28.03.09, 20:09
witam,wracam do Was z podkulonym ogonem,jest zle pije dalej i to
jeszcze wiecej,chodze na grupe i to sa jedyne dni przerwy!Maz
polecial na 3 miesiace do Kanady jak wroci chce byc czysta mam male
dziecko,czy ktos z Was dysponuje czasem zeby cos napisac zamiast
mittyngu bo nie zawsze bede mogla pojsc ,potrzebuje pomocy !
Obserwuj wątek
    • daleh Re: witam 28.03.09, 20:23
      lassie...
      czy ktos z Was dysponuje czasem zeby cos napisac zamiast
      mittyngu bo nie zawsze bede mogla pojsc ,potrzebuje pomocy !
      ------------------------
      Ja kiedy stroicielem możliwość z korzystania z mityngów , to z powodzeniem
      zastąpił je net...
      Wprawdzie to nie to samo, ale wygadać się można...
      Pozdrawiam...
      • lassie73 Re: witam 28.03.09, 20:42
        wiem,ze zaraz beda komentarze w stylu a nie mowilem....napiszcie co
        robic jak sobie pomoc ja juz wiem ,doszlo wrescie do mnie ,ze sama
        nie dam rady chociaz jeszcze moje mysli wariuja ze jeden pil lat
        30 .10 a ja mam zaledwie 3 lata ,musze sie ratowac i wierze ze z
        Wasza pomoca sie uda!Ide uspic malego do jutra kto chce oczywiscie!
        • tenjaras Re: witam 28.03.09, 21:32
          wychodzenie z nałogu alkoholowego, z mojego doświadczenia i
          obserwacji, niewiele ma wspólnego z postanowieniem, natomiast
          wszystko z pragnieniem zaprzestania picia

          czyli, że postanowienie o abstynencji rzadko przynosi rzeczywisty
          efekt, natomiast pragnienie determinuje do takich działań, które w
          konsekwencji mogą przynieść taki efekt

          skoro podpowiadają tu net, to może
          www.aa-intergroup.org/directories/email_polish.html
          www.mm.pl/~tomsaj/www/index.html
          groups.google.pl/group/12-krokow-aa?hl=pl
          www.parpa.pl/?subL=0&checkL=10
        • daleh Re: witam 28.03.09, 22:21
          les...
          a ja mam zaledwie 3 lata
          -----------------------
          Przyjaciel z drugiego forum zapił po dziesięciu latach...
          Nie ma reguły i tyle...
    • 7zahir Naprawdę chcesz przestac pić? 29.03.09, 12:14
      Poczytaj tu i w nastepnych postach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=83726447&a=84314408
      Jak bedziesz miała pytania - odpowiemy.
      • maras2011 Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 29.03.09, 15:51
        Maż polecial na 3 miesiace do Kanady jak wroci chce byc czysta mam male
        dziecko>>>
        Dla kogo chcesz to zrobić ???
      • lassie73 Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 29.03.09, 17:59
        noc,była koszmarna,mialam dzwonic po pogotowie ale zdałam sobie
        sprawe,ze jak zobacza ,ze jestem po alkoholu zabiora
        malego.Zadzwoniłam po kolezanke została ze mna cala noc i dopiero
        teraz wyszła!Czuje sie dalej zle,pije ogromne ilosci wody i zielonej
        herbaty.Jutro nie mam z kim zostawic malego ale we wtorek ide na
        mitting,chyba powinnam przeprosic kolezanki ze podczas terapii
        kobiet piłam i oszukiwałam zarowno grupe ale samą siebie,co mam
        robic w tym poczatkowym okresie boje sie co sie ze mna stanie:((
        • oryginal23 Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 29.03.09, 18:42
          Sama nie dasz sobie rady.Pomyśl o odwyku.
          23.
          • alexa78 Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 05.05.09, 00:15
            sama nie da rady ??? nie wiadomo nie znamy jej osobiscie moze to
            silna kobieta a pije sie czesto po prostu z braku jakiegos hobby
            zainteresowan ludzie ktorzy je maja sa calkowicie pochlonieci przez
            swoja pasje moze jest cos co Cie naprawde zainteresuje :)
            • lassie73 Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 05.05.09, 10:49
              czesc,weszłam przez przypadek na forum i odpisze.Nie pije jest mi z
              tym dobrze swiat jest piekny,chodze jak mi czas na to pozwala na
              spotkania i ciesze sie zyciem:)) tutaj juz wchodze
              sporadycznie,kiedys poprosiłam o pomoc ale jakos nie wyszło :
              ((pozdrawiam
              • alexa78 Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 05.05.09, 22:36
                Nie wiem dlaczego ale jakos sledze Twoja historie od pierwszego
                postu i powiem Ci ze jestem z Ciebie bardzo dumna naprawde, jestes
                super dziewczyna :)
              • e4ska Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 05.05.09, 23:06
                Forum działa z przestojami, Lassie, i nie zawsze znajdzie się ktoś, kto byłby
                chciał porozmawiać, doradzić w sensie - od siebie, a nie jakieś tam kopiowane
                banały czy to, co wiadomo z terapii.

                Jednak - z drugiej strony - trudno coś sensownego podpowiedzieć w sytuacji, gdy
                alkoholik jest pod opieką terapeutyczną, na mityngach bywa, a pije i pije...
                Płacą nawet nieszczęśnicy ciężkie pieniądze, wiedzą, że tysiące (rodzina bierze
                kredyt na jakiś cudowny odwyk)idą w błoto - a piją. Na tym polega dramat alkoholika.

                Dlatego masz sporo szczęścia, że udało się tobie wyleźć z ciągu. Nieprzyjemny,
                ba - paskudny jest kac... ale idzie wytrzymać.

                Moim zdaniem takie przeżycia są potrzebne alkoholikowi. Uczymy się wtedy siebie,
                poznajemy swoje nawyki, znajdujemy sposoby. Ty np. - znalazłaś koleżankę, która
                z tobą posiedziała. To bardzo ważne, żeby mieć kogo bliskiego, kto nie truje,
                nie poucza, nie wywołuje poczucia winy, tylko po prostu jest, siedzi obok,
                popatrzy, herbatę poda, miseczkę i te sprawy:)

                Co, Lassie, napisałabyś sama sobie - teraźniejsza Lassie tamtej sprzed paru
                tygodni? Jeśli zechcesz, napisz... może kto jest teraz w takim położeniu?
          • jasiulek61 Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 05.05.09, 16:45
            napisz proszę jak się czujesz nie pijąc- mam na mysli zespó
            odstawienny.Czy radzisz sobie sama? jeżeli tak to powinnaś być
            dumna, bardzo dumna.Teżmówię synowi że można tylko trzeba bardzo
            chcieć.Trzymam kciuki.
            • e4ska Re: Naprawdę chcesz przestac pić? 05.05.09, 23:20
              To nie jest takie proste, Jasiulku... Syn może nawet chce, ale - nie zawsze jest
              tak, że chcieć znaczy móc:(

              Na pocieszenie dodam, że owszem, zdarza się od razu radykalna poprawa, ale
              najczęściej alkoholik ma wiele podejść, a potem zdarzają mu się wpadki. Za
              którymś razem się uda. Z tym, że jeśli alkoholik sam nie odczuwa potrzeby
              zaprzestania picia, to o czym gadać?

              Znam jedno takie miejsce - mały specjalistyczny sklepik, którego właściciel jest
              dzień w dzień podchmielony, wódką zajeżdża na kilometr - a bywam w tym sklepiku
              od co najmniej siedmiu czy ośmiu lat. Weekendy to już na całego. Wiem. Elegancki
              facet, wymuskany, dobrze wyglądający... dowcipny, uśmiechnięty, uprzejmy. Jemu
              alkohol nie szkodzi. Cóż, zdarza się taki organizm. A innej osobie po paru
              pijaństwach zdrówko idzie precz.

              Tak więc trzeba czekać - i z jednej strony dobrze alkoholikowi życzyć, a z
              drugiej znów - źle, żeby prędzej dna dobił, to może zrozumie, przestanie. Jeśli
              pije bez większych szkód dla siebie, szukać porozumienia, być miłą, na luzie -
              bo wtedy można kogo przekonać. Gniewy i dumne dystanse do niczego nie
              doprowadzą. Ale to moje przemyślenie, jedno z wielu, a ty musisz szukać własnej
              drogi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka