przyznaje_jestem_suka
10.07.09, 18:03
W krótkich, żołnierskich słowach:
kompletnie do siebie nie pasują, zupełnie inne światy, widzę, jak się ze sobą męczą, ciągle mają poważne rozmowy, kłócą się. Uważają, że ich miłość wszystko przezwycięży, ale każdy, kto patrzy na nich z zewnątrz widzi, że nie ma szans, by byli szczęśliwi, za bardzo się różnią.
Zakochałam się w tym gościu, my z kolei jesteśmy do siebie bardzo podobni.
Stąd pytanie: jak go wyłuskać z tego toksycznego związku, rozkochać?
Darujcie sobie gadki umoralniające, chcę rad a nie połajanek.