Dodaj do ulubionych

hałaśliwy sąsiad

25.04.09, 12:35
Witam,
mieszkam w domku jednorodzinnym i mam problem z sąsaidem, który w
każdy weekend odpala swoją super spalinową kosiarkę i przez wiele (6-
8) godzin strasznie hałasuje.
Może ktoś wie czy są jakieś regulacje prawne dotyczace mojego
problemu?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kadfael Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 12:38
      i przez wiele (6-
      > 8) godzin strasznie hałasuje.
      To ile on kosi hektarów ta kosiarką?
      • powiewlata Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 12:41
        noo niestety "trochę" tej trawy ma..
        • niebieski_lisek Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 12:48
          najlepiej po dobroci poprosić. Nie da się?
    • idasierpniowa28 Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 12:44
      Zniszcz w nocy sąsiadowi tę kosiarkę :P A tak na serio, to może spróbuj na początek spokojnie z nim porozmawiać? Może facet jest przygłuchawy ;) albo po prestu bezmyślny i nie wpadnie na to, że dla kogoś obok to może być uciążliwe... Po co od razu z prawem wyskakiwać ...
      • powiewlata Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 12:50
        no właśnie sąsiad nie rozumie tego, że ktoś chce na weekend odpocząć
        we własnym ogrodzie.. on uważa, że skoro ma tyle trawy to musi ją
        skosić, a kiedy go pytam czemu nie robi tego w ciągu tygodnia to
        twierdzi że nie ma czasu.. no i co mi pozostało innego niż prawo?
        • sadosia75 Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 12:54
          to ile on ma tej trawy? hektary? i to w kazdy weekend ja kosi? to
          co w 6 dni mu trawa do kolan wyrasta?
          pogadaj z sasiadem, ze moze byc tak odpuscil raz na jakis czas.
          przeciez w 6 dni trawa nie wyrosnie az tak, zeby zaraz trzeba bylo
          ja kosic. a prawo z tego co sie orientuje to jakos to reguluje na
          zasadzie glosnosci pracy kosiarki w tym przypadku. jesli jest za
          glosna to sasiad musi ja wyciszyc. cos takiego kiedys mi o uszy sie
          obilo. ale prawnikiem nie jestem wiec nie recze za te informacje
          wlasna glowa.
        • wanilinowa Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 12:58
          nie bardzo widzę wyjście z tej sytuacji, przecież nie zabronisz mu kosić trawy,
          ani nie wymusisz wyrzucenia kosiarki spalinowej.

          ale jeśli on ma tyle trawy że musi ją kosić 8 godzin, to te wszystkie hektary
          trawnika nie leżą blisko Ciebie i przez jakiś czas masz ciszej? :)
        • idasierpniowa28 Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 13:00
          powiewlata napisała:

          > no właśnie sąsiad nie rozumie tego, że ktoś chce na weekend odpocząć
          > we własnym ogrodzie.. on uważa, że skoro ma tyle trawy to musi ją
          > skosić, a kiedy go pytam czemu nie robi tego w ciągu tygodnia to
          > twierdzi że nie ma czasu.. no i co mi pozostało innego niż prawo?

          To faktycznie wygląda, że sąsiad jakiś złośliwy egoista... Wiem, że to niebyt
          pięknie, ale może spróbuj go pokonać " jego własną bronią"... Zorganizuj np
          głośną i długą imprezę,a innych sąsiadów uprzedź, że będzie głośno i poproś o
          wyrozumiałość... A jak ów zapalony kosiarz przyjdzie z pretensjami, to będziesz
          wiedziała, co mu powiedzieć :)
          Może zadziała na niego przysłowie " nie rób drugiemu, co Tobie niemiło" :D
          • wanilinowa Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 13:02
            > To faktycznie wygląda, że sąsiad jakiś złośliwy egoista... Wiem, że to niebyt
            > pięknie, ale może spróbuj go pokonać " jego własną bronią"... Zorganizuj np
            > głośną i długą imprezę,a innych sąsiadów uprzedź, że będzie głośno i poproś o
            > wyrozumiałość... A jak ów zapalony kosiarz przyjdzie z pretensjami, to będziesz
            > wiedziała, co mu powiedzieć :)

            jak będzie stał nad kosiarką to imprezy nawet nie zauważy :)
            może lepiej kupić mu owcę?
            • idasierpniowa28 Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 13:15
              wanilinowa napisała:
              > jak będzie stał nad kosiarką to imprezy nawet nie zauważy :)
              > może lepiej kupić mu owcę?

              No właśnie, że zauważy :) Po kilkugodzinnym koszeniu, będzie chciał w ciszy poupajać się widokiem skoszonego trawnika, a tu zza ściany " ums, ums, ums" :P
              • joanna29 Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 13:29
                Oby tylko nie było za glośno podczas ciszy nocnej, bo wtedy przepisy
                znajda się na autorke postu.
    • joanna29 Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 12:53
      "w każdy weekend " to ile juz było tych weekendów i co on ma za
      gatunek trawy, że tak rosnie. I on tak w sobote i niedzielę?
      Najlepiej posasiedzku porozmawiać. A Ty kiedy kosisz trawnik?
      • beforek Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 13:02
        no przeciez, to oczywiste. Ty odpalasz muzyke na full max i nadajesz az on
        wreszcie zrozumie o co chodzi.
    • niebieski_lisek Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 13:38
      To nie jest tak, że między 22 a 6 jest cisza nocna a w pozostałych godzinach
      możemy robić co się nam żywnie podoba w naszych mieszkaniach czy na naszym
      podwórku.
      Jeśli sąsiad jest uciążliwy, zakłóca spokój innym to można go
      pozwać do sądu, a sąd może go ukarać, a w skrajnych przypadkach eksmitować,
      nawet jeśli jest on właścicielem nieruchomości.
      Szanse na ukaranie miałabyś pewnie gdyby sąsiad dzień w dzień słuchał głośno
      muzyki czy non-stop wiercił (ale to raczej dotyczy mieszkań). Nie jestem
      prawnikiem, ale moim zdaniem żaden sąd nie zakaże koszenia sąsiadowi trawnika
      raz w tygodniu. Mieszkanie obok siebie oznacza że w jakimś stopniu tworzymy
      wspólnotę i musimy dostosowywać się do siebie nawzajem, iść na ustępstwa i to
      zdanie dotyczy też Ciebie, nie tylko sąsiada.
      Nie wiem jakie są relacje między Wami, ale przypuszczam że zaczęłaś się na
      starcie z nim kłócić, to Ci odpowiedział tak jak Ci odpowiedział. Zaognianie
      konfliktu do niczego nie prowadzi, sama zaczniesz się w nim "spalać", szkoda
      nerwów. Może jednak spróbujesz się z nim dogadać, on trochę pójdzie na
      ustępstwa, Ty pójdziesz i spotkacie się w połowie drogi.
      • kadfael Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 14:02
        Zgadzam się z powyższym. Nikt z nas nie mieszka na pustyni, nikt nie
        może się spodziewać absolutnej ciszy wokół siebie. A to czy sąsiedzi
        sobie przeszkadzaja to tez sprawa po części dogadania się. Może ten
        sąsiad nie zdaje sobie sprawy z hałasu, jaki robi? Może właczcie te
        kosiarke i zaproś go do siebie żeby posłuchał jak jest głosno? Poza
        tym jakos nie chce mi sie wierzyc w te 6-8 godzin. Komu by sie
        chciało tak długo kosić. Bez jedzenie, bez picia, bez toalety i
        ulubionego serialu?
    • liza_s Re: hałaśliwy sąsiad 25.04.09, 15:04
      Jeśli sąsiada nie ruszają rozmowy i prośby, zgłoś problem do straży miejskiej -
      na początek powinni udzielić pouczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka