nederlandka
08.06.09, 12:29
Witam!
Problem jest taki:mieszkamy w dosyc atrakcyjnej wypoczynkowo
miejscowości i często gościmy u siebie bliską lub dalszą
rodzinę.Niedługo zapowiedziała się rodzinka męża,brat z żona i
dwójką dzieci.I byłoby miło gdyby..no właśnie..oni nie poczuwają się
absolutnie do niczego podczas wizyty,jedynie do wręczenia jakichś
drobiazgów naszym dzieciom.Natomiast to co najdroższe,czyli jedzenie
wcale ich nie interesuje.Nie jesteśmy biedni,ale też nie szczególnie
zamożni.Nie mam ochoty dodatkowo przez tydzień utrzymywać
czteroosobowej rodziny,ani też stać przy garach i gotowac smakołyki
dla gości.Jak im to delikatnie zasugerować,że zapraszamy do nas ale
nie bierzemy na siebie ich tygodniowego zaopatrzenia w
sniadania,obiady,kolacje..Jak to zrobić,żeby wyjść z twarzą,nie
wyjść na sknerę i nie urazic nikogo.
Umieściłam ten post również na forum Oszczędzanie.