Dodaj do ulubionych

Zdrada....

09.05.09, 14:08
Zdrada...

Pozytyw czy negatyw w związku?

Zapraszam do dyskusji...

Artykuł przeczytajcie zanim się wypowiecie
Obserwuj wątek
    • ginusia Re: Zdrada.... 09.05.09, 14:17
      Bez czytania artykulu :).
      Wedlug mojego, bardzo subiektywnego, spojrzenia moze to byc i
      pozytyw i negatyw.
      Negatywna strone znamy wszyscy, nie ma sie co rozwodzic.
      Pozytywna strona -dla mnie oczywiscie- to jest to, ze zdrada wnosi
      swiezy powiew do zwiazku. Moze pokazac nam, ze nasz partner jest
      jednak najmilszy, najbardziej czuly... i co tam jeszcze. Majac
      lekkie wyrzuty sumienia staramy sie byc bardziej kochajacy, dbajacy
      o nasze szczescie.
      Nie wspomne, ze zachowujemy absolutna dyskrecje ;).
    • lacido Re: Zdrada.... 09.05.09, 14:18
      czytałam

      jak dla mnie koszmarny rozkład winy

      Oczywiście za problemy odpowiedzialni są oboje, jednak za skutek problemów w
      postaci zdrady winny jest zdradzający tyle
      • lacido Re: Zdrada.... 09.05.09, 14:20
        zapomniałam
        pozytyw: dowiadujesz się kim naprawdę jest człowiek z którym jesteś, masz szansę
        znaleźć lepszego i nie marnować reszty życia z obłudnikiem

        negatyw: zazwyczaj niesie ze sobą cierpienie
        • pyton1978 Re: Zdrada.... 09.05.09, 15:03
          Osobiście uważam, że problem kobiet jest brak odpowiedzialności. Nie
          wiem w genach to macie. Nie wystarczy być kobietą, związek to sztuka
          kompromisu. Nauka jaka płynie dla nas ze zdrady, to niekoniecznie że
          mamy sukinsyna za męża. To zależy czy będzie chciał to zmienić, czy
          widzicie wady jakie mam wasz związek.
          Czasami brakuje seksu, czasami brak porozumienia.


          lacido napisała:

          > zapomniałam
          > pozytyw: dowiadujesz się kim naprawdę jest człowiek z którym
          jesteś, masz szans
          > ę
          > znaleźć lepszego i nie marnować reszty życia z obłudnikiem
          >
          > negatyw: zazwyczaj niesie ze sobą cierpienie
          • lacido Re: Zdrada.... 09.05.09, 15:05
            Osobiście uważam ze brak odpowiedzialności nie jest wyłącznie domeną kobiet :)
            Miło że wpisałeś swój pozytyw jak dla mnie o tym, że facet chce więcej seksu
            wolałbym się dowiedzieć z bezpośredniej rozmowy a nie dzięki wnioskowaniu z
            faktu że ma kochankę :)
            • pyton1978 Re: Zdrada.... 09.05.09, 15:13
              Słusznie, święta racja i brawa dla tej Pani. Jestem teraz w związku w
              którym chcę rozmawiać z partnerką a ona ze mną niekoniecznie. Ale to
              ważne dla związku umieć rozmawiać i pracować nad kompromisami...


              lacido napisała:

              > Osobiście uważam ze brak odpowiedzialności nie jest wyłącznie
              domeną kobiet :)
              > Miło że wpisałeś swój pozytyw jak dla mnie o tym, że facet chce
              więcej seksu
              > wolałbym się dowiedzieć z bezpośredniej rozmowy a nie dzięki
              wnioskowaniu z
              > faktu że ma kochankę :)
              • lacido Re: Zdrada.... 09.05.09, 15:22
                proponuję pokazać Twej wybrance ten artykuł :)

                rozmowa to podstawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka