smutno mi strasznie

26.06.09, 16:06
przede mną kolejny samotny weekend...
a moglo być tak pięknie gdybym tylko powstrzymała swój głupi język i
nie dała sie ponieść emocjom.
    • skarpetka_szara Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:07
      a co sie stalo?
    • wyzuta Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:07
      olenaaa napisała:

      > przede mną kolejny samotny weekend...
      > a moglo być tak pięknie gdybym tylko powstrzymała swój głupi język
      i nie dała sie ponieść emocjom.

      weź, nadawaj od poczatku. Jak się zaczęło i jak skończyło?
      • olenaaa Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:10
        Banalna historia, pokółciłam się z chłopem moim zdaniem o drobiazg a
        on sie obraził i powiedział ze skoro nie mozemy się porozumieć to
        koniec z nami... Poszło o taką głupotę ze az mi wstyd pisać-no dobra
        jestem choleryczką ale ...
        zmarnowałam weekend sobie i jemu
        • ma_dre Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:12
          przestan owijac w bawelne.
          O co zrobilas mu awanture? Moze to wcale nie taki drobiazg...?
    • juleczka.889 Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:11
      Bez względu na to co się stało, są dwie możliwości:

      - jeśli miałaś rację i się komuś należało - to nie żałuj,
      ewentualnie - jeśli osoba okaże skruchę, to możesz przebaczyć, bo
      warunkiem szczęścia jest, jak wiadomo - krótka pamięć, jeśli jednak
      skruchy nie ma - nie przebaczaj, bo nie będziesz szanowana,

      - jeśli coś Cię ugryzło i dochodzisz do wniosku, że to Ty zawiniłaś -
      po prostu skontaktuj się z osobą i przeproś za swoje złe
      zachowanie, zaproponuj coś w ramach rekompensaty - np. wspolny
      weekend?
      • olenaaa Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:13
        Mnie coś ugryzło i od kilku dni chodze wściekła jak osa-PMS :)
        Powiedział ze sie spotkamy zeby porozmawiać o zakończeniu związku
        • olenaaa Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:14
          no zawaliłam sprawę
          kurcze nie wiem jak go teraz mam przeprosić bo powiedział ze decyzję
          już podjął
          • skarpetka_szara Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:51
            Decyzjie zawsze mozna zmienic. Po prostu zadzwon, powiedz ze
            przemyslalas swoje zachowanie i ci sie nie podoba, ze przepraszasz,
            czy moglibyscie zapomniec o calej sytuacji (bo w koncu blacha) i
            ruszyc w przyszlosc jakby nigdy nic.

            A jak nie to dzwon po przyjaciolek. I idzcie na miasto i sie
            bawcie do rana.
          • asdfcxz Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 17:14
            Wcale nie przepraszać, nie odzywać się, nie dzwonić, nie smsować,
            sam zadzwoni i będzie pytał co sie stało.
        • asdfcxz Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:58
          Porozmawiać o zakończeniu związku? A cóź to za łaskawca? Kopnij go w
          d. dopóki masz tę wściekłość osy :D
    • julyana Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 16:55
      Cóż, jeśli awantura o drobiazg potrafi zniszczyć związek, to to chyba raczej nie
      jest wina chlapania językiem.
    • psiapszczola Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 19:45
      Samotny weekend to fajna sprawa.
      Niefajną zaś sprawą jest uzależnianie się od fochów innych ludzi.
    • jane-bond007 Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 19:49
      poklociliscie sie o glupote i on chce zrywac?

      1. albo urzadzasz awantury o byle co i chlop ma dosyc
      2. albo facet jest dziwolagiem i powinnas sie cieszyc ze juz z nim
      nie bedziesz
      • pan_i_wladca_mx Re: smutno mi strasznie 26.06.09, 20:35
        jane.. ja sadze, ze ktos tu jest emo..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja