Dodaj do ulubionych

mam dosyć

25.07.09, 00:30
studiuję w rodzinnym mieście niestety i to mnie zmusiło do mieszkania z
rodzicami. na początku nie było tak źle, ale już po roku zaczęły się zgrzyty,
a teraz jest już beznadziejnie. uczę się średnio, ale też nie źle i cały czas
słucham tej samej starej śpiewki: " czemu ty się nie uczysz"/"ucz się, a nie
ciągle na imprezy latasz" i tak w kółko. nie chce mi się wracać do domu,
denerwuje mnie nawet mój własny pokój, nawyki rodziców i ich ciągłe
traktowanie mnie jak licealistkę.wiem wiem, zaraz usłyszę:" skoro jesteś taka
mądra, to sobie zarób na utrzymanie i się wyprowadź". czy to już ten czas, że
powinnam mieszkać sama(jest to nawet możliwe, ale o tym napisze później)?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: mam dosyć 25.07.09, 00:48
      chcesz mieć przywileje dorosłych a jednocześnie odpowiedzialność dziecka, nie ma
      kiciu tak łatwo w życiu :]
    • szalona.manuela Re: mam dosyć 25.07.09, 00:52
      Ba, życie nie jest łatwe :)
      Spokojnie, przejdziesz i ten etap, później może nawet zatęsknisz za
      ich nawykami. Jak miałam 21-22 lata, to miałam ochotę zamieszkać w
      hotelu robotniczym jakimś, byle się tylko wynieść z domu, nie
      słuchać, nie tłumaczyć się. Wyprowadziłam się mając 23. Mając 26
      strasznie zatęskniłam :)
      • jan_hus_na_stosie Re: mam dosyć 25.07.09, 00:55
        szalona.manuela napisała:

        > Mając 26
        > strasznie zatęskniłam :)

        taaa, bo trzeba samemu prasować, gotować, sprzątać, odkurzać etc. a mamusia
        daleko :D
        • szalona.manuela Re: mam dosyć 25.07.09, 00:56
          trafność - O.
    • biala.chmurka Re: mam dosyć 25.07.09, 17:05
      > cały czas słucham tej samej starej śpiewki: " czemu ty się nie uczysz"/"ucz się, a nie
      > ciągle na imprezy latasz" i tak w kółko.

      no to nie lataj na imprezy jak nawiodzona i zacznij się uczyć dobrze zamiast średnio. Wtedy nie będziesz musiała tego wysłuchiwać.
      • smutas13 Re: mam dosyć 25.07.09, 17:12
        nolus

        bo, ty chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko.
        Tak się nie da!
    • obrotowy i slusznie 25.07.09, 17:12
      nolus napisała:
      czy to już ten czas, że powinnam mieszkać sama (jest to nawet możliwe, ale o tym napisze później)?

      tak, to juz ten czas.

      jedakze rodzice maja OBOWIAZEK utrzymywac Cie do skonczenia studiow
      i mozesz wracac do domu po 22-giej, kiedy tylko chcesz
      bylebys tylko zachowywala sie cicho i spokojnie.
      • biala.chmurka Re: i slusznie 25.07.09, 18:23
        Gdyby tak było, doszlibyśmy do sytuacji, że wszyscy ci rodzice, których nie stać na utrzymywanie córki lub syna na studiach, automatycznie popełniają przestępstwo.

        Z tego co się orientuje, mają taki obowiązek do ukonczenia pelnoletnosci, a pozniej jedynie w ramach mozliwosci, dopoki samo nie jest sie wstanie utrzymac, nie dluzej niz do 26 r.ż.
        A tu Nolus cos napisała o czym sama nie chce narazie wspominać, ze jest to możliwe, by mieszkała sama. A więc jest wstanie sama się utrzymać.
        • obrotowy nie smec: :) 25.07.09, 19:16
          biala.chmurka napisała:

          > Gdyby tak było, doszlibyśmy do sytuacji, że wszyscy ci rodzice, których nie stać na utrzymywanie córki lub syna na studiach, automatycznie popełniają przestępstwo.

          obowiazek ten (jak kazdy spoleczny) jest RELATYWNY.

          obowiazek ten maja Ci - ktorych na to stac.
    • amuga Re: mam dosyć 25.07.09, 18:28
      nolus napisała:
      >>>uczę się średnio, ale też nie źle

      Mysle ze w tym jest problem. Rodzice uwazaja ze skoro ulatwiaja ci
      zycie to powinnas uczyc sie dobrze lub bardzo dobrze.
      Pewnie jakbys miala dobre wyniki to by ci nic nie truli a tak to
      uwazaja sie wykorzystywani.
      Poza tym przychodzi taki moment w rodzinie ze trzeba sie rozstac i
      zyc na wlasny rachunek.
      Przypuszczam ze wlasnie taki moment u was przyszedl i ty to widzisz
      i oni.
    • marzeka1 Re: mam dosyć 25.07.09, 19:09
      Dla normalnego człowieka przychodzi w końcu ta chwila, gdy dorasta i dom
      rodzinny uwiera. Dlatego trzeba umieć z domu odejść, usamodzielnić się. Nigdy
      nie pojmę dorosłych ludzi,którzy żenią się/wychodzą za mąż/rozmnażają się, a
      potem myk- wracają na kupę do domu teściów/rodziców.
      • nolus Re: mam dosyć 25.07.09, 22:38
        z tym mieszkaniem to kwestia jest taka, że rodzice wybudowali dom i wyprowadzają
        się we wrześniu. jeśli nie wyjadę na kolejne studia gdzieś dalej, to chciałabym
        zostać w tym mieszkaniu(nie sprzedają go). oni oczywiście chcą żebym mieszkała z
        nimi, no chyba że zarobię na utrzymanie,co byłoby bardzo trudne :/
        • qw994 Re: mam dosyć 25.07.09, 22:41
          Wytrzymaj do września. To już niedługo.
        • biala.chmurka Re: mam dosyć 26.07.09, 12:51
          Nie dziwię się, że wolą byś mieszkała z nimi, ponieważ jeśli zostaniesz w mieszkaniu będą musieli płacić podwójnie - za dom i za mieszkanie, co dodatkowo ich obciąża. Jeśli zaś mieszkałabyś z nimi, mieszkanie mogliby wynająć i czerpać z tego zysk. Chyba, że wystarczyłby Ci np jeden pokoj dwuoosobowy, a reszta do wynajęcia (nie wiem jak duze jest mieszkanie)
          Szczerze? Wolałabym mieszkać w nowym domu niż starym mieszkaniu ;) Przynajmniej przez jakis czas. Przeciez nie jest tak, że ZABRANIAJĄ wychodzic na imprezy. Mowia jedynie, ze nie tak czesto i zebys sie uczyla. To jest do zrobienia, wcale nei trzeba sobie pzrez to odbierac zamieszkania w domu.
          • nolus Re: mam dosyć 26.07.09, 15:37
            mieszkanie jest dosyć spore, 3-pokojowe. spokojnie wystarczyłby mi jeden pokój i
            mogłabym mieszkać ze studentami. nie znam się na wynajmie, nie wiem czy
            wynajmując mieszkanie i pracując dorywczo uda mi się utrzymać. wiadomo, że jeśli
            będzie mi ledwo starczać, to lepiej jakbym mieszkała z rodzicami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka