maryannnnn
14.05.09, 11:31
Dobra koleżanka zaproponowała mojemu chłopakowi wspólne wyjście na zajęcia
sportowe, ot tak, żeby sobie zobaczył jak wyglądają. Poinformowała mnie o tym
następnego dnia, co szczerze mi nie leży. Ja bym raczej tak nie postąpiła. Na
mój sprzeciw oburzyła się pytając, za kogo ją mam.
Przesadzam?!