Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja grubasów

15.07.09, 08:01
Coraz bardziej do szału doprowadzają mnie teksty które słyszę choćby
na placu zabaw, gdy dzieci wołają do siebie "ty gruby""tłuścioch"
itd. Przecież same nie wymyślają takich tekstów tylko wszystko
podsłyszane jest w domu.U nas bardzo dyskryminuje się grube osoby,
szkoda tylko, że nie zastanawiamy się w ogóle skąd ta nadwaga czy
otyłość. Nie każdy sam sobie wychodował taki brzuszek, jest tyle
chorób które to powodują i leków. Mam przyjaciela, który jako małe
dziecko zachorował na raka, z którym walczy już 20 lat. Leki które
przyjmuje, sterydy doprawadziły do tego, że jako 9 latek ważył ponad
100 kg. Do tej pory walczy z chorobą i z otyłością, która jest winą
leków. Pracuję z ludźmi chorymi, i wiem jak często walka z rakiem to
również wielka nadwaga spowodowana różnymi lekami. Zresztą takich
chorób jest bardzo dużo. Szkoda, że nie zatanawiamy się, rzucając
takie komentaże, czym to jest spowodowane. Nie to, że ludzie ci
walczyć muszą z jakąś chorobą, przypadłością, do tego jeszcze ludzie
traktują go jak trendowatego.
Obserwuj wątek
    • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 08:29
      Wiesz ile jest cech, ze względu na które można dyskryminować? Multum.

      Poza tym co nazywamy dyskryminacją - bo jeśli nie dam komuś pracy bo jest gruby,
      to jasne, że jest to dyskryminacja (chyba, że charakter pracy wymaga kondycji
      lub prezencji), jeśli powiem do kogoś "grubasie" to będzie to bardziej chamstwo
      niż dyskryminacja, ale jeśli np. nie zwiąże się z kimś bo jest gruby (chociaż
      fajny) to to mój wybór i tyle. Poza tym skoro wymagasz autorefleksji od
      dyskryminujących, to wymagaj jej także od otyłych - mało kto powie, że jest
      otyły bo fatalnie je i prowadzi niezdrowy tryb życia, większość 'jest chora', to
      takie zdejmowanie z siebie odpowiedzialności. U nas jeszcze jest ok, ale
      niedawno czytałam, że w USA rodzina (rodzice i 2 dorosłych dzieci) pobiera
      odszkodowanie, bo z powodu tuszy do której sami doprowadzili fatalnym
      odżywianiem się, nie mogą pracować. Nie mogą pracować, bo są chorzy. A są chorzy
      bo się roztyli. Nadwaga i otyłosć za jakis czas mogą byc prawdziwymi plagami,
      wiec ja bym tak tego nie broniła.
      Że ktoś śmieje się z otyłego chorego na raka - niektórzy śmieją się z ludzi z
      zespołem Downa, ale takie zachowanie aż żal komentować.
      • gosc_pupa Re: Dyskryminacja grubasów- i BARDZO dobrze!!! 15.07.09, 16:25
        Calkowicie sie zgadzam.

        jest baaardzo malutki procent ludzi ktorzy sa otyli ze wzgledu na
        chorobe. WIEKSZOSC, i to potezna wiekszosc po prostu nie kwapia
        sie isc na silownie, nie kwapia sie dobrze odzywiac.

        Rownanie jest bardzo prosciutkie: ilosc konsumowanych kalori
        powinna byc rowna kaloriom spalanym. Jezeli chcemy schudnac -
        spalamy wiecej kalorji albo konumujemy mniej. (albo to i to)

        Ja na silowni widze w 99.99% ludzi o ladnej sylwetce. A to grubasy
        najbardziej potrzebuja tej bierzni czy basenu. A potem tylko
        placza na talk-show-ach. I wkurza mnie ze musze placic za tych
        bawolow nierozumnych, bo oni daja swoim dzieciom z nadwaga batony,
        a potem chodza do lekarza leczyc sie na cukrzyce, operowac kolana
        (bo nie udzwigna ciezaru), problemy z sercem, itd...

        Ja mysle ze POWINNO sie ich dyskriminowac. Powinno nie dawac sie
        im pracy, bo niewiadomo kiedy ta bomba zdrowotna wybuchnie. Gruby
        czlowiek bierze wiecej chorobowych dni niz chudy, jest wolniejszy,
        zeby zaniesc dokumenty z jednego pietra na drugie - nie tylko ze
        sie spoci - to jeszcze zajmie to mu 2 razy wiecej czasu. Jest to
        koszt dla wszystkich.

        Powinni wiecej dokladac sie do ubezpieczenia zdrowotnego: wiecej z
        niego korzystaja.

        A po trzecie: powinni isc do wiezienia albo placic grzywne jezeli
        wpakowuja dzieciom te tluste potrawy a przez to zabijaja wlasne
        potomstwo. Nie chcemy potem aby 16latkowie leczyli sie na cukrzyce
        bo zamiast soku i wody dawano im cole z McDonalda.

        Tak wiec, niech grubasy nie narzekaja ze sie ludzie na nich gapia -
        tak, gapia sie, taka waga jest nienaturalna. I niech nie placza
        tez , bo naprawde moga cos z tym zrobic - tylko im sie nie chce.

        A ci, ktorzy sa otyli z choroby, wspolczuje. Na szczescie jest to
        bardzo maly procent populacji.
        • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów- i BARDZO dobrze!!! 15.07.09, 17:13
          gosc_pupa napisała:

          > Calkowicie sie zgadzam.
          >


          skarpeta zwlokla sie rano z lozka a poniewaz nie ma co robic - to
          zalozyla nowego nicka i dawaj na forum.

          Napisane jednak jest "po bledach ja poznacie".

          I poznajemy - grafomanke.
          • kpociewicz Re: Dyskryminacja grubasów- i BARDZO dobrze!!! 15.07.09, 18:24
            zal mi takich ludzi jak ty
    • kora3 nie do końca się zgadzam 15.07.09, 08:31
      po pirwsze ze słowem "dyskryminacja" w tym komtekscie, a po drugie,
      ze sprawa dokuczania, czy dogadywania z powodu sylwetki dotyczy
      tylko grubasów.
      Maz natomiast rację - dzieci na ogół dokuczaja grubszym i nie jestem
      przekonana, czy dlatego, ze jest to efektem nauczania tego przez
      rodziców.
      W naszej kulturze nadwaga kojarzy się z czyms niekoeniecznie
      estetycznym , nie ejst tez oznaką zdrowia. Dziecko grube jest na
      ogół mniej sprawne w zabawac i grach - stąd dzieci negatywnie
      reaguja na grubych rówieśników.
      natomiast wiek dorosły na oficjalna krytyke osób z nadwaga już nie
      pozwala. wówczs mozna się wyzywac na osobach chudych, bo na nich
      wypada...
      JAko dziecko i młoda osoba bylam b. szczupła - ilez to ja się
      nasłuchałam jako nastolatka od DOROŁYCH obcych ludzi, ze pewnie się
      odchudzam, ze tak jest nieładnie, że mam jesc, ze jestem
      anorektyczką itp.
      Co ciekawe - te same osoby życzliwie hmm mnie informiujace o mej
      odchyłce od normy (choc obiektywnie nie byłam jakos bardz chuda) -
      osobom w moim wieku z widoczna nadwaga dawały sposój, bo "bedzie
      jej/jemu przykro"

      Kilka lat temu, juz jako kobieta po 30. miaam powazne problemy i
      schudłam sporo, a że byłam juz wczesniej szczupła, wiec stalam sie
      wrecz wychudzona. Nie wygladało to fajnie i nie czułam sie z tym
      dobrze, a niektóre osoby jeszcze mi
      "pomagały" radami typu, zeby sie nie odchudzac, żeby zadbac o
      siebie, bo wygladam za chudo, żeby MODZIE nie ulegac itd. Gdybym
      załapała z 20 kg to by nie było zadnej gadki, no moze poza "eee
      fajnie tak wygladaz kobieta musi miec trochę ciała" - bo w pewnym
      wieku człowiekowi z nadwaga dziwnym trafem nic sie nie mówi, ale
      chudemu się udziela wyczerpującej info :)- kiedy mój moja waga
      wróciła do normy, "rady" i uwagi się skończyły
      I jakkolwiek jestem przeciwna wytykaniu innym wad bez potrzeby i
      zachety w postaci prosby o opinie zainteresowanego, dzieci jestem w
      stanie zrozumieć, ze ie wiedzą jak się zacować, ale dorosłych - nie.
      • julyana Re: nie do końca się zgadzam 15.07.09, 08:39
        > natomiast wiek dorosły na oficjalna krytyke osób z nadwaga już nie
        > pozwala. wówczs mozna się wyzywac na osobach chudych, bo na nich
        > wypada...
        > JAko dziecko i młoda osoba bylam b. szczupła - ilez to ja się
        > nasłuchałam jako nastolatka od DOROŁYCH obcych ludzi, ze pewnie się
        > odchudzam, ze tak jest nieładnie, że mam jesc, ze jestem
        > anorektyczką itp.
        > Co ciekawe - te same osoby życzliwie hmm mnie informiujace o mej
        > odchyłce od normy (choc obiektywnie nie byłam jakos bardz chuda) -
        > osobom w moim wieku z widoczna nadwaga dawały sposój, bo "bedzie
        > jej/jemu przykro"

        O, to to - wypada powiedzieć "ale jesteś chuda", "same kości", itp. ale nie
        powie się "ale jesteś gruba" bo to niegrzeczne.:/
        • kora3 Re: nie do końca się zgadzam 15.07.09, 08:41
          julyana napisała:
          >
          > O, to to - wypada powiedzieć "ale jesteś chuda", "same kości",
          itp. ale nie
          > powie się "ale jesteś gruba" bo to niegrzeczne.:/

          dokładnie, a bierze sie to z tego, ze nie tylko dzieci lubia komus
          dowlic,zeby się lepiej poczuć, ale dzieciom się mówi, ze grubemu nie
          wolno dokuczać, no to taki doluczalksi dorosły znajduje
          chudą "ofiare" i jazda ...
      • sootball Re: nie do końca się zgadzam 15.07.09, 08:46
        Dziecko grube jest inne, to wystarczy w zupełności. Mniejsza sprawność to tylko
        drobny dodatek, nie przyczyna.
        Każda odmienność jest przyczyną do wytykania palcami. Zaś ile upokorzenia
        kosztuje osobę wyszydzaną czyjś "niewinny przecież, taki żarcik" wie tylko ona.
        Zwłaszcza jeśli wyróżnia się czymś, czego nie jest w stanie zmienić.
        • marzeka1 Re: nie do końca się zgadzam 15.07.09, 08:56
          Mam koleżankę, która bezpłodność leczyła dużymi dawkami hormonów, bardzo od tego
          przytyła. Tylko, że widziałam w Macszajsie całe puszyste -że użyję
          poprawnościowego sformułowania- rodzinki, które wpieprzały tłuste fryty,burgery
          i inne wysoko przetworzone ohydztwa, tucząc się przy tym niemiłosiernie.
    • nicobel Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 08:58
      Szczytem chamstwa jest wysmiewanie sie z osob chorych. Zgadzam sie. Nigdy, nawet
      jako dziecko, nikogo nie obrazilam wyzywajac od grubasow. Za to moja kuzynka,
      ktora ledwo miesci sie w drzwiach mowi, ze przydaloby mi sie troche kilogramow
      bo wygladam jak szczur. Zostawiam to bez komentarza, ale na jezyk sie cisnie
      "wole w Twoim mniemaniu wygladac jak szczur niz jak sw.."
      • nicobel Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:00
        Kuzynka nie jest chora. Po prostu je za dziesieciu.
    • disa Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:05
      ooo moj ulubiony temat... biadolenie o biednych grupasach

      ludzie grubi sa chamscy i mowie to z DOSWIADCZENIA
      Jako osoba odzywiajaca sie normalnie, ale zbyt szczupla (spowodowane
      choroba trzustki i watroby)
      jedzac na miescie CZESTO slysze komentarze
      "patrz ile je, pewnie zaraz zwymiotuje"
      "ciekawe po co tyle zamowila skoro ma anoreksje"
      odwracam sie i co widze? GRUBĄ OSOBĘ

      tak.. nad biednymi grubasami trzeba sie litowac bo chorzy
      ale jak ktos jest chudy to wtedy mozna go obrazac... i robia to
      osoby UCISNIONE i OBRAZANE czyli GRUBASY
    • mala_mee Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:10
      Choroba chorobą. Ale jak widze grubą matkę karmiącą swojego małego
      spaślaka w makdonaldzie to mam ochotę podejść i powiedzieć żeby się
      zastanowiła jaka krzywdę temu dzieciakowi robi.
      A później taka kulka nie może nawet na drabinki wejść bo mi się noga
      nie zgina.
      Nosz litości.
    • diabel.lancucki Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:18
      Mniej więcej do 25 roku życia miałam niedowagę. I ile się nasłuchałam przez ten
      czas "miłych" rzeczy to moje. W zerówce to nawet marzyłam o tym, żeby być
      grubasem :D
      Prawdą jest, że są grube osoby, które są chore, ale to mniejszość. Większość
      jest gruba z obżarstwa i lenistwa, a dzieci bardzo często są tuczone przez
      rodziców. "Gruby bobas to ładny bobas" podobno. Chociaż moim zdaniem obrzydliwy
      jest taki mały tłuścioch i przeważnie mu tak zostaje do starości.
      • happy_time Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:30
        diabel.lancucki napisała:

        > Mniej więcej do 25 roku życia miałam niedowagę. I ile się
        nasłuchałam przez ten
        > czas "miłych" rzeczy to moje. W zerówce to nawet marzyłam o tym,
        żeby być
        > grubasem :D

        Ja też chciałam być gruba. I ogólnie przez te wszystkie miłe osoby
        komentujące moją wage miałam obsesję na tym punkcie. Próbowałam się
        utuczyć czekoladą, chipsami i frytkami, ale tylko się
        rozchorowałam ;)
      • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:36
        Byłam po obu stronach barykady, że tak powiem.
        Jako małe dziecko byłam w miarę normalna, ale już nadwaga paru kilo
        (to, że ważyłam 40 kg zamiast 37 jak koleżanka np) było powodem do
        nazywania grubą. Do tego leczyłam się przez całą podstawówkę i
        brałam leki, które między innymi miały takie skutki jak gorsza
        krzepliwość krwi i własnie nadwaga. Sama się zaczęłam nakręcać-
        skoro dla innych byłam gruba, to dla siebie też się stałam gruba. I
        więcej jadłam, bo czułam się wtedy lepiej.
        Podkreślmy, że niespecjalnie wpływało to na moją sprawność- miałam
        przyjaciół, z którymi wspinałam się na drzewa, bawiłam na trzepaku,
        biegałam.

        W liceum kiedy osiągnęłam solidną wagę 95 kg (wzrost 171) uznałam,
        że coś muszę ze sobą zrobić. I zaczęłam pracować nad sobą, ćwiczyć,
        mniej jeść, dobierać inne pokarmy. Pokryło się to z poważnymi
        problemami innej natury i tak wpędziłam się w zaburzenia łaknienia-
        w efekcie tolerowałam tylko chude jogurty i kawę. W okresie
        niedowagi (poniżej 50 kg) owszem, słyszałam uwagi od dorosłych i od
        równieśników, ale były to uwagi przepełnione troską (które zresztą
        zbywałam, wbrew pozorom anoreksję i bulimię można ukrywać latami i
        ciężko osobie z zewnątrz to poznać). Nigdy ale przenigdy nie czułam
        się napiętnowana z powodu chudości. Ze względu na nawet niedużą
        nadwagę owszem.
        Wynika to również ze stereotypów czy może bardziej uproszczeń- osoba
        gruba to osoba leniwa, powolna, ze słabą wolą, sama jest sobie
        winna.
        U osób chudych cechy będą częściej pozytywne :)
        Jako osoba normalna, której już na szczęście daleko do
        wszelkich "odchyłów" tak to widzę :)
    • alpepe Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:23
      W KL Auschwitz wśród więźniów jakoś nie było grubasów.
      Wiem, argument chamski, ale prawdziwy.
      • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:26

        Argument na poziomie Mareczka.
        Gratulacje.
        • alpepe Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:35
          komentarz nawet poniżej poziomu Mareczka.
          • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:36

            Twój?
            Chyba nie. Wydaje mi się, że Mareczek kiedyś napisał coś takiego.
            Nie rozumiem czemu obniżasz loty, ale widocznie masz jakiś w tym cel.
            • alpepe Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:43
              Również nie rozumiem, czemu jeszcze ci odpisuję, normalnie zlewam głupoty innych
              i zostawiam ich ze swoimi komentarzami w zawieszeniu.
              Prawda jest taka, że choćby ktoś zeżarł tonę sterydów i miał samych
              monstrualnych spaślaków za przodków, to jak nie będzie miał dostępu do jedzenia,
              nadwagi, nie mówiąc o otyłości, mieć nie będzie.
              Czytałam kiedyś o studiach, jakie naukowcy prowadzili w Auschwitz, było b. dużo
              szczegółowo opisanych przypadków wyniszczenia organizmu z powodu głodu i ani
              jednego przypadku zachowanej otyłości czy nadwagi. Co w tym argumencie jest niby
              poniżej poziomu?
              Nic. Polityczna poprawność kazała ci zaatakować mnie, ale napisałam prawdę.
              Wybaczam, kiedyś wyrośniesz ponad nią, może nawet zaczniesz samodzielnie myśleć?
              • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:53

                Jeśli ktoś nie widzi nic niestosownego w używaniu w dyskusji dotyczącej diety
                argumentu odwołującego się do 'diety' i trybu życia w obozie koncentracyjnym...
                to pozostawię to bez komentarza. :)
              • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:57
                >naukowcy prowadzili w Auschwitz,

                a moze zacytujesz jakas "prace" tych "naukowcow" ?
              • bast3 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:37
                A tu się nie zgodzę! Wierz mi, że i bez jedzenia przytyjesz jak
                bierzesz hormony i sterydy. Myślisz, że ludzie w trakcie chemii maja
                apetyt i obżerają się wszystkim co im wpadnie do rąk?
                Zresztą sama możesz spróbować.
                • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:41
                  >Wierz mi, że i bez jedzenia przytyjesz jak
                  bierzesz hormony i sterydy

                  Serio ? A z czego ten zapas sie produkuje jak nie z pozywienia ?

                  Sterydy sa odkladane ?

                  Bo z tego co ja wiem sterydy (wiem ze nie takie same jak w innych
                  przypadkach) sa podawane wlasnie leczonym dzieciom po to zeby jadly
                  i przybraly na wadze po chorobie. Sterydy pobudzaja anabolizm
                  organizmu ale same zapasow nie wyprodukuja
                  • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:43
                    >Wierz mi, że i bez jedzenia przytyjesz jak
                    > bierzesz hormony i sterydy

                    Niestety, żeby coś powstało musi być jakiś materiał z którego to może powstać.
                    Jedyna inna opcja to rozszczepienie atomów i kontrolowana reakcja termojądrowa
                    która uwalnia duże ilości energii z rozszczepienia atomów. I jeśli mam być
                    szczery, wątpię by grubaski z forum tyły z tego powodu :)))
                    • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:49
                      a co ma gromadzenie masy do przeksztalcania masy na energie ?
                      Przeciez to dwa odrebne watki ?
                      • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:52
                        To żart był, atomowy żart że się tak wyrażę.
                        • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:54
                          No wiem ze zart ale bardziej pasowalby do procesu w druga strone :)
                          czyli chudniecia
                          • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:57
                            No tak :) żart mi się w sumie nie udał bo nikt by go nie zrozumiał, właśnie
                            czytam książkę o reakcjach termojądrowych w gwiazdach i gdy gwiazda gaśnie i
                            dokonują się największe reakcje gwiazda nagle puchnie na jakiś czas i staje się
                            olbrzymem, więc taka gra słów gwiazdeczka czyli forumowa grubaska, reakcje
                            atomowe czyli te puchnięcie :)
                            • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 13:03
                              Nie najwieksze tylko inne. Np zaczyna sie palenie helu i pozniej
                              (jesli gwiazda jest wystarczajaco masywna) innych pierwiastkow
                              zlozonych. Zreszta puchniecie to wynik cisnienia a reakcja atomowa
                              to tylko przyczyna cisnienia.

                              No ale tyle ntt wystarczy :)
                              • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 13:17
                                Sądzę że żart się mimo wszystko nie nadaje na FK :)
                • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:45
                  >Myślisz, że ludzie w trakcie chemii maja

                  Jakiej chemii ? Chemia to nie branie sterydow tylko np lekow na raka
                  a chorzy na raka bioracy chemie ktorzy maja odruchy wymiotne nawet
                  po biszkopcie raczej nie sa otyli.
          • dzikoozka Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:01
            Alpepe, jesteś taka inteligentna, a nie wpadłaś na to, ze osoby,
            które MIAŁBYBY BYĆ GRUBE Z CHOROBY A NIE RPZEZARCIA, umierały tam
            szybciutko i w pierwszej kolejności? z powodu choroby? to po
            pierwsze. Dlatego nie było tam otyłych - chorzy umierali, a grubi
            chudli z głodu.
            A tematyka KL A. ma się NIJAK do tego wątku.
        • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:59
          kitek_maly napisała:

          >
          > Argument na poziomie Mareczka.
          > Gratulacje.

          Argument prawdziwy. Szkoda, że jak ktoś coś powie dobitnie, to zaraz "argument
          na poziomie...". Taka prawda. Jak się żre, to jest się grubym.
          • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:02

            Akurat ja mogę żreć i gruba nie jestem, bo nie mam skłonności do tycia. Wręcz
            przeciwnie.
            A o niestosowności argumentu napisałam później.
            • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:15
              kitek_maly napisała:

              >
              > Akurat ja mogę żreć i gruba nie jestem, bo nie mam skłonności do tycia.

              Kiedyś Ci się to skończy. Albo po porodzie, albo w okresie menopauzy.

              > A o niestosowności argumentu napisałam później.

              Nie był niestosowny. Był PRAWDZIWY. Ale prawda oczywiście w oczka kole, bo
              trzeba być taktownym na siłę. A każda z Was sobie myśli swoje.
              • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:21

                > > Akurat ja mogę żreć i gruba nie jestem, bo nie mam skłonności do tycia.
                >
                > Kiedyś Ci się to skończy. Albo po porodzie, albo w okresie menopauzy.

                No i co w związku z tym chciałaś przekazać?
                Chciałabym tylko dodać, że nie napycham się nie wiadomo czym w nie wiadomo
                jakich ilościach, próbowałam w taki sposób przytyć, ale bezskutecznie.

                > Nie był niestosowny. Był PRAWDZIWY. Ale prawda oczywiście w oczka kole, bo
                > trzeba być taktownym na siłę. A każda z Was sobie myśli swoje.

                W moim odczuciu był niestosowny, ale rozumiem, że Ty masz tajemną moc
                wyznaczania granic dobrego smaku w dyskusji. To ja dziękuję, pochylać się nie
                będę. :)
                • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:26
                  kitek_maly napisała:

                  > W moim odczuciu był niestosowny, ale rozumiem, że Ty masz tajemną moc
                  > wyznaczania granic dobrego smaku w dyskusji.

                  No i vice versa.
            • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:33
              Argument na poziomie mareczka? to co kiedyś napisałem a obozie koncentracyjnym
              brzmiało mniej więcej tak - na początku istnienia niektórych obozów nie było
              żadnej przemocy ani bicia, tym bardziej zabijania, było tylko bardzo mało
              jedzenia i dużo pracy. I w tych warunkach kiedy nie było dostępu do leków i
              jedzenia ludzie szczupleli i zdrowieli. Doprawdy nie wiem co w tym argumencie
              jest takiego strasznego, chyba że smutna prawda że człowiek bez jedzenie
              chudnie, a kobieta w mieście która mówi że miesiac nic nie je przytyła kilka
              kilo w czasie diety a jakakolwiek sugestia że nie tyje się z powietrza spotyka
              się z gwałtownym atakiem, wrzaskiem, agresją.
              • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:35
                Ale faktycznie, obóz moze się źle kojarzyć. Niech więc będzie jakikolwiek inny
                obóz pracy, może być w USA, demokratyczny obóz pracy gdzie cały dzień trzeba
                było się ruszać i pracować a dostawało się dość mało jedzenia - i ludzie chudli,
                zapewniam. Tylko że nie mam żadnych danych na ten temat, a na temat obozu są
                tysiące książek gdzie opisują co się działo z grubasami którzy tam trafiali. Ale
                oczywiście, obóz może się tragicznie kojarzyć, i kojarzy nawet mi.
                • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:40

                  Dokładnie chodzi mi to, że źle mi się ta historia kojarzy. I ze względu na
                  szacunek dla ludzi, którzy byli więzieni, wykorzystywani a potem zabici - nie
                  uważam, żeby można było beztrosko używać tego argumentu w takiej, bądź co bądź,
                  lekkiej dyskusji.
                  • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:43
                    Ok, niech będę wszelkie inne obozy gdzie jest mało jedzenia i dużo wysiłku.
                    Tylko że przy tym przykładzie zakrzyczycie mnie żebym dawał źródła i dowody a
                    tych nie mam. Więc?
                    • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:45

                      No dobra, ale na to nie trzeba dowodów.
                      To oczywiste jak 2 + 2 = 4. Chcesz schudnąć - jedz normalnie i ruszaj się.

                      • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:49
                        Kitek, w obozach pracy przymusowej zakatowano też wielu ludzi. Czyli rozumiem że
                        jak zakatowano kilku to ok, a jak kilka tysięcy to już nie? niewazne zresztą.

                        Piszesz o niesmaku w przykładzie. Ale jak do jasnej anielki można wykazać
                        kobietom które uwielbiają się oszukiwać że aby powstała tkanka tłuszczowa trzeba
                        coś zjeść? że nic się nie dzieje samo z siebie a perpetuum mobile nie istnieje?
                        przecież w wielu dyskusjach tutaj ze mną pomijając się bluzgi i wrzaski było
                        mówione - nie jem nic a tyję. I jak rozmawiać z taką osobą która najpierw na
                        mnie nabluzga a potem płacze że wygląda jak prosię i tak na zmianę?
              • baba67 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 15:15
                Sama czytalam wspomnienia kobiety ktora siedziala na Pawiaku pol roku i na
                skutek tamtejszego "wyzywienia" wyleczyla sie z jakiejs uporczywej dolegliwosci
                zoladkowej ktore trwala wiele lat.
                Jest to jednak przypadek ekstremalny.
                Co do obozow-przeciez w tych czasach nie leczono sterydami ani hormonami!
                Zreszta gdyby leczono, toby taki czlowiek z braku lekow umarl zanimby
                schudl.Upal wolywa na kojarzenie, niestety.
          • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:05
            Jak sie o siebie nie dba to jest się brzydkim, ale w mordkę może
            ktoś lubi jeść, a wcale nie je jakoś super dużo (wierzcie mi znam
            chode osoby wchrzaniające więcej niż niejedna z nadwagę). Wolałabym
            już być grubsza i mieć trochę z życia przyjemności niż żyć wiecznie
            na diecie...
            I tu nie o to chodzi czy i dlaczego ktoś jest gruby, ale autorka
            wątku mówi o stosunku do osób grubych. Co zresztą tu połowa wpisów
            potwierdza- wszechobecna pogarda... Zostawcie grubych w spokoju- oni
            mogą schudnąć, a Wam rozumu i dobroci na pewno nie przybędzie :)
            • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:12
              Cholera wszyscy jakoś zawsze odnoszą się do niskiego procentu przypadków osób,
              które są chore i otyłe, albo jedzą i są chude. TO WYJĄTKI. Ja spośród
              wieeeeeeelu ludzi, których znam - znałam tylko jedną taką osobą chudą.
              Reszta jak wyżej: żre i się nie rusza - jest gruba, je rozsądnie i zdrowo w
              miarę i ćwiczy - jest szczupła.
              Po co o oszukiwanie się poprawność polityczna, co?
              • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:18
                No i co z tego? Skoro lubi jeść to niech je i co Ci do tego? To, że
                ludzie farbują włosy czy robią sobie tatuaże to też powód, żeby ich
                wytykać palcami? Nie. To, że ktoś jest głupszy, brzydszy czy inaczej
                się ubiera też, niezależnie czy to jego wina czy nie. Czemu ta
                nadwaga tak boli ludzi dookoła? Bo nawet nie mówię o otyłości, ale o
                paru niegroźnych dla zdrowia kilogramach, które złwaszcza kobiety
                tak lubią wypominać. Ten tłuszcz z czyjegoś brzucha Ci w czymś
                realnie przeszkadza, że musisz tak głośno o nim mówić?
                • big__mama Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:22
                  ritsuko napisała:

                  > Czemu ta
                  > nadwaga tak boli ludzi dookoła?

                  Bo często ta nadwaga przeradza się w otyłość, a ta ciągnie za sobą
                  różne choroby za których leczenię płacę także i ja.
                  • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:26
                    One też na to płacą, więc raczej postaraj się o zmianę systemu
                    opłacania służby zdrowia (co ja również popieram) zamiast się
                    czepiać. Bo tak to wiele grup ludzi możnaby traktować gorzej, a tak
                    nie jest...
                    • big__mama Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:45
                      ritsuko napisała:

                      > One też na to płacą, więc raczej postaraj się o zmianę systemu
                      > opłacania służby zdrowia (co ja również popieram) zamiast się
                      > czepiać. Bo tak to wiele grup ludzi możnaby traktować gorzej, a
                      tak
                      > nie jest...

                      Idąc Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć: nie czepiajmy się
                      palaczy. Oni przecież też pracują na swoje leczenie. Bez sensu.
                      • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:52
                        Palę i uważam, ze skoro nie szkodzę realnie innym, to nie macie się
                        do czego przyczepić (nie palę przy osobach niepalących- odchodzę na
                        bok, nie dmucham nikomu w twarz, nie palę na przystankach,
                        wstrzymuję w miejscach gdzie nie wypada itd.). Państwo dzięki
                        akcyzie ma tyle pieniedzy, że nie masz nawet co poruszać tego
                        tematu. BTW prawdopodobnie i tak mniej będzie kosztować ktoś, kto ma
                        większe szanse szybciej umrzeć :)
                        • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:57
                          Kogo obchodzi akcyza ?

                          Skladke zdrowotna placisz tak jak kazdy inny. A to glownie ze
                          skladki zdrowotnej oplacana jest SZ a nie z akcyzy.

                          Idac podobnym tokiem myslenia powinienem zadac wielokrotnie lepszego
                          leczenia niz osoba zarabiajaca srednia bo przeciez PIT place
                          wielokrotnie wiekszy....
                          • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:13
                            Akurat bardzo rzadko choruję, a leczę się głównie prywatnie, więc
                            moje dość wysokie składki idą raczej nie na mnie, ale na innych.
                            Równie dobrze mogę powiedzieć, że jako wegetariance spada mi ryzyko
                            wielu chorób, ale nikt tego nie uwzględnia w rozliczeniu i tak...
                        • big__mama Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:00
                          Myślę, że jednak nie masz pojęcia ile kosztuje leczenie raka. I
                          Twoja akcyza będzie tutaj raczej zaliczką niż rachunkiem za
                          leczenie. Nie mniej zgodzę się z tym, że nie każdy palacz zapada
                          przecież na raka, więc sumum sumarum jakoś się to kupy trzyma.
                          Jednak z otyłością związany jest szereg chorób, nie zawsze wprost
                          powiązanych z wagą ciała pacjenta, których leczenie jest po prostu
                          cholernie drogie. A wystarczyłoby nieco bardziej przycisnąć pasa lub
                          trochę więcej się ruszać.
                          • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:24
                            Wiesz, ja nie chcę mówić, że otyłość jest fajna, bo nie jest. Tak
                            samo jak zakatowywanie się dietami i totalnie niezdrowe jedzenie
                            max. jednego posiłku dziennie. Dla mnie najlepszy jest złoty środek
                            i dla Was zapewne też. Po prostu mam głęboko zakorzeniony szacunek
                            dla drugiego człowieka i jego wyboru co do swojego życia. Wiem, że
                            swiat bez agresji, obelg, dyskryminacji to raczej utopia, ale miłoby
                            było gdyby iść w tym kierunku.
                            Gdyby osoby z nadwagą w dzieciństwie słyszały zamiast "gruba
                            świnia", "tłuścioch" zachęty w stylu "może pójdziemy razem na
                            basen?" "co powiesz na tydzień bez chipsów?". Gdy na każdym kroku
                            słyszą jakie są grube to wytworzy im się wewnętrzny
                            scenariusz "jestem gruba" i kropka. To jest dopiero krzywdzenie
                            dziecka, a nie pójście do Maca! Zamiast zapobiegać pogłębia się
                            tylko coś, co już jest problemem i napędza błędne koło. Przekaz się
                            liczy, forma, a nie sam fakt zwrócenia uwagi na to, że ktoś ma
                            nadwagę
                        • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:03
                          Ritsuko - a może rzucisz palenie, po co utrzymywać akcyzami państwo? :)
                          • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:15
                            Jakbym rzuciła palenie to by mnie chyba stres wykończył zupełnie ;).
                            A stres ma wpływ również na szereg chorób :P
                            • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:21
                              Ritsuko - no tak, jak masz się stresować to pal :) zanim rzucałem bardzo mi
                              zasmakowały papierosy "40" takie dość cienkie i 40 w paczce, i tylko tęsknię za
                              tym jak dawały w płuco. Głęboki aromat i siła dymu wprawialy mnie w zachwyt :)
                              najlepsze fajki na rynku, do lm niebieskich które jarałem nie ma co ich nawet
                              porównywać , próbowałaś?
                              • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:26
                                Tak, teraz są na rynku jeszcze 20- dokładnie takie same, tylko
                                pakowane po 20, prawdę mówiąc tak jak kiedyś to już żadne papierosy
                                nie smakują, ostatnio staram się wybierać i tak słabsze... Nie
                                powiem rzucić by się przydało, choć nie ma nic gorszego niż rzucanie
                                palenia, jesli się naprawdę to lubi :(
                                • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:31
                                  Wiesz, ja lubiłem palić, i nie było nic lepszego niż wyjść na balkon, popatrzeć
                                  piękny zachód słońca nad panoramą Warszawy (50 metrów wysokości :) ) i zaciągnąć
                                  się dobrym papierosem głęboko :)

                                  A rzuciłem bo po badaniach spirometrii wyszło że albo rzucam albo za 2 lata idę
                                  pod namiot tlenowy i zdycham. Więc wybrałem życie, i nie żałuję :)))
                      • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:57
                        Czemu bez sensu? Tym bardziej, że państwo dodatkowo zarabia na akcyzie.
                  • diabel.lancucki Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 14:47
                    big__mama napisała:
                    >
                    > Bo często ta nadwaga przeradza się w otyłość, a ta ciągnie za sobą
                    > różne choroby za których leczenię płacę także i ja.
                    >

                    Płacimy też za porody, podtrzymywanie ciąży itp. Może wolę płacić za leczenie
                    grubasa niż ciężarnej. Pytał mnie ktoś? Nie. Więc nie wytaczajmy tego typu
                    argumentów, bo są bez sensu.

                • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:39
                  Dlaczego ktos kto wazy 30 kilogramow wiecej odemnie nie placi za
                  nabagaz w samolocie ? A dodatkowo przelewa sie na moje siedzenie
                  czyniac moj lot dokuczliwym ?

                  Ze nie wspomne o milym zapachu dobywajacym sie z jego strony w
                  trakcie lotu i swiszczenia podczas oddychania.
                  • nicobel Re: Dyskryminacja grubasów 16.07.09, 13:39
                    Zgadzam sie. O tym samym zawsze mysle przy odprawie :)
            • big__mama Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:15
              ritsuko napisała:

              > Co zresztą tu połowa wpisów
              > potwierdza- wszechobecna pogarda... Zostawcie grubych w spokoju-
              oni
              > mogą schudnąć, a Wam rozumu i dobroci na pewno nie przybędzie :)

              Grubemu grubości wytknąć nie można bo chamstwo. Ale chudzielcowi
              można powiedzieć, że jest strasznie wychudzony?
              Moim skromnym zdaniem osoby otyłe tylko i wyłącznie z powodu choroby
              można liczyć w promilach. Reszta to jednak zasada: za dużo jedzenia
              w stosunku do aktywności fizycznej.
              • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:21
                Radzę przeczytać mój post nieco wyżej- bo mogę patrzeć z perspektywy
                osoby bardzo chudej i bardzo grubej. Niech nawet je za dużo, ale
                czemu ludziom dookoła aż tak to przeszkadza? Tylko proszę nie pisać
                o trosce o tych ludzi...
                • big__mama Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:25
                  Przeczytałam. I dalej nie widze w nim odpowiedzi dlaczego szybciej
                  usłyszę "ale ty jesteś chuda" niż "ale ty jesteś gruba". Po prostu
                  wytykanie nadwagi jest "niepoprawne politycznie" nieprawdaż?
                  • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:28
                    Ten post jeszcze wyżej w którym opisuję siebie jako osobę z nadwagą
                    jak i niedowagą. Zapewniam Cię, że jak byłam gruba słyszałam w
                    większości obelgi, a jak miałam niedowagę- przemawiała raczej troska
                    o mnie niż pogarda. Ktoś kto patrzy jednostronnie tego niedostrzega,
                    ale tak niestety jest
                    • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:32
                      ritsuko napisała:

                      > Ten post jeszcze wyżej w którym opisuję siebie jako osobę z nadwagą
                      > jak i niedowagą.

                      I ja również napisałam, że mogę patrzeć z jednej i drugiej perspektywy. Tylko ja
                      miałam ogromne pretensje do otoczenia, że milczało kiedy ja nie dostrzegałam do
                      końca jak gruba jestem. Mąż, rodzina, przyjaciele, znajomi pewnie milczeli
                      właśnie, żeby mnie nie urazić a ja byłabym im wdzięczna za słowa: "Izka, jesteś
                      gruba. Zrób coś ze sobą!".
                      Sama musiałam to dostrzec, bo nikt mnie nie piętnował.
                      Z 73kg zeszłam do 54 przy wzroście 171. Dzięki zmianie diety i większej ilości
                      ćwiczeń.
                      A kiedyś też mogłam myśleć, że "mam tendencje do tycia". Miałam...tendencje do
                      lenistwa i obżarstwa.
                      • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:33
                        Tylko j
                        > a
                        > miałam ogromne pretensje do otoczenia, że milczało kiedy ja nie dostrzegałam do
                        > końca jak gruba jestem.

                        Tekst roku!! :D
                        • big__mama Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:35
                          kitek_maly napisała:

                          > Tekst roku!! :D
                          >

                          Co w tym jest dla Ciebie śmiesznego?
                          • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:37
                            big__mama napisała:

                            > kitek_maly napisała:
                            >
                            > > Tekst roku!! :D
                            > >
                            >
                            > Co w tym jest dla Ciebie śmiesznego?

                            Nie ma się co gniewać. Koleżanka młoda. Pewnie nie wie, co to zaburzenie
                            postrzegania własnej osoby.

                            (W dodatku właśnie wyśmiała, że byłam gruba;))
                          • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:43
                            > Co w tym jest dla Ciebie śmiesznego?

                            Dokładnie to co zacytowałam.
                            Obwinianie otoczenia...
                            • big__mama Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:46
                              A słyszałaś coś o zaburzeniach postrzegania swojej osoby? Wiesz na
                              jakich mechanizmach oparte są choroby takie jak anoreksja czy
                              bulimia? Może warto poczytać?
                              • kitek_maly Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:50

                                Czytałam.
                                Jednak nie rozumiem co do tego ma to zaniedbanie, o którym pisze Izabella.
                                • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:53
                                  kitek_maly napisała:

                                  >
                                  > Czytałam.
                                  > Jednak nie rozumiem co do tego ma to zaniedbanie, o którym pisze Izabella.

                                  Rączki odpadają. No nic...jak poczytasz ze zrozumieniem to może kiedyś zrozumiesz.
                                • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:54
                                  Tak szczerze, to ja wolałabym jednak, żeby moja rodzina nie
                                  wypominała mi, że jestem gruba, tak samo jak to, że jestem chuda. A
                                  pretensje, że tego nie robili to też troszkę dziwne...
                                  • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:11
                                    A ja, gdybym była gruba dlatego, że jem bez opamiętania i przesiaduje na
                                    kanapie, to wolałabym, żeby ktoś bliski mi to wypomniał.
                                  • malutka_kropka82 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:20
                                    Moja rodzina raczyła mnie naprawdę wspaniałymi komentarzami
                                    typu: "zapuściłaś się", "ale jesteś gruba" itp. w momencie, kiedy
                                    przytyłam strasznie po antydepresantach. Tylko dlatego, że niekt nie
                                    wiedział, ani nie pomyślał, że mogę je brać. Jak się w końcu
                                    wkurzyłam i powiedziałam, żeby się odczepili to zapanowała ogólna
                                    panika w stylu: "ojej, a ja Ci takie straszne rzeczy mówiłam".
                                    Argument o Auschwitz jakoś do mnie nie przemawia, bo raczej nie było
                                    wtedy takich leków. Zdaniem psychiatry, przyjmując niektóre z leków
                                    antydepresyjnych nie da się schudnąć, będąc na najwspanialszej nawet
                                    diecie - cud. Przestałam brać - wróciłam do swojej wagi.
                                • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:55
                                  kitek_maly napisała:

                                  > Jednak nie rozumiem co do tego ma to zaniedbanie

                                  I widzisz...jednak przyznajesz, że to zaniedbanie. Nie jesteś konsekwentna w
                                  swoich racjach.
                                  • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:59
                                    Otyli nie uwazaja tego za zaniedbanie. Uwazaja to za swoje swiete
                                    prawo. Maja prawo do wszystkiego poza krytyka "zaniedbania" bo wtedy
                                    to juz "nietolerancja".
                      • baba67 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 15:28
                        A lustro nic Ci nie mowilo? A rozmiary ubran?
                        Nie mysl ze jestem zlosliwa, podziwiam Twoj wysilek i samozaparcie. No i pewnie
                        wygladasz zjawiskowo:-)
                        Pytam, poniewaz ja i wszystkie moje kolezanki byly wobec siebie wrecz
                        hiperkrytyczne. ja sie bez sensu odchudzalam choc powinnam raczej chodzic na
                        aerobik. jedna dugiej sie chwalila ile zrzucila choc moze z jena miala jakas
                        niewielka nadwage(ja nie mialam ani grama).
                        Dlatego kiedy ktos pisze ze dlugo sie nie orientowal jaki jest gruby w dobie
                        symboli piekna w rozmiarze minus 1, jest to dla mnie pewien fenomen.
                        • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 16:04
                          baba67 napisała:

                          > A lustro nic Ci nie mowilo? A rozmiary ubran?

                          Wiesz co? Owszem wiedziałam co noszę, ale ponieważ zawsze bardzo dużo ćwiczyłam
                          a przytyłam po ciąży to i ta nadwaga wyglądała nieco inaczej. Byłam duża, ale
                          nie "rozlana" trzęsąca się galareta itd. Ciężko to wytłumaczyć:)

                          > Dlatego kiedy ktos pisze ze dlugo sie nie orientowal jaki jest gruby w dobie
                          > symboli piekna w rozmiarze minus 1, jest to dla mnie pewien fenomen.

                          Trudno to nazwać fenomenem - na szczęście dawno nie mam z nim do czynienia;)
                          Anorektyczki też nie widzą, że dawno już w kanonach piękna się nie mieszczą.
                          U mojej mamy w pracy była taka dziewczyna. Była ładna, na pewno nie gruba,
                          odżywiona skóra, piękne włosy...zachorowała na anoreksję - w końcu wylądowała na
                          Sobieskiego ale uwierz mi, że opowiadała, że kiedy była tak chuda, że kość
                          ogonowa przebiła się przez skórę (fizycznie, dosłownie - zrobiła ranę
                          przebijająca się kość!) to jeszcze patrząc w lustro widziała "otyłego stwora".
                          Ludzka psychika jest niezwykła.
                    • malutka_kropka82 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:06
                      Miałam podobnie, jak Ty.
                      Tzn. jak byłam dzieckiem to zaczęłam chorować i od przyjmowanych
                      leków zwiększyło mi się łaknienie i strasznie przytyłam. Choroba
                      minęła, leki odstawiłam i wróciłam do dawnej wagi.
                      Potem miałam epizod z odchudzaniem. Byłam bardzo szczupła, ale
                      ubzdurałam sobie, że muszę schudnąć i prawie skończyłam z anoreksją.
                      Kilka lat temu znowu przytyłam po lekach, które musiałam zażywać.
                      Moje wnioski:
                      1. Jako grube dziecko słyszałam obelgi: tłuścioch, świniak, baleron,
                      smalec itp. Miłe prawda?
                      2. Jako bardzo szczupła słyszałam teksty tuypu: szprycha, patyk,
                      laska.
                      3. Dużo leków pobudza łaknienie, i zapewniam znawczynie, nie da się
                      absolutnie powstrzymać od jedzenia, jeżeli czuje się w żołądku takie
                      ssanie, że aż mdli z głodu, choć niedawno się jadło.
                • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:25
                  ritsuko napisała:

                  > Radzę przeczytać mój post nieco wyżej- bo mogę patrzeć z perspektywy
                  > osoby bardzo chudej i bardzo grubej.

                  Ja również.

                  > Niech nawet je za dużo, ale
                  > czemu ludziom dookoła aż tak to przeszkadza?

                  Przeczytaj raz jeszcze pierwszego posta autorki. Piszę o tym, że dzieci używają
                  wyrażeń "gruby". Bo tak je uczą przeciwieństw w przedszkolu. To NORMALNE
                  określenia. Tylko odbieranie ich w pejoratywny sposób przez osoby otyłe
                  wskazuje, że właśnie te osoby mają chyba problem z tym jak wyglądają.
                  • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:30
                    Tak, ale rzadko się słyszy samo gruby czy grubas, a częściej świnia,
                    tłuścioch, wielkoryb :)
                    • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:33
                      ritsuko napisała:

                      > Tak, ale rzadko się słyszy samo gruby czy grubas, a częściej świnia,
                      > tłuścioch, wielkoryb :)

                      Wśród dzieci (bo w tym kontekście pisała autorka) bardzo rzadko słyszałam takie
                      określenia. Zdarzają się - ale nie jest to norma.
                      • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:35
                        Byłam gruba jako dziecko, potem schudłam jako nastolatka. Wierz mi,
                        że dzieci są najokrutniejsze, tylko rodzice tego często
                        niedostrzegają
                  • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:02
                    No właśnie, "gruby" jest traktowane jak obelga "chudy" mniej, a czasami jak
                    komplement. Szczupłość jest atutem, w przeciwieństwie do otyłości, ale słuchanie
                    "jaka ty chuda", jakoś dziwnie przeważnie wygłaszane przez osoby przy tuszy, nie
                    musi być miłe dla odbiorcy.

                    Też jako dziecko byłam bardzo chuda i musiałam słuchać różnych komentarzy. I
                    niby po co mówić 10 letniemu dzieciakowi "ale ty chudziutka jesteś, nóżki jak
                    patyczki", co niby ten dzieciak ma z tym komentarzem zrobić? A to osoby dorosłe
                    mówiły.
            • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:56
              Pogarda? Cóż, chyba każdy widzi to, co chce widzieć.
      • ritsuko Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:37
        Leków też raczej nie dostawali...
        • alpepe Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:48
          ja mam Hashimoto. Zdiagnozowane po porodzie. niedoczynność tarczycy, ale patrząc
          na mnie nigdy byś nie pomyślała, że ją mam, bo jeszcze zanim zaczęłam brać
          hormony, miałam niedowagę. Nie żrę, jem niewiele, panuję nad swoją wagą, a wiem,
          jak to jest sobie pofolgować i przytyć. Widziałam też, ile jedzą grubasy, gdybym
          ja tyle jadła, byłabym jedną z nich, mając czy nie mając hashimoto.
      • olka0306 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:25
        Nie no jasne w Auschwitz bardzoprzejmowali się chorobami ludzi i też
        dawali im leki na raka czy też inne choroby no ale wtedy jak widać
        skótków ubocznych nie było, gratuluję inteligencji.
      • siciurynka Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:09
        apepe, czy na prawdę nie widzisz jak niskich lotów jest to co
        napisałaś? Oprócz totalnej ignorancji w temacie jest to rónież pokaz
        czytej bezmyślności i braku elementarnej wiedzy. Tak się składa, że
        w obozach takich jak wspomniany w Twoim poście NIE BYŁO CO JEŚĆ. A
        to co ludzie dostawali do jedzenia było PONIŻEJ ICH POTRZEB
        ENERGETYCZNYCH, a ludzki organizm nie jest zaprogramowany na
        utrzymywanie rezerw energetycznych (czyli tłuszczu) przez cały czas
        tylko spala je kiedy dostarczane pożywienie nie wystarcza do
        utrzymywania niezbędnych funkcji organizmu
        . Ile osób umarło
        m.in. w Auschwitz z wycieńczenia głodem prawie od razu po
        przywienieniu, jakoś nie wspominasz.
        • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:12
          Siciurynka - apepe napisała bardzo dobrze a Tobie brak kompletnie argumentów.
          • siciurynka Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:15
            raczej brak mi słów na kogoś takiego jak ty...
      • chicarica Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:14
        Argument z d... wzięty. Wiesz dlaczego? Bo w Auschwitz jak ktoś był chory i nie
        nadawał się do pracy, to do gazu szedł od razu, z marszu, z pociągu.
        Dlatego chorych grubasów tam nie było. Bo nawet nie trafiali do baraków, tylko
        odpadali przy wstępnej selekcji.
        • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:19
          chicarica - były obozy przejsciowe na samym początku, zanim po porażce pod
          Moskwą w styczniu 1942 konferencja w Wannsee ustaliła plan ostatecznego
          rozwiązania kwestii Żydowskiej. W tych obozach był horror ale w niektórych
          dawali jedzenie na którym dało się przeżyć. Ale zostawmy te obozy bo to
          faktycznie straszny temat.

          Obozy jenieckie. Nie było katowania, bicia (chyba ze ktoś uciekał) za to było
          mało jedzenia i nie było grubych ludzi. Tak po prostu. Nie ma jedzenia nie ma
          tłuszczu, proste - ale nie dla ludzi kochających się oszukiwać.
      • mrs.solis Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 14:22
        alpepe napisała:

        > W KL Auschwitz wśród więźniów jakoś nie było grubasów. Wiem,
        argument chamski, ale prawdziwy.

        Argument dla wiekszosci nie do przyjecia ,bo odkrywa smutna prawde.
        Ci ktorzy jedza wiecej niz potrzebuja tyja. Leki co najwyzej moga
        spowodowac wiekszy apetyt,ale nie uwierze,ze tluszczu przybywa im z
        powietrza.
        • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 14:28
          Przyznam się z niejaką nieśmiałością ze ja jestem twórcą tego stwierdzenia o
          obozie, napisałem o tym kiedyś artykuł. Podawanie Auschwitz jest faktycznie
          przegięciem biorąc pod uwagę co tam się wyrabiało, ale można przykład podać
          troszkę gorszy ale też niezwykle jasny - obozy jenieckie. Jest na ten temat
          wiele książek, zdjęć nawet - tam nie było grubasów, tak po prostu - nie ma
          żarcia nie ma tłuszczu. Proste jak drut.
        • wrr2 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 23:17
          Argument nie do przyjęcia, bo wplątywanie w tak błahą dyskusję ludzkiej śmierci
          jest zwykłym chamstwem i świadczy o niziutkim poziomie autorki.

          PS Uprzedzając ataki - nie, nie jestem gruba.
    • happy_time Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:24
      To o czym napisałaś to nie dyskryminacja a zwykłe chamstwo, brak
      wychowania/ kultury. I nie dotyczy to tylko osób z nadwagą, ale
      każdej osoby która ma jakąś wadę lub nawet cechę inną niż pozostali.
      Nie słyszałaś jak dzieci na placu zabaw śmieją się z dzieci, które
      są np chude, mąją zeza, pochodzą z bardzo biednej rodziny nie mają
      ładnych ubrań czy zabawek, a nawet z koloru włosów (np rudych)czy
      skóry.
      Ja nie zauważyłam, żeby grube osoby byly dyskryminowane. Znam kilka
      takich osób i nie są oni gorzej traktowani z powodu wagi. Może to
      zależy też od tego, że ważą tyle na własne życzenie, po prostu lubią
      jeść, to ich wybór i akceptują siebie.
    • 83kimi Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:38
      Dzieci śmieją się także z garbatych, zezowatych, jąkających się, mających krzywe
      nogi, okularników, pryszczatych itp. Taka natura dziecięca.
    • 10iwonka10 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:42
      A ja mieszkam w Anglii kraju przepelnionym grubasami. I najbardziej
      irytuje mnie to ze staraja sie oni udowodnic wszem i wobec ze to
      normalne. A normalne nie jest bo jedza zdecydowanie za duzo, malo
      sie ruszaja i niestety bardzo wczesnie zapadaja na choroby.

      Ale oczywiscie sa przypadki gdy to objaw choroby, przyjmowania
      lekow... ale tych przypadkow jest niewiele na tle reszty.

      Ale zdecydowanie chamskie jest wysmiewanie sie z ludzi otylych bo
      nigdy nie wiemy co jest przyczyna.
      • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:04
        > A ja mieszkam w Anglii kraju przepelnionym grubasami. I najbardziej
        > irytuje mnie to ze staraja sie oni udowodnic wszem i wobec ze to
        > normalne.

        No właśnie tu też jest problem. akceptujesz swoja tuszę to gratulacje. ale nie
        wmawiaj innym, że to zdrowe, estetyczne i wzorcowe.
    • izabellaz1 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 09:56
      Przypadki, o których piszesz to bardzo niewielki odsetek.
      Najczęściej jak spojrzysz na rodziców, to wiesz jak wygląda dziecko.
      Przejmuje się nawyki żywieniowe od rodziców, bo tak a nie inaczej kuchnia w domu
      wygląda i dziecko nie ma na to wpływu.
      Rodzice krzywdzą swoje dzieci w ten sposób.
      Nie zawsze dzieci słyszą od rodziców takie wyrażenia. Moje dziecko wie, które
      jest "grube", a które nie - i nikt takich osób w domu nie piętnuje (dzieci się
      uczą przeciwieństw już w przedszkolu: niski-wysoki, mały-duży, gruby-chudy...i
      nic pejoratywnego w tym nie, ot fakt i tyle).
      Jak się dużo i niezdrowo je, to chudym się nie będzie i tyle.
      • bast3 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:46
        To też błędne spostrzeżenie. Często są matki które podtrzymywały
        ciąże dużymi dawkami hormonów, i wieloma różnymi lekami, co jednak
        odbija się na dziecku, ma ono tendencje do tycia. Tak więc nie
        zawsze może być to od jedzenia.
        • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:43
          >co jednak
          odbija się na dziecku, ma ono tendencje do tycia

          to co ? to winna i genetyka i takie rzeczy ktore na genetyke wplywu
          nie maja (czyt. hormony) ?

          Jeszcze raz sie zapytam - od czego tyja ? Bo bez nadmiaru pozywienia
          to mozna spuchnac ale nie przytyc.
          • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:46
            steady_at_najx

            Czytałem w linku co masz napisane, wspieranie rządowe milionerów kupujących
            willę, dobre :) i na to idą podatki nasze.
    • murzynier należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:27
      o ile ich tusza nie wynika z problemów zdrowotnych, a z lenistwa

      tak samo należy piętnować osoby nie myjące się, chamskie i tak dalej

      jeśli jesteś grubasem bo lubisz jeść to zapłać np za dwa siedzenia w samolocie,
      dlaczego ktoś inny ma cierpieć przez twoje obżarstwo
      • izabellaz1 Re: należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:28
        murzynier napisał:

        > o ile ich tusza nie wynika z problemów zdrowotnych, a z lenistwa
        >
        > tak samo należy piętnować osoby nie myjące się, chamskie i tak dalej
        >
        > jeśli jesteś grubasem bo lubisz jeść to zapłać np za dwa siedzenia w samolocie,
        > dlaczego ktoś inny ma cierpieć przez twoje obżarstwo

        Daj spokój. Zaraz Cię tutaj zlinczują za tą niepoprawność.
        • kitek_maly Re: należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:31

          > Daj spokój. Zaraz Cię tutaj zlinczują za tą niepoprawność.

          Ojej, widzę, że naprawdę niczego nie zrozumiałaś.
          Czy wiesz po co zostały stworzone obozy koncentracyjne i jak tam traktowano ludzi??
          • murzynier Re: należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:37
            kitek_maly napisała:

            > Czy wiesz po co zostały stworzone obozy koncentracyjne i jak tam traktowano lud
            > zi??

            ale co to ma wspólnego? jeśli wolność jednostki zagraża wolności innych staje
            się samowolą

            ja jestem za prawem każdego do posiadania tuszy jakiej chce, nic i do tego, ale
            niech taka osoba płaci za to jaka jest: większe opłaty na ubezp. zdrowotne,
            wykupywanie podwójnych siedzeń w samolotach i tak dalej. Bądź gruby, ale za swoje.
            • mareczekk77 Re: należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:42
              Tak, tolerancja dla innych ludzi to podstawa dla każdego kulturalnego i
              porządnego człowieka. Uważam że masa człowieka to jego sprawa i ja nie mam prawa
              robić mu kąśliwych uwag, ale jednak otyłość powoduje efekty - w samolocie część
              półdupka grubasa zajmuje fotel człowieka który zapłacił za swoje miejsce, a o
              zapachu nie wspomnę bo każdy kto jechał z grubasem autobusem wie co to oznacza.
              Składka zdrowotna? jak najbardziej tak, i dla palaczy też. Chcesz niszczyć swoje
              zdrowie - nie ma sprawy, ale czemu ja mam za to płącić? można komuś pomóc w
              biedzie, ale nie jak sobie robi biedę na własne życzenie.
              • kitek_maly Re: należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:44

                > Składka zdrowotna? jak najbardziej tak, i dla palaczy też.

                Dla alkoholików też?
                Dla anorektyczek?
                Itd itd...
                • izabellaz1 Re: należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:46
                  kitek_maly napisała:

                  >
                  > > Składka zdrowotna? jak najbardziej tak, i dla palaczy też.
                  >
                  > Dla alkoholików też?
                  > Dla anorektyczek?

                  Alkoholicy i anorektyczki nie stanowią 30-40% populacji np. Amerykanów.
                  • kitek_maly Re: należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:48

                    > Alkoholicy i anorektyczki nie stanowią 30-40% populacji np. Amerykanów.

                    I co z tego??
                    Przecież rozmawiamy o tym, że każdy ma płacić za swoje leczenie, tak? Co mają do
                    tego %?
                    • mareczekk77 Re: należy dyskryminować grubasów 15.07.09, 10:52
                      Z tymi składkami to sprawa nie do wprowadzenia moim zdaniem, niby logiczna ale
                      jak wprowadzi się dla palaczy to dla innych też, i jak to sprawiedliwie obliczyć
                      wszystko? nierealne.
    • menk.a Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 10:48
      Mizerny, naprawdę mizerny margines grubych, otyłych to skutek leków czy chorób.
      Tkanka tłuszczowa to efekt dostarczania organizmowi energii więcej, niż on
      pożytkuje. I niestety (_._)a rośnie.

      A co do dzieci... rodzice robią im największą krzywdę zapychając fast foodami i
      kalorycznymi schemizowanymi przekąskami typu słodzone napoje, chipsy, batoniki
      co to niby z prawdziwym mlekiem i kakao są, zamiast kontrolować co i ile taki
      dzieciak je i na co przeznacza swoje kieszonkowe. A komórek raz wyhodowanych
      trudno się pozbyć.;)

      Inną sprawą jest brak taktu i wytykanie innym ich niedoskonałości. Tak chudości
      jak i otyłości.
      Niemniej jednak podobanie się czy nie podobanie się grubych czy szczupłych...
      jeden lubi wąchać róże a inny jak mu się drzazgi pcha pod paznokcie.;)
    • bertrada Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:00
      Ludzie lubią się dowartościowywać kosztem innych. A dzieci to już prym w tym
      wiodą. Zwłaszcza te w wieku 5-10lat, kiedy są w najbardziej konformistycznym
      wieku i za wszelką cenę same chcą dorównać do średniej statystycznej i
      wyeliminować z grupy wszystkich, którzy z jakiegokolwiek powodu z tej grupy odstają.

      A najprościej dowartościowywać się cechami, które są od nas niezależne. Bo
      osoba, która jest szczupła dzięki morderczym treningom fizycznym i drakońskiej
      diecie rzadko kiedy będzie dyskryminować kogoś z powodu nadwagi. Dyskryminować
      będą ci, którym szczupłość bozia dała. Dokładnie tak samo jest z wszystkimi
      innymi cechami. Najwięcej do powiedzenia na temat osób ubogich mają ci, którym
      pieniądze spadły z sufitu. A na temat bezrobotnych najchętniej wypowiadają się
      ci, którym ktoś załatwił dobrze płatną posadkę. Nawet o nieudacznikach z krajów
      3świata najczęściej wypowiadają się mieszkańcy krajów rozwiniętych. Osoby, które
      coś osiągnęły dzięki własnej pracy, zazwyczaj mają więcej pokory wobec innych.
      • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:02
        Bo
        osoba, która jest szczupła dzięki morderczym treningom fizycznym i
        drakońskiej
        diecie rzadko kiedy będzie dyskryminować kogoś z powodu nadwagi.
        Dyskryminować
        będą ci, którym szczupłość bozia dała.



        Łolajejku, znowu bedziemy sluchac jak to grubi sa grubi nie przez to
        ze duzo jedza ale ze taka maja przemiane materii czytaj tacy sie
        urodzili.
      • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:07
        Bertrada - zgadzam się w 100%. Dzięki wręcz morderczym ćwiczeniom latami
        zmieniłem się z pulpeta w bardzo silnego faceta. Ale jaka pokora wobec grubasów,
        skoro ktoś mi w oczy mówi że jego otyłość to nie żarcie a choroba? wszyscy grubi
        są nagle chorzy :) tak samo na tym forum ile osób się śmiało że nie mam pracy z
        powodu choroby, że buty kupuję za 20pln? najgłośniej kitek, nieprawdaż? a ile
        osób wrzeszczy o zabraniu zasiłków mając bardzo dobre prace po znajomości, a to
        że ktoś przymiera głodem to już nieważne.

        Te forum wręcz ocieka nawet nie tyle głupotą i niesamowitą złośliwością, ale też
        chyba najbardziej pewnego rodzaju naiwnoscią życiową.
        • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:20
          > Te forum wręcz ocieka nawet nie tyle głupotą i niesamowitą
          > złośliwością, ale też chyba najbardziej pewnego rodzaju naiwnoscią > życiową.

          To po cholerę tu przyłazisz, wklejasz notki z bloga, komentujesz w co drugim
          wątku, piszesz o swojej pracy i innych wyimaginowanych lub nie historiach ze
          swojego życia, prosisz o poradę prawną? A przecież ponoć masz całe grono
          znajomych, czytają cie prawnicy i inne tuzy, karierę robisz - a namiętnie
          udzielasz się na forum, na którym zdecydowana większość nie traktuje cie
          poważnie i cie wyśmiewa. Kręci cię przebywanie w gronie ludzi, którzy cie nie
          akceptują, czujesz się wtedy lepszy i wyjątkowy? Czemu, skoro masz takie bogate
          życie zawodowe i towarzyskie, pól dnia spędzasz na tak beznadziejnym (twoim
          zdaniem) forum? Potrafisz odpowiedzieć tak, żeby miało to sens? (pytanie
          retoryczne...)
          • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:25
            Julyana - na to pytanie wprawdzie odpowiadałem co najmniej kilkadziesiąt razy,
            ale rozumiem że to może być niewystarczające dla Ciebie. Siedzę tu ponieważ
            tylko w takim otoczeniu jestem w stanie nauczyć się radzić sobie z krytyką, a
            także poznawać nowe strategie porozumiewania z ludźmi. I pobyt tu już bardzo
            wiele mnie nauczył. A poza tym jest tu też sporo całkiem fajnych ludzi i
            niektóre dyskusje są ciekawe i rozwijające.

            A teraz ja Ci zadam pytanie - czemu Twoje rozmowy z innymi ludźmi to ciągle
            bluzgi, kłótnie i wyzywanie innych? Ciebie też wiele osób stąd nie akceptuje,
            więc czemu tu jesteś? pamiętasz jak wkleiłem Twoje rozmowy z innymi, jak
            bluzgnęłaś i uciekłaś podkulając pod siebie ze strachu ogon? podnieca Cię
            bluzganie na innych, obrażanie itd?
            • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:35
              Chcesz wykreować swój obraz w internecie, piszesz jaką to świetną pracę
              dostałeś, jaką twórczość wybitną uprawiasz, jakie masz doświadczenie życiowe i
              seksualne - generalnie opisujesz siebie takim, jakim chciałbyś się widzieć (albo
              może widzisz, a że nie pokrywa się to z prawdą...). Niestety jesteś w tym
              kompletnie niewiarygodny, z czego zdają sobie sprawę czytający cię ludzie. Już
              sama forma twojego pisania dużo odsłania, ale może gdybyś nie wywalał tak
              szczegółowo swojego życia, to niektórzy daliby się nabrać. Lecz piszesz
              nielogicznie, masz klapki na oczach, zaprzeczasz sam sobie. Niestety, pewnie
              większość osób na tym forum nie wierzy w twoje historie i całkiem słusznie, bo
              pomiędzy wierszami wyłania się zupełnie inny obraz twojej osoby, niż ten który
              kreujesz. A co do nauczenia radzenia sobie z krytyka, to przez kilka miesięcy
              nie nabyłeś tej umiejętności? A może trzeba w prawdziwym życiu spróbować? Jak
              dla mnie to to albo masochizm, albo leczenie kompleksów na zasadzie "śmieją się,
              bo mnie nie rozumieją, bo jestem od nich lepszy" - ale to cię daleko nie zaprowadzi.

              Do drugiego akapitu odnosić się nie będę, bo znowu popłynąłeś.
              • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:45
                Bredzisz, jak zwykle.

                Przez większość czasu pisałem zgodnie z prawdą ze pracy oprócz zleceń na kompie
                do pracy w domu nie mam - śmiech że jestem bezrobotny. Udało mi się załatwić
                genialną wręcz pracę - śmiech że oszukuję i udaję.

                Piszę że nie mam dziewczyny bo choroba i brak pracy mnie wyautowały z obiegu -
                nieudacznik. Piszę że mam dziewczyny ponieważ wiem jak je podejść w
                psychologiczny sposób - kłamię, udaję.

                Twórczość - jestem beznadziejny, nikt mnie nie czyta. Wskazuję bloga na którym
                widac ponad milion wejść, i nowy od 3 miesięcy gdzie jest prawie 300 tysięcy
                wejść - jesteś Gracjanem. Piszę więc że Gracjan tapla się w błotku nago i śpiewa
                piosenki, ja piszę o teoriach podświadomości i wszystko inne na tym opieram -
                sypią się wyzwiska.


                I tak, właśnie tylko w ten sposób mogę się nauczyć radzić z krytyką, i nauczyć
                pewnych mechanizmów działania. Przyznam się szczerze że na początku jak to się
                mówi, łykałem jak pelikan, a teraz znacznie więcej widzę i umiem, chociaż też
                nie za dużo. Gdy wydam książkę będą to doswiadczenia nie do ocenienia.

                Poza tym jest jeszcze jedna ważna sprawa. Dla kogoś kto pracuje nad samooceną
                jak wiele lat, to że wiele osób na mnie bluzga dokładnie mi pokazuje mój własny
                jej poziom. jest to odwrotność cwiczenia kiedy to osobę z problemami ludzie
                zamykają w takim kole, i mówią jej że jest wspaniała, godna szacunku, a ona
                zaprzecza, i to ćwiczenie ma przełamać schemat niskiej samooceny tej osoby.
                Bardzo skuteczne ćwiczenie, polecam Ci je z całego serca.
                • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:50
                  Oto reakcja Julyany na wiadomość że udało mi się dostać dobrą pracę :)

                  julyana 08.07.09, 13:58 Odpowiedz
                  Aż współczuć zaczynam, bo gościu coraz bardziej bredzi, a jeśli sam w to wierzy,
                  to w przyszłości kaftanik i oddział zamknięty dla niego przewiduję.


                  I Ty mi chcesz powiedzieć że jesteś dobrą osobą? jesteś zazdrosną nieudaczną
                  agresywną malkontentką która spędza całe życie na forum opowiadając o chlaniu
                  piwa, kolejnych facetach (haha) i bluzgając na innych. I Ty mnie chcesz
                  krytykować? to już nawet nie jest śmieszne, to jest w pewnym sensie żałosne. Nie
                  dostrzegasz tego?
                  • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:56
                    I jeszcze jedno Julyana - kłamiesz pisząc że uzewnętrzniam się tutaj, to
                    nieprawda. Na samym początku przeszukały dziewczyny dokładnie moją stronę i
                    wyrwały z kontekstu zdania o adidasach za 20pln, o tym jak się zwijałem z bólu i
                    wszystko to co było przeznaczone dla moich czytelników a nie na forum.

                    To co piszesz o śmianiu się ze mnie to nie śmianie, większość osób nie ma
                    argumentów i nie umie samodzielnie myśleć więc robi jedyne co umie - bluzga albo
                    kłamie. Ale jak pamiętam, z Ciebie się też śmieją. Pamiętasz jak zrobiłem spis
                    niektórych Twoich wypowiedzi z forum, jak uciekłaś? :)
                    • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:09
                      Napisałabym "lecz się, człowieku", ale w sumie co mnie to obchodzi. Krzyżyk na
                      drogę.
                      • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:10
                        Zdumiewasz mnie Julyano, zwykle po argumentach ukazujących to że kłamiesz jak
                        najęta, obnażajacych Twoje prostactwo, sypały się wyzwiska a tu proszę, 30 z
                        kolei krzyżyk na drogę, EOT czy jak to się teraz nazywa :)
                        • mareczekk77 Transformacja Julyany 15.07.09, 12:11
                          Czyżby mój pierwszy terapeutyczny sukces? Julyana która przestała bluzgać? to
                          teraz może spróbuję sprawi by nie chlała piwa dzień w dzień o którym ciągle
                          pisze że tak lubi :)
                        • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:12
                          Marusiu kochany ty mój, ja po prostu nie mam talentu nauczycielskiego ani
                          zacięcia pedagogicznego, cierpliwości w nadmiarze też nie posiadam, więc nie
                          jestem w stanie tłumaczyć ci jak krowie na rowie i zbyt długo prowadzić bzdurnej
                          dyskusji. Ale inni mają więcej cierpliwości, więc jeszcze się nadyskutujesz na
                          tym forum.
                          • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:15
                            Ależ ja pragnę byś odpowiedziała mi jedynie na pytanie, czemu piszesz kłamstwa
                            na mój temat? bluzgi pomijam, rozumiem że masz to we krwi. Czy szkalując mnie
                            czujesz podniecenie? co wtedy czujesz?
                            • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:29
                              Nie popłacz się, ale podniecenie to ostatnia rzecz z którą mi się kojarzysz. Co
                              czuje, w stosunku do ciebie? Głównie obrzydzenie, trochę współczucie.
                              Usatysfakcjonowany? Czy jeszcze będziesz się jarał moją osobą?
                              • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:32
                                To są normalne odczucia w stosunku do osoby której się chciało przysr..., i się
                                nie udało i jeszcze się samemu ośmieszyło. To teraz pytanie - skoro tak bardzo
                                Cię brzydzę to po co się do mnie pierwsza zawsze odzywasz? czemu wchodzisz na
                                watek gdzie cieszę się z pracy i na mnie bluzgasz?

                                A co do jarania Twoją osobą - lubię kobiety ciepłe, serdeczne, z dobrym sercem i
                                broń Boże agresywne, z pretensjami do świata że ich nie docenia. Wiec niestety
                                Twoja pachnąca piwem i czosnkiem postać nie leży w zasięgu mych żądż i pragnień.
                                Ale wiesz co? ten mój kolega który zalicza 50 latki z internetu chętnie by się z
                                Tobą spotkał! co Ty na to? :)
                                • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:34
                                  Wyyymięeekam, to jest ten moment, gdy robisz się bardziej żałosny i nudny niż
                                  śmieszny, a twoja głupota przestaje mnie bawić.
                                  • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:37
                                    Zasmuciłaś mnie. Myślałem że Cię wyleczyłem z prymitywizmu wyssanego z mlekiem
                                    matki, a tu proszę, taka nieprzyjemna niespodzianka :(

                                    A tak szczerze - jak to jest czuć że się robi z siebie kretyna, że ktoś Ci daje
                                    argumenty, grzecznie i miło z Tobą pisze a jedyne co potrafisz to bluzgać i
                                    wrzeszczeć? już sobie wyobrażam po każdym moim poście ten ochlapany śliną i
                                    piwem monitor :)
                  • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:07
                    Tak, wiem, kochasz łazić po wątkach i mnie cytować. Już starczy, Zaspokoiłeś
                    się, czy jeszcze coś pobiedzisz? Możesz zacząć tęsknić.
        • princess_yoyo Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:23
          Dzięki wręcz morderczym ćwiczeniom latami
          > zmieniłem się z pulpeta w bardzo silnego faceta.

          tak samo na tym forum ile osób się śmiało że nie mam pracy z
          > powodu choroby, że buty kupuję za 20pln?

          chyba sam widzisz sprzecznosc w powyzszym. chyba ze to choroba
          psychiczna nie pozwala ci pracowac, tak tez bywa.
          • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:28
            princess_yoyo - nie, nie widzę żadnej sprzeczności. Pulpetem byłem od samego
            początku mojego słodkiego istnienia, a walkę ze swoją otyłością podjąłem bodajże
            w wieku 14 lat, a w wieku 16 lat na poważnie. Choroba to IBS i zaczęła się w
            wieku 19 lat kiedy zacząłem podjąłem moją pierwszą pracę w banku w dziale
            ksiegowości, a jednocześnie pracowałem na drugi etat jako fizol, po czym
            pojawiała się i znikała, by kilka lat temu doszczętnie mi rozpieprzyć życie na
            kawałki. Zanim to się stało zdołałem sobie zapewnić finansowy byt. I tyle.
            • princess_yoyo Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:47
              Irritable Bowel Syndrome?
              • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:51
                Niestety tak, chodzi o ten IBS.
        • bertrada Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:25
          Nikt mi nie wmówi, że otyłość to efekt lenistwa i przeżerania się a szczupłość
          to efekt wyrzeczeń i treningów. Obie grupy osób jedzą zazwyczaj dokładnie tak
          samo i tak samo się ruszają. Tylko osoby otyłe mają nieco gorszy metabolizm i im
          wszystko idzie w sadło a osobom szczupłym nie.

          Wystarczy popatrzeć na niemowlęta. Może nie współczesne, ale te sprzed 20-30lat.
          Wtedy wszystkie dzieci chowano według jednego odgórnego schematu. Jadły te same
          odżywki, w takich samych ilościach i wszystkie miały tyle samo ruchu. I mimo to,
          jedne były anorektycznie chude a innych nie można było dojrzeć pod zwałami
          tłuszczu.

          Co najmniej 90% ludzkości nie jest zdolna do tego żeby sobie zadać gwałt na
          samym sobie. Czyli nie ma mowy o żadnych wyrzeczeniach czy narzuconej sobie
          samodyscyplinie. Dlatego właśnie mało kto jest w stanie zmusić się do
          regularnego wysiłku fizycznego i przejść na ścisłą dietę. I to czy jest się
          szczupłym czy otyłym zależy w 100% od genów i metabolizmu. Bo wśród osób
          szczupłych to podejrzewam, nie więcej niż 10% ma szczupłą sylwetkę dzięki
          własnej pracy. Reszta ma szczęście.
          • mareczekk77 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:35
            Bertrada - większość osób nie chce się poświęcić dla żadnego celu, i ok, ale
            niech nie wymagają że ludzie będą się zachwycali nieestetycznym widokiem. Ja
            jestem kulturalny i nigdy nie powiem nic na grubą osobę, ale jakie jest życie to
            chyba każdy wie, prostaków nie brakuje.

            I powiem wam szczerze, znam trochę otyłych babeczek i większość z nich z natury
            jest wesoła, radosna, taka jakby życzliwa ludziom. Szczupli z natury już nie tak
            bardzo. I po stokroć wolę taką grubaskę z którą można pośmiać, pogadać się,
            gdzieś wyjść na miasto niż zakompleksionego chudego prostaka takiego jak np.
            Julyana co widac po tym co wypisuje, o kitku i jej serdecznym śmiechu radości że
            zwijałem się z bólu nie wspomnę. Darmo dostali szczupłość, i są po prostu głupi,
            nie wiedzą ile kosztuje wysiłku posiadanie tego co oni dostali za darmo. Tylko
            że nie dostali mądrości, a człowiek który wyjdzie z otyłości już ją ma.
            • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:39
              :DDD
          • julyana Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:39
            Ja nie mówię o figurze modelki/modela, ale czy bycie szczupłym (w sensie nie
            grubym), jeśli ktoś nie jest chory lub nie ma ekstremalnie wolnej przemiany
            materii, wymaga aż takich poświeceń?
            Wybacz, ale tyje się od jedzenia, geny i metabolizm są ważne, ale dlaczego np. w
            USA ludzie są dużo grubsi od Europejczyków? Maja gorsze geny? I nie ma to nic
            wspólnego ze śmieciowym żarciem?
          • princess_yoyo Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:43
            > Wystarczy popatrzeć na niemowlęta. Może nie współczesne, ale te
            sprzed 20-30lat
            > .
            > Wtedy wszystkie dzieci chowano według jednego odgórnego schematu.
            Jadły te same
            > odżywki, w takich samych ilościach i wszystkie miały tyle samo
            ruchu. I mimo to
            > ,
            > jedne były anorektycznie chude a innych nie można było dojrzeć pod
            zwałami
            > tłuszczu.

            akurat sama bylam niemowleciem a potem kilkulatkiem 30 lat temu i
            fakt ze babcia pasla mnie tlustym mlekiem i slodyczami zrobil swoje.
            nawyki zywieniowe ksztaltuje otoczenie, ja swoje zmienilam jak bylam
            nastolatka ale jak sie komus nie chce to bedzie gruby.
            jak ktos chce byc gruby to prosze bardzo, nic mi do tego ale niech
            przestanie opowiadac glupoty ze je tyle samo co inni bo to zwykle
            klamstwo.
            przypadki otylosci spowodowanej lekami sa znikome.
          • steady_at_najx Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 12:37
            Tylko osoby otyłe mają nieco gorszy metabolizm i i
            > m
            > wszystko idzie w sadło a osobom szczupłym nie.


            a nie mowilem ze zaraz okaze sie ze winni sa wszyscy tylko nie grube
            osoby ?

            Sluchaj obok mnie w bloku byla rodzina - jedno dziecko urodzone ok
            75 roku - od mlodych lat poblazano mu karmiac go czym tylko chcial i
            troche na sile tez. Wyrosl jak sie domyslacie na grubasa (oboje
            rodzicie grubi). Wzial sie za siebie i schudl, tak ze teraz wyglada
            zdrowo i przystojnie.

            Jego brat urodzony 5 lat po nim obserwujac brata sam rezygnowal z
            objadania sie czym popadnie ( a rodzina miala pieniadze
            wiec "przyjemnosci spozywcze" byly zawsze pod reka") co spowodowalo
            ze wyrosl na szczuplego faceta.

            Takze daj spokoj z tym metabolizmem. Naturalnie wplywa on na
            sylwetke - to oczywiste ale mam wrazenie ze takie usprawiedliwianie
            sie i szukanie problemu wszedzie dookola procz siebie jest
            niepowazne.
    • paulinaa Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:24
      może i masz reację ale 90% otyłości to wynik stylu życia a tylko 10% chorób i leków
      • bast3 Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 11:54
        Napiszę może też o sobie. Przed ciążą i w czasie ciąży brałam
        mnóstwo chemii, aby móc tylko urodzić dziecko, przytyłam 45 kg.
        Teraz już nei jestm na takich lekach, schudłam,ale nie dostatecznie.
        I to, że zostało mi nadmiar kg to akurat tylko i wyłącznie moja
        wina! Jeszcze się troszkę postaram i będę wyglądać może nie jak
        dawniej, ale w normie. Synuś za to ma tendencje do tycia, ale bardzo
        pilnuję jego diety wraz z dietetykiem, i mimo, że rusza się dużo
        więcej niż jego rówieśnicy nigdy nie będzie pewnie chudziutki,
        chociaż na razie udaje mi się utrzymać jego wagę w normie. Sąsiadka
        (bardzo szczupła osoba) ma synka który ma hormonalne problemy, to ma
        4latka i waży 37 kg. Mały ma ciężko,mimo wagi jest sprawnym bardzo
        dzieckiem, ale na placach zabaw odrzucany przez starsze dzieci. Ja
        rozumiem, że dzieci mówią co myślą, ale jeśli obok stoi rodzic to
        powinniem jakoś na to uwagę zwrócić, prawda? W tych czasach coraz
        więcej jest chorób, i coraz częściej musimy brac różne dziwne leki,
        których skutki uboczne są różne. Ale ludzie to chamy, niestety,
        zachowujące się jak małedzieci, odrzucamy każdą inność. A nigdy nie
        wiadomo, co nas może w życiu spotkać.
    • pretensjaa Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 17:11
      KomentaRZe piszemy przez RZ.

      Dziekuje za uwage.
    • marzannasz Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 17:38
      Skoro polskie grubaski sa tak dyskryminowane, to niech sie do Anglii przeniosa,
      tutaj otylosc jest akceptowana, a nawet promowana. Nikogo nie szokuja pulchne
      panie nakladajace obcisle topy albo odslaniajace swoje oponki brzuszne no bo
      przecierz jest lato a one chca wygladac seksi i pokazywac tatuaze na plecka lub
      kolczyczki w pepusku. A to jest po prostu obrzydliwe, nieestetyczne i
      niesmaczne. Nawet jedna z miss pieknosci jakiegos tak okregu miala rozmiar 16 i
      twierdzila ze ona taka juz jest. Sama mam problemy z waga ale przy nich jestem
      kruszynka. i te wymowki - bo mam takie geny, bo to rodzinne itd.
      Ostatnio widzialam tlusta maciore z mezem i malym 10 miesiecznym synkiem.
      Obzerala sie cheesburgerem z MCdonalda, potem reszte burgera podzielila na pol,
      dala jedna polowke mezowi a drugo synkowi - takim babom powinny byc odbierane
      prawa rodzicielskie. Ten chlopczyk juz od malego jest skazany na otylosc.
      • volga_jasnowidzaca Re: Dyskryminacja grubasów 15.07.09, 18:06
        16 to jest przecietny rozmiar angielki (44 nasze). Ja uwazam, ze powinno byc tak
        jak z alkoholem - pijanym sie nie sprzedaje, otylych nie obsluguje w fast
        foodach. A na czekoladkach i chrupkach powinny byc takie same ostrzezenia jak na
        papierosach.

        'Nikt mi nie wmówi, że otyłość to efekt lenistwa i przeżerania się a szczupłość
        to efekt wyrzeczeń i treningów. Obie grupy osób jedzą zazwyczaj dokładnie tak
        samo i tak samo się ruszają. Tylko osoby otyłe mają nieco gorszy metabolizm i im
        wszystko idzie w sadło a osobom szczupłym nie. '

        To troche jakbyc powiedziala, ze nikt Ci nie wmowi ze ziemia jest okragla...

        Ok, zrob tak:
        biegaj tygoniowo 2h (np, 30 min 4Xw tyg) plus 30 min ciezarkow (miesnie w stanie
        spoczynku spala wiecej niz tluszcz), nie jedz po 19, nie jedz slodyczy czipsow,
        fast foodow, dosladzanych jogurtow, serkow (wszytko to pusty cukier), na
        sniadanie zjedz jogurt naturalny z bananem i muesli, na objad nawet polski pelny
        objad, ale nie hamburgera, na kolacje mosz zjesc dwie kromki chleba nawet:) Plus
        owoce (oby nie wagon!) i zrozsadna ilosc nieslodonych napoii.

        I schudzniesz i cellulit zniknie i przestac pisac glupstwa.

        Zeby nie bylo, sama swieta nie jestem, potrafilam wazyc 85kg (mam 178 cm, teraz
        waze 70 i moje bmi jest w normnie i nie moge wiecej schodnac, bo mnie chlopak
        rzuci;-) - lubi kobiece kobiety) ale nie z powietrza mi sie nadwaga wziela, ale
        z pol bochenka chleba z dzemem na sniadanie, dwoch talerzy rosolu z kupa
        makaronu i szarlotka baci na deser. Ale milo bylo by wierzyc ze to cyklisci i
        masoni byli temu winni.
    • lucynka342 Re: Dyskryminacja grubasów 16.07.09, 09:01
      znam osoby z nadwagą które obrzucają takimi wyzwiskami osoby chude że jakoś nie
      kojarzą mi się teraz z sympatycznymi grubaskami, są to osoby tak samo jadowite
      jak inne, bo co mozna mysleć o osobie która z obrzydzeniem patrZy na szczupla
      dzieczynke i wyzywa od szkieletow ?
      • bromba19 Re: Dyskryminacja grubasów 16.07.09, 10:28
        gorzej być grubym. powiedzmy to sobie wprost, bez zaciemniania. może i wyzywa
        się czasem chudzielców, ale czym jest to przy ich świadomości, że pasują do
        współczesnego kanonu piękna, podczas gdy grubi nie mają totalnie szans...
    • stinefraexeter Re: Dyskryminacja grubasów 16.07.09, 11:41
      Bardzo przykro czytało się mi ten wątek. Powiem więcej, opinie niektórych nicków
      zaskoczyły mnie, bo uważałam te osoby za bardziej otwarte...

      Nie obchodzi mnie, czemu ktoś ma nadwagę lub nawet otyłość. Nie ma dla mnie
      znaczenia, czy dziewczyna obok jest chora, czy też odżywia się niezdrowo. Nie
      interesuje mnie to, podobnie jak nie interesuje mnie jej waga ani figura.

      Przerażająca jest dla mnie powszechna nienawiść na tym forum do otyłych ludzi.
      Wysuwane argumenty były czasem tak niesmaczne, że aż żałosne. Dziwnym trafem,
      znakomita większość wypowiadających się pań od zawsze była bardzo szczupła,miała
      nawet niedowagę i ciągle im to otoczenie wytykało. Skoro tak was bolały te
      docinki, to czemu odpowiadacie tym samym?

      Z wypowiedzi niektórych wyłania się obraz chorej satysfakcji: może moje życie
      nie jest tak wspaniałe, jak bym chciała, ale przynajmniej nie jestem spasionym
      baleronem jak tamta babka... Niektórzy dali ładne świadectwo o samych sobie.

      Jeśli ktoś woli czekoladę niż sport, to jego sprawa i wybór. Czemu tak trudno to
      zaakceptować i przejść nad tym do porządku dziennego? Nikt nie dyskryminuje
      miłośników Red Bulla, którzy na własne życzenie rozwalają sobie zdrowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka