bodomlake
05.06.09, 23:54
www.papilot.pl/news/2009/06/4197-religijnosc-popycha-do-aborcji.html
Do niedawna w społeczeństwie funkcjonowało głęboko zakorzenione przekonanie,
że aborcji poddają się wyłącznie zdeprawowane, nieczułe kobiety, które
niedzielną mszę omijają szerokim łukiem, a napotkaną na ulicy zakonnicę
określają w myślach złośliwym mianem „pingwin”. I pewnie nadal tak byśmy
sądzili, gdyby nie badania przeprowadzone przez Amy Adamczyk z nowojorskiego
uniwersytetu.
Przepytała ona półtora tysiąca młodych kobiet, które musiały jej się
„wyspowiadać” ze swojej religijności, typu ukończonej szkoły oraz z
ewentualnych ciąż. Okazało się, że 25% z nich miało za sobą przynajmniej jedną
aborcję!