jan_hus_na_stosie
14.03.09, 18:02
Dość często się słyszy, że kobiety w Polsce są dyskryminowane, że mają mało do
powiedzenia, że w polityce czyli w tam gdzie podejmuje się najważniejsze
decyzje dla kraju (uchwala ustawy) reprezentacja kobiet jest niska. Oczywiście
jak się patrzy na posłów i senatorów to rzeczywiście kobiet jest mało. Ale
czyja to wina? Dlaczego Wy kobiety idąc do wyborów nie głosujecie na kobiety?
Przecież gdybyście chciały to minimum połowa miejsc w sejmie byłaby obsadzona
kobietami. Dlaczego głosujecie na facetów? Przecież praktycznie na każdej
liście wyborczej można znaleźć jakieś kobiety.