andreas3233
25.03.09, 23:14
K. Snell ( 1995 ), pisze nastepujaco: '' Zroznicowanie w ilosci
zawieranych przez kobiety malzenstw, glownie zalezy od: zmieniajacej
sie kobiecej pozycji ekonomicznej, oraz od fluktuacji w jej
zdolnosci do zachowania finansowej niezaleznosci. Wyzej wymienine
czynniki wplywaja na: wiek zawarcia malzenstwa, proporcje kobiet
wychodzacych za maz, oraz kontekst zalotow.
Snell twierdzi dalej:'' gdy alternatywne zrodla kobiecego dochodu,
sa znikome, malzenstwo staje sie pozadane, lub nawet staje sie
koniecznoscia.
Niepewna pozycja ekonomczna kobiet prowadzi do wczesniejszych
malzenstw - jako obrony przed bezrobociem - w czasach
zmniejszajacych sie mozliwosci zatrudnienia.''
I dalej: '' Jest nawet mozliwe, ze kobiety celowo zachodza w ciaze -
aby zlapac meza; co w konsekwencji prowadzi do przedmalzenskich
ciaz, oraz do wzrostu ilosci nieslubnych dzieci''.
Co myslicie..??:))