Dodaj do ulubionych

walczyć czy odpuścić?

14.05.09, 01:08
Było nieziemsko, raj na ziemi. Choć trwało tylko 5 miesięcy, ale obydwoje
byliśmy pewni, że po raz pierwszy tak to przeżywamy, że to stan, do którego
chyba każda para dąży - totalnej harmonii, z małyki kłopotami, jak wszędzie. I
odeszła, bo za dużo w związku było mej ex, za dużo o niej mówiłem. Może, nie
świadom, błąd popełniłęm, teraz wiem. Jej błędem było, że nie mówiła, tylko
dusiła w sobie aż wybuchła jednego dnia i stweirdziła, ze już dalej nie może i
nie chcę. I żadnej szansy na poprawę, na przekonaie o uczucie, na bycie
lepszym. Świat mi się wali od tygodni dwóch, nie ma mowy o kolejnym podejściu,
a ja tak tego nie rozumiem...Tyle nas łączyło, tyle o tym rozmawialiśmy, plany
były i marzenia, teraz jestem samz tym wszsytkim, jej też źle, ale inaczej nie
mogła. Nie wiem, czy dalej być przy niej i dawać do zrozumienia, że kocham i
chce się starać czy się odciąć na dobre, może kiedyś zmądrzejemy i wrócimy do
rozmowy... To ja mam podjąć decyzję, czy będziemy się widywali i słyszeli, czy
nie, ale ja nie chcę kolejnej koleżanki, nie po to zaangażowałem całe swoje
wnętrze, jak nigdy dotąd, otworzyłem sie na drugiego...
Obserwuj wątek
    • elizja Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 01:28
      Wiesz co? Ty w ogóle za dużo gadasz. I przez to trochę bredzisz.
      Skoro było tak nieziemsko, to po co mówiłeś o tamtej. Nigdy nie
      zrozumiem facetów. Musisz zrozumieć, że w związku to kobieta lubi
      mówić. Więc się przymknij i może się uda. Umów się z nią, rzeczowo
      wyraź skruchę, tylko nie ględź, słowotok babska rzecz.
    • enith Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 02:07
      > Było nieziemsko, raj na ziemi. Choć trwało tylko 5 miesięcy, ale obydwoje
      > byliśmy pewni, że po raz pierwszy tak to przeżywamy, że to stan, do którego
      > chyba każda para dąży - totalnej harmonii...

      Jaasne... I po to ględziłeś o swojej byłej przez pięć miesięcy? Co ty, dziecko jesteś? Nie wiesz, że takich tematów się nie porusza w związku? Jakby mi partner nawijał w kółko o byłej, wniosek byłby jeden: nie wyleczył się z miłości do niej. Skutek: nie ma szans na związek ze mną, dopóki nie upora się ze swoją obsesją na punkcie eks. Weź najpierw uporządkuj swoje zaszłe sprawy, a dopiero potem bierz się za nowy związek. Masz nauczkę, wyciągnij ze swoich błędów wnioski i pamiętaj, że nie opowiada się o poprzednich związkach, miłostkach, przygodach na jedną noc. Nie ma co tego wywlekać, a już zwłaszcza, gdy ktoś sobie nie życzy, tak jak twoja dziewczyna. Dziwię się, że nie wiesz, że te twoje opowiastki o byłej są mocno nie na miejscu.
    • just-for-fun Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 08:31
      Jesli ja kochasz, nie wyobrazasz sobie swiata bez niej, jest Ci zle
      bez tej kobiety - umow sie, przepros, powiedz ze sie poprawisz. Ale
      jesli to powiesz to tak zrob! Nie mow o ex, to zabija kobiety. Nikt
      nie chce slyszec, ze ex to byla taka, czy taki, ze ex to tak
      calowala, tak piekla ciasteczka i odgarniala wlosy. To chore!
      Skoro zamknales tamten zwiazek, zakonczyles go to otworz sie na
      nowy, inny, a co za tym idzie nie gadaja o byles dziewczynie.
      Jesli tego nie potrafisz to znaczy, ze sie do zwiazku jeszcze nie
      nadajesz. Najpierw sie wylecz z bylej, a potem zacznij cos nowego.

      Tez bym nie wytrzymala i odeszla. Owszem jej blad, ze nie mowila od
      razu, ze to ja wkurza, gnebi i smuci. No ale moze oczekiwala, ze sam
      sie domyslisz [wiem, faceci sie nie domyslaja, trzeba im jasno i
      prosto powiedziec:p].

      Decyzja jest Twoja, wiec zastnow sie czy jestes w stanie zmienic to
      gadanie, zamknac sie, nie mowic o przeszlosci, a cieszyc sie nowa
      dziewczyna. Jesli tak - probuj. Jesli nie - daj sobie spokoj.
    • pikapikaczu Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 08:34
      "nie po to zaangażowałem całe swoje
      > wnętrze, jak nigdy dotąd, otworzyłem się na drugiego..."

      I nawet nie zauważyłeś że ona cierpi jak ty tą eks wychwalasz??
      Mądra dziewczyna że odeszła
    • wacikowa Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 08:41
      Zostaw dziewczynę w spokoju i najlepiej wróć do ex:)
      • oregano29 Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 08:54
        no stary...dałes d.u.p.y...mowienie o swojej ex to najgrsze co mogles zbobic. wiem cos o tym. przeszlam to samo. przez gadanie o ex wywalilam faceta w chaty. nie dziwie sie lasce...
    • idasierpniowa28 Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 09:05
      A zastanowiłeś się choć przez moment jak Ty byś się czuł, gdyby Twoja dziewczyna non stop nawijała o swoim byłym? Jaki on był silny, męski, odważny, dowcipny?
      Czegoś Ci w tej sielankowej harmonii musiało jednak brakować ( być może podświadomie) skoro wciąż wspominałeś byłą...
      • kkk błąd nad błędami 14.05.09, 10:38
        Największy najgorszy kardynalny błąd jaki tylko mozna popełnić!!
        kuźwa! są elementarne zasady, których nie trzeba nikomu tłumaczyć bo
        są oczywiste. Ty je naruszyłeś, jak dzieciak.
        Nigdy pzrenigdy nie GADA się o ex, wiadomo że ktoś był itd ale nie
        gada się o kimś byłym ciągle, nie wychwala, nie ględzie, nie
        wspomina... czy to trzeba tłumaczyć.
        Nie dziwi esię dizewczynie. Możesz powalczyć ale z głową! Ona teraz
        może focha walneła więc do roboty! ale z taktem, z pomyślunkeim
        człowieku
        • kkk Re: błąd nad błędami 14.05.09, 10:51
          Aha, jeszcze jdno - jeśli i tobi ei jej zależy naprawde na tym
          związku a ona się obraziła, ty nie bedziesz walczył - to Ona może
          uznać że wolisz byłą jednak hahahha serio.
          Jak nie walczysz - znaczy nie chcesz.
          Taka mała rada.
    • latia2 Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 11:17
      po pierwsze takich rozmów się nie odkłada, porozmawiaj jak
      najszyciej, przepros, wytłumacz
      po drugie a tak naprawde powinno być po pierwsze zastanów się na kim
      Ci bardziej zależy na byłej czy na dziewczynie, o której teraz
      piszesz, jeżeli na byłej zostaw obecna w świętym spokoju!!!!!
      • havirovak Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 14:40
        jeju, ale gromy... Wiem, wiem, juz to wszsytko wiem, ale tez przesadzacie w
        wielu postach, bo to nie tak, ze wciaz o tej ex bylo. Pare razy pojawilo sie, ot
        tak, bo miejsce, czy wydarzenie skojarzylo sie z tamtym i nic wiecej. Ja wiem
        najlepiej, czy sie z tamtym uporalem, czy nie, wiec prosze nie mowcie mi, ze mam
        sie uporac i ze dobrze zrobila. Zostalem oswiecony, w pelni swiadom bledu, ktory
        popelnilem. Ja chce to odkrecic, ale ona nie chce, bo nie, nie chce i zyczy mi
        szczescia z tamta. No paranoja. A tamtego nie ma!!!!! nie ma...
        Nasluchalem sie, ale - czy walczyć, czy odpuścić i nie narzucać się - o to
        pytałem. Bo juz bardziej nie chcę sie pogrążyć. A chce dla niej, dla nas
        dobrze, z serca calego.
        • kadfael Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 15:02
          No i widzisz? Nic nie rozumiesz. Nadal nie rozumiesz dlaczego sie
          posypało, bagatelizujesz problem.
        • enith Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 15:09
          > popelnilem. Ja chce to odkrecic, ale ona nie chce, bo nie, nie chce...

          Rozumiem, że przeprosiłeś za swoje niewczesne uwagi o byłej, wyraziłeś skruchę i chęć poprawy i faktycznie poprawiłeś się! Inaczej nawet nie startuj do panny. Jeśli pomimo tego ona nie chce się dalej angażować, nic z tym nie zrobisz. Nie ma tu jakiejś uniwersalnej recepty czy walczyć czy odpuszczać, bo każda osoba jest inna. Gdyby mi facet na wczesnym etapie znajomości w jakiś romantycznych okolicznościach przyrody walnął wiadomością, że np. "tu po raz pierwszy pocałował eks" i robiłby takie akcje często, to cały romantyzm i zaangażowanie by ze mnie uleciało. Nikt, uwierz mi, nie lubi, gdy nad związkiem wisi cień poprzednich związków. Wspominanie byłej/byłego może być odbierane jako zagrożenie, albo chęć porównywania obecnego i poprzedniego partnera. Nikt tego nie lubi, nikt nie czuje się z tym dobrze. Jaka jest twoja dziewczyna? Trudno ocenić. Jeśli jednoznacznie odmawia kontaktów, nie życzy ich sobie, no to nie wygląda za dobrze. Sam musisz ocenić czy szanse są czy nie. Czasem warto odpuścić i zobaczyć co się stanie. Może dziewczyna trochę ochłonie, przemyśli pewne sprawy i zdecyduje się na powrót.
    • qw994 Re: walczyć czy odpuścić? 14.05.09, 19:37
      Walcz, tylko bądź już mądrzejszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka