Dodaj do ulubionych

Czy ja jestem bezczelna?

22.07.09, 11:51
Powiedźcie mi bo już sama się zastanwaim czy ja po prostu nie mam
problemu z bezczelnością...
W poprzedniej pracy miałam depresje, nic mi sie nie chciało i
bezczelnie potrafilam spac na biurku(fakt, szef z nami nei pracował,
ale ludzie widzieli).
W obecnej własnie szefowa powiedziała mi że jak mi się nudzi to
mogłabym zmyć podłoge. Firma 4 osobowa, nie zatrudniają sprzataczki,
ja czasem zmywam podłogę ale przeciez to nie jest mój obowiązek.
Miala prawo zwrócić mi uwagę, że nei sprzątam?
Powiedzialam jej ze czasem zmywam podłogę ale należałaby zatrudnić
sprzątaczkę bo sprzątanie to nei jest mój obowiązek.
Czy słusznie powiedziałam czy jestem bezczelna, bo już sama nie wiem?
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 11:56
      taaaa i jeszcze pomyj okna i wyszoruj kibel...
      To że zmywasz podłogę to jest Twoja dobra wola,
      mam nadzieje że inni tez to robią lub inne porządkowe czynności...
      I na pewno szefowa nie powinna tak się odzywać...
      Wspólnie powinniście zgodnie ustalic czy każdemu pasuje taki układ
      ze skoro nie macie osoby sprzatającej to będizecie sie dzielić
      takimi sprawami... a ona powinna wam byc wdzięczna...i okazywać to/
      NO chyba że mogła to powiedzieć w innym znaczeniu, np widzi że
      zasypiasz na biurku lub masz minę znudzonej śpiącej królewny... to
      palneła aluzję... ;P
    • yannika Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 11:58
      A masz w umowie wpisane w obowiązkach mycie podłóg w biurze?
      • 40cztery Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 12:27
        yannika napisała:
        > A masz w umowie wpisane w obowiązkach mycie podłóg w biurze?

        zapewne ma wpisane "wykonywanie innych poleceń służbowych przełożonego"

        40cztery
        • mareczekk77 Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 13:24
          Zgodziłbym się jedynie wtedy, kiedy inni tez by to robili. Bo gdy tylko Ty, to
          jest to upokarzające. Spać w pracy, jak sobie przypomnę ostatnią, 200 telefonów
          dziennie w wielkim stresie, rany :)
        • yannika Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 13:31
          > zapewne ma wpisane "wykonywanie innych poleceń służbowych
          > przełożonego"

          Czyli jak szefowa każe sobie umyć służbowy samochód to też ma polecieć w te pędy?
          • jane-bond007 Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 16:56
            taki zapis "inne polecenia" nie ma prawa bytu, sprawdzcie sobie co
            macie w zakresach ;)
    • kadfael Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 12:27
      A w tej nowej firmie też śpisz na biurku?
      • martola80 Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 13:44
        Wiem, bardzo nieładnie, ale nie martw się, zostałam "ukarana" -
        nigdy więcej się na to nie poważe. obecnie czuję dobrze. Wolę
        pracować bo czas wtedy szybko leci. Nicnierobienie jest najgorsze bo
        dzień sie wlecze a pod koniec jest się wykończonym psychicznie, tym
        bardziej że ja mam tendencje do depresji i musze się czymś zajmować
        bo bezczynność mnie usypia psychicznie. Z tym ,że szef wyjechał, nie
        mam co robić i zabrali mi internet. Staram się wynajdywac zajęcia
        żeby nie popaść w marazm, ale to nie moja wina że nie dają mi
        zajęcia - mogą mnie wdrożyc w sporządzanie ofert, ale ta woli
        powiedzieć żebym zmyła podłoge.
        • bell82 Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 13:58
          jezeli w umowie masz napisane cos w stulu : dbałosc o porzadek w miejscu pracy,
          to jak najbardziej szefowa ma racje
        • marryllkka Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 16:17
          martola80 napisała:

          > Wiem, bardzo nieładnie, ale nie martw się, zostałam "ukarana" -
          > nigdy więcej się na to nie poważe. obecnie czuję dobrze. Wolę
          > pracować bo czas wtedy szybko leci. Nicnierobienie jest najgorsze bo
          > dzień sie wlecze a pod koniec jest się wykończonym psychicznie, tym
          > bardziej że ja mam tendencje do depresji i musze się czymś zajmować
          > bo bezczynność mnie usypia psychicznie. Z tym ,że szef wyjechał, nie
          > mam co robić i zabrali mi internet. Staram się wynajdywac zajęcia
          > żeby nie popaść w marazm, ale to nie moja wina że nie dają mi
          > zajęcia - mogą mnie wdrożyc w sporządzanie ofert, ale ta woli
          > powiedzieć żebym zmyła podłoge.

          Szefowa jest szefową, ponieważ ma ku temu odpowiednie predyspozycje
          intelektualne. Nie jest na tym stanowisku z przypadku. Dostrzegła w tobie
          potencjał i czuje, że byłabyś dobrą sprzątaczką. Doceń to i potraktuj jako
          wskazówkę, co do swojej przyszłej ścieżki kariery.
        • green_basik Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 16:19
          > pracować bo czas wtedy szybko leci. Nicnierobienie jest najgorsze bo
          > dzień sie wlecze a pod koniec jest się wykończonym psychicznie,

          Mnie w pracy najbardziej denerwowały kamery.
    • skarpetka_szara Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 15:47
      slusznie powiedzialas. Jezeli na rozmowie nie bylo powiedziane ze
      to jest czescia Twoich obowiazkow, to nie powinnas tego robic.

      Jezeli facetka cie za to zwolni to to kompletny burak.

      Druga sprawa - to niedobrze ze szefowa widzi ciebie znudzona w
      pracy. Chodz po biurze z pusta kartka albo cos, bo inaczej i z tej
      pracy wylecisz.
      • martola80 Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 16:38
        ćwicze moją kreatywność w wymyślaniu sobie zajęć:) Dobrze że jest
        drugi komp z internetem, niestety obok niej.
        Ona jest szefową nie dlatego że ma predyspozycje ale się "wżeniła" w
        szefa.
        Wogóle pokręcone to szefowstwo, pracuje 3 miesiąc a jeszcze nie mam
        umowy. Wszyscy tu zatrudnieni odchodza po max roku bo trudno z nimi
        wytrzymac.
        • yannika Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 16:49
          > Wogóle pokręcone to szefowstwo, pracuje 3 miesiąc a jeszcze nie mam
          > umowy.

          A to już pachnie sprawą dla inspekcji pracy szczerze mówiąc...
          • skarpetka_szara Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 17:44
            ja na Twoim miejscu juz bym szukala nowej pracy. Tym razem wydaje
            mi sie ze nie jestes szalona ale Twoje szefostwo jest.
        • marryllkka Re: Czy ja jestem bezczelna? 23.07.09, 11:55
          > Ona jest szefową nie dlatego że ma predyspozycje ale się "wżeniła" w
          > szefa.


          Mój post był ironiczny.
          Skoro szefowa wydaje podwładnemu takie debilne dyspozycje, zamiast go zmotywować
          do pracy, to nie ma żadnych predyspozycji, ani kwalifikacji do zarządzania ludźmi.
          Nepotyzm, kolesiostwo, tak to wszystko się odbywa.
    • 10iwonka10 Re: Czy ja jestem bezczelna? 22.07.09, 18:27
      Robicie chyba z igly widly. W prawie kazdej firmie tak jest ze raz
      jest duzo pracy raz malo. Pracownik ktory ma troche oleju w glowie
      organizuje sobie jakos ten czas wolny.

      A jesli twoja mowa ciala caly czas mowi ze jestes taka znudzona to
      pewno kierowniczka powiedziala to o tej podlodze troche ze
      zlosliwoscia troche zebys sie czyms zajel i nie zawracala jej
      gitary.

      Z takim nastawieniem ze caly czas masz miec prace a jka nie to
      pokazujesz jaka jestes znudzona w kazdej pracy bedziesz miala
      problemy.
    • julyana Re: Czy ja jestem bezczelna? 23.07.09, 08:32
      Lol! Gdyby mi w pracy kazali zmyć podłogę, to udusiłabym się ze śmiechu.:D
      • o-qrde.pl Re: Czy ja jestem bezczelna? 23.07.09, 10:06
        Bezczelna nie jesteś, ale wyglada, że to firma rodzinna (szefowa i
        szef to małżeństwo), pracy też za duzo nie ma, skoro musisz ja
        wynajdywać. Przy takim układzie może warto zacząć się rozgladać za
        czymś nowym, bo chyba z nimi nie wygrasz.
      • green_basik Re: Czy ja jestem bezczelna? 23.07.09, 11:49
        julyana napisała:

        > Lol! Gdyby mi w pracy kazali zmyć podłogę, to udusiłabym się ze śmiechu.:D

        a za 50 zł?
        • julyana Re: Czy ja jestem bezczelna? 23.07.09, 12:41
          LOL :)))

          Wiesz, nie pracuję jako sprzątaczka.
          • green_basik Re: Czy ja jestem bezczelna? 23.07.09, 14:40
            I co nie chcesz sobie dorobić?
            • julyana Re: Czy ja jestem bezczelna? 23.07.09, 14:54
              Chyba nadmiar słońca Ci zaszkodził.;)
    • posh_emka Re: Czy ja jestem bezczelna? 23.07.09, 15:38
      A czy nic nie robienie lub spanie na biurku jest w twoich obowiązkach służbowych?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka