Dodaj do ulubionych

pewien problem

18.07.09, 16:26
Witajcie,wchodze sobie dzisiaj na pewnien portal spoleczny,odwiedzam
znajomej profil i mnie szlag trafia: patrze a ona ma w swojej
galerii zdjecie mojego ogrodu i podpis ze to sa jej ulubione
kwiaty!(zdjecie prawdopodobnie zrobila kilka tyg.temu kiedy zostala
zaproszona przezemnie na grila)To wyglada tak,ma zdjecia z
wakacji,swojego chlopaka,samochodu,domu i moj ogrod.Moje pytanie
jest:czy umieszczajac te zdjecie w swoim profilu zagrala nie czysto?
Ze schematu wywnioskowac mozna ze ogrodek tez jej(moj tato wlozyl
bardzo duzo pieniedzy i pracy aby miec to co ma)!
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: pewien problem 18.07.09, 16:28
      jesteś przewrażliwiona. jak Cię to tak straszliwie boli, to napisz komentarz:
      "cieszę się, że Ci się podobają". Ale tak szczerze, to nie rozumiem problemu.
      • cytrynka_ltd Re: pewien problem 18.07.09, 22:57
        2szarozielone napisała:

        > jesteś przewrażliwiona. jak Cię to tak straszliwie boli, to napisz komentarz:
        > "cieszę się, że Ci się podobają". Ale tak szczerze, to nie rozumiem problemu.

        dokładniej powinna napisać, że "cieszę się, że Ci się podobają moje kwiaty w
        moim ogrodzie".
        komentarz załatwi wszystkie problemy.
      • w_miare_normalna Re: pewien problem 19.07.09, 09:54
        moim zdaniem nie jesteś przewrażliwiona
        sama po prostu zwróciłabym uwagę, nie lubię takich zagrywek
        koleżanka zagrała bardzo nie czysto, niech wie że wiesz o wszystkim ..
    • lonely.stoner Re: pewien problem 18.07.09, 16:28
      dopisz cos z jajem ze nie wiedzialas ze tak bardzo jej sie spodobal Twoj ogrod.
    • bupa1 Re: pewien problem 18.07.09, 16:29
      czy wogole umieszczajac cos nie swojego-w tym przypadku jest lamaniem
      prawa autorskiego?przeciez powinna byla sie mnie zapytac
      wczesniej,owszem nie mialam nic przeciwko jak pstryknela fotke na
      grillu-my wszyscy razem ale to zdjecie z ogrodkiem mojego taty to juz
      przegiecie,nie uwazacie?
      • 2szarozielone Re: pewien problem 18.07.09, 16:33
        Powinnaś wywiesić takie tablice "zakaz fotografowania", jak na zakładach
        produkcji broni :)
        A tak serio - to powinnaś się cieszyć, że się komuś tak podobał Twój ogród. ja
        np. mam w sieci zdjęcia na tle jakichś łódek, samochodów, domów, drzew, leżaków,
        ogródków piwnych - i nie mam zielonego pojęcia, do kogo należą, napatoczyły mi
        się w kadrze. Teraz boję się, że właściciele mnie będą ścigać ;)
      • kadfael Re: pewien problem 18.07.09, 16:35
        Autorskiego?! A co jestes autorka tych kwiatków? ;)
        Co najwyżej, jesli na zdjęciu widać jakieś szczegóły pozwalające się
        domyslić, że jest tam jakiś konkretny dom i ogród (Twój) mozna
        powiedziec, że naruszyła Twoja prywatność. Ale jeśli na zdjęciu są
        same kwiaty ja bym sie nie czepiała.
        • bupa1 Re: pewien problem 18.07.09, 16:37
          na zdjeciu jest praktycznie uchwycony caly ogrod,90%ogrodu to
          kwiaty,krzewy(jest specyficzny,wszyscy w okolicy wiedza ze to ten od
          x-inskich)!
        • potworski Re: pewien problem 18.07.09, 16:43
          mozna
          > powiedziec, że naruszyła Twoja prywatność. Ale jeśli na zdjęciu są
          > same kwiaty ja bym sie nie czepiała.


          Oświeć mnie który paragraf mówi o tym, że zdjęcie, na którym jest dom, stanowi
          naruszenie własności prywatnej jego właściciela?
          • kadfael Re: pewien problem 18.07.09, 18:56
            A czy ja napisałam, że jest taki przepis prawny?!
            • potworski Re: pewien problem 18.07.09, 20:48
              kadfael napisała:
              > A czy ja napisałam, że jest taki przepis prawny?!


              Nie, ale napisałaś, że nastąpiło naruszenie prywatności, a to jest czyn
              karalny=a skoro tak, to musi podchodzić pod jakiś paragraf.
              • kadfael Re: pewien problem 18.07.09, 20:54
                Niekoniecznie. To może być też problem psychologiczny. Nie musi
                podchodzić pod żaden paragraf.
                • potworski Re: pewien problem 18.07.09, 20:58
                  kadfael napisała:

                  > Niekoniecznie. To może być też problem psychologiczny. Nie musi
                  > podchodzić pod żaden paragraf.


                  No ale właśnie podchodzi. Tak samo np kradzież, która choć może być problemem
                  psychologicznym to mimo wszystko jest karalna.

                  • kadfael Re: pewien problem 18.07.09, 21:05
                    Niezupełnie. Naruszenie prywatności nierówne, naruszeniu
                    prywatności. Przykład- Potworski mimo mojego wyraźnego zakazu
                    wchodzi na moją posiadłość. Wzywam policję. Lub - Potworski staje
                    koło mnie w odległości 1.5 m. Uważam, że to narusza moją przestrzeń
                    interpersonalną i prywatność. Ale jak Potworski nic nie robi, dzieje
                    się to w publicznym miejscu pod paragraf nie podchodzi. Prawda?
                    Więc- bupa praw autorskich do zdjęc koleżanki nie ma. I do widoku na
                    nim też nie. Ale jeśli na tym zdjęciujest coś charakterystycznego
                    bupowego może poczuć, że naruszono jej prywatność. Gdyby koleżanka
                    pokazał na tym zdjęciu bupę wbrew jej woli byłby paragraf. Ale, że
                    to kawałek kwaitków paragrafu nie ma.
                    • potworski Re: pewien problem 18.07.09, 21:25
                      > Lub - Potworski staje
                      > koło mnie w odległości 1.5 m. Uważam, że to narusza moją przestrzeń
                      > interpersonalną i prywatność.

                      Ale stanie obok kogoś w odległości nie jest naruszeniem prywatności, a jeśli ty
                      to tak nazywasz to znaczy, że używasz niewłaściwego określenia. To tak jakbym
                      powiedział, że bileter w kinie jest złodziejem i wandalem, bo przedarł mi bilet
                      i ukradł połówkę.
                      • kadfael Re: pewien problem 19.07.09, 10:03
                        Nie. To jest naruszenie prywatności wg. mnie. taka mam psychikę. I
                        tyle.
                        • potworski Re: pewien problem 19.07.09, 10:19
                          kadfael napisała:

                          > Nie. To jest naruszenie prywatności wg. mnie. taka mam psychikę. I
                          > tyle.


                          Równie dobrze pokazując na konia możesz twierdzić, że to fortepian, bo taką masz
                          psychikę.
      • irina2 Re: pewien problem 18.07.09, 16:54
        W ogóle uważam, że przesadzasz. Ona nie podpisała tego zdjęcia: Mój
        ogród, tylko napisała, że jej się kwiaty podobają. Ja bym napisała
        jej co najwyżej: to zapraszam na kolejnego grilla, będziesz mogła je
        znów obejrzeć.
        • bupa1 Re: pewien problem 18.07.09, 17:03
          to co,wsciekac sie tylko wtedy kiedy podpisze"moje"?
          • irina2 Re: pewien problem 18.07.09, 17:20
            bupa1 napisała:

            > to co,wsciekac sie tylko wtedy kiedy podpisze"moje"?
            Nie napisałam, że jest jej, więc nie posądzałabym jej z miejsca o
            złe intencje;) Sama robię zdjęcia mostom, ktore mi w oko wpadną i
            gdzieś tam zdarzyło się wrzucić z podpisem na moim ulubionym moście.
            Ale nie, że moim, bo to publiczny most;)
        • cytrynka_ltd Re: pewien problem 18.07.09, 23:01
          chwali się samochodem, domem i chłopakiem, to reasumując mogła też chcieć
          przypisać sobie prawo własności do kwiatków.
          tylko wiedząc, że ich właścicielka itp. może oglądać jej galerię, to zamieściła
          neutralny komentarz.
          lanserzy lansują się chorobliwie na naszej klasie.
          blee.
    • sootball Re: pewien problem 18.07.09, 16:31
      umieść w swoim profilu zdjęcie jej samochodu i napisz, że to Twoje ulubione felgi.
    • potworski Oczywiście masz rację 18.07.09, 16:32
      Twoja znajoma powinna podpisać zdjęcie w taki sposób:
      "Oto ja w ogrodzie bupy1, której tata włożył w jego urządzenia ok. 8,5 tyś PLN
      brutto, oraz poświęcił 89 roboczogodzin."
      • bupa1 Re: Oczywiście masz rację 18.07.09, 16:34
        potworski nie lepiej wyobraz sobie to:masz super fure BMW czy cos,ja
        robie sobie fotke albo kopiuje sobie z twojego konta i podpisuje:"oto
        moje nowiusie autko"!
        • 2szarozielone Re: Oczywiście masz rację 18.07.09, 16:35
          Ale przecież ona nie napisała, że to jej ogród.
        • kadfael Re: Oczywiście masz rację 18.07.09, 16:36
          No, ale co? Potworskiemu od tego ubędzie? nadal będzie miał te
          ekstra wypasiona fure.
        • potworski Re: Oczywiście masz rację 18.07.09, 16:38
          bupa1 napisała:

          > potworski nie lepiej wyobraz sobie to:masz super fure BMW czy cos,ja
          > robie sobie fotke albo kopiuje sobie z twojego konta i podpisuje:"oto
          > moje nowiusie autko"!


          Wtedy ja robię fotkę twojego domu i daję podpis "tu trzymamy taczki i grabie".
        • comedia_finita Re: Oczywiście masz rację 18.07.09, 16:44
          Cóż, wg. mnie sposób urządzenia ogrodu może być przedmiotem prawa autorskiego.
          Jeśli jest jakiś specyficzny sposób siania kwiatów, ich układ kolorystycznych,
          to na moje może.
          Pomijając fakt, że dopatrywałabym się też naruszenia dóbr osobistych.
          Aczkolwiek ja bym machnęła na to ręką, szkoda czasu i atłasu.
          • potworski Re: Oczywiście masz rację 18.07.09, 16:48
            > Cóż, wg. mnie sposób urządzenia ogrodu może być przedmiotem prawa autorskiego.
            > Jeśli jest jakiś specyficzny sposób siania kwiatów, ich układ kolorystycznych,
            > to na moje może.


            Czyli jak pojedziesz na wieś, zrobisz sobie zdjęcie na łące obok krów sąsiada i
            wkleisz na naszą klasę, to sąsiad ma prawo żądać od ciebie zadośćuczynienia bo
            jego krowy akurat pasą się w wymyślonej przez niego konstelacji przypominającej
            z lotu ptaka Wielki Wóz?
            • dorotaniejest Re: Oczywiście masz rację 18.07.09, 21:08
              pani/e potworski, jestem pani/a idolem!!!
              ;-)))
              • potworski Re: Oczywiście masz rację 18.07.09, 22:50
                dorotaniejest napisała:

                > pani/e potworski, jestem pani/a idolem!!!
                > ;-)))


                Fantastycznie! Nareszcie cię odnalazłem! Kiedy przyjeżdżasz do Empiku podpisywać
                płyty?
                • skarpetka_szara Re: Oczywiście masz rację 20.07.09, 19:49
                  lol, jak nie przestane sie smiac to mnie z pracy wyleja. laski
                  panie!
                  • skarpetka_szara Re: Oczywiście masz rację 20.07.09, 19:50
                    Laski oczywiscie przez L z kreseczka. A panie od pana!
            • comedia_finita Re: Oczywiście masz rację 22.07.09, 22:50
              Wiesz, poważnie.
              Prawem autorskim można objąć praktycznie wszystko, co nosi ślad twórczości. Nie
              słyszałeś nigdy o projektowaniu ogrodów? Przecież te plany muszą być objęte
              prawem autorskim, a jeśli ten ogród był b. charakterystyczny, noszący
              indywidualne piętno autora to jest przedmiotem prawa autorskiego.
              Ale spieram się o sam fakt, uważam, że ściganie koleżanki za cyknięcie fotki
              ogrodu jest co najmniej śmieszne.
    • bakejfii Re: pewien problem 18.07.09, 16:37
      Co jest z wami.czekam .
      • bupa1 Re: pewien problem 18.07.09, 16:38
        a jakby napisala ze TO JEJ ogrod to by zmienilo postac rzeczy?
    • jack20 Re: pewien problem 18.07.09, 16:38
      Podaruj sobie ten ogrod.
      gdyby twego meza za swojego przedstawila mialabys maly problem.
    • bupa1 Re: pewien problem 18.07.09, 16:42
      podpinam pytanie:a gdyby podpisala ze to jej ogrod,jej kwiaty to wtedy
      zmienilo by postac rzeczy?
    • ultraviolet6 Re: pewien problem 18.07.09, 16:50
      Podejrzewam, że ten portal to Nasza-Klasa ;) więc jest możliwość
      komentowania zdjęć. Jeżeli masz z tym problem to wpisz coś w
      stylu "Naprawdę bardzo mi miło, że Ci się podoba mój ogródek :D
      Pozdrawiam serdecznie! " O. I po sprawie ;)
      • bupa1 Re: pewien problem 18.07.09, 17:01
        tak tez zrobie,jakis ciety komentarz.
    • bupa1 Re: pewien problem 18.07.09, 17:05
      wiem ze kiedys pozyczyla od kumpelki sweter i pozniej zrobila fotke i
      chciala go sprzedac,takie ziolko z niej.
    • posh_emka O co ta bulwersacja... 18.07.09, 17:12
      Przecież nie napisała,że to jej ogród tylko,że to jej ulubione kwiaty.
      Jak ci się nie podoba to napisz,że takie kwiatki to tylko u ciebie rosną i
      nigdzie indziej.
      No i zdecyduj się czy to twój ogród czy twojego ojca-bo jak nie twój to guzik ci
      do tego.
    • bupa1 mi nol nal 18.07.09, 17:16
    • nothing.at.all Re: pewien problem 18.07.09, 19:52
      Kultura nakazywałaby aby zapytała wcześniej czy może zamieścić zdjęcie, ale
      skoro tego nie uczyniła to możesz jej powiedzieć, jak bardzo Cię to boli. Ale ja
      bym nie robiła afery.
      • cytrynka_ltd Re: pewien problem 18.07.09, 23:03
        ja też. ale, podziękowania za wyrazy uznania dla jej ogrodu mogłaby zamieścić:)
    • zuzann-a Re: pewien problem 18.07.09, 22:32
      Noż to skandal!:-))
      • juliette_77 Re: pewien problem 18.07.09, 22:34
        Ja bym zadzwoniła po policję :)
    • carolla8 Re: pewien problem 19.07.09, 10:14
      Pierwszy raz czytam ten watek i sie nieźle uśmiałam:))

      Jestem w stanie Ciebie zrozumiec, bo na NK moja znajoma powklejała zdjecia
      (sztuk 23).
      Wszystkie sa zrobione w moim domu. Nie pisała że to jej, ale teksty typu "to
      moje miejsce na ziemi", tu lubie byc itp.

      Na poczatku tez miałam mieszane uczucia, bo mogłaby dla równowagi zamiescić tez
      i inne.
      Ale w gruncie rzeczy z tego nalezy sie smiać, bo widocznie nie ma innych,
      wartych uwagi.
      • bupa1 Re: pewien problem 20.07.09, 19:39
        carolla8 napisała:

        > Pierwszy raz czytam ten watek i sie nieźle uśmiałam:))
        >
        > Jestem w stanie Ciebie zrozumiec, bo na NK moja znajoma powklejała
        zdjecia
        > (sztuk 23).
        > Wszystkie sa zrobione w moim domu. Nie pisała że to jej, ale
        teksty typu "to
        > moje miejsce na ziemi", tu lubie byc itp.
        >
        > Na poczatku tez miałam mieszane uczucia, bo mogłaby dla równowagi
        zamiescić tez
        > i inne.
        > Ale w gruncie rzeczy z tego nalezy sie smiać, bo widocznie nie ma
        innych,
        > wartych uwagi.
        ZARTUJESZ?
    • bupa1 Re: pewien problem 20.07.09, 19:39
      no i zdjecia skasowala,czyli wiedziala ze ma "cos na
      sumieniu",najlepiej zabrac komus i podpisac sie"to moje"zenada!
    • skarpetka_szara A mowia ze to ja jestem dziecinna (n/t) 20.07.09, 19:47
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka