Dodaj do ulubionych

Moja żona myje się raz dziennie

01.06.09, 10:29
Twierdzi, że tyle jej wystarczy.
Czy wy też jesteście takimi brudaskami, czy tylko ona taka jest?
Obserwuj wątek
    • ultraviolet6 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 10:32
      Uważaj, bo dzsiaj Dzień Dziecka, więc pewnie całkiem sobie odpuści ;)
      • bogulo2 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 11:19
        10/10 :D:D
    • cytrynka_ltd Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 10:37
      wiedziałam, że tak będzie:))
    • big__mama Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 10:40
      Ciesz się, że w ogóle się myje ;-)
    • just-for-fun Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 10:53
      Ale myje raz dziennie całe ciało czy ręce czy zęby? To jest
      zasadnicza różnica;).
      • marecki1947 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 11:20
        just-for-fun napisała:

        > Ale myje raz dziennie całe ciało czy ręce czy zęby? To jest
        > zasadnicza różnica;).

        No całe ciało. Zęby chyba myje rano i wieczorem.
        • just-for-fun Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 11:47
          Jeśli Ci to nieodpowieda, powiedz jej o tym.
        • egzystencjalne_znuzenie Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 14:00
          Z swoja wez rozwod, udaj sie do agencji towarzyskiej, tam dziewczyny
          myja sie po kazdym kliencie. Masz jak w banku, ze przyzwyczajone sa
          parokrotnego prysznicu dziennie. Obejrzyj wszystkie i wybierz sobie,
          ktoras na zone.
          Proste.
          Znalem Niemca, ktory myl sie czesto, ale tylko sama woda, ktora
          zreszta bardzo oszczedzal(wlosy tez tylko woda). Nie uzywal zadnych
          chemikaliow, owszem byl czysty, ale jakos tak naturalnie wanial.
          A... byl zarliwym ekologiem.
    • oposka Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 10:55
      aaa tam spokojnie ... częste mycie skraca życie :-)
      • fuw444 Re: Moja żona myje się raz dziennie 06.06.09, 11:58
        Skóra się sciera, człowiek umiera!
    • mary_an To niehigieniczne 01.06.09, 10:57
      Powiedz jej, ze jak sie nie bedzie myla to dostanie grzyba czy inne paskudztwo.
      • femme-fatale Re: To niehigieniczne 02.06.09, 09:13
        mary_an napisała:

        > Powiedz jej, ze jak sie nie bedzie myla to dostanie grzyba czy inne paskudztwo.

        Może niewiele osób wie, ale to właśnie częste mycie sprzyja grzybicom, odczyn
        skóry jest naturalnie lekko kwaśny więc zapobiega rozwojowi grzybów, a mycie
        alkalicznymi środkami zaburza równowagę na skórze i łatwiej o grzybki... :)
      • rikol zbyt czeste mycie szkodliwe dla skory 05.06.09, 14:50
        Wlasnie od zbyt czestego mycia moze dostac grzyba. Dermatolodzy zalecaja, zeby
        nie myc sie czesciej niz raz dziennie, poniewaz jest to szkodliwe dla skory;
        fakt, ze o tym dowiaduja sie ci, ktorzy juz maja problemy ze skora (nierzadko od
        nadmiernej higieny). Ginekolodzy z kolei zalecaja podmywanie sie jedynie woda,
        bez mydla ani zadnych innych srodkow.
        • mary_an Re: zbyt czeste mycie szkodliwe dla skory 06.06.09, 01:55
          A co dermatolodzy mowia o zapachu takich osob, ktore myja sie tylko raz dziennie
          - albo wieczorem i potem chodza przepoceni po nocy, albo rano i potem po calym
          dniu klada sie brudni do lozka? Dla mnie to wstretne - jakby moj facet nie umyl
          sie przed polozeniem sie spac to bym go wykopala z lozka, jakby sie nie myl
          wieczorem to by go wykopali z biura. Mezczyzni i kobiety smierdza podobnie, wiec
          i jedni i drudzy powinni sie myc. Chyba, ze zyja w pustelni, nie maja kontaktu z
          innymi ludzmi, to moga sobie smierdziec i miec dzieki temu odpowiednio nawilzona
          skore.
          Jest pewna roznica miedzy latem a zima, jak jest bardzo zimno to mozna sobie
          podarowac ewentualnie poranny prysznic, zeby sie nie przeziebic, to jest dla
          mnie do zaakceptowania. Ale w lecie??
          • mshyde Re: zbyt czeste mycie szkodliwe dla skory 06.06.09, 02:24
            Mezczyzni smierdza znacznie bardziej, jak wiekszosc samcow zreszta.
            • Gość: jacek 226315 Re: zbyt czeste mycie szkodliwe dla skory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 17:19
              ale nie ma nic gorszego jak smierdzaca "baba"
      • prawdziwy.jonek Re: To niehigieniczne 05.06.09, 21:29
        a co zes ty osle myslol ze sie bedzie kapac co godzine czy co?!
    • mareczekk77 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 10:57
      Dla mnie minimum to dwa razy dziennie szybki prysznic. Rano żeby nie śmierdzieć
      wśród ludzi zaschniętym potem (a fuuuj!) a wieczorem bo lubię zasnąć czyściutki
      i pachnący. A jak w trakcie dnia jakaś randka czy spotkanko, wiadomo, trza się
      odświeżyć. Nawet głowę myję codziennie bo po ćwiczeniach jestem cały spocony.
      • six_a Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 11:26
        zasypiasz czyściutki i pachnący, a budzisz się śmierdzący i z zaschniętym potem?
        tego jeszcze nie znałam.
        • mareczekk77 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 11:39
          Six a - moze masz stępiony węch, ale dla mnie człowiek po 8, 9h snu powinien się
          wykąpać, ponieważ już od niego coś tam niecoś czuć. W trakcie snu ludzie się też
          pocą, nie wspominam sytuacji gdy jest lato, albo zima i przegrzane mieszkanie,
          czy też gry ktoś ma koszmary w trakcie których się strasznie poci. A zaschnięty
          pot, to niemiły zapach.
          • mareczekk77 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 11:40
            I tu słówko wyjaśnienia. Ja mam nadwrażliwy węch, i to strasznie. Ja mogę coś
            czuć wy nie, i ok. To moje przekleństwo, ale np. nie jestem w stanie kochać się
            już z jedzącymi mięso kobietami, mają tak zakwaszone organizmy a ja to kurde
            czuję :(
            • mikapika Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 12:10
              >nie jestem w stanie kochać się
              > już z jedzącymi mięso kobietami, mają tak zakwaszone organizmy a ja to kurde
              > czuję :(

              ahahahahaha dobre dobre
              • mareczekk77 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 12:27
                To nie jest śmieszne ale tragiczne, kolega który jest wege (ja jaroszem) w ogóle
                może tylko się bzykać z wegankami. Dawniej się z tego śmiałem ale teraz już wiem
                że to prawda. Tak jak gdy paliłem nie przeszkadzał mi zapach petów, tak teraz
                zbiera mi się na zwrot jak całuję palaczkę.
                • bakejfii Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 12:38
                  Nic tylko wspolczuc pachnacemu czyscioszkowi.Olaboga.
                • slawek-dwa-swiaty Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 12:47
                  Mareczku, urzekła mnie Twoja historia...
                • madame_charmante ciekawe.. 05.06.09, 10:41
                  randka.. bzykanko z kobietami jędzącymi mięso .. a podobno watek o
                  żonie jest??.. :/
                  albo trol, albo płastuga :/
                  stawiam na trola :/
                  • mareczekk77 Re: ciekawe.. 05.06.09, 10:52
                    madame_charmante - kolejna Pani która charakteryzuje się umiejetnością czytania
                    ze zrozumieniem :)
                    • mareczekk77 Re: ciekawe.. 05.06.09, 10:54
                      A co do jedzenia mięso. Spójrzcie na przeciętną 40 latkę na ulicy, to jest wrak
                      z wielkim brzuchem, nadciśnieniem, żylakami. Jedzenie tuczonych sterydami i
                      faszerowanych antybiotykami świnek służy, jak widać :)

                      A ja? dają mi max 22 lata a mam 30, badania super :)
                      • zdanka1 Re: ciekawe.. 05.06.09, 11:04
                        >Spójrzcie na przeciętną 40 latkę na ulicy, to jest wrak
                        z zylakami...

                        Na teamt zylaków porozmawiamy jak skończysz 40 lat i donosisz
                        dwie/trzy ciąze , kiedy płyny ustrojowe bedą ci sie zatrzymywałay w
                        łydkach przez 9 m-cy, a serce bedzie pompowało przez te zyły krew
                        dla ciebie i dodatkowego mieszkańca ...
                      • tomalamas Re: ciekawe.. 05.06.09, 11:10
                        Mareczku, myślę, że masz problem ze sobą. Zupełnie podobny jak Mareczek tworzący ten wątek.

                      • katarzyna4511 Re: ciekawe.. 05.06.09, 12:33
                        Ciesz się, umrzesz zdrowszy :-)
                      • michalng Re: ciekawe.. 05.06.09, 22:27
                        > A ja? dają mi max 22 lata a mam 30, badania super :)

                        A z psychologiem albo psychiatrą gadałeś ? Moze z seksuologiem ? Jeśli nie
                        jesteś w stanie uprawiać seksu z kobieta jedzącą mięso to jak by ci to
                        powiedzieć. Chyba masz problem. I to nie z węchem tylko z głową. (bez urazy)
                    • lia.13 Re: ciekawe.. 05.06.09, 12:56
                      skoro zarzucasz Madame Charmante brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, to
                      przekopiuję Ci co sam napisałeś.

                      To moje przekleństwo, ale np. nie jestem w stanie kochać się
                      już z jedzącymi mięso kobietami, mają tak zakwaszone organizmy a ja to kurde
                      czuję :(
                      • navaira Re: ciekawe.. 05.06.09, 15:41
                        lia.13, to są dwa różne mareczki :)
                        • lia.13 Re: ciekawe.. 05.06.09, 19:51
                          no doczytałam później, znaczy się - niżej. ale coś o dla mnie podejrzane, że
                          pierwszy zamilkł a drugi tak broni zdania autora wątku
                • zdanka1 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 10:58
                  >To nie jest śmieszne ale tragiczne, kolega który jest wege (ja
                  jaroszem) w ogól
                  > e
                  > może tylko się bzykać z wegankami

                  Nie rozsmieszaj mnie- wegetarianin w takim razie powinien obrzydzać
                  weganki i to onenie mogłyby się z nim bzykac. Skoro jesteś jaroszem
                  to tak samo obrzydzasz wegan, bo jesz ryby, sery, masło, kefiry itp,
                  a to wszystko ZAKWASZA. Mam za sobą rok weganizmu i 11 lat
                  wegetarianizmu - z dwuletnim epizodem jaroszostwa - i doskonale
                  wiem, z e takie nienormalne zachowania cechują tylko neofitów -
                  kiedyś zbierało mi sie na mdłosci od zapachu gotującego sie miesa -
                  teraz w niczym mi to nie przeszkadza. Jesli uwazasz, ze ktoś na
                  odległosc jest zakwaszony to sprawa wynika z zupełnie innej
                  przyczyny - albo ta osoba pije bardzo mało wody,herbat ziołowych za
                  to hektolitry kawy i to własnie objawia się kwasnym potem/sliną ,
                  albo ma kłopoty z watrobą i w ogóle nie najlepszy stan układu
                  trawiennego.
                  • mareczekk77 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 11:01
                    Niektóre osoby jedzące mięso nie są zakwaszone, albo silny organizm albo dobrze
                    sharmonizowana dieta. Moja partnerka jadła takie rzeczy że w głowie się nie
                    mieści, w sumie same mięso, wódeczka, fajki i wszystko było ok. Ale po 2 latach
                    jak ją spotkałem, zmarszczki, szara cera. Coś za coś.

                    Także poprawiam swoją wypowiedź - większość Pań jedzących mięso mnie odrzuca z
                    powodu zapachu, nie wszystkie.
                    • empeczy chlopie.. 05.06.09, 23:04
                      nie wiem,czy jestes tego swiadom,ale nastawienie psychiczne (bo sobie wkreciles,
                      ze kobiety jedzace mieso smierdza) moze zaburzac Twoj zmysl wechu.poza tym to Ty
                      facet w ogole jestes?i czy w ogole wiesz,co to slowo oznacza jeszcze.
                • dabljuzi Mysle ze jestem cieplakiem 05.06.09, 13:49
                  Normalny facet nie ma takich problemow, a z ciebie zwykla ciotka
                  • jibik Re: Mysle ze jestem cieplakiem 05.06.09, 20:21
                    Mareczek niech zrezygnuje z zakwaszonych miesozerczynek i przerzuci sie na
                    swojego kolege.
                • dabljuzi Mysle ze jestes cieplakiem 05.06.09, 13:50
                  Normalny facet nie ma takich problemow, a z ciebie zwykla ciotka
                • 0ffka Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 17:13
                  Mareczku, ludziska jaja z Ciebie robią nieświadomi, że mądrze piszesz.To
                  prawda o zakwaszonych mięsożercach.

                • nomina Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 20:25
                  Mareczku, przesadzasz.

                  Primo: samo jedzenie mięsa nie jest "warunkiem" zakwaszenia organizmu. Jeśli
                  jesz odkwaszające owoce i warzywa, masz równowagę kwasowo-zasadową (tak w
                  największym skrócie).

                  Secundo: akurat zboża i nabiał są tak samo zakwaszające jak mięso, a przy tym są
                  słabo przyswajalne. Powodują skoki glikemiczne (co przekłada się na zapaszek z
                  ust), a u wielu osób powodują także odczuwalne problemy trawienne, co również
                  przekłada się na doznania węchowe :).

                  Jeśli więc masz odczucia, o których piszesz, to świadczy to o niedoborach
                  dietetycznych, a nie o jedzeniu mięsa.
                  • kochanica-francuza Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 23:14
                    Phi, mareczek wygląda na osiem lat mniej, mnie tam dają dziesięć lat mniej, a
                    mam 35. Zakwaszona mięsożerczyni KF
            • tigga_11 Rozwiązanie masz w zasięgu ręki... 05.06.09, 10:50
              mareczekk77 napisał:

              > nie jestem w stanie kochać się już z jedzącymi mięso kobietami
              (...)
              > kolega który jest wege

              no i problem z głowy
              • anais85 Re: Rozwiązanie masz w zasięgu ręki... 05.06.09, 11:53
                hahahaha :)
            • hedonia Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 12:30
              To jest prawda, ludzie jedzący mięso pachną inaczej - upieram się
              nazywać to zapachem, bo to jest naturalne! Częste mycie szkodzi
              naprawdę, zdziera naturalną ochrone skóry. Dbanie o higienę bywa
              więc szkodliwe...
            • odchudzacz Mareczekk77, ty jakis, za przeproszeniem, 05.06.09, 16:46
              metroseksualny jestes, albo i gorzej...
            • mocnawisnia Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 19:02
              ty się kochać z kobietami? dziwne, jak cię czytam to mam wrażenie że
              jesteś pedał.
            • mario-z Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 21:16
              mareczekk77 zmień lekarza bo ten Cię oszukuje.
            • mario-z Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 21:21
              mareczekk77 napisał:

              Ja mogę coś czuć wy nie, i ok. To moje przekleństwo, ale np. nie jestem w stanie
              kochać się
              > już z jedzącymi mięso kobietami, mają tak zakwaszone organizmy a ja to kurde
              > czuję :(

              Skoro kobiety jedzące mięso Ci śmierdzą masz jedno wyjście, kochaj się z kozami,
              one jedzą trawę.
            • prawdziwy.jonek Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 21:35
              ja to proponuje ci zebys wogole caly dzie siedzial pod prysznicem i tak napewno
              bedziesz smierdzial chlorem, wiec nie wiem czy to lepsze.
            • sikorka68 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 23:53
              mareczekk77 napisał:

              > I tu słówko wyjaśnienia. Ja mam nadwrażliwy węch, i to strasznie. Ja mogę coś
              > czuć wy nie, i ok. To moje przekleństwo, ale np. nie jestem w stanie kochać się
              > już z jedzącymi mięso kobietami, mają tak zakwaszone organizmy a ja to kurde
              > czuję :(

              Faktycznie przekleństwo, dlatego mam propozycję. Omijaj kobiety jedzące mięso.
              Jaką zrobisz im przykrość, pokazując swoje "obrzydzenie". Nie masz prawa tego
              robić. To w końcu twoja ułomność.
              Jak jesteś choć trochę myślącym człowiekiem, to pewnie dawno tak robisz...
          • sebcioo Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 10:27
            To ty spisz czy masz wojne z gownem?
            A moze takie zasyfione lozko masz ze budzisz sie brudny?
      • shakina Re: Moja żona myje się raz dziennie 02.06.09, 13:07
        "a za dnia jakas randka"?? cos mi tu mówi, że chyba nie z żoną, o
        ile ona w ogole istnieje. temat trollowy!
      • agatita82 ale chrzanisz... 05.06.09, 10:37
        mareczekk77 napisał:

        > Dla mnie minimum to dwa razy dziennie szybki prysznic.

        Może to nerwica natręctw?

        > A jak w trakcie dnia jakaś randka czy spotkanko, wiadomo, trza się
        > odświeżyć.

        Mając żonę łazisz na randki? Myślę, że zasłużyłeś sobie na taką
        brudną żonę. Może ona tak się nad tobą znęca za karę - nie pomyslałeś
        o tym?
        • mareczekk77 Re: ale chrzanisz... 05.06.09, 10:51
          agatita82 - gratuluję umiejętności czytania ze zrozumieniem. O żonie pisał inny
          Marek, a nie ja, przed napisaniem posta spójrz na nicki. Ja małżonki nie
          posiadam, i raczej się nie zapowiada na szybką zmianę tegoż stanu :)
          • alexpark Re: ale chrzanisz... 05.06.09, 11:06
            >się nie zapowiada na szybką zmianę tegoż stanu :)
            no i nie dziwota, skoro jestes wege/wega/jaro/śmaro
            • odchudzacz Re: ale chrzanisz... 05.06.09, 18:11
              alexpark napisał:
              > >się nie zapowiada na szybką zmianę tegoż stanu :)
              > no i nie dziwota, skoro jestes wege/wega/jaro/śmaro

              no i pewnie homo...
          • agatita82 Re: ale chrzanisz... 05.06.09, 11:45
            O ciups!! Przepraszam.
          • empeczy bo malzenstwa homoseksualne 05.06.09, 23:06
            sa w polsce nielegalne.


            "Ja małżonki nie
            > posiadam, i raczej się nie zapowiada na szybką zmianę tegoż stanu :)"
    • vandikia Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 11:03
      etam,
      chociaż byś pod stałym nickiem założył/a tą pro..
      nie szkoda czasu i fatygi?
    • mahadeva Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 12:55
      ona tylko jest
      choc to zalezy
      ja zawsze myje sie rano plus zwykle wieczorem, choc raz na jakis czas nie, ale
      facet mi kaze sie myc tez wieczorem, choc wiem, ze to nie do konca jest zdrowe -
      ale czesto po prostu mam ochote sie umyc wieczorem, zmyc dzien, plus nie
      wyobrazam sobie seksu bez mycia...
    • ulqa65 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 12:56

      marecki1947 napisał:

      > Twierdzi, że tyle jej wystarczy.
      > Czy wy też jesteście takimi brudaskami, czy tylko ona taka jest?

      no i co?
      przyszedłeś się poskarżyć?
      no to się poskarżyłeś :)
    • betsy1977 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 13:07
      Nawet gdy dana osoba nie ma problemow z potliwoscia, tzn poci sie przecietnie,
      to uwazam ze mycie sie raz dziennie to malo, a o samym kroczu to juz nie
      wspomne. Ja biore prysznic 2 razy dziennie i uzywam zwyklego antyperspirantu.
      Wieczorem, zeby zmyc z siebie brudy z calego dnia a rano, zeby isc do pracy
      calkiem swieza. Nawet gdy z samego rana nie czuc brzydkiego zapachu, to osiem
      godzin snu plus dodatkowe osiem godzin w pracy bez mycia kiepsko to widze, a po
      pracy czasem bieganie po zakupach zanim sie wroci do domu.
      • jj1978 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 13:28
        a po
        > pracy czasem bieganie po zakupach zanim sie wroci do domu.

        to jakis nowy sport?
      • sikorka68 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 09:24
        "a po pracy czasem bieganie po zakupach zanim sie wroci do domu."
        To nie masz już po czym biegać?:)))
    • trollik.morski Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 13:26
      Przed czy po?
      • rachela25 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 13:55
        a niech sie myje raz dziennie, ale jeżeli macie zamiar uprawiać sex
        to powinna się odświeżyć przed
    • omernik Współczuję... 01.06.09, 13:58
      Współczuję mieć w domu takiego brudasa !!!
    • bartek742 Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 14:21
      Jest udowodnione, że częste mycie (więcej niż jeden prysznic dziennie) jest niezdrowe dla skóry
      • ingeborg Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 23:46
        jak miałam fazę na dwa prysznice dziennie to skóra wyschła mi na
        wiór i żadne kremy nie pomagały. teraz biorę prysznic wieczorem i
        myję strategiczne miejsca rano. ludzie ode mnie nie uciekają a wręcz
        się przytulają, więc chyba nie jest źle :-) i skóra też odżyła.
        • ag-su Re: Moja żona myje się raz dziennie 06.06.09, 09:26
          ingeborg napisała:

          > jak miałam fazę na dwa prysznice dziennie to skóra wyschła mi na
          > wiór i żadne kremy nie pomagały. teraz biorę prysznic wieczorem i
          > myję strategiczne miejsca rano. ludzie ode mnie nie uciekają a
          wręcz
          > się przytulają, więc chyba nie jest źle :-) i skóra też odżyła.


          Ja robię dokładnie tak samo i jest dobrze. Nikt nie narzeka, a też
          jestem przewrażliwiona węchowo.
          Wszystko zależy od organizmu. Są ludzie, którzy muszą się myć 2-3
          razy dziennie, a są tacy że raz w zupełności wystarczy. Wszystko
          zależy od tego jak się pocą. Nie ma co rozdzierać szat, że każdy kto
          bierze prysznic 1 raz dziennie jest brudas, bo to nieprawda.

    • dziewczynawitryna Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 21:13
      Ja też miewam patologicznie wyostrzony węch (w ciąży). Współczuję (zwłaszcza
      żonie), ale może to się da leczyć?
    • rumianek.pospolity Re: Moja żona myje się raz dziennie 01.06.09, 22:39
      ale troll
      • margulinka Re: ja jak mam wolne i nie wychodze to ludzi to 01.06.09, 22:47
        potrafie sie nie kapac przez kilka dni. I zyje. I jestem ladna
        dziewczyna, o dziwo :D wsrod ludzi zawsze pachne, a jak nie musze
        lub mi sie nie chce to sie nie kapie. Grzyba tez nie mam, poki co :P
        • joasiek75 Re: ja jak mam wolne i nie wychodze to ludzi to 01.06.09, 23:35
          ooooo dokładnie to co napisała margulinka.
          Ja biore przysznic po fitnessie...czyli wychodzi na to ze 3 razy w
          tyg. no i co? myje sie oczywiści codziennie i 2 razy w tygodniu
          depiluje i co z tego?
          Nie poce sie...nie smierdze...nie mam grzybic itp.
          nie zmywam zaturalnej ochrony skóry bez potrzeby ;)
    • listekklonu Re: Moja żona myje się raz dziennie 02.06.09, 07:51
      Pytanie brzmo - myje się przed, czy po?
      • joasiek75 Re: Moja żona myje się raz dziennie 02.06.09, 09:30
        lepiej jak się myje przed, bo jak nie myje sie przed, a myje sie po
        to moze oznaczać ze brzydzi sie twojego dotyku, ciała, potu ,
        spermy???(dot. autora wątku )
    • kobieta_na_pasach ja tez sie myje raz dziennie 02.06.09, 10:10
      zazwyczaj wieczorem. rano przemywam tylko twarz i myje zeby i nie
      uwazam siebie za brudaske.klade sie spac czysta, w nocy sie nie poce
      wiec nie widze powodu,zeby nazywano mnie brudaska. lepiej napisz,ile
      ty sie razy dziennie myjesz i dlaczego juz nie kochasz swojej zony i
      obsmarowujesz jej tylek w necie? wstyd!
    • aurelia_aurita Re: Moja żona myje się raz dziennie 02.06.09, 17:28
      no nie mogę się powstrzymać
      u w i e l b i a m takie wątki. (zarówno post założyciela jak i większość
      odpowiedzi). to kwintesencja tego forum. każdy chce zrobić absolutną normę ze
      swojego 'jedynie słusznego' sposobu postępowania.
      • joasiek75 Re: Moja żona myje się raz dziennie 02.06.09, 18:11
        dla mnie to akurat obojętnie ile razy kto sie myje dopuki nie
        smierdzi ;0
        • joasiek75 Re: Moja żona myje się raz dziennie 02.06.09, 18:18
          do póki...sorki
          • agus2412 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 11:44
            dopóki :D
    • estrakt Re: Moja żona myje się raz dziennie 02.06.09, 18:49
      Po dwóch prysznicach dziennie i przy smarowaniu się balsami itp. moja skóra jest
      twarda i szorstka.. Zmywam z niej ochronną barierę, która zdąży się odbudować
      przez noc po wieczornej kąpieli.. Więc po cholerę brać prysznic po wstaniu z łóżka?
      Jestem człowiekiem, a nie śmierdzącym jajkiem..
      Poza tym polecam zdiagnozowanie się w kierunku nerwicy natręctw :-/
      • estrakt Re: Moja żona myje się raz dziennie 02.06.09, 18:52
        Acha.. Zapomniałam odnieść się do Twojej żony..
        Masz facet szczęście, bo kobieta dba o swoją skórę. Im częściej w ciągu dnia
        będzie ją myła tym szybciej będzie stara i pomarszczona. Więc nie narzekaj!
    • szczesliwamezatka A mnie to nie dziwi... 02.06.09, 20:31
      marecki1947 napisał:

      > Twierdzi, że tyle jej wystarczy.
      > Czy wy też jesteście takimi brudaskami, czy tylko ona taka jest?

      Bo jeśli mieszka w mieście, gdzie woda kosztuje prawie 10 złotych za
      metr 3 to 1 raz wystarczy. Oczywiście zęby, twarz, stopy i inne
      trzeba myć częściej, ale żeby zaraz całe ciało??? A zresztą po co to
      piszę. Wszak tu są sami "bogaci"...
    • turbo_wesz Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 09:42
      my też, nie tylko ona
    • janinna69 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 10:25
      Mareczku, musisz sie koniecznie rozwiesc z ta brudaska. I nie zen
      sie ponownie: wszystkie kobiety sa takie. Dzieki w imieniu kobiet.
    • mirelka07 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 10:25
      Jak dobrze, ze ty nie jestes moim mezem. On mowi, ze uwielbia moj zapach, nie
      zapach mydla i dezodorantow ale wlasnie moj, te feromony itd:) Co nie oznacza,
      ze sie nie myje, ale to co ty tu wypisujesz zakrawa mi na jakas nerwice natrect
      czy inna chorobe
      • mocten Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 10:30
        Mam nieodparte wrażenie że tego typu tematy wymyślają pracownicy gazeta.pl żeby
        podnieśc ogladalność strony. Łatwiejsze to niż napisanie ciekawego artykułu.
        • bogulo2 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 14:37
          zapewne twoje wrażenie jest prawidłowe. gazeta.pl to taki fakt/super ekspres dla wykształciucha
        • princessofbabylon Re: Moja żona myje się raz dziennie 06.06.09, 21:44

          Hahahahahahaha:))) Cała Agora siedzi i wymyśla tematy, z Michnikiem
          na czele...
      • grassant Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 10:34
        mirelka07 napisała:
        te feromony itd:)

        te feromony majtek noszonych bez zdejmowania kilka dni. uuuuuuuu
        • mirelka07 Re: Moja żona myje się raz dziennie 05.06.09, 18:53
          Majtki zmieniam codziennie, ale nie 5 razy dziennie, jak pewnie zyczylby sobie
          autor glownego watku:) Wystarczy, ze minie godzina czy dwie po wzieciu prysznica
          i czlowiek juz wydziela swoisty zapach, ktory czuc przy dotyku, pocalunkach, nie
          zauwazyles? I ten zapach jest wlasnie [piekny bo jedyny w swoim rodzaju, ale
          niektorzy najchetniej wszystko i wszystkich wysterylizowaliby
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka