justysialek 25.03.09, 15:36 Przeczytałam to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=92496244 i szczęka mi opadła! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan_i_wladca_mx Re: o rany! 25.03.09, 15:49 mam pytanie po co zakladac nowy temat skoro wrazenia mozna umiescic w tamtym? Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: o rany! 25.03.09, 16:40 Tam są same babki w ciąży i po, a tu są różne. Nie chodziło mi tylko i wyłącznie o podzielenie się wrażeniami a o zalinkowanie tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: o rany! 25.03.09, 16:54 Co w tym dziwnego. Wypadki przy pracy się zdarzają. Nie zawsze uda się znieczulić zewnątrzoponowo. Anestezjolog też człowiek i też może coś spieprzyć. Mogło się też tak zdarzyć, że zabieg zaczęli zbyt wcześnie, bo były komplikacje i trzeba było się spieszyć i jeszcze znieczulenie nie zdążyło zadziałać. Problem jak zwykle jest w tym, że lekarze nie chcą się przyznać do błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: o rany! 25.03.09, 17:16 W filmie Przebudzenie był taki motyw, że główny bohater zostaje poddany narkozie i jest uśpiony, ale czuje jak go kroją. Brrr. Nie wiem czy takie przypadki się zdarzają. Na początku filmu było info, że ileś tam procent jest takich przypadków. Jednak wolę myśleć, że to była fikcja na potrzeby uwiarygodnienia historii. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: o rany! 25.03.09, 17:24 Podobno się zdarza. W zasadzie dlaczego miałoby się nie zdarzyć. Fabryka zawsze może lek źle wyprodukować, organizm może źle zareagować na lek, lekarz może źle dawkę odmierzyć. Poza tym do narkozy stosuje się dwa rodzaje środków. Jeden znosi ból a drugi świadomość. Więc naprawdę małe jest prawdopodobieństwo, że żaden z nich nie zadział. No i to, żeby delikwent nie stracił przytomności pod wpływem bólu. :D Ja bym się bardziej obawiała pobierania narządów do przeszczepów. Wtedy uznaje się, że delikwenta mózg nie żyje i narkoza jest niepotrzebna. Ale coraz więcej pojawia się głosów, że delikwent jednak ból czuje, bo ten mózg to tak do końca martwy nie jest. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: o rany! 25.03.09, 17:30 > Podobno się zdarza. W zasadzie dlaczego miałoby się nie zdarzyć. Fabryka zawsze > może lek źle wyprodukować, organizm może źle zareagować na lek, lekarz może źle > dawkę odmierzyć. Weź mi tak nie mów. :| Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: o rany! 25.03.09, 18:54 anestezjolog by to wylapal, po podwyzszonym cisnieniu i paru innych parametrach. w bajki wierzycie. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: o rany! 25.03.09, 18:58 Dlatego nawet jak się coś takiego zdarza to bardzo rzadko. Chociaż ciśnienie i inne parametry też są sztucznie lekami wyrównywane, można nie załapać dlaczego coś idzie nie tak i trzeba je bardziej intensywnie wyrównywać. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: o rany! 25.03.09, 18:49 > Jednak wolę myśleć, że to była fikcja na potrzeby uwiarygodnienia > historii. to nie jest fikcja, przykro mi. na discovery był kiedyś cały program poświęcony pacjentom, na których podczas operacji nie zadziałały środki przeciwbólowe. narkoza polega na tym, że podaje się środki przeciwbólowe i zwiotczające mięśnie. jedne i drugie powinny zadziałać. jednak w bardzo nielicznych przypadkach - podobno u jakiegoś promila - działają wyłącznie środki zwiotczające. więc delikwent nie może się ruszyć, nie może wydać żadnego dźwięku - ale wszystko czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: o rany! 25.03.09, 17:42 Nic sie nie martw. To sa pewnie marginalne przypadki, w moim to ten moment ciecia i tak nie byl tak bolesny jak same skurcze. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: o rany! 25.03.09, 18:41 Zdarzają się takie koszmarne przypadki. Czytałam o kobiecie, która miała znieczulenie ogólne (to było parę dobrych lat temu) podczas cc. Znieczulenie "zadziałało" w ten sposób, że nie była w stanie się ruszać i mówić, była jak pogrzebana we własnym ciele, natomiast ból czuła z całą ostrością. Czyli de facto kroili ją na żywca. Pozwała potem szpital i dostała odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś