sagittarius8
22.02.09, 18:44
Drogie Panie,
jakiś czas temu wpadłem na pomysł wysłania pewnej Dziewczynie kwiatów za
pośrednictwem poczty kwiatowej. Jednak wczoraj przyszła mi do głowy myśl czy
mój prezent nie przyniesie efektu odwrotnego od moich zamierzeń - zamiast
ucieszyć, spowoduje, że owa Dziewczyna zaniepokoi się tym, że ktoś nieznajomy,
któremu się bardzo podoba, który Ją uwielbia (choć Ona tego nie wie) zna Jej
adres. Może pomyśli, że śledzi i obserwuje Ją jakiś niebezpieczny maniak,
gotowy siłą uzyskać to, czego pragnie.
Nie chcę się podpisywać w bileciku, więc Ona nie będzie wiedziała, kto jest
nadawcą, może jedynie się domyślić, choć to jest na 99,9% niemożliwe.
Chciałbym Ją zaskoczyć, sprawić przyjemność i radość, ale obawiam się, że Ona
może się wystraszyć. Z tego powodu jestem gotów zaniechać swoich planów.
Dlatego, też pytam Was, jak Wy zareagowałybyście, będąc samotną dziewczyną,
gdyby pewnego dnia do Waszych drzwi zadzwonił kurier i wręczyłby bukiet
tulipanów lub róż z bilecikiem podpisanym jedynie inicjałami, zawierającymi
miłe słowa? Czy cieszyłybyście się, czy pojawiłaby się obawa, kto za tym stoi?
Proszę o odpowiedzi na temat, bez żartów, ironii, uszczypliwości (co niestety
jest częste na forum GW).
Pozdrawiam!