oberver
05.12.03, 12:38
Tu w Szwajcarii co wiocha, to jakies lokalne zwyczaje, potrawy, specjaly, a u
nas latem zjezdzilam Mazury wzdluz i wszerz, to wszedzie proponowali stek z
cebulka i pierogi.
Raz tylko trafilam na kartacze i zupe z kurek.
Ryba tez byla malo wyrafinowana, bo glownie smazona.