Dodaj do ulubionych

czy lubicie palić blanty?

19.12.03, 20:31
Obserwuj wątek
    • moniorek1 Re: czy lubicie palić blanty? 19.12.03, 20:42
      Wole wciagac w nos.
      • macguyver Re: czy lubicie palić blanty? 19.12.03, 20:46
        ja tam wolę jarać
        • hehe.he Re: czy lubicie palić blanty? 19.12.03, 20:51
          hehe:)
    • Gość: Triss Merigold Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.acn.waw.pl 19.12.03, 21:02
      A ja wolę wprowadzić się w stan nieważkości tradycyjnymi metodami.:)))
    • envi Re: czy lubicie palić blanty? 19.12.03, 21:04
      Triss Merigold była co prawda czarodziejką i uzdrowicielką,ale daj spokój,nie
      mówisz chyba o lewitacji?;)))))))
      • Gość: Triss Merigold Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.acn.waw.pl 19.12.03, 21:08
        Nieee :))) mam na myśli zwykłe ubzdryngolenie się browarem lub wódką. Blanty mi
        nie wchodzą, próbowałam w liceum, jak dla mnie - przereklamowane.
    • Gość: Dr Mengele Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 21:18
      Jaram pasjami,jak mi ktoś kopsnie szluga to wtryniam w bibułę.
    • muszek0 oczywista 19.12.03, 22:44
      są trzy rzeczy sworzone przez boga, oddające jego doskonałość:
      1. koń w galopie
      2. okręt pod pełnymi żaglami
      3. poleto konopii indyjskich.

      reszta; cały ten hałas, łoskot, przedstawiciele handlowi, acount managery,
      sranie w banie, srutu tutu, kariery, szmery, powazni krawaciarze i smutni
      nafciarze, bezrobotni pijący wódke, przedstawiciele narodu grzebiący w gnoju,
      i....i....i po prostu wszystko inne, jest nie warte mojego całkowitego i
      smiertelnie powaznego zaangażowania.
      AMEN
    • Gość: rusałka A jakże !!! IP: *.one.pl 19.12.03, 23:11
      Choć uściślając wole z lufy bo nie pale tytexu :)
      • Gość: Dr Mengele Re: A jakże !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 12:11
        Ja też wolę z lufy,czasem mam trabola,jak pomyślę ,ze w kioskach mogą przestać
        sprzedawać fifki vel dulawki.Co ja wtedy pocznę ,biedny robaczek.......A kto
        opisze największą głupawkę lub przygodę post gandziową????????????/
        • reniatoja Re: A jakże !!! 20.12.03, 12:16
          Gość portalu: Dr Mengele napisał(a):

          > Ja też wolę z lufy,czasem mam trabola,jak pomyślę ,ze w kioskach mogą
          przestać
          > sprzedawać fifki vel dulawki.Co ja wtedy pocznę ,biedny robaczek.......A kto
          > opisze największą głupawkę lub przygodę post gandziową????????????/


          WOW, jestem pod wrazeniem tego slownictwa. Palilam trxy razy w zyciu, tylko za
          pierwszym razem mialam fajny sta, wiecej mi sie nie udalo i juz nie zamierzam
          powtarzac prob.
          • Gość: Dr Mengale Re: A jakże !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 12:27
            Też się zachwycam swoim słownictwem na tym wątku.Postanowiłem pisać gwarą a`la
            Masłowska,ale nie wiem,czy dam radę!!!!1
    • j_u Re: czy lubicie palić blanty? 20.12.03, 15:20
      Hmmm, lubilam, a wrecz przepadalam, spozywalam w ilosciach przemyslowych, ale
      rzucilam w cholere, bo zaczynalo mi przeszkadzac w rozwijaniu swojej
      osobowosci ;)
      • anieatak Re: czy lubicie palić blanty? 20.12.03, 19:28
        j_u napisała:

        > Hmmm, lubilam, a wrecz przepadalam, spozywalam w ilosciach przemyslowych,
        ja podobnie w ilosciach mocno hurtowych..do pietnastu joint venturow dziennie..


        > ale
        > rzucilam w cholere,

        wystarczy rzadziej paliuc

        > bo zaczynalo mi przeszkadzac w rozwijaniu swojej
        > osobowosci ;)
        to nie przeszkadza..wrecz przeciwnie..;)
        ale jak bak jest nabakowany do pelna..to trzeba troche popracowac..zeby zrobic
        miejsce na substancje..
        • j_u Re: czy lubicie palić blanty? 21.12.03, 19:45
          Nie, anieataku, gandzia szkodzi rozwojowi osobowosci, chociaz trudno to sobie
          na haju uswiadomic... Wystarczy zarzucic na pol roku, zeby dojrzec, ze
          przeszkadza, i to jak cholera.


          Ju Venerabilis
          • anieatak Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 17:43
            j_u napisała:

            > Nie, anieataku, gandzia szkodzi rozwojowi osobowosci, chociaz trudno to sobie
            > na haju uswiadomic... Wystarczy zarzucic na pol roku, zeby dojrzec, ze
            > przeszkadza, i to jak cholera.
            >
            >
            > Ju Venerabilis

            Palilem kilkanascie dziennie- pisalem o czasie przeszlym...
            potem mialem przerwe kilkumiesieczna..
            czulem sie duzo gorzej i wcale bardziej siebie nie rozwinalem..
            teraz pale znacznie mniej..
            i jest takze znacznie lepiej..
            raz na tydzien sobie dmuchnac i przemyslec tydzien z innej perspektywy..
            inna perspektywa nie zabija rozwoju..wrecz przeciwnie..

            pozdrowienia
            • j_u Re: czy lubicie palić blanty? 23.12.03, 14:10
              Anieataku:)
              Palilam dziennie juz nie wiem ile, bo palilam niemal bez przerwy. Potem
              ograniczylam spozycie do raz na tydzien, i poczulam sie troszke lepiej. A kiedy
              rzucilam raz a dobrze, po 4,5 roku jestem osoba w pelni panujaca nad soba i
              swoim rozwojem. Nie przypadla mi do gustu po-trawkowa spontanicznosc i brak
              kontroli nad rozwojem swojej osobowosci. A to, anieataku, co Tobie wydaje sie
              piekne, interesujace i glebokie - pamietam, mnie sie tez tak wydawalo - z
              perspektywy czasu zdaje sie byc plytka, durna smarkateria i pojsciem na
              latwizne.
              Ale pozdrawiam. I wspolczuje.
              • Gość: mowisz Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.12.03, 15:47
                jakbys o mnie duzo wiedziala..
                twoja smarkateria to moze byla..
                a moja..coz..wewilseesi..
              • Gość: anieatak Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.12.03, 15:49
                보실수있습니다
          • Gość: Lucy Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 14:17
            to zależy, czy pali się ideologicznie czy rekreacyjnie
    • envi Re: czy lubicie palić blanty? 20.12.03, 19:22
      i najlepiej sobie przy tym posłuchać K44!!!
      po paleniu wszystkie akcje są fajne.najgorsze jednak jak dopada gonitwa myśli.
      ja wczoraj paląc z moim facetem zaczęliśmy oglądać nasze mieszkanie,powiem wam
      szczerze-przeraziło nas!dopiero wtedy zczailiśmy(jakoś umknęło to naszej uwadze
      przy wynajmie:))że jest dość specyficzne!!najfajniejsze są właśnie takie
      zajawki-po paleniu zaczyna się dostrzegać takie rzeczy których człowiek nie
      dostrzega na "Trzeźwo"hehe,a teraz mam na moje mieszkani zupełnie inną
      perspektywę.pozdrawiam!!!
      • mallina Re: czy lubicie palić blanty? 20.12.03, 19:26
        hm ja tam slucham K44 bez palenia przy tym i tez jest ok
        • anieatak Re: czy lubicie palić blanty? 20.12.03, 19:31
          pamietajcie ze rozmawiacie o roslinie `Swietej`..
          po niej to jedynie kontakt z Najjasniejsza Panienka Maria..jest mozliwy..
          kontakt doslowny..
    • Gość: renia jestem pod wrazeniem IP: *.ath.spark.net.gr 20.12.03, 20:18
      tego manowicie, ze niektorzy twierdza ze pala jointy codziennie w ilosciach
      hurtowych w dodatku. To trawa (bo rozumiem ze marihuana i haszysz to potocznie
      trawa, no i ze w tym watku chodzi o te wlasnie ziola) sa tak powszechnie
      dostepne na polskim rynku? Gdzie to sie kupuje, w kiosku? Serio pytam, ja
      chocbym chciala sobie dzis zapalic to nie mam takich mozliwosci, no nie mam
      dojscia po prostu. Palilam trzy razy w zyciu, ale nie mam pojecia skad znajomi
      to mieli. Jakas zielona jestem.
      • envi to proste,zmień znajomych;)) 20.12.03, 21:26
        jasne że w kiosku się ziola nie kupuje,polskie prawo w tym temacie jest bardzo
        rygorystyczne,ale cóż...podziemie kwitnie,ale zdaje się niezbyt bezpiecznie tu
        pisać skąd i jak.zawsze są dojścia.prostytuowanie się (czy też czerpanie zysków
        z takowej,nie pamiętam)też bardzo legalne nie jest,a biznes się rozwija!!
        ja sama się zastanawiam skąd w Polsce takie ilości wszystkiego,jak podobno,non
        stop słyszę, że policja zwija co większą siatkę handlarzy:))
        • Gość: renia Re: to proste,zmień znajomych;)) IP: *.ath.spark.net.gr 20.12.03, 21:36
          Nie, spoko, nie bede ani pozukiwac towaru ani zmieniac znajomych. Tak tylko
          zapytalam. Tutaj prawo tez jest bardzo rygorystyczne i w sumie teoretycznie to
          ja wiem gdzie moglabym nabyc trawe, sek w tym, ze w zyciu nie udalabym sie
          dobrowolnie w strone znanych z handlu wszystkim_czego_dusza_pragnie dzielnic
          Aten. Po prostu zyc mi sie jeszcze chce ;)))
          • envi Re: to proste,zmień znajomych;)) 20.12.03, 21:45
            powiem szczerze-w każdej dzielnicy,na każdym rogu,wystarczy wyjśc przed
            dom...nie zauważyłam aby w stolicy istniała jakś mekka,jakaś blanciarska
            dzielnica,chociaż może powinna?państwu byłoby łatwiej ten interes kontrolować i
            wydawali by np.wejściówki na teren,wszędzie jeżdziły by patrole sukowozów,aby
            było bezpiecznie miło i pod czujnym okiem władzy,a tak to co?koleżanka
            nowicjuszka uprzedzona stereotypami obawia się udać po towar w określone
            dzielnice...
            taaa,a wtej chwili pewno namierza mnie Interpol;))))
            • Gość: renia Re: to proste,zmień znajomych;)) IP: *.ath.spark.net.gr 20.12.03, 22:22
              JEstem z Aten i tutaj sa wlasnie takie dzielnice; zaczynaja zyc ok 22,
              wyludniaja sie z pewnoscia nad ranem. Wszyscy wieza,z e tam mozna kupic
              wszystko, ale zaden czowiek z instynktem samozachowawczym dobrowolnie sie tam
              nie uda. Strach po prostu, tam jet inny swiat jakis... zdarzylo mi sie pare
              razy "pobladzic" to spieprzalam nie ogladajac sie za siebie. A tak poza tym,
              to Ateny sa bezpiecznym miatem w moim odczuciu i chyba to dobrze, ze okreslony
              typ ludzi (narawde przykro na nich patrzec, oni ledwo zyja, a dealerzy
              zcieraja rece spogladajac z ukrycia na swich mulow, ktorzy za dzialke friko
              rozprowadzaja towar wsrod ludzi naprawde staczajacych sie po rowni pochylej.
              Teoretycznie w grecji nie wolno posiadac zadnej ilosci narkotykow zadnego
              rodzaju. praktycznie dziala to tylko w "normalnych dzielnicach", do polswiatka
              zaden policjant nie wchodzi, nikt nie chce byc sztachniety nozem , czy
              strzykawka po ktorych hiv lazi z podniesiona glowa.
        • Gość: fruwający pisuar A właśnie że można... IP: *.chello.pl 20.12.03, 21:42
          Nie słyszałaś o kioskach z lufkami, gdzie na odpowiednio zagadując można było
          sobie conieco załatwić? W Warszawie słyszałem o conajmniej kilku takich.
      • kohol Re: jestem pod wrazeniem 22.12.03, 10:57
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > To trawa (bo rozumiem ze marihuana i haszysz to potocznie
        > trawa, no i ze w tym watku chodzi o te wlasnie ziola)

        Haszysz to haszysz (plastelinka).
        Trawa to trawa.
        Przynajmniej w moim środowisku.
    • zlewozmywak1 Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 12:09
      Ja lubię, raz na tydzień dwa porządne buchy + dwa piwa to najlepszy podkład na
      spotkanie towarzyskie. Tradycyjne metody jak u Tiss u mnie powoduja kaca na
      drugi dzień, wiec uwalanie sie alkoholem odpada bo w ogóle nieprzyjemne jest.
      • Gość: Triss Merigold Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 12:32
        U mnie też powodują kaca (kiedys dobre były czasy, człowiek był młodszy to mógł
        przybalować) i senność przez cały następny dzień więc na ogół się kontroluję.
        Serio jakoś blanty mi nie wchodzą a innych specyfików nie próbowałam, nie z
        braku okazji tylko z braku chęci, jakoś nie byłam ciekawa..
        • zlewozmywak1 Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 13:07
          A co to znaczy "nie wchodzą". Bo mi np wódka nie wchodzi = odrzuca mnie sam
          zapach, a wiec torturowac sie dla idei nie będę. Co mi jeszcze nie wchodzi...?
          kisiel mi nie wchodzi, więc jak wyżej. Byraki ćwikłowe - to samo. Dlataego
          pytanie - Co to znaczy "nie wchodzi" ??
          • Gość: Triss Merigold Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 13:11
            Tak samo jak u Ciebie z wódką. Nie mam żadnych przyjemnych doznań po blantach,
            po pierwsze potrzebuję dużo żeby w ogóle coś poczuć, po drugie zaraz chce mi
            się spać. Nawet nie mam dobrego humoru.:( Ostatni raz próbowałam ze 6 lat temu
            i nie ponawiam prób. Jeszcze nie wchodzą mi flaczki (paw gwarantowany), zupa z
            dyni, słonina, surowy boczek i inne tłustości. Nie przełknę i już więc odmawiam
            spożywania.
            • zlewozmywak1 Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 13:21
              No to żałuj. Nie chcę cie oceniać wte i nazad bo cie nie znam, ale z ludzi
              których znam, ci którzy nie tykają bo nie i już lub twierdza, że nic nie czują
              albo, że musza duzo zeby cos poczuć, to ja tak na prawde nie wiem co oni chcą
              niby poczuc, bo jezeli oczekują tego samego co po alkoholu, to nawet jakby
              spalili z całego komina z elektrowni to to i tak to nie bedzie to.
              • Gość: Dr Mengele Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 13:28
                A mój organizm ma fajną prawidłowość.Piszę fajną,bo paru ludzi mi jej
                zazdrości.Ja sporadycznie palę "zioło",ale też mi się ta właściwośc
                podoba.Jeśli się trochę wstawię,a potem wezmę kilka machów,to błyskawicznie
                stawia mnie na nogi.A potem już nie pić więcej i następnego dnia ani śladu
                kaca,choć bez tej małej trawki,byłby koszmarny"zespół dnia następnego".
              • Gość: Triss Merigold Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 13:30
                Pozostańmy przy swoich upodobaniach :) Mogę bawić sie w towarzystwie jarających
                ale sama nie ma ochoty, bywa.:)
                • zlewozmywak1 Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 13:44
                  No dobra. Ale skoro juz szesc lat nie próbowałas to skad wiesz jak bedzie
                  teraz. Sześć lat to kupa czasu. W sześc lat to II wojne zakończyli. Po sześciu
                  latach to dzieciak juz sie liter uczy, a niektórym sie żona albo mąż w łóżku
                  nudzi. Mówie ci 6 lat to dużo.
                  • Gość: Triss Merigold Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 13:48
                    Masz jakąś ambicję żeby mnie przekonać? Nie warto. Przekonywano mnie do jazd po
                    kwasie, niesamowitej kondycji po amfie i super zabawy po extasy -
                    bezskutecznie. Nie mam ochoty próbować tak jak nie mam ochoty np. skakać na
                    bungiee czy uprawiać speleologię... Żyj i daj żyć innym, ja Cię nie namawiam na
                    rozpicie pół litra czystej.
                    • zlewozmywak1 Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 13:59
                      Ale wódke, to ja piłem jakos z miesiąc temu z zawdowych względów raczej.
                      Ambicji by cie przekonac nie mam, a w odpowiedzi zobaczyłem wiecej niz
                      chciałem. Szkoda bo tak pobieznie fajna babka z ciebie, wiec myslałem że choc
                      internetową faje zapalisz. Nie to nie..... A te ekstazy czy inne to co? bałas
                      sie ze ci sie spodobają i stracisz kontrolę nad sobą....? nic nie rozumiem. ja
                      próbowałem , ale co innego przekonuje mnie by tego nie robic.
                      • Gość: Triss Merigold Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 14:05
                        Bałam się. Po kwasie - koszmarów (mojemu znajomemu sfazowało mózg i wylądował w
                        psychiatryku); po innych - braku kontroli, tego, że nie będę wiedziała co się
                        dzieje, przedłużonego kaca, depresji po... no wielu rzeczy. Poza tym jakoś nie
                        miałam potrzeby pogłębiania sobie doznań, odkrywania nowej perspektywy
                        rzeczywistości... pewnie pomyślisz, że jestem nudna, ale serio nie chciałam
                        próbować i specjalnie mnie nie ciągnęło.
                        • zlewozmywak1 Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 14:12
                          Ale naszczęście jesteś szczera choćbyś była niewiem jak nudna to, to i tak jest
                          wazniejsze.

                          Wesołych świąt Triss i udanego dwatysiące czwartego
                          • Gość: Lukrecja Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 14:27
                            fajny jesteś zlewozmywak, nicka masz fajnego i w ogóle, takie małe podlizanko
                            przedświąteczne. ale nie wykluczam, że zadnie zmienię sam dej.
                    • anieatak Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 17:53
                      Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

                      > Masz jakąś ambicję żeby mnie przekonać? Nie warto. Przekonywano mnie do jazd
                      po
                      >
                      > kwasie, niesamowitej kondycji po amfie i super zabawy po extasy -
                      przestawilas stereotypy..narkotyki, kazdy z nich ma blaski i cienie..
                      kwas czy grzyby czy speda..uwazam ze kazdy powinien sprobowac..
                      a zapalic..to powinno byc obowiazkowe:)


                      > bezskutecznie. Nie mam ochoty próbować tak jak nie mam ochoty np. skakać na
                      > bungiee czy uprawiać speleologię...
                      to calkiem co innego


                      >Żyj i daj żyć innym, ja Cię nie namawiam na
                      >
                      > rozpicie pół litra czystej.

                      wodka do ziola..to jak flaki do strogonova...



                      ps strasznie zle pojmujesz swiat i swoje miejsce na nim..triss..
          • soczewica BURAKI CI NIE WCHODZĄ??? 22.12.03, 13:33
            zlewozmywak1 napisał:

            > kisiel mi nie wchodzi, więc jak wyżej. Byraki ćwikłowe - to samo. Dlataego

            TY PROFANIE!!!
            :D
    • thomas21cry Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 14:04
      Ja pale bardzo rzadko i to tylko na specjalne okazje
      Średnio pale raz na trzy miesiące.
      Lubie ten stan ale boje sie palić częściej żeby się od tego nie użależnić bo ja
      ogólnie dosc łatwo się użależniam od rzeczy przyjemnych:)

      Ogólnie nafajniejszy po trawce jest sex:)
      • Gość: katinka Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 14:25
        Widzę, że twoja wybranka oprócz zamiłowania do voodki z lodem powinna być
        jeszcze otwarta na inne uzywki...?
        • thomas21cry Re: czy lubicie palić blanty? 22.12.03, 16:40
          Wiesz idealna kandydatka powinna:
          Mieć zamiłowanie do wódki z lodem,czasami do marihuany,
          powinna być blondynką miec niebieskie oczy powinna być inteligentniejsza od mnie
          mieć własne zdanie, mieć jasną cere i niebyć za gruba
          Ale umówmy sie że jak już jest taka dziewczyna to raczej mam małe szanse )
          zwłaszcza intelektualne) aby ją do siebie przekonać:)
          Wiec prawde mówiąc idelana partnerka dla mnie powinna spełniac następujace
          wymagania:
          Wystarczy że nie bedzie się czepiać jak bede pić wódke z lodem:)
          • Gość: sötnos Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 16:47
            ...i mieć sredni biust! ( to wynika z moich obserwacji) :-) am I right? ;)
            • thomas21cry Re: czy lubicie palić blanty? 23.12.03, 08:56
              Najlepiej mały ale to już nje jest warunek konieczny:)
          • Gość: katinka Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 09:07
            Gdyby nie kilka zmian jakie zaszły w moim wygladzie na przestrzeni ostatniego
            roku - nawet bym pasowała. Czuję, że kwestia mojego intelektu też nie byłaby
            probleme. Ceni sobie nowe znajomosci (każda z nich wnosi coś ciekawego w moje
            życie) wiec szansę mialbyś jak najbardziej... ale cóż... obecnie jestem
            brunetką i to opaloną. Chyba nie mam szans :)
      • reniatoja Re: czy lubicie palić blanty? 23.12.03, 10:03
        thomas21cry napisał:

        > Ogólnie nafajniejszy po trawce jest sex:)


        A skad Ty mozesz
        wiedziec jaki jest seks, w dodatku po trawce?
        • thomas21cry Re: czy lubicie palić blanty? 23.12.03, 10:11
          My myslałem że to oczywiste ale w taki razie specjalnie rozwine ten wątek:)
          Napisałem że seks jest najfajniejszy po trawce ponieważ porównujac seks bez
          wczesniejszego zjarania się z seksem po wcześniejszym zajaraniem trawki na
          podstawie doznań mojich i partnerek stwierdzam ze druga opcja jest fajniejsza.
          Oczywiście nie ougólniam tego tejże nie twierdze ze wszystkim po trawce sex
          będzie się podobał!!
          Pozdrawiam:
          Thomas
          • reniatoja Re: czy lubicie palić blanty? 23.12.03, 10:15
            thomas21cry napisał:

            > My myslałem że to oczywiste ale w taki razie specjalnie rozwine ten wątek:)
            > Napisałem że seks jest najfajniejszy po trawce ponieważ porównujac seks bez
            > wczesniejszego zjarania się z seksem po wcześniejszym zajaraniem trawki na
            > podstawie doznań mojich i partnerek stwierdzam ze druga opcja jest
            fajniejsza.
            > Oczywiście nie ougólniam tego tejże nie twierdze ze wszystkim po trawce sex
            > będzie się podobał!!
            > Pozdrawiam:
            > Thomas



            :) Ok dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. Chodzilo mi wprawdzie o cos innego,
            ale juz nie bede drążyła, niech będzie tak jak rzekłeś. Slę uśmiechy i życze
            nieustająco dobrego samopoczucia ;)
            • thomas21cry Re: czy lubicie palić blanty? 23.12.03, 10:18
              Dzięki przy okazji Wesołych Świąt i miłej rodzinnej atmosfery!!!

              P.s. Pisałem już że za inteligentny nie jestem:)
              Więc napisz bardziej prosto o co Ci chodziło a postaram sie Ci odpowiedzieć!!!
              • reniatoja Re: czy lubicie palić blanty? 23.12.03, 10:23
                thomas21cry napisał:

                > Dzięki przy okazji Wesołych Świąt i miłej rodzinnej atmosfery!!!

                Thx

                >
                > P.s. Pisałem już że za inteligentny nie jestem:)

                Pisales? A to mi umknelo. Ale ciesze sie, ze zdajesz sobie sprawe :)


                > Więc napisz bardziej prosto o co Ci chodziło a postaram sie Ci
                odpowiedzieć!!!


                Chodzilo mi o..., o.... no... buziaczek w czolko przesylam papa.

                P.S. Slicznego samochodziku na antenke pod choinka Ci zycze. albo fajnyh
                rolek, co tam wolisz. I paczuszki blantów... (takich gum do zucia w
                papierkach, rzecz jasna, widzialam w formie tradycyjnych papierosow, to mysle,
                ze i a'la blant mikolaj gdzies wypatrzy.. specjalnie dla Ciebie :)))
                • thomas21cry hihi 23.12.03, 10:50
                  Niestety nici z takich prezentów u mnie jest tak tradycja że piszemy list do
                  mikołaja (mówimy bliskim co chcemy dostać) i to dostajemy ja w tym roku dostane
                  Perfumy choć w sumie taki samochodzik zdalnie sterowany to tez fajna zajawka
                  jakby był odpowiedni duży do by można piwo w nim wozić:)
    • Gość: misiaczko Re: czy lubicie palić blanty? IP: 195.116.62.* 22.12.03, 19:08
      ja lubie :) ale wiek dał wiedze o tym, by robic to w milym, zaufanym gronie.
      przyjemnosc jeszcze wieksza.
      • Gość: ann Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.kostrzyn.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 18:23
        palenie daje mozliwosc tego by postrzegac caly swiat od innej strony..mam same
        pozytywne doswiadczenia z paleniem:)zatem KOCHAM to robic:)
        pozdra
        • Gość: ann Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.kostrzyn.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 18:26
          wole z fifki badz z butli to czynic:)blanty-tyton-odpadaja
        • Gość: Zula Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 18:27
          ja tam wole proszek do noska:)) kocham to. ziolo jakos mi nie sluzy, ostatnio
          jak sie najaralam w sobote na koncercie GAngsty to mialam wrazenie ze usmiech
          rozerwie mi twarz hehe, bylo to dosc smieszne i straszne. ale wole bialko,
          choc drogie:((
          • Gość: ann Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.kostrzyn.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 18:57
            biale niesty jest bardzo niebezpieczne..rozpier.. organizm:(i uzaleznia
            szybko..
            wole zielone:)
            • Gość: Zula Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 19:31
              organizm wykańcza feta, a ja mówie o koce - daje bardziej na psyche, ale grunt
              to nie wpasc w ciag tylko od czasu do czasu obalić torebke. A po ile kupujecie
              tak w ogole?
              • Gość: Triss Merigold Re: czy lubicie palić blanty? IP: *.acn.waw.pl 23.12.03, 19:33
                Delikatnie przypominam panienkom, że mowa jest o czynach zabronionych przez
                polskie prawo... dajcie sobie spokój dziewczynki lub piszcie na privie.
                • Gość: bardi Jak to dziala..... IP: *.vf.shawcable.net 24.12.03, 07:42
                  Na szczescie nie musze bac sie polskiego prawa a w kraju dzie mieszkam jest to
                  dozwolone.
                  Pale sporadycznie srednio raz na dwa tygodnie.Taka czestotliwosc jest
                  stosunkowo bezpieczna.Jesli robi sie to czesciej powoduje niepozadane skutki.
                  W naszym mozgu tak jak w akumlatorze istnieje pwena ilosc substancji ktore
                  powoduja ze czujemy sie szczesliwi.Gandzia czy inny narkotyk powoduje szybsze
                  wydzielanie sie tej substancji co daje nam uczucie szczescia. Jednak tak samo
                  jak w akumlatorze potrzeba czasu zeby ponownie sie naladowal.
                  Wlasnie te dwa tygodnie to czas na zregenerowanie sie owych substancji i znowu
                  mozna zapalic bez szkody dla zdrowia.
                  Oczywiscie seks po tym jest nadzwyczajny.Przede wszystkim wydaje sie ze trwa
                  godzinami i doznania nie maja sobie rownych.
                  Nie powinno a nawet nie wolno mieszac alkoholu z paleniem. Piwo w malych
                  ilosciach jest ok.ale zalezy dla kogo.W zadnym wypadku nie mieszajcie
                  wysokoprocentowych trunkow z marysia bo wtedy mozna sie nezle rozchorowac.
                  Nie bierzcie zadnych mocnych narkotykow bo one was wykoncza.
                  Palenie od czasu do czasu nie powoduje uzaleznienia i nie niszczy zdrowia.
                  Ci ktorzy barli mocne rzeczy juz nie zyja ablo w najlepszym przypadku ze
                  zrujnowanym zdrowiem koncza na odwykowce i oczywiscie w wiekszosci po owenym
                  czasie wracaja.NIE WARTO wierzcie mi. Mlodsi duzo ode mnie juz dawno pozegnali
                  sie z tym swiatem.
    • babik Re: czy lubicie palić blanty? 24.12.03, 08:39
      Lubię sobie od czasu przyjarać.
      A najśmieszniejesze w tym wszystkim jest to , że moja żona , wróg numer jeden
      wszelkiego rodzaju używek , uspawała się ostatnio ze mną jak smok wawelski.
      Paliła drugi raz w życiu. Ale podobno ludziom zmienia się charakter co siedem
      lat. Może to ta pora ?
      Była cała masa śmiechu i generalnie bardzo miło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka