margulinka
26.06.09, 23:23
Pytanie dziwne, ale moze ktos zrozumie lub wyczuje o co mi chodzi...
mieszkacie razem, macie wspolne rzeczy, lub osobne ale znajdujace
sie w tym samym domu/mieszkaniu... czy czujecie z rzeczami
partnera "jednosc", w sensie ze sa czescia was, waszego domu? Chodzi
mi np. o jego ubrania, kosmetyki, jakies drobiazgi. Pytam bo ja
odczuwam cos dziwnego - mam taki wewnetrzny podzial ze cos jest
moje, a cos jego (i nie chodzi mi o to ze mam chodzic w jego
majtkach bo sa czescia domu, nie w tym rzecz). Chodzi mi tez (moze
przede wszystkim) o zapach - ja np. "czuje" jego rzeczy w
mieszkaniu, w tym sensie ze jak po jakims czasie (np pobyt na
miescie) wchodze do mieszkania to czuje "nie swoj" zapach i to jest
wlasnie jego zapach. I tak srednio mi ten zapach pasuje. Tak sie
zastanawiam czy to normalne czy jednak o czyms swiadczy, np o
jakims "chemicznym" niezgraniu?