martola80
22.07.09, 11:51
Powiedźcie mi bo już sama się zastanwaim czy ja po prostu nie mam
problemu z bezczelnością...
W poprzedniej pracy miałam depresje, nic mi sie nie chciało i
bezczelnie potrafilam spac na biurku(fakt, szef z nami nei pracował,
ale ludzie widzieli).
W obecnej własnie szefowa powiedziała mi że jak mi się nudzi to
mogłabym zmyć podłoge. Firma 4 osobowa, nie zatrudniają sprzataczki,
ja czasem zmywam podłogę ale przeciez to nie jest mój obowiązek.
Miala prawo zwrócić mi uwagę, że nei sprzątam?
Powiedzialam jej ze czasem zmywam podłogę ale należałaby zatrudnić
sprzątaczkę bo sprzątanie to nei jest mój obowiązek.
Czy słusznie powiedziałam czy jestem bezczelna, bo już sama nie wiem?