoczyłaś. Bo mnie się wydawało, ze seks potrzebny jest,
      ba jest wielce przyjemną częścią życia. Tylko jak się doń właściwie podchodzi,
      bo jeśli ma być źródłem stresu to fakt: lepiej nie.
      I jakoś mam czas na spacery (codziennie godzinka), czytanie książek (muszę je
      już upychać, bo biblioteka w szwach pęka). Teatr to różnie, filharmonii
      faktycznie zero (moze to przez seks, ale jakoś nie żaluję)
      Pozdrawiam
      • demoniusz_upadly Re: seks nie jest potrzebny 20.02.09, 15:50
        Drogie Panie,

        napiszę coś, co może wzbudzić sprzeciw, a nawet zaskutkować
        wylaniem na mnie wiadra pomyj i obelg, a także i ponadto urwać mi
        skądinąd niezakompleksione przyrodzenie wraz z okolicą:

        "Każdy człowiek na ziemi ma prawo mieć własny stosunek do seksu i
        stosunkowo mocno z nim związanych stosunków seksualnych. Inne
        zdanie, niż zdanie innych nie czyni tego człowieka ani lepszym, ani
        gorszym" - Demoniusz Upadły

        Serdeczności i więcej wyrozumiałości dla ludzkiej różnorodności ;))

        Demoniusz
        • jj1978 Re: seks nie jest potrzebny 20.02.09, 16:14
          alez kazdy sie z tym chyba zgodzi:) moze nawet i autorka ktora nie moze
          najwyrazniej zrozumiec ludzi majacych do seksu inne podejscie niz ona i dlatego
          zadaje glupie pytania na forum.
          ja na przyklad nienawidze bokulow ale nie dopytuje sie jak to jest ze inni
          ludzie jedza i sobie chwala:)
    • stara-a-naiwna Re: seks nie jest potrzebny 20.02.09, 16:16
      Mi jest potrzebny.
      Dla mnie jest przyjemny, nieprzeraklamowany a nawet czasami
      niedoceniony, i super jest się zmęczyć fizycznie sexem...

      Ludzie wariują na punkcie sexu bo jest nieodłaczną częścią ich
      życia, dla mnie to cześć mojego ja - jezt zwiazany z moją płcią i
      atrakcyjnością jako kobiety.
      Lubię być atrakcyjna, sexowna, kobieca = podobać się sobie.

      • rahamin do starej a naiwnej 20.02.09, 17:15
        w pełni się z Tobą zgadzam, tez to tak widzę
        • jan_hus_na_stosie Re: do starej a naiwnej 27.02.09, 13:00
          I dlatego cały czas masz doła, czujesz się niedowartościowana i jesteś
          przewrażliwiona. No cóż, kwestia priorytetów :)
    • herrbatnik79 Re: seks nie jest potrzebny 27.02.09, 12:26
      sorki, ale czy to jest pisane na poważnie :-)? i w ogóle sorki, że ja facet tu się odzywam (mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone:-) ), ale hmmm "zaciekawił" ten post, ... seks był od zarania dziejów jednym z najważniejszych czynników wływających na cele działania większości ludzi i tak jest do dziś, ..może Ty jesteś wyjątkiem od reguły i nic w tym złego, acz zaskakujące, może masz po prostu maleńkie libido, alibo nie potrafisz z seksu przyjemności czerpać, czyli oziębła jezsteś,..nie znam Twego wieku, czy masz męża/chłopaka, nie mnie Ciebie osądzać....dziwne, ale różnorodność też jest piękna..pozdrawiam:-)
    • stinefraexeter O co wam ludzie chodzi? 27.02.09, 12:44
      Nie ma obowiązku lubić seksu.
      Autorka ma takie a nie inne podejście i nie warto wnikać, czy to dlatego, że
      jest oziębła, "niewyłomotana", czy też była molestowana w dzieciństwie.

      Ja na przykład traum żadnych nie mam, a uważam, że są przyjemniejsze rzeczy od
      seksu, co nie znaczy, że seksu nie lubię.

      Żyjcie i dajcie żyć innym.
      • jan_hus_na_stosie Re: O co wam ludzie chodzi? 27.02.09, 12:56
        stinefraexeter napisała:

        > Ja na przykład traum żadnych nie mam, a uważam, że są przyjemniejsze rzeczy od
        > seksu, co nie znaczy, że seksu nie lubię.


        Ale fajnie, nie jestem sam :)
        • demoniusz_upadly Re: O co wam ludzie chodzi? 27.02.09, 18:45
          Kochane Kobiety i Kochana Reszto Świata ;-o

          Błagam, by powstrzymywać się od rzadko mających coś wspólnego z
          prawdą uogólnień typu "większość ludzi ma niskie/wysokie libido".
          Lepiej mówić o swoich potrzebach lub obserwacjach, a nie o
          większości (kto z Was zna więcej niż 3,5 miliarda ludzi osobiście i
          wie od nich, jakie mają libido - ręka w gorę! ;)).

          Ja zajmuję się chiromancją od 15 lat. Wiele osób podchodzi do tego
          sceptycznie, bo mylnie zakładają, że jest to "wróżenie z ręki". W
          istocie jest to odczytywanie "cech osobowości" -
          również potencjalnych, bo linie i cechy się zmieniają wraz z
          wiekiem, dojrzałością, etc. Ze swoich obserwacji (a trzymałem w ręku
          ponad 5000 dłoni) mogę powiedzieć, że więcej mężczyzn ma wysokie
          libidom niż kobiet (odkrycie Ameryki ;-)), ale też mnóstwo Kobiet ma
          wyższe libido od większości mężczyzn, których libido widziałem jak
          na dłoni (bo prosto z dłoni ;-o). Za każdym razem proszę, by
          potwierdzać lub negować moje wnioski wyczytane z linii papilarnych i
          zakładając, że większość osób nie próbuje oszukiwać Wróża,
          mogę powiedzieć, że:

          - w każdej większości są mniejsze lub większe mniejszości ;)
          - wiele osób, które mają niskie libido, nie ma problemu z
          akceptacją wysokiego libido u innych (o ile nie jest to partner/ka)
          - z reguły boimy się tego, czego nie znamy - to dotyzy raczej
          młodych lub... konserwatywnych osób. Im mniej wiem o seksie, tym
          mniej mnie on interesuje, a bardziej wkurza (bo przeraża).
          Oczywistym jest, że im bardziej interesuje mnie seks, tym więcej
          staram się o nim dowiedzieć, acz... nie bardzo jest skąd. I stąd
          wiele probemów - włącznie z tym, że dojrzałe kobiety i dojrzali
          mężczyźni pojęcia nawet nie mają, jak się zabrać za seks oralny.

          I znów - nie mówię, że wszyscy. Z raportu PTS wynika, że 75%
          mężczyzn pozostających w związkach uważa, że ich partnerki nie
          potrafią... fellatiować ;-)). Podobny zarzut wobec nich (podmiotem
          jest wówczas niedopieszczona wagina ;)) formułuje aż 80% kobiet.
          Świadomość problemu jest nikła (większość uważa, że oni świetnie
          pieszczą oralnie partnerów), ponieważ zaledwie 1% badanych osób
          (płci obojga) odważył się swoim partnerom powiedzieć, że ma
          jakieś uwagi natury technicznej ;-)

          Serdeczności i duuużo przyjemności z okazji weekendu ;-o

          Demoniusz
      • herrbatnik79 Re: O co wam ludzie chodzi? 28.02.09, 14:15
        ależ ja daję żyć innym! no właśnie o to chodzi by żyć i dać żyć innym :-) a wchłęgiać się "czemu/coś tam/"? po to chyba forum jest i nie ma w tym nic złego ...
        pozdrawiam serdecznie
        :-)
    • muza24 Re: seks nie jest potrzebny 27.02.09, 20:29
      Naprawde nie rozumiem dlaczego ludzie tak powariowali na punkcie
      seksu.


      A jacy ludzie powariowali na punkcie seksu, bo nie rozumiem...
      Wariactwem nie jest ani mała ani duża potrzeba takiej formy
      bliskości. Każdy ma inaczej...

      Ja lubię seks z wielu powodów... A oprócz tego chodzę na spacery,
      czytam itp itd. Więc jak widać da się wszystko pogodzić.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka