Dodaj do ulubionych

Mój chłopak jest okropnie przewidywalny...

11.03.09, 15:26
Mam chłopaka, z którym jesteśmy razem już 1,5 roku. Często mi
powtarza, że mnie kocha i wiem, że generalnie mogę na niego liczyć.
Tyle tylko, że jest coś, czego mi w naszym związku brakuje -
spontaniczności. Bardzo rzadko podejmuje on inicjatywę w zakresie
np. wyjść do kina lub teatru. Wszystko muszę robić ja. Fakt, gdy ja
coś sugeruję, to rzadko się zdarza, że on odmawia, ale to nie to...
Zresztą na pewno dobrze wiecie jak ważne dla związku jest robienie
niespodzianek i uciekanie od rutyny. Tymczasem on nic sobie z tego
nie robi. Wszystkie jego działania są dla mnie przewidywalne, nawet
prezenty, które mi daje od czasu do czasu. Zawsze zawczasu zgaduję
jaki tym razem drobiazg dostanę (uwaga do niektórych Forumowiczek:
nie chcę drogich prezentów!). Na Walentynki kupił mi książkę, którą
chciałam i tak kupić, a także zamieścił życzenia w lokalnej gazecie,
jak kilkaset innych osób... Pewnie, że jest wielu facetów, którzy
nawet tego nie robią, ale to marna pociecha... Na Dzień Kobiet
ograniczył się do życzeń telefonicznych... Fakt, akurat był to czas,
kiedy przebywał daleko, ale jakby chciał, to znalazłby sposób, żeby
dać mi jakiegoś kwiatka. Choćby przez kogoś, wszak mamy kilkoro
wspólnych znajomych...

Może to wszystko wydaje się Wam zrzędzeniem, ale spróbujcie się
wczuć w moją sytuację i choć trochę mnie zrozumieć. Proszę,
poradźcie: co mam zrobić, żeby wzbudzić w nim choć trochę tej
inicjatywy? A przynajmniej, żeby poczuć, iż jego miłość nie
sprowadza się do podstawowych rzeczy takich jak np.: gotowość do
pomocy czy obrony mojej osoby albo troska o moje samopoczucie? A
jeśli problem jest we mnie, to co mam uczynić? :/
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 15:44
      Kobito, ty masz problemy... Życie to nie komedia romantyczna.
    • barshtchu Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 15:45
      Gdybyś była ze mną, to twój problem byłby odwrotny. Mnie wszyscy
      hamują. A jak mi to hamowanie działa na nerwy, to nawet sobie nie
      wyobrażasz. ;(
    • tezromantyczka Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 16:00

      > A przynajmniej, żeby poczuć, iż jego miłość nie
      > sprowadza się do podstawowych rzeczy takich jak np.: gotowość do
      > pomocy czy obrony mojej osoby albo troska o moje samopoczucie? A
      > jeśli problem jest we mnie, to co mam uczynić? :/

      Poczytaj sobie to forum, a zobaczysz, jak wiele znaczy gotowość do
      pomocy & troska o samopoczucie partnerki.

      Nie szukaj problemów na siłę!
    • aiczka Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 16:21
      > Na Walentynki kupił mi książkę, którą
      > chciałam i tak kupić,
      To jest raczej powód do radości - dostałaś prezent, jaki sprawił Ci przyjemnośc
      a nie coś zupełnie nie w Twoim stylu, co opisałabyś tu z rpetensjami, że
      chłopakowi nawet nie chce się zastanowić/dowiedzieć, jaki masz gust.
      Prawdopodobnie chłopak wychwycił w jakiejś rozmowie, że chciałabyś to przeczytać
      (a może nawet zrozumiał jakąś Twoją wypowiedź jako sugestię) i cieszył się, że
      prezetn będzie spersonalizowany i sprawi Ci radość a tu tymaczasem zgrzyt.

      Dnia Kobiet wiele osób już teraz w ogóle nie obchodzi bo im się kojarzy źle albo
      głupawo.

      Jedyny sposób na nauczenie kogoś robienia niespodzianek jaki znam, to robienie
      niespodzianek jemu - jeśli się podobają, rodza chęć rewanżu.
      • anenka1988 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 17:04
        To nie tak. On po prostu w Walentynki, gdy byliśmy razem w mieście i
        rozmawialiśmy o książkach, a akurat wymsknęło mi się, że chciałabym
        ją kupić i przeczytać, to stwierdził, że kupi mi ją na Dzień
        Zakochanych. Nie protestowałam, by mu przykro nie było, ale fakt, że
        to nie była z jego strona niespodzianka...
        • bupu Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 17:07
          anenka1988 napisała:

          > To nie tak. On po prostu w Walentynki, gdy byliśmy razem w mieście i
          > rozmawialiśmy o książkach, a akurat wymsknęło mi się, że chciałabym
          > ją kupić i przeczytać, to stwierdził, że kupi mi ją na Dzień
          > Zakochanych. Nie protestowałam, by mu przykro nie było, ale fakt,
          > że to nie była z jego strona niespodzianka...

          Znaczy, zamiast ucieszyć sie ze facet chce ci ją kupic, ty strzelilas focha w
          duchu, bo nie uczynil tego w tajemnicy?

          Kobieto, ciesz się ze masz dobrego mężczyznę, zamiast szukać dziury w całym...
        • aiczka Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 17:52
          Czasem też sięz astanawiam, jak odwieść faceta od kupienia sobie tego, co za
          kilka dni dostanie w prezencie. Może dla niego niespodziankowośc prezentu nie
          jest domyślna? W wielu rodzinach ludzie wprost pytają się siebie nawzajem, co by
          chcieli dostać.
    • jagoda_pl Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 16:27
      Ech, kobietom nie dogodzi! Nieprzewidywalny zły, przewidywalny zły...

      Daj spokój i zaakceptuj go jakim jest.
    • kai_30 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 16:36
      Problem jest w Tobie, nie w nim. Wydumałaś sobie jakąś wizję rycerza, który co i
      rusz będzie Cię porywał w nieznane, a Ty z dreszczem szczęścia będziesz omdlewać
      w jego ramionach.

      Otóż niestety w życiu codziennym okazuje się zazwyczaj, że tacy rycerze mają
      zakute łby i kompletnie nie można na nich polegać. A ta wyczekiwana
      spontaniczność ma też swoją ciemną stronę, którą jest okropne poczucie
      niepewności i braku stałego gruntu pod nogami - nigdy nie będziesz wiedziała,
      czym pan i władca Cię zaskoczy, a pomysły mogą takiemu wpadać do głowy różne -
      np. mimo tego, że kiepsko zarabia, a Ty jesteś w ciąży może za pożyczone
      pieniądze kupić sobie harleya - ot tak, spontanicznie, żeby Ci zrobić
      niespodziankę :P

      No, chyba że oczekujesz spontaniczności i zaskoczenia w kwestiach przyjemnych i
      romantycznych, a zdroworozsądkowego i odpowiedzialnego podejścia do życia we
      wszystkich innych. Tak się nie da, pani kochana, życie to niejebajka.
      • barshtchu Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 16:48
        Kai_30 możesz mi wysłać swoje hasło na maila? Bo mam wielką ochotę
        zrobić ci fajną niespodziankę. ;p
        • kai_30 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 18:43
          Hehehehe :)

          dzięki, nie skorzystam, nie lubię niespodzianek :)
          • barshtchu Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 19:02
            Jak chcesz. :p
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 16:41
      > Na Walentynki kupił mi książkę, którą chciałam i tak kupić

      Faktycznie, powinien dać ci taką której nie chciałabyś sobie kupić...
      • panjerzy22 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 27.06.13, 22:33
        Ale za to jaki by byl zaskok. :)
        Z tymi zyczeniami w gazecie to tez niezle - powinien samolot wynajac i zyczenia na niebie napisac.
    • kadfael Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 16:42
      No cóż. Masz 21 lat? Po prostu jestes za młoda na powazny związek na
      razie Ci w głowie jakieś szalone czy romatyczne pomysły. Zastanów
      się, może po prostu jeszcze nie czas na stały związek?
    • leeloo2002 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 17:00
      rzuć chłopaka zwiąż się z gościem koło 40-45l, który będzie organizował
      romantyczne wyjazdy na 2-3 dni do róznych stolic europejskich (przy okazji
      swoich businessów) i z jakichś powodów będzie wolał spotykać się w domu a nie na
      mieście. A na końcu Cię zaskoczy że ma żonę i 2 dzieci :)
    • tarantinka Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 17:03
      no po prostu kleska, facet kupuje ci ksiązke, która sama bys sobie
      kupiła, a ty marudzisz, no jasne pownnien ci kupic cos takiego co
      wyrzucisz do kosza. A te zyczenia w lokalnej gazecie to przeciez coś
      w sam raz dla takiej "romantyczki" a ty buczysz. Ja się zastanawiam
      jak on wytrzymuje te twoje fochy.
    • kochanica-francuza Odpal mi go, szukam takiego nt 11.03.09, 17:13
    • artystka123 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 17:26
      Straszna baba z Ciebie... Dobrze, że nie jestem mężczyzną, bo jakbym się nie daj
      Bóg w takiej jęczyduszy, wiecznie niezadowolonej i sfochowanej zakochała to
      naprawdę bym miała ciężki los.

      Też mi się wydaje, że nie dojrzałaś do poważnego związku, nie umiesz docenić
      wartościowego człowieka, którego masz przy swoim boku.
      • la.rossa Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 20:19
        Wiesz,okropna,zrzedliwa i zapewne wiecznie niezadowolona baba z ciebie,chlopak
        sie stara,spelnia wręcz twoje zachcianki,sklada zyczenia na łamach
        gazety,(niekotrzy faceci czasem kompletnie zapominaja ze sa np.walentynki,badz
        urodziny),a ty zrzędzisz,masz z nim chyba za dobrze bo nie doceniasz kogo tak
        naprawde masz u boku
        • marguyu Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 21:45
          anenka 1988 napatrzyla sie na argentynskie seriale i teraz marzy jej
          sie Dallas albo Dynastia w prywatnej wersji.
          Ksiezniczka na grochu.
          • madai Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 22:58
            przewidywalnosc jest dobra w gruncie rzeczy. Masz poczucie
            bezpieczenstwa, chlopak sie o Ciebie troszczy, pewnie nieba by
            uchylil. Nie ma jednak inwencji i nie przejmuje inicjatywy - to nic
            zlego. I tacy sie zdarzaja, wcale nie rzadko :) Ciesz sie tym, co
            masz i albo przyzwyczaj do tego, alb zmien faceta.

            Moj chopak jest z jednej strony bardzo przewidywalny, bo wiem, co mi
            kupi, co planuje, ale czasem zdarza sie tak, ze jestem kompletnie
            zaskoczona niespodzianka, jaka dla mnie szykowal od wielu dni ;) Ale
            mimo to wiem, ze nie moge na niego liczyc jesli chodzi o kino,
            wyjscia, wyjazdy itp, dlatego przywyklam, nie przeszkadza mi to,
            tylko sama bore sprawy w swoje rece.
    • drie Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 11.03.09, 23:14
      Zdziwisz sie jak jakas dziewczyna sobie go upatrzy, zapoluje,
      zaintryguje i on pojdzie na to, bo ona go doceni. Wtedy przestanie
      byc przewidywalny.
      • mijo81 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 12.03.09, 00:13
        I dla jego dobra niech ta się stanie....bo tej pannie nie dogodzi :)
    • krzysztof76pila Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 12.03.09, 08:14
      a co Ty robisz dla niego i dla Waszego zwiazku ?
    • july-july Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 12.03.09, 09:14
      Jedna sie naoglądała telenowel i ma problem, że w życiu jest
      inaczej. Druga w innym wątku ma problem, że na ślubie osoby biorące
      ślub są ważniejsze niż ona i jej dziecinne fanaberie. Inne maja
      wieeelki problem, że nie złożono im zyczeń na dzień kobiet.
      Część bab jest po prostu zdrowo rąbnięta.:/
      • bugmenot2008_2 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 12.03.09, 09:22
        dobrze ze ty to napisalas, bo gdyby napisal to jakis facet to by go zaraz
        mlotkowe pewnie ukrzyzowaly
        • panjerzy22 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 27.06.13, 22:40
          Tu moze nie ale na Feminizm - na pewno.
          Ale te zyczenia to rzeczywiscie moglyby byc - choc trzeba pamietac ze ich brak to nie koniec swiata ani nawet powazny problem.
    • delayla Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 12.03.09, 10:58
      Rany...
      Mój mi w ogóle prezentów/kwiatów nie kupuje, nigdzie nie zaprasza, nic sam nie
      załatwi, nawet stolika na walentynki nie zarezerwował JAK GO O TO POPROSIŁAM.
      A Ty narzekasz!?
    • powiewlata Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 12.03.09, 12:13
      może nie doceniasz tego co masz.. życie to nie jest romantyczny film
      z JLo.. facet widocznie ma taki temperament jaki ma i Ty albo to
      zaakceptujesz albo go zmień.. jeżeli teraz przeszkadzają Ci tak
      drobne sprawy, to co będzie za 5-10 lat?
      • kasi-a789 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 15:14
        a może poprostu mu powiedz " lubię niespodzianki, chciałabym żebys czasami zrobił mi miłą niespodziankę, czymś mnie zaskoczył"
        Facetowi czasami trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć czego się od niego oczekuje, kobiecie zresztą też, jesteśmy tylko ludzmi nie jasnowidzami.
        Ona ma raczej 25 a nie 21 lat
        • ponis1990 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 15:43
          A co ty robisz dla niego?
        • loginoftheyear myslicie, ze ktos czeka tu 4 lata na rade? ;D/nt 26.06.13, 15:58
    • senseiek niech ci zrobi dziecko 26.06.13, 15:54
      to bedzie spontaniczny niespodziewany prezent.. ;)
      • marguy Re: niech ci zrobi dziecko 26.06.13, 16:09
        Zresztą na pewno dobrze wiecie jak ważne dla związku jest robienie
        niespodzianek i uciekanie od rutyny.


        Wybacz, ze tak bez ogrodek, ale nastepna cierpiaca na syndrom pelnej doopy, ktora na dodatek naczytala sie Tiny i podobnych i zdaje jej sie, ze zycie to brazylijska telenowela.
    • lesnik5 Może i on przewidywalny, ale za to Ty pusta 26.06.13, 16:13
      Może i on przewidywalny, ale za to Ty pusta
    • allatatevi1 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 16:20
      Wątek stary ale laska pojechała po całości, szczególnie z tym przekazywaniem kwiatka na dzień kobiet przez znajomych... taaa bo ci znajomi zamiast spędzać dzień kobiet z własnymi dziewczynami będą biegać z kwiatkiem do dziewczyny kolegi...
      • triss_merigold6 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 17:24
        Taka usługa jest: poczta kwiatowa.
        Znajomi niekoniecznie muszą mieć dziewczyny. Mogą mieć swoich chłopaków albo marnieć w samotności.
    • loginoftheyear haha ten troll byl dobry! :D 26.06.13, 17:30
      wynika z tego, ze rocznik trolli 2009 byl zdecydowanie lepszy
      (mialam nie czytac starych watkow ale raz kiedys mozna ;) )
      • henrykvlll Re: haha ten troll byl dobry! :D 27.06.13, 23:04
        loginoftheyear napisał(a):

        > wynika z tego, ze rocznik trolli 2009 byl zdecydowanie lepszy
        > (mialam nie czytac starych watkow ale raz kiedys mozna ;) )

        człowieku, prawdziwe trolle to były w latach 90 i na początku 2k, teraz to takie tam zabawy w piaskownicy
    • gree.nka Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 21:08
      nie cierpię niespodzianek :)
      • mila2712 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 21:12
        naprawdę ?

        a ja uwielbiam :)
        • gree.nka Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 21:32
          nie lubię być zaskoczona, nieprzygotowana, wszystko powinno być wcześniej zaplanowane
          • mila2712 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 21:35
            tak ale czasami takie niespodzianki są wskazane.....aby zabić nudę w związku, pogrzać atmosferę.....
            • gree.nka Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 21:42
              mila2712 napisała:

              > tak ale czasami takie niespodzianki są wskazane.....aby zabić nudę w związku, p
              > ogrzać atmosferę.....

              możliwe, nie znam się
              • mila2712 Re: Mój chłopak jest okropnie przewidywalny... 26.06.13, 21:59
                nom
                ja tez nie......:)))
    • panjerzy22 anenka1988 27.06.13, 22:30
      Brutalne ale prawda. Facet z opisu przypomina mi mnie - troskliwy dajacy oparcie, tylko troche malo kreatywny. To boli jak slyszysz od kogos dla kogo stajesz na glowie by dzien byl piekniejszy, by ulzyc w kazdym problemie - "sorry ale jestes za malo kreatywny, wiec odejde do takiego goscia ktorego poznalam ostatnio, bo wydaje mi sie bardziej interesujacy..."
      Poprostu powinnas troche wyluzowac, bo moze na wlasne zyczenie to zrujnowac.
      • kalllka Re: anenka1988 27.06.13, 23:26
        stajac na glowie pan jerzy
        procz problemu rozdziewa z odziezy
        wszystko za jednym zamachem
        gdy staje ( w szranki z gachem)
        gacha szpagatem- bach! (w dach) i gach goly lezy
    • grzeczna_dziewczynka15 A co to za pogrom autorki wątku? 27.06.13, 23:58
      Może pisze dziewczyna eufemistycznie, bo kocha typa, czuje, że powinna, przynajmniej, czuje się zobowiązana, a on, może, nie podejmuje inicjatywy do wyjść, bo niespecjalnie go interesuje kino, muzyka, imprezy (też kulturalne). Może ten brak inicjatywy, to eufeministyczne omówienie słowa 'nuda', którego autorka się boi użyć, z lojalności wobec chłopaka?
      Może seks jest rutynowy i misjonarski, i po ciemku? Może sam chłopak nie czyta, więc nie może zaskoczyć autorki wątku książką, która by było osobista, dzięki której chce przekazać autorce coś ważnego, albo zainspirować do czegoś?

      Co do Dnia Kobiet - to Dzień Kobiet, jak nazwa wskazuje, więc lepiej świętować z kobietami;)'

      Tak czy inaczej, przy takich przemyśleniach, lepiej się rozstać niż żalić na forum.
      • kleo15243 Re: A co to za pogrom autorki wątku? 29.06.13, 17:37
        skad sie ma chlop domyśleć ze ci w nim cos nie pasuje konkretnego. jesli mu o tym nie powiesz? :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka