Dodaj do ulubionych

poród-jak i jaki

01.05.09, 22:28
dziewczyny,kobiety-powinnismy bac sie porodu?jaki rodzaj najlepszy?
jakie sa wskazania np.do cesarskiego ciecia?
oczywiscie po 1.ulozenie sie dziecka lub problemy w czasie
porodu,ale jesli np.kobieta ma ogolnie jakies wskazania do
cesarskiego ciecia,to co to moze byc?ja np.slyszalam ze jak kobieta
ma duza wade wzroku to lekarze bezwglednie kaza rodzic poprzez
cesarke al enie wiem jak to dokladnie jest i co jeszcze moze bcy
wskazaniem do takiego rodzaju porodu?
tak na marginesie jak uwazacie-jaki porod najlepiej odbyc?
ponoc cesarka jest najbezpieczniejsza i najszybsza-tez tak uwazacie?
pd-slyszalam tez ze kobieta ktora miala cesarke,drugie dziecko musi
znowu rodzic tak samo ale moja kolezanka wlasnie drugi porod miala
naturalnie.
Obserwuj wątek
    • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 01.05.09, 22:58
      dla mnie cesarka odpada, zresztą znieczulenie jakiekolwiek też -
      powód prosty mam trypanofobię (dostaję ataku paniki na widok igły)
      Poza tym nie wiem czy cesarka taka najbezpieczniejsza, jakby nie było
      to jest operacja i jak każda wiąże się z ryzykiem.
      O tym, że jak się maiło raz cesarkę to kolejne tez trzeba nie
      słyszałam, za to na pewno lekarze zalecają po cesarce 2 lata przerwy
      • pati-888 Re: poród-jak i jaki 01.05.09, 23:06
        szczerze powiedziawszy to dla mnie gorsza jest swiadomosc tego bolu
        tyle godzin w czasie rodzenia,tego nacinania,krzyczenia,braku juz
        sil,niz tej operacji..
        slyszalam gdzies -apropo znieczulen i wlasnie cesarek-ze niektore
        kobiety domagaja sie cesarki bo niechca rodzic jak w prehistorii-no
        jakby nie bylo wszystkio idzie do przodu wiec dlaczego udogodnienia
        zwiazene z porodem nie moga isc tez z czasem?niektofre kobiety-w tym
        ja;)-uwazaja wlasnie ze kazanie rodzic naturalnie to wrecz uwłacza
        godności kobiety.
        poza tym jest moim zdaniem duze ryzyko ze w czasie naturanego porodu-
        dziecko zostanie niedotelnione lub uszkodzone przy wyciagnaiuu-znam
        2 przypadki takie w mojej rodzinie gdzie nawet te kobiety same byly
        lekarkami ale co to akurat ma do rzeczy-one nie przyjmowaly porodu a
        ryzyko jednak takie i tak i tak jest:/
        • pati-888 Re: poród-jak i jaki 01.05.09, 23:08
          noi oczywiscie nie dodałam ze te dzieci sa wlasnie teraz
          niepelnosprawne umysłowo..juz do końca życia takie nieszczescie.
          • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 01.05.09, 23:19
            ja się nie boje bólu - przy poprzednim porodzie miałam problemy i jak
            usłyszałam że mam mieć cesarkę to wstałam z łóżka, poszłam pod
            prysznic i urodziłam sama


            Od samego myślenia o igłach, znieczuleniach itp mam w tej chwili
            spocone ręce i serce bije mi jak szalone - wyobraź sobie co się ze
            mną dzieje w gabinecie pielęgniarki....
            • rachela25 Re: poród-jak i jaki 01.05.09, 23:22
              jak bede miała kiedykolwiek drugie dziecko,to tylko cesarka !
            • mareczekk77 Re: poród-jak i jaki 01.05.09, 23:26
              Współczuję wam dziewczyny tego bólu rodzenia, masakra. A fobię co do igieł też
              mam, jeszcze gorsza masakra jak mi krew mają ściągać :) co do porodu, podobno
              najlepszy dla dziecka, niwelujący mu szok prenatalny do minimum jest poród w wodzie.
              • slawek-dwa-swiaty Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 10:28
                Specjalista się odezwał.
        • nsc23 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 00:15
          Na wszelki wypadek moze nie bierz sie za rodzenie w ogole.
          Cesarka ma tyle skutkow ubocznych dla dziecka, ze zdecydowalabym sie na nia
          tylko w ostatecznosci.
          Ciekawe podejscie - w imie wlasnej wygody i dziwnie pojetej 'godnosci' jestes
          sklonna zaryzykowac zyciem dziecka.
          Uwazam, ze kobiety, ktore decyduja sie na cesarke na zyczenie sa
          nieodpowiedzialne. Lekarz w koncu wie, co robi.
          • mahadeva Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 18:27
            to moze podaj argument, jak cesarka niby szkodzi dziecku? po padly juz takie,
            jak brak cesarki moze zaszkodzic
            gdybym miala miec dziecko na 1000% chcialabym cesarke, ludzie to robia i
            polecaja - wiem, ze to operacja, ale i tak lepsze to niz porod naturalny
            a tak w ogole to zupelnie nie chce miec dzieci
          • as.iak Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:59
            > Cesarka ma tyle skutkow ubocznych dla dziecka, ze zdecydowalabym
            sie na nia
            > tylko w ostatecznosci

            tzn, ze porod sn nie ma skutkow ubocznych??? napisz, prosze o
            tych "skutkow ubocznych dla dziecka" cesarki.

            > Ciekawe podejscie - w imie wlasnej wygody i dziwnie
            pojetej 'godnosci' jestes
            > sklonna zaryzykowac zyciem dziecka.

            chyba nie wiesz, wiec napisze: cc bardzo czesto, wlasnie ratuje
            zycie dziecka, a jego zycie jest tak samo jak nie bardziej zagrozone
            podczas sn jak i przy cc

            > Uwazam, ze kobiety, ktore decyduja sie na cesarke na zyczenie sa
            > nieodpowiedzialne. Lekarz w koncu wie, co robi.

            uwazam, ze kobieta ktora nie posiada odpowiedniej wiedzy(co wynika z
            twojej wypowiedzi) nie powinna wypowiadac sie na tematy,
            ktorych "nie ogarnia"
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 23:00
          rodzić chcą nowocześnie, ale gzić się dalej jak za czasów pierwotnych :)

          Bez obaw, natura zadbała o to żeby dało się urodzić i przeżyć, o czym świadczą
          osoby naszych babek i matek. Byle tylko lekarze zbytnio nie przeszkadzali.
    • ann.k Re: poród-jak i jaki 01.05.09, 23:25
      pati-888 napisała:

      > np.slyszalam ze jak kobieta
      > ma duza wade wzroku to lekarze bezwglednie kaza rodzic poprzez
      > cesarke al enie wiem jak to dokladnie jest

      Nie chodzi o dużą wadę wzroku, tylko o stan siatkówki. Można mieć -4
      i zagrożenie odklejeniem siatkówki, a można mieć i -10 i siatkówkę w
      dobrym stanie. Sama duża wada do cesarki nie kwalifikuje.
      Inną "oczną" kwalifikacją są przebyte operacje oczu, zwłaszcza
      laserowe.
      • jagoda_pl Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 00:06
        > Inną "oczną" kwalifikacją są przebyte operacje oczu, zwłaszcza
        > laserowe.

        To podobno nie jest przesądzone i wystarczy kilka tam przerwy między jednym a drugim.
      • wrednisia Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 00:20
        ann.k napisała:
        > Inną "oczną" kwalifikacją są przebyte operacje oczu, zwłaszcza
        > laserowe.

        To nie do końca jest prawda - ostatnio wskazania okulistyczne zostały zmienione
        i korekcja laserowa wady wzroku w przeszłości nie jest wskazaniem bezwzględnym
        do cesarki.
    • cala_w_kwiatkach Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 00:10
      dla mnie temat ciezy i porodu to katastrofa
      i nie wiem jak z niej wybranac, aby miec dziecko
      • irutxeta Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 00:32
        najlepsza metoda na ból porodowy jest swiadoma decyzja o ciazy:)
        im bardziej jestesmy pewne checi urodzenia dziecka, im wiecej zaufania posiadamy
        do siebie i swojego partnera, im pewniejsza mamy sytuacje zyciowa - tym poród
        mniej boli.. jest po prostu kolejnym etapem w decyzji o dziecku,
        mam za soba dwa porody naturalne, obydwa z zoo, pierwszy trwal 12 h, drugi 3
        godziny, nie bylo nacinania ani za pierwszym ani za drugim razem, bylam na
        nogach godzine po porodzie, nie moglam narzekac na nic oprócz nawalu obowiazków..

        kazdy poród to indywidualna sprawa.. jednak podkreslam jeszcze raz ze
        najwazniejsze jest podejscie psychiczne i swiadimosc podejmowanej decyzji.. na
        reszte sa srodki zaradcze (np. zoo;)
        • jj1978 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 00:36
          no nie wiem, rozstepy, obwisle cycki (moje na pewno by obwisly:),
          waga... itd. brzmi to strasznie plytko ale az tak bardzo chyba mi
          sie nie chce dziecka wiec pewnie masz racje.
        • jagoda_pl Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 00:40
          > mam za soba dwa porody naturalne, obydwa z zoo, pierwszy trwal 12 h, drugi 3

          Dobrze, że nie w zoo;P!
        • as.iak Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 22:03
          im wiecej zaufania posiadam
          > y
          > do siebie i swojego partnera, im pewniejsza mamy sytuacje zyciowa -
          tym poród
          > mniej boli..

          2 lata staralismy sie o dziecko, porodu sie nie balam, z mezem
          swietne stosunki, moja sytuacja zyciowa zadawalajaca, porod bola jak
          cholera- jedno jest pewne- nigdy juz nie bede rodzila sn!!!
      • jj1978 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 00:33
        haha tez sie nad tym zastanawiam, zwlaszcza ze chlop chce miec
        kiedys dzieci:)
      • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 14:17
        adopcja, matka zastępcza - możliwości są ;)))
      • mahadeva Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 18:30
        ja tez kiedys myslalam, ze porod jest straszny i dlatego nie bede miec dzieci
        ale teraz jak sa cesarki, to sie nie martwie, mialam juz usuwanych kilka zebow w
        znieczuleniu przewodowym i wiem, ze dziala i nawet lubie :) slyszalam, ze
        cesarka to nic strasznego :) chyba trudniej zwiazac sie z jedna osoba na cale
        zycie :)
    • crazyrabbit Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 01:15
      > ponoc cesarka jest najbezpieczniejsza i najszybsza-tez tak
      uwazacie?

      A kto Ci takich bzdur nagadał, dziewczyno???
      Cesarka jest OPERACJĄ, poród siłami natury jest porodem
      FIZJOLOGICZNYM, najbezpieczniejszym dla matki i dziecka.
      Ja ciesze się, że w ostatniej chwili uniknęłam cesarki :)

      Ale jest teraz wśród ciężarnych taka tendencja, że wymuszają na
      lekarzach cesarskie cięcie. Nie rozumiem, dlaczego.
      Po porodzie fizjologicznym szybciej dochodzi się do siebie, dla
      dziecka też szok jest mniejszy, kiedy przejdzie przez naturalną
      drogę.
      Poczytaj coś mądrego, zamiast forum ;)
      • zawszezabulinka Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 08:55
        ja odkladam chec posiadania dziecka bo mnie bierze na wymioty - widzac jak
        wyglada a co dopiero przezywac. z checia bym sam okres usunela raz na zawsze

        no wlasnie ktoras pani napisala zeby swiadomie podejsc do ciazy. generalnie
        trzeba uwzglednic ze porod dotyczy tez wpadek a kobiety decyduja sie na
        urodzenie , bo nie chca usuwac i sie boja tego, bo chca wziac odpowiedzialnosc,
        bo rodzina naciska,


        ja nie mam oporow przed strzykawkami. u dentysty biore non stop znieczulenie,
        przy kazdorazowym siadaniem na fotel, z wygody. nie mialabym pewnie oporow by
        wziac znieczulenie przy porodzie, byle by jak najmniej bolalo - zaplacilabym
        nawet te 1000 zl, jesli to nie zagrozi dziecku, jesli sie na nie zdecyduje

        bo wpadka to inny temat i nie bede ukrywala ze nie bede uradowana ze urodze
        dziecko.
    • olaj Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 10:56
      2 x ccc
      wskazania - duża wada wzroku (-8,5 dioptrii) i duże dzieci (4kg
      około przy moim wzroście 156cm).
      NIe powiem, wygodne rozwiązanie.

      Ola
    • feminasapiens Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 11:42
      Pati, do macierzyństwa trzeba po prostu dojrzeć, i na Ciebie
      przyjdzie kiedyś czas że dojrzejesz i te wszystkie niedogodności nie
      będą Cię tak przerażać.
      A teraz do rzeczy:

      pati-888 napisała:

      > dziewczyny,kobiety-powinnismy bac sie porodu?

      nie powinny, w trakcie trwania porodu do organizmu wydzielają się
      endorfiny (hormony szczęścia), które dodają Ci psychicznie sił i nie
      pozwalają popaść w panikę.

      >jaki rodzaj najlepszy?

      najlepszy jest naturalny, chyba że masz wskazania do cięcia
      cesarskiego

      > jakie sa wskazania np.do cesarskiego ciecia?

      wskazania dzielą się z grubsza na dwie grupy:
      1. ze względu na matkę (np. niektóre wady wzroku, zatrucie ciążowe,
      cukrzyca (chyba)
      2. ze względu na dziecko/płód (ułożenie pośladkowe, duża waga płodu,
      ciąża co najmniej bliźniacza, nagłe sytuacje występujące podczas
      porodu wskazujące na problemy z płodem, np. znaczny spadek tętna
      płodu, co może wskazywać na niedotlenienie)
      i inne, na pewno jest ich więcej..


      > ponoc cesarka jest najbezpieczniejsza i najszybsza-tez tak
      uwazacie?

      Jest najszybsza.
      Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to zależy od sytuacji: jeżeli poród
      nie jest zagrożony to bezpieczniejszy jest naturalny; jeżeli jest
      poród z komplikacjami, bezpieczniejsza jest cesarka (zasada
      mniejszego zła).

      > pd-slyszalam tez ze kobieta ktora miala cesarke,drugie dziecko
      musi
      > znowu rodzic tak samo

      niekoniecznie

      ale moja kolezanka wlasnie drugi porod miala
      > naturalnie.

      Generalnie, najlepiej umów się z ginekologiem na wizytę, napisz
      sobie na kartce listę pytań i on odpowie Ci wyczerpująco i fachowo.
      Wiedza z forum nie jest do końca zgodna z prawdą. A po co zaśmiecać
      sobie głowę panicznymi wypowiedziami co poniektórych.

      Poród z natury swojej jest normalnym (acz bardzo ważnym i trudnym)
      wydarzeniem biologicznym, nie da się z niego zrezygnować (w sensie
      ogółu populacji) bo byśmy wyginęli jako gatunek.


      Ze swej strony mogę powiedzieć że przebyłam dwa porody, jeden cc,
      drugi naturalny i jakbym miała rodzić trzeci raz to wolałabym
      naturalnie, i raczej bez znieczulenia (mimo że bardzo boję się bólu,
      u dentysty zawsze wybieram znieczulenie).
      Są sposoby żeby zmniejszyć ból porodowy, poza tym jest to kwestia
      nastawienia psychicznego.

      Życzę powodzenia jak przyjdzie Twój czas :-)
    • pati-888 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 15:05
      czesc z Was mowicie ze ceskarka jest niebezpieczna,ma jakies
      nastepna negatrywne dla dziecka,ale skoro nturalny tez nie jest
      bezpieczny no to chyba tez nie jest to idealne wyjscie.
      jakby naturalny byl taki 99%skuteczny i lepszy to nie byloby tej
      dyskusji nad preferencjami.
      • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 15:23
        dyskusja jest nie na temat bezpieczeństwa, ale wygody, a że trzeba
        sobie czymś tłumaczyć to pojawia się argument bezpieczeństwa cesarki
        • pati-888 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 15:27
          wygoda,wygoda-rozumiem ale TEZ tak jak pisalam w mojej rodzinie byly
          powiklania wlasnie przy naturalnym porodzie jako blad chyba
          przyjmujacych porod(i dozgonne uposledzenie umyslowe tych dzieci)-
          nie wazne czyj blad,ale fakt ze odbylo sie to podczas wlasnie niby
          bezpiecznego naturalnego porodu...
          • jagoda_pl Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 17:46
            Żaden poród nie jest w 100% bezpieczny. Ani na zdrowe dziecko, ani na bezproblemową ciążę i poród gwarancji nie ma.

            :(
            • feminasapiens Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 18:19
              W ogóle życie jest bardzo "problemowe" i niebezpieczne, już od
              poczęcia właściwie. Możnaby mnożyć różne niebezpieczeństwa życiowe,
              które mogą nas spotkać, np. można się oparzyć, złamać kończynę,
              wpaść pod samochód, dostać kataru, grypy (nawet świńskiej), można
              stracić narząd, może zdarzyć się że będziemy ofiarami ataku
              rekina/tygrysa lub wściekłego komara, możemy doznać ran ciętych,
              straty bliskich, porażenia, zamroczenia, ciosu bejsbolem..........

              Ale powiem wam w tajemnicy, że najgorsze z tego wszystkiego jest to
              że w życiu możemy (a właściwie - musimy) umrzeć..

              To może nie rozmnażajmy się, bo to takie niebezpieczne...
              • pati-888 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 18:54
                feminasapiens napisała:

                > W ogóle życie jest bardzo "problemowe" i niebezpieczne, już od
                > poczęcia właściwie. Możnaby mnożyć różne niebezpieczeństwa
                życiowe,
                > które mogą nas spotkać, np. można się oparzyć, złamać kończynę,
                > wpaść pod samochód, dostać kataru, grypy (nawet świńskiej), można
                > stracić narząd, może zdarzyć się że będziemy ofiarami ataku
                > rekina/tygrysa lub wściekłego komara, możemy doznać ran ciętych,
                > straty bliskich, porażenia, zamroczenia, ciosu bejsbolem..........
                >
                > Ale powiem wam w tajemnicy, że najgorsze z tego wszystkiego jest
                to
                > że w życiu możemy (a właściwie - musimy) umrzeć..
                >
                > To może nie rozmnażajmy się, bo to takie niebezpieczne...

                no wlasnie dlatego ja nie wiem czy zycie jest darem jak niektorzy
                mowia czy raczej przekleństwem:/
                w koncu 100%w zyciu to fakt ze kazdy musi umrzec,wiec to troche
                pesymistyczne..
                • pati-888 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 18:55
                  ..wiec rodzic sie zeby umrzec to chyba bezsens!

                  wiec nie rozmanazajmy sie
            • cloclo80 Re: poród-jak i jaki 03.05.09, 22:26
              Tak, ale cesarkę robi dyplomowany lekarz, a nie wiejska baba która nie wiedzieć
              czemu każe do siebie mówić per "położna".
              • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 03.05.09, 22:38
                cloclo80 napisał:

                > Tak, ale cesarkę robi dyplomowany lekarz, a nie wiejska baba która
                nie wiedzieć
                > czemu każe do siebie mówić per "położna".

                poród naturalny też odbiera dyplomowany lekarz, a położne nie są
                wiejskimi babami
              • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 14:24
                doświadczona położna to podstawa przy porodzie
    • pati-888 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 19:17
      wracajac do watku samego porodu-najbardziej przy naturalnym
      porodzie obawiam sie nacinania i rozerwania cipki.
      moi faceci mowia mi i sama to wiewm ze jestem bardzo delikatna,latwo
      mnie otrzec,ejstem bardzo wrazliwa,wolno mi sie cokolwiek goi itd
      wiec przy rodzniu czy nacinaniu mysle ze w zyciu nie zagoiloby mi
      sie to wszytsko i juz zawszebede miala tez uraz do kochaniua sie
      albo bede cos tam odczuwala..
      • niebieski_lisek Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 19:25
        > moi faceci mowia mi

        A ilu ich masz? ;p
        • pati-888 Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 19:30
          niebieski_lisek napisała:

          > > moi faceci mowia mi
          >
          > A ilu ich masz? ;p

          nie no zle to ujelam;)..ci wczesniejsi MÓWILI a obecny tez mowi-
          ogolnie wszyscy to widzieli..nawet kochanie sie sprawia mi trudnosc
          a co dopiero rodzenie..
      • demonii.larua Re: poród-jak i jaki 02.05.09, 19:37
        To nie myśl póki co o rozmnażaniu i po problemie, ewentualnie poczytaj o tym jak
        można przygotować krocze do porodu, ewentualnie niech ginekolog Ci wszystko
        wytłumaczy.
      • justysialek Re: poród-jak i jaki 03.05.09, 11:52
        Z tego co wiem, to przy porodzie nacina się samą skórę (kiedy główka
        dziecka jest już w kanale rodnym i skóra naciąga sę wokół niej ale
        niewystarczająco, to wtedy położna nacina lekko ten naciągnięty
        wokół główki fałd skóry). Z powodu skurczów i naciągnięcia jest to
        słabo odczuwalne.
        Co do gojenia się ran i bólu: ja jestem z tych, które mdleją na
        widok krwi. Ostatnio miałam zabieg chirurgiczny. Byłam mocno
        zaskoczona tym, jak mało bólu się z tym wiązało. Operacja była w
        znieczuleniu ogólnym, potem nie wzięłam nawet jednej tabletki
        przeciwbólowej. Zapewniam cię, że taka niewielka ranka prawie nie
        wiąże się z bólem. Trochę szczypie, potem bardzo swędzi, ogólnie
        miejsce jest spuchnięte, obolałe (jakby był tam siniak) ale nie ma
        ostrego bólu. Zdejmowanie szwów też nie boli. A miejsce też było
        bardzo wrażliwe czuciowo.
        Moja koleżanka z powodu wady wzroku miała cesarkę i wspominała, że
        sama operacja nie była tak straszna, jak zakładanie i noszenie
        cewnika - które jest przy cesarce konieczne. Tak czy inaczej nie
        unikniesz bólu ale zapewniam cię, że strach ma wielkie oczy ;)
        • vandikia Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 14:06
          apropos bolu pooperacyjnego, to ja miałam cięcie wyrostkowe - myslę,
          że porównywalne jakos do cięcia cesarskiego (podobne okolice tak na
          oko :P) i szczerze mowiac gdyby nie silne dawki leku przeciwbolowego
          dawanego w kroplówce, to nie wiem jak bym wytrzymala, a odpornosc na
          taki ból mam akurat sporą
          to jest nawet nie do opisania co Cię boli, bo boli wszystko, pozniej
          się przyzwyczajasz, ale wiele dni zwykłe kichnięcie było męką, nie
          mówiąc o śmiechu i nie mówiąc o tym, jak się ze 3 tygodnie po
          operacji zapomniałam i chciałam podbiec do czegoś, o losie zycie
          przelatuje przed oczami wtedy :D
          • justysialek Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 23:16
            Różnie też ludzie to odczuwają. Mój tata tydzień po wycięciu
            wyrostka grał już w piłkę ;)
            Ja na razie biegać jeszcze nie mogę, jeździć na rowerze też nie (20
            dni po) ale tak poza tym, to nic mnie nie boli.
    • demonii.larua Gdyby 02.05.09, 19:45
      cesarka była lepszym rozwiązaniem ciąży (zdrowej ciąży, bez problemów ze strony
      dziecka i matki) niż poród SN, kobiety zostałyby wyposażone przez naturę w suwak
      na brzuchu - tak jednak nie jest i już :F
      • ray_of_sun nacięcie 02.05.09, 20:05
        Wcale nie jest takie straszne, oczywiście, lepiej, żeby nie było
        takiej konieczności, ale jak już jest to lepiej jak natną równo niż
        krocze samo pęknie. Ja nawet nie poczułam kiedy miałam nacięcie
        robione, było ładnie równiutko zrobione więc i zszycie nie zajęło
        dużo czasu.
    • kam-ka Moim zdaniem 03.05.09, 11:17
      pati-888 napisała:

      > tak na marginesie jak uwazacie-jaki porod najlepiej odbyc?

      Jeśli nie ma komplikacji - naturalny.
      Jeśli są komplikacje - cesarka w wyspecjalizowanym szpitalu.

      A jaki poród naturalny?
      Z możliwością poruszania się podczas całego porodu.
      Z możliwością wyboru PIONOWEJ POZYCJI również podczas fazy PARCIA.
      Z poszanowaniem GODNOŚCI kobiety.
      Z możliwością poproszenia o [b]ZZO[/].

      Na zachodzi jest to standardem. Może i u nas kiedyś będzie.
      • musam Re: Moim zdaniem 03.05.09, 21:05
        Matko , wlosy mi sie jeza jak wyczytuje te GLUPOTY.

        Ludzie jak nie macie pojecia o porodach, to zajzycie przynajmniej na
        forum ciaza i dziecko.

        no nie.. cesarka ma byc ma bezpiecznym i wygodnym wyjsciem?!
        a co za kretyn/ka to napisal/a?

        1) narkoza chyba nie jest taka zdrowa i bezpieczna
        2)dziecko w czasie naturalnego porodu pozbywa sie plodowych z ploc,
        przy cesarce wyciagaja na gwalt dzieciaka i wlasnie wtedy trzeba
        odpompowac wody czy dac tlenu....
        3) po cesarce masz rozplatany brzuch, potrzebujesz duzo czasu zebys
        mogla normalnie funkcjonowac (bol itp, itd.)
        nie zapomnijmy ze poprzecinane miesnie nie wytrenujesz po cesarce
        tak szybko jak po naturalnym porodzie.

        Ja rodzilam 3 razy, 2 dziecko musialam 2 miesiace przed terminem
        urodzic z cc (z powodu placenta Praevia), chyba ponad rok nie czulam
        podbrzusza, nerwy, miesnie itd. martwe.....

        polecam kazdej wylacznie porod naturalny, a dla nie wytrzymalych na
        bol PDA, nawet to naciencie nie jest taaakie straszne i tez b.
        szybko sie goi.

        nie dajcie sie zwariowac, jakimis horror opowiesciami na temat
        porodu, ale tak na marginesie, gdyby faceci musieli rodzic dzieci,
        ludzkosc by juz wymarla :)
        • musam Re: Moim zdaniem 03.05.09, 21:07
          mialo byc :
          dziecko w czasie naturalnego porodu pozbywa sie wod plodowych z
          ploc..
          • jj1978 Re: Moim zdaniem 04.05.09, 10:05
            cesarka pod narkoza to chyba nie czesty przypadek. zazwyczaj
            znieczulenie miejscowe chyba??
          • vandikia Re: Moim zdaniem 04.05.09, 14:08
            musam napisała:

            > mialo byc :
            > dziecko w czasie naturalnego porodu pozbywa sie wod plodowych z
            > ploc..

            a ja myślę, że miało być :
            dziecko w czasie naturalnego porodu pozbywa sie wod plodowych z
            pluc..
            ;)
        • jagoda_pl Re: Moim zdaniem 04.05.09, 11:37
          > Ludzie jak nie macie pojecia o porodach, to zajzycie przynajmniej na
          > forum ciaza i dziecko.
          >

          O! Tam to dopiero bywają "kwiatki";)!
    • joanna29 Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 11:14
      Popieram, jak tak bardzo boisz się porodu to poprostu nie zachoć w
      ciąże. Adoptuj dziecko i ciąża i poród z głowy.
      Mój lekarz od razu mówił, że u mnie ciąża skończy się cesarką i miał
      racje. Wylądowalam w szpitalu z odklejaniem sie łożyska. To względy
      medyczne powinny decydować i porodzie. Ja również boja się igły, ale
      czy poród naturalny czy cesarka i tak muszą podać venflon.
      • justysialek Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 12:21
        Ludzie! Co się w tym wątku dzieje z ortografią?!

        Wenflonu się nie podaje, tylko zakłada (to jest dojście do żyły,
        taka plastikowa rurka, do której podłącza się kroplówkę) i jest on
        właśnie błogosławieństwem, bo dzięki niemu nie muszą cię na okrągło
        kłuć.
        Po drugie: jeśli ktoś się boi porodu, bo boi się igieł, to muszę
        zmartwić - w czasie ciąży trzeba co miesiąć pobierać krew do badania
        a nawet częściej.
        Ja sama boję się pobierania krwi, kiedyś przy tym mdlałam ale
        pokonałam swój lęk. Z wiekiem ten strach przechodzi, trzeba się
        tylko przełamać i nie robić z siebie ofiary a okaże się, że to wcale
        nie takie straszne.
        • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 13:12
          > Po drugie: jeśli ktoś się boi porodu, bo boi się igieł, to muszę
          > zmartwić - w czasie ciąży trzeba co miesiąć pobierać krew do
          badania
          > a nawet częściej.


          a niektórzy mają tyle szczęścia, że mieszkają w kraju gdzie ciąża
          nie jest traktowana jak choroba i krew pobieraną mają dwa razy w
          ciągu 9 miesięcy, a jak wszystko ok to lekarza i przez całą ciążę
          mogą nie zobaczyć
          • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 14:22
            ray_of_sun napisała:

            a niektórzy mają tyle szczęścia, że mieszkają w kraju gdzie ciąża
            > nie jest traktowana jak choroba i krew pobieraną mają dwa razy w
            > ciągu 9 miesięcy, a jak wszystko ok to lekarza i przez całą ciążę
            > mogą nie zobaczyć

            rozumiem, że poziom hemoglobiny czyta się z fusów po kawie ;)))
            ja bym niewłaściwą opiekę w trakcie ciąży potraktowała jako pech ale jak kto woli
            • justysialek Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 14:48
              Najlepiej w ogóle do lekarza nie chodzić. Tylko skąd wtedy wiadomo,
              że wszystko w porządku?
              • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 19:26
                justysialek napisała:

                > Najlepiej w ogóle do lekarza nie chodzić. Tylko skąd wtedy wiadomo,
                > że wszystko w porządku?



                Wyobraź sobie, że nie koniecznie co miesiąc lekarz musi paluchy
                pchać, żeby stwierdzić czy coś nie tak. U nas są spotkania z położną,
                w razie niepokojących objawów wizyta u lekarza - także tak jak
                pisałam, jak ciąża przebiega prawidłowo lekarza widzieć nie musisz.
                Do tego usg w 12 i ok 22 tygodnia i tyle - bez zbędnego stresu
                • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:23
                  dlaczego spotkanie z lekarzem ma być bardziej stresujące niż z położna?

                  tabletki antykoncepcyjne też Ci przepisuje położna po spotkaniu?
                  • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:39

                    >
                    > tabletki antykoncepcyjne też Ci przepisuje położna po spotkaniu?


                    tak, jak brałam tabletki dostawałam je od położnej, tylko spiralę
                    zakładała mi lekarka, resztę dotyczącą antykoncepcji załatwia się z
                    położną
                    • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:43
                      to może po prostu brak wykwalifikowanej kadry

                      zęby leczy technik stomatologii?
                      • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 22:00
                        lacido napisała:

                        > to może po prostu brak wykwalifikowanej kadry

                        kadrą wykwalifikowaną do tego tu są położne, lekarze zajmują się
                        poważniejszymi problemami


                        • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 22:06
                          jednym słowem brak kadry :) bo co w takim razie robią położnicy? może tam nie ma
                          takiej specjalności
                          • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 22:14
                            nie brak kadry, tylko położnik nie jest potrzeby do tego aby dobrać
                            ci tabletki, są specjalne kliniki fpa gdzie jest wykwalifikowana
                            kadra i lekarzowi dupy się nie zawraca

                            badanie moczu robią :D, ale wiesz, dyskusja z tobą nie ma sensu bo ty
                            wiesz lepiej, jak lubisz proszę bardzo - niech ci i ręce co miesiąc pchają - nie mój biznes

                            Tu taki system prowadzenia ciąży funkcjonuje od dawna, nikt nie
                            narzeka, a że Polki wracają, żeby urodzić? już mówiłam, taka
                            mentalność (pomijając to, że część ciążę ma prowadzoną w UK, a tylko
                            rodzi w Polsce - bo ma np. mamę do pomocy na miejscu)
            • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 19:17
              lacido napisała:


              >
              > rozumiem, że poziom hemoglobiny czyta się z fusów po kawie ;)))
              > ja bym niewłaściwą opiekę w trakcie ciąży potraktowała jako pech
              ale jak kto wo
              > li



              Bo taka Polek mentalność, jak nad tobą skakać nie będą, badań
              milionów robić i co miesiąc badać to się niedopieszczona poczujesz. W
              Polsce ciężarne traktowana są jak obłożnie chore, stresowane
              milionami zbędnych badań przez całe 9 miesięcy. I nie ma to nic
              wspólnego z odpowiednią opieką w ciąży - po prostu inna mentalność.
              • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:27
                a Ty jakiej narodowości jeśli można spytać?

                proponuję wrócić do jaskini skoro Ci się cywilizacja nie podoba a do chodzenia
                do lekarza póki co policja nie odprowadza wiec się ciesz.
                poczytaj jakie skutki dla dziecka może mieć anemia matki(kto czasem trudni
                stwierdzić sądząc na podstawie cery) albo np zakażenie chlamydią ze już o
                przedwczesnym skracaniu szyjki macicy (z oczy nie wyczytasz) nie wspomnę.Jak już
                ktoś ma mi pchać paluchy to wolę żeby to był wykwalifikowany ginekolog
                • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:54
                  lacido napisała:

                  > a Ty jakiej narodowości jeśli można spytać?
                  >
                  > proponuję wrócić do jaskini skoro Ci się cywilizacja nie podoba a
                  do chodzenia
                  > do lekarza póki co policja nie odprowadza wiec się ciesz.
                  > poczytaj jakie skutki dla dziecka może mieć anemia matki(kto czasem
                  trudni
                  > stwierdzić sądząc na podstawie cery) albo np zakażenie chlamydią ze
                  już o
                  > przedwczesnym skracaniu szyjki macicy (z oczy nie wyczytasz) nie
                  wspomnę.Jak ju
                  > ż
                  > ktoś ma mi pchać paluchy to wolę żeby to był wykwalifikowany
                  ginekolog



                  nie napisałam, ze w ogóle nie ma badań, tylko ze badania krwi w
                  prawidłowo przebiegającej ciąży robione są 2 razy, tak samo jest z
                  lekarzem - jak nie ma żadnych niepokojących objawów - nie jest do
                  niczego potrzeby

                  pierwszą ciążę ( w Polsce) wspominam koszmarnie, ciągle mnie czymś
                  straszyli, ciągle jakieś badania itp, takie same doświadczenia mają
                  moje koleżanki - te które kolejne dziecko urodziły w UK są pod
                  wrażeniem jak fajna może być ciąża bez stresu, comiesięcznego kłucia
                  itp. Żadna na opiekę nie narzekała, wręcz przeciwnie - opieka
                  okołoporodowa bez porównania lepsza (prywatna sala, znieczulenie zoo
                  to standard)


                  • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 22:03
                    ostatni raz mówię o niektórych nieprawidłowościach można się dowiedzieć tylko na
                    podstawie rutynowych badań (badań moczu też tam nie robią?)

                    moja ciąża byłą zagrożona i gdyby nie comiesięczne wtykanie paluchów i
                    sprawdzanie szyjki macicy pewnie nie donosiłabym ciąży.
                    Nikt mi nie wmówi, że nadmiar badań jest bardziej szkodliwy niż ich brak

                    jakoś dziwnym trafem niektóre Polki wracają do kraju żeby rodzić :)
        • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 13:19
          > Ja sama boję się pobierania krwi, kiedyś przy tym mdlałam ale
          > pokonałam swój lęk. Z wiekiem ten strach przechodzi, trzeba się
          > tylko przełamać i nie robić z siebie ofiary a okaże się, że to
          wcale
          > nie takie straszne.


          no i tu się różnimy, bo ty się boisz, ale z wiekiem przechodzi, ja
          mam fobię (nie tylko przed pobieraniem krwi - przed igłą po prostu -
          boje się też szpilek u krawcowej) która z wiekiem się nasila


          Cesarka w narkozie to faktycznie rzadkość, ale też nie w znieczuleniu
          miejscowym (nie pamiętam która mądra to napisała) Najczęściej
          podawane jest znieczulenie do kręgosłupa - i właśnie to wkłucie, tak
          samo jak przy znieczuleniu zoo mnie przeraża. O ile dam pobrać krew z
          ręki, gdzie widzę co się dzieje i mam poczucie kontroli nad sytuacją
          o tyle w kręgosłup ukłuć się nie dam
          • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:28
            a to znieczulenie "do kregosłupa" to przypadkiem nie to samo co znieczulenie
            zewnątrz oponowe? Gratuluję wiedzy - pewnie od położnej
            • ray_of_sun Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:43
              lacido napisała:

              > a to znieczulenie "do kregosłupa" to przypadkiem nie to samo co
              znieczulenie
              > zewnątrz oponowe? Gratuluję wiedzy - pewnie od położnej


              taaa, brakuje sensownych argumentów to się wiedzy czepiamy

              jeśli już o ścisłość chodzi to do porodu naturalnego podaje się
              znieczulenie zoo, do cesarki znieczulenie podpajęczynówkowe - są to
              dwa różnie działające znieczulenia - podawane do kręgosłupa
              • lacido Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 21:44
                chyba braku wiedzy :)
    • vandikia Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 13:57
      nie wiem co bym wybrała, ale przychylam się do opinii, że poród
      naturalny jest najzdrowszy i dla kobiety i dla dziecka - dzisiaj
      czytałam opinie kierownika kliniki gastrologii jednego z
      warszawskich szpitali i np. byla wzmianka o tym, ze dziecko podczas
      porodu naturalnego dostaje od matki naturalną ochronę przed
      bakteriami (ok jest to bardziej zlozone, ale konkluzja taka)

      poza tym każda ingerencja chirurgiczna w ciało jest szkodliwa

      i po takim i takim porodzie moga być komplikacje - równie bolesne i
      groźne
    • matka.zona.i.kochanka Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 14:06
      kobiety! o czym tu mowa!?
      jak nie dasz w łape to tylko przy wyjątkowym szczęściu trafisz na
      lekarza który się tobą łaskawie zajmie! może zaraz zostane
      zlinczowana na forum ale taka jest prawda! i jak dopadną Cię bóle
      porodwe i jeszcze strach o dziecko to oddasz wszystko co masz byle
      się Tobą ktoś zainteresował!
      ja miałam cesarke i bardzo dobrze że się tak się stało bo rodziłabym
      chyba przez tydzień i niewiadomo jak to by się skończyło dla
      dziecka, synek miał ponad 4 kg a ja jestem wyjątkowym chudzielcem z
      wąską miednicą. i przypuszczam że gdyby nie mała darowizna dla
      lekarza to decyzja o cc zapadła by duuuuużo później.
    • wana Re: poród-jak i jaki 04.05.09, 14:25
      Prawda jest taka, że ile kobiet, tyle porodów. Nie ma jednej jedynei
      słusznej decyzji. ja uważam (ale to wyłącznie moje zdanie), że
      najlepszy jest poród siłami natury (o ile lekarz nie powie inaczej) -
      wtedy organizm sam się do niego najlepiej przygotuje. mam 2 dzieci,
      więc 2 porody za sobą - oba bolały, nie ma co się oszukiwać, ale - w
      moim przypadku - ból był krótki i właściwie nieistotny, mimo, iż
      Młody miał 63 cm i prawie 5 kg jak się rodził.
      Cesarka to operacja, nie jest bez znaczenia dla kobiety, nie
      podjęłąbym takiej decyzji bez ważnych wskazań medycznych.
      A najważniejsze - porodu nie trzeba się bać i słuchać krwawych
      historii. Poznanie własnego organizmu i mechanizmów porodu jest
      bardzo ważne - wiedząc co, kiedy i DLACZEGO mioże boleć sprawia, że
      ten ból jest oswojony.
      Ale to moje zdanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka