Dodaj do ulubionych

mam dość

26.06.09, 20:25
Już nie wiem jak żyć.Ogólnie jest źle.Najchętniej bym wyszła i nie wróciła
,ale nie mogę mam 2 letnie dziecko.Ktoś powiedział by że grzesze lub kusze los
mówiac że mam źle.Jestem zdrowa,mam prace,mój synek jest zdrowy ,cudowny
,kochany,mój facet raz na pół roku powie mi że mnie kocha,czego można wiecej
chciec od zycia.Kiedy bliżej przyjżec sie naszemu zyciu jest tak: seksu nie
uprawiałam od pół roku (długo tłumaczyc ,ostatnio powiedział mi że boi sie nie
zaplanowanej ciąży ,prezerwatyw nie używa bo nie pozwalaja mu czuć mnie tak
do końca,ja środków antykonpcencyjnych też nie używam w sumie nie wiem z
jakiego powodu mam to robić),mój facet nie chce ze mna ślubu (znamy się 6 lat
mieszkamy razem 4 mamy wspólne dziecko)ostatnio znalazłam u niego dopalacze
jarał je(powiedział gdy go przycisnełam że żle zrobił i dał mi je do
wyrzucenia)razem nie bylismy juz od kilku lat nigdzie tzn jakas impreza
,koncert itd(nie mamy z kim zostawic dziecka ,wiem jak sie chce to sie
znajdzie opiekunke widocznie sie nie chce)ogólnie mu sie nic nie chce twierdzi
ze ma prace która go tak meczy że po pracy spac musi (wyglada to tak
:prychodzi z pracy idzie na 2-3 godzinki poleżec ,podrzemac ,wstje wtedy ja
ide spać i tak to wygląda.Wiem rozmowa ,ale nasza romowa kończy sie na tym że
ja mam łzy w oczach on przyjmuje to do wiaddomości i nic sie nie zmienia.Jest
źle grzesze lub kusze los ale nie daje rady ,ostatnio zyje tylko dla dziecka
.Ciężko cos postanowic ,mieszkam w jego mieszaniu ,tu w tym miescie nie mam
rodziny ,do swojej nie moge wrócic nie ma tam warunków .sama nie wiem czy
"poprzewracało mi sie w dupie" czy już zwariowałam,ale NIE JESTEM SZCZESLIWA.
Obserwuj wątek
    • psiapszczola Re: mam dość 26.06.09, 20:29
      Trudno Ci się dziwić, żeś nieszczęśliwa...
    • pan_i_wladca_mx Re: mam dość 26.06.09, 20:29
      sluchaj, nikt nie ma monopolu na szczescie. nie da sie tak i tyle. tylko kasia
      cichopek jest wiecznie zadowolona.

      z tym seksem to jakas sciema, zdrowy chlop nie chce sie kochac bo boi sie ciazy?
      na tyle metod antykoncepcji naprawdę nie mozna znalezc jednej, ktora ustanowi
      konsensus?
      • jennycleo Re: mam dość 26.06.09, 20:35
        własnie ,teraz to sobie uzmysłowiłam ,że jeżeli nie chce sie kochac nie jest
        normalne.Ma 33 lat wiek chyba nie stoi na przeszkodzie.Ja nie jestem odrażajac
        ,dbam o siebie ,podobam sie facetą.
    • kalamara Re: mam dość 26.06.09, 20:32
      Podejrzewasz ze ma kochanke? 6 m-cy bez seksu to rzeczywiscie
      dziwne. Czyzby ukryte problemy z potencja? Moze ma stresujaca prace?
      • jennycleo Re: mam dość 26.06.09, 20:37
        nie podejrzewam go o kochanke ,nie miał by tyle energii,wciąż spi,lub ogląda tv
        ,lub gra w wormsy
        • juleczka.889 Re: mam dość 26.06.09, 20:46
          Więc może on na coś choruje, może powinien gruntownie się przebadać?
          Taki brak energii może być spowodowany jakąś chorobą.
    • paco_lopez Re: mam dość 26.06.09, 20:46
      na moje oko to on kupi sobie nową torebke dopalaczy i zadba żebyś
      nie znalazła. od pół roku to on albo wali konia albo chodzi na
      płatny od ręki seks. dziecko rutyna nuda życia itp. wszystko na ten
      temat.
    • skarpetka_szara Re: mam dość 26.06.09, 20:47
      Szczescia sie nie dostaje.

      Szczescie sie buduje. Nie jestes szczesliwa bo nie chcesz byc. Co
      ci stoi na przeszkodzie? ty!

      Szczescie to stan umyslu. Niektorzy ludzie sa wiecznie szczesliwi
      choc maja marna sytuacjie. Bo umieja sie cieszyc glupstwami, biora
      kazdy dzien zycia jakby byl im darowany.

      Inni sa wiecznie nieszczesliwi. Nie umieja budowac szczescia, a
      tez unieszczesliwiaja ludzi naokolo - sieja negatywna energie. Ja
      uciekam od takich ludzi.

      Wiesz... Twoj facet pewnie zapomnial ze seks jest przyjemny.
      Pewnie ten stres ktory tworzycie nie daje NIKOMU rozwinac
      skrzydel. Ty sie nie realizujesz, tylko czekasz az ksiaze raczy
      swoje zrobic. Kobieto, facet nie jest potrzebny do szczescia.
      Realizuj sie. A jezeli juz chcesz miec dobry zwiazek - zdefiniuj
      co jest problemem, a potem to zmien. Widze tylko narzekanie. I
      sie dziwisz ze szczescia nie widzisz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka