Dodaj do ulubionych

Plażowy koszmarek

30.07.09, 07:50
Dziewczyny, za parę dni zacznę urlop i zacznie się dla mnie koszmar
plażowy :(
Chociaż bardzo lubię opalać się, to moje nogi nie nadają się na
plażę [w sensie, ze do ekspozycji].
Mam w prawdzie strój kąpielowy, ale o ile staniczek założę, to
majtasów na pewno nie. Nie chciałabym ujść za dziwoloąga - że nie
chodzę na plażę albo, że opalam się w spodenkach, ale z drugiej
strony nie chcę się narażać na wyśmiewanie. Co mi radzicie? jak się
opalać? w czym?
Obserwuj wątek
    • oliwkagold Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 08:01
      Ach, według mnie nie możesz sibie traktować tak surowo, każdy ma
      prawo opalać się jak i gdzie mu się podoba. Jeżeli Ci chodzi o to że
      jesteś przy kości (bo tak wywnioskowałam), to może dodadzą Ci odwagi
      jakieś szorty - takie kąpielowe, albo może jakaś dłuższa apaszka,
      przewiązana tak na krzyż, one są bardzo seksowne. Poza tym muszę
      przyznać, że ostatnio przyglądając się dziewczynom, strierdziłam, że
      nie ważna jest figure. Mój wzrok często przyciągają dziewczyny,
      nawet grubsze, ale za to mają w sobie "to coś", fajna fryzura,
      makijaż, oryginalny element na ubraniu, bransoletka na nodze, czy
      kwiatek we włosach, do tego perfumy (choć może na plażę bardziej
      dezodorant :), mam nadzieję, że pomogłam. Aha i jeszcze jedno, mi
      się bardzo podoba i cenię ludzi którzy nie przejmują się swoim
      wyglądem i chodzą tak ubrane jak im się podoba, oczywiście nie
      zakładając na siebie za małych ubrań, bo to jest niesmaczne
      • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 08:47
        No właśnie, bardzo przejmuję się nogami, bo sa grube, brzydkie, i
        nieopalone :( I jak tu opalać sie w normalnych majtach od bikini?
        Wczoraj w lustrze zoabczyłam te blade, kotletowe nogi i bardzo sie
        ich wstydzę.
        • rosa_de_vratislavia Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 08:50
          nuova napisała:

          > No właśnie, bardzo przejmuję się nogami, bo sa grube, brzydkie, i
          > nieopalone :(

          Peeeling, balsam i opalenizna czynią cuda.
          Kup sobie aktywator opalania Ziaja (bezpieczny,z tyrozyną) i lekko
          opal nogi, choćby na balkonie :) Wydadzą się smuklejsze i ładniejsze.
    • rosa_de_vratislavia głowa do góry 30.07.09, 08:04
      nuova napisała:
      > Chociaż bardzo lubię opalać się, to moje nogi nie nadają się na
      > plażę [w sensie, ze do ekspozycji].

      A co im jest? Ja mam od urodzenia na górnej części ud ogromną,
      naprawdę ciemną i mocno wybarwioną pigmentem plamę. Wygląda jak
      ogromniaste oparzenie. Zawsze jeździłam na wszelkie obozy,
      plażowania i baseny ze znajomymi. Naprawdę się tego nie wstydziłam,
      nikt się nie wgapiał ani nie dopytywał, co to jest.
      Spodenki by to zakryły, ale wtedy bym pokazała dopiero kompleksy i
      prowokowała pytania, czemu sie nie rozbieram i czy mam okres.
      Zawsze nosiłam zwykłe bikini i tak zostało do tej pory, choć z
      wiekiem i porodami ciało mi nie pięknieje.
      Wyluzujmy - plaża to nie wybieg dla modelek.

      >nie chcę się narażać na wyśmiewanie.

      Nikt Cię nie wyśmieje. A jeśli tak, to masz znajomych buraków. Mnie
      nikt nie zahaczył o mój defekt ani w podstawówce, aniw liceum, ani
      na koloniach i obozach (mniej znajome dzieciaki). Ty wiesz,że ja na
      długie lata ZAPOMNIAŁAM o moich plamach? Nie "widziałam" ich po
      prostu. Mam masę innych kompleksów typu "cienkie włosy", "tłusta
      cera",a o największym defekcie nie myślę. Także w sytuacjach
      intymnych.

      Co mi radzicie? jak się
      > opalać? w czym?

      W najładniejszym kostiumie, który znajdziesz w sklepie. W takim, w
      którym poczujesz się jak ponętna rusałka, albo inna seksbomba morska.
      • oliwkagold Re: głowa do góry 30.07.09, 08:11
        Wyluzujmy - plaża to nie wybieg dla modelek.

        rosa_de_vratislavia - gatuluję wypowiedzi :) całkowicie się z Tobą
        zgadzam!
        • grassant Re: głowa do góry 30.07.09, 13:31
          oliwkagold napisała:

          > Wyluzujmy - plaża to nie wybieg dla modelek.
          >
          > rosa_de_vratislavia - gatuluję wypowiedzi :) całkowicie się z Tobą
          > zgadzam!

          jasne. Plaża to wybieg dla wszelkich maszkar i okropieństw.
          • rosa_de_vratislavia Re: głowa do góry 30.07.09, 13:43
            grassant napisał:

            > jasne. Plaża to wybieg dla wszelkich maszkar i okropieństw.

            Tak, plaża to "wybieg" dla wszystkich. Nawet jak mają żylaki,
            krótkie nogi, blizny na pół brzucha i starcze przebarwienia.
    • pocket.size Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 08:19
      Spokojnie opalaj się w tym, co ci się podoba. Ja też nie mam najpiękniejszych
      nóg, ale co mam zrobić?? Musiałabym chodzić tylko w długich spodniach. Ubieram
      normalny strój, ewentualnie krojem dopasowany do sylwetki. Im bardziej starasz
      się przykryć kompleksy, tym bardziej są one widoczne. Pomyśl, czy ty śmiejesz
      się z dziewczyn z np. grubymi nogami? Pewnie nie. Na plaży ludzie maja na pewno
      ciekawsze zajęcia niż szukanie nieproporcjonalnych dziewczyn:) A więc piękne
      bikini i nad wodę:)
      Pozdrawiam.
    • delicja11 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 08:33

      Nałóż normalny strój , a od pasa pareo.
    • looona Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 08:57
      Tak jak dziewczyny wyżej zauważyły, to jest plaża a nie wybory miss. Każdy ma
      prawo do tego by czuć się swobodnie. Ja mam "problem" w drugą stronę, ale mimo,
      iż mam spora niedowagę, na udach widnieje cellu (prezent genetyczny od mamy ;P).
      I co? I plażuję normalnie. A co pomyślą inni to już ich sprawa. W każdym razie
      nie ma co psuć sobie zabawy. Baw się dobrze i nic się nie martw.
    • menk.a Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 09:07
      Nie wiem o co chodzi z Twoimi nogami, ale jaki użyj pareo. ;)
      • o-qrde.pl Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 09:25
        Olej co kto mysli w myśl zasady: niech się wstydzi ten kto widzi.
        I ciesz się urlopem , słońcem, wyjazdem!
    • zosia_sa_mosia Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 09:36
      Dziewczyno, absolutnie się tym nie przejmuj. Kiedy miałam po raz pierwszy być na
      plaży, po papce kobiecych czasopism, w których uczą jak zakryć na plaży krzywy
      pępek i trzeci sutek, miałam wrażenie, że jestem pasztetem do kwadratu. I co się
      okazało? Plaża to zbiorowisko normalnych ludzi, jakich spotykasz na ulicy, tyle
      że w strojach kąpielowych. Nikt się nie gapi, ludzi są otoczeni parawanami i
      naprawdę większość ma gdzieś jak wygląda jego sąsiad. Każdy ma swój urlop, który
      spędza na wypoczynku, a nie wyłapywaniu swoich czy obcych defektów.
      Ja bym się nie przejmowała. Otocz się parawanem, opalaj się w majtasach, a jak
      będziesz się przechadzać, to możesz opatulić się chustą. Choć muszę powiedzieć,
      że choć na plaży bywam regularnie, nie zauważyłam kobiet otulonymi chustami,
      nawet jak są bardzo puszyste.
    • pijawka_lekarska Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 11:08
      Zawsze możesz pójść na dzika, nieuczęszczaną plażę. Tam będziesz czuła się
      komfortowo.
      • 83kimi Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 11:28
        Nie przejmuj się. Ja ostatnio często bywam na plaży, bo mieszkam nad morzem (ale
        nie w Polsce) i powiem Ci, że może 1% ma idealną figurę. Większość ma jakieś
        wady. Naprawdę osób o idealnej figurze jest niewiele. Ważniejszy jest uśmiech i
        dobra zabawa.
    • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 11:27
      ...no tak, to ma być odpoczynek a nie stresowanie sie moim wyglądem.
      Dzieki :)
    • ollus Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 11:55
      chuda i opalona jeszcze nie znaczy, że atrakcyjna w bikini - patrz
      np. Donatella V. :)
      Absolutnie żadne spodenki, czy gatki spodenkowe. Tylko naprawdę
      szczupło- i długonogie wyglądają w nich dobrze, wszystkim innym
      niepotrzebnie skracają nogi niczego tak naprawdę nie kamuflując.
      I luz.
      Zawsze jeszcze można sprintem do wody, na materac i nikt nic nie
      zauważy :)
      • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 12:11
        Dzieku Ollus, oplułam monit :)))
    • klara005 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 11:59
      nie przejmuj sie wskakuj w majtasy i smialo na plaze. Lato jest od tego aby korzystac z niego, moge sie zalozyc ze najgorsze dla Ciebie bedzie pierwsze 10 min ale nie ze wzgledu ze ktos sie bedzie na Ciebie patrzyl ale dlatego ze w Twojej psychice jest zakodowane ze masz okropne nogi. Usmiechij sie i idz smialo na plaze :)

      --------------
      biore od życia wszystko co daje MamyWszystko.pl-Portal Kolorowych Ogłoszeń
    • justysialek Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 12:02
      Kup sobie taką ładną, zwiewną chustę do okręcania wokół bioder -
      pareo. Ja nie narzekam na figurę ale i tak czasami noszę, bo mi
      jakoś głupio spacerować z gołym tyłkiem np do budki z lodami ;)
      • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:35
        justysialek napisała:

        > Kup sobie taką ładną, zwiewną chustę do okręcania wokół bioder -
        > pareo. Ja nie narzekam na figurę ale i tak czasami noszę, bo mi
        > jakoś głupio spacerować z gołym tyłkiem np do budki z lodami ;)

        z gołym tyłkiem to byś była na plaży nudystów.
        • justysialek Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:41
          To zależy jaka plaża. Co innego plaża w Ustce, gdzie i tak się ginie
          w tłumie a co innego plaża nad zalewem, gdzie leży 5 osób i wszyscy
          się na ciebie gapią a już 5 metrów od plaży normalnie ludzie
          zapychają do kościoła albo po ziemniaki ;)
          • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:52
            justysialek napisała:

            > To zależy jaka plaża. Co innego plaża w Ustce, gdzie i tak się
            ginie
            > w tłumie a co innego plaża nad zalewem, gdzie leży 5 osób i
            wszyscy
            > się na ciebie gapią a już 5 metrów od plaży normalnie ludzie
            > zapychają do kościoła albo po ziemniaki ;)

            nawet ci, co zapychają do kocioła albo po ziemniaki tyłka nie
            widzieli? Czym różni się taki tyłek od tyłka w spodniach czy
            spódnicy? Chyba, ze Tobie już lody źle się kojarzą ;))
    • ultraviolet6 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 12:21
      Popieram pomysł z pareo, doda Ci pewności siebie ;)
      Ale pewnie i tak po paru minutach z niego zrezygnujesz, jak
      zobaczysz, że nie tylko ty nie jesteś "idealna" ;) Na plaży widuje
      się tyle form otyłości, owłosienia, blizn, znamion i innych rzeczy,
      że człowiek przestaje przejmować się swoimi nogami czy brzuszkiem ;)
      • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 12:35
        ultraviolet6 napisała:

        > Popieram pomysł z pareo, doda Ci pewności siebie ;)
        > Ale pewnie i tak po paru minutach z niego zrezygnujesz, jak
        > zobaczysz, że nie tylko ty nie jesteś "idealna" ;) Na plaży widuje
        > się tyle form otyłości, owłosienia, blizn, znamion i innych
        rzeczy,
        > że człowiek przestaje przejmować się swoimi nogami czy
        brzuszkiem ;)
        >
        jasne. lepiej mieć słoniowate nogi jak ich brak...
        • ultraviolet6 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 12:42
          > jasne. lepiej mieć słoniowate nogi jak ich brak...

          Ale żeś błysnął...
          Ty, jak rozumiem, jesteś chodzącym ideałem?
          • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:33
            ultraviolet6 napisała:

            > > jasne. lepiej mieć słoniowate nogi jak ich brak...
            >
            > Ale żeś błysnął...
            > Ty, jak rozumiem, jesteś chodzącym ideałem?
            >
            Tak. Dbam o to cały rok. Rozumiem kalectwo i bezsilność medycyny,
            nie akceptuję lenistwa, gnuśnośći i zaniedbania
            • justysialek Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:46
              A ja nie akceptuję chamstwa i braku wrażliwości... i mamy pat.
            • ultraviolet6 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 14:29
              > Ty, jak rozumiem, jesteś chodzącym ideałem?
              > >
              > Tak.

              Współczuję.
    • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 12:32
      nuova napisała:
      jak się opalać? w czym?

      w rajstopach, z nogami przysypanymi piachem.
      • rosa_de_vratislavia Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 12:47
        grassant napisał:

        > nuova napisała:
        > jak się opalać? w czym?
        >
        > w rajstopach, z nogami przysypanymi piachem.

        Grassant, czy jak napiszesz coś takiego to jest Ci miło? fajnie?
        weselej?
        • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:11
          jego zlosliwosciami nie zamierzam sie marac :))
          • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:29
            nuova napisała:

            > jego zlosliwosciami nie zamierzam sie marac :))

            nie maraj się, tylko pomyśl wcześniej o swoim wyglądzie. Rusz się,
            wejdź na rowaer, na konia, pobiegaj, a nie za 5 12 wpadasz w panikę.

            • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:42
              mam umiesnione nogi :( a to IMO nie jest atrakcyjne w polaczeniu z
              bladoscia :(
              Po prostu uwazam, ze moje nogi nie nadaja sie do ekspozyjci na
              plazy, wiec nie sugeruj, ze obiudzilam sie za 5 12.
              • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:54
                nuova napisała:

                > mam umiesnione nogi :( a to IMO nie jest atrakcyjne w polaczeniu z
                > bladoscia :(
                > Po prostu uwazam, ze moje nogi nie nadaja sie do ekspozyjci na
                > plazy, wiec nie sugeruj, ze obiudzilam sie za 5 12.

                umięsnionych, silnych nóg się wstydasz? No nic z tego nie rozumiem :)
      • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:14
        sam piszesz jakbys byl zakopany w piachu
        • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:38
          nuova napisała:

          > sam piszesz jakbys byl zakopany w piachu

          nie przejmuj sie. Faceci zwracają uwagę tylko na zgrabne kobiety.
          • justysialek Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:44
            I takich facetów mam akurat w głębokim poważaniu, choć nie mam
            problemów z figurą.
            • grassant Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:55
              justysialek napisała:

              > I takich facetów mam akurat w głębokim poważaniu, choć nie mam
              > problemów z figurą.

              głębokość i lokalizacja może być różna hehe
    • fergie18 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 12:40
      a ja mam 22 lata i od 4 lat mam straszne żylaki na nogach, do tego mam nogi
      chude jak patyki a za to wielki tyłek! mam dosłownie białą skórę przez którą
      widać te wszystkie żyły, też się strasznie wstydzę na plaży tych nóg no ale nie
      ma nakazu patrzenia na mnie, prawda? tak samo z Tobą.
      rada: używaj balsamów brązujących, słabo opalają ale jakoś tak ładniej nogi się
      prezentują :)
    • factory2 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:26
      Nie cierpisz czasem na zaburzenia paranoidalne i/lub narcystyczne? Kto się
      będzie: a/ tobą przejmował na plaży (każdy z nas jest skoncentrowany na sobie),
      b/ dlaczego ludzie mieliby interesowac się właśnie tobą?
      • kasiaczek181987 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 13:32
        ja też mam brzydkie nogi :( nie mam nadwagi ale mi się nie podobają. Przede
        wszystkim dlatego,ze nie mogę ich opalić za chiny :( może macie jakieś
        propozycje samoopalaczy albo coś ,bo na serio troche obciach :d u góry murzyn a
        na dole biała jak mąka :D
    • grassant hehe zwierzenia "pięknych Polek" 30.07.09, 13:39
    • kobieta_na_pasach ja radze ci opalac sie w... 30.07.09, 13:52
      ...solarium
      • grassant Re: ja radze ci opalac sie w... 30.07.09, 13:56
        kobieta_na_pasach napisała:

        > ...solarium

        lub samoopalacz. mozna go w domu lub gabinecie aplikować.
      • nuova Re: ja radze ci opalac sie w... 30.07.09, 13:59
        przykro mi, ale nie skorzystamz Twojej rady. Zrezygnowalam z solarki
        kilka lat temu, czego kompletnie nie zaluje.
        • grassant Re: ja radze ci opalac sie w... 30.07.09, 14:01
          nuova napisała:
          Zrezygnowalam z solarki
          > kilka lat temu, czego kompletnie nie zaluje.

          depilujesz? czy tez zrezygnowałaś?
          • nuova Re: ja radze ci opalac sie w... 30.07.09, 14:09
            Co ma pierniikm do wiatraka?
            ale odp. Ci, zebys nie mial zbyt wielu podstaw do mowienia, ze
            jestem "takaśmiaka i owaka". Depiluje.
            Pytales czemu sie moich nog wstydze? bo umiesnione sa [wygladaja]
            niekobieco. ot co.
            • kobieta_na_pasach ooooooooooooooooooooooo 30.07.09, 19:38
              onuova napisała:

              > Pytales czemu sie moich nog wstydze? bo umiesnione sa [wygladaja]
              > niekobieco. ot co.

              to faktycznie masz problem. a reszta w porzadku? mam na mysli od pasa w gore?
        • kobieta_na_pasach Re: ja radze ci opalac sie w... 30.07.09, 19:36
          onuova napisała:

          > przykro mi, ale nie skorzystamz Twojej rady. Zrezygnowalam z solarki
          > kilka lat temu, czego kompletnie nie zaluje.

          nie szkodzi, to byla zlosliwa rada, bo nie rozumiem twojego problemu.
    • 0riana Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 14:08
      Ja osobiscie uwazam, ze ludzie ktorzy ekscytuja sie niedoskonalosciami innych
      osob czy to na plazy, czy gdziekolwiek indziej ("nie moge patrzec na hipopotamy
      na plazy", "nie znosze grubych dziewczyn w biodrowkach!"), ludzie ktorzy
      przezywaja niezrozumialy dla nich styl zycia komlpetnie obcych ludzi ("gardze
      dziewczynami umawiajacymi sie z Arabami!", "gardze matkami siedzacymi w domu!")
      sa poprostu bardzo nieszczesliwi. Jedyne co moge zrobic to im wpolczuc, a
      napewno nie przejmowac sie ich opinia. Szkoda zycia na uzeranie z frustratami.

      A tak swoja droga to cos mi sie wydaje, ze dramatyzujesz z tym wygladem swoich
      nog :-)
      • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 14:15
        Tylko pomysl, co mi przyjdzie z takiego pocieszania sie [ze onmi sa
        nieszczesliwi, itp], kiedy przypominam sobie jak mnie wysmiewaly
        inne dzieci, kiedy nosilam okulary [szkola podst.]?
        Moze to jest wlasnie to moje pesymist. podejscie do siebie, do
        zycia, ale jakos nie daje mi spokoju ducha takie pocieszanie sie...
        Wolalabym, miec nogi jak patyki niz takie klocki... tym bardizej, ze
        jestem niska.
        • 0riana Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 14:18
          Gdybys miala nogi jak patyki, z zazdroscia patrzylabys na umiesnione lydki
          innych dzoewczyn. Problemem nie sa nogi tylko Twoje myslenie i chec
          przypodobania sie gustom obcych ludzi. A po co? Po co mam sie przejmowac
          negatywna opinia kogos niespelna rozumu?
          • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 14:25
            No massz rację,m tylko że moje 1-sza rekacja an takie powiedzmy
            wyśmiewanie się kogoś z mojego wygladu reaguje placzme...
            • 0riana Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 14:30
              Spodziewasz sie, ze ktos do Ciebie podejdzie i powie: "ale masz brzydkie nogi"?
              No bez przesady, masz chyba jakas obsesje, ludzie nie sa az tacy zli :-)
              Znakomita wiekszosc bedzie miala Cie w nosie bo bedzie cieszyc sie
              urlopem/pilnowac potomstwa/ogladac swoje wlasne niedoskonalosci :-)
              • nuova Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 14:39
                obsesje to moze i mam , ale na punkcie szeptanej krytyki, a nie
                takiej mowionej wprost. Choc kazda krytyka wlasciwie tak samo boli.
                • 0riana Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 14:49
                  Chocbys wygladala nie wiadomo jak pieknie, zawsze znajda sie osoby ktorym nie
                  bedziesz sie podobac. Albo zmienisz nastawienie do siebie i swojego ciala, albo
                  zmarnujesz wakacje i nie tylko...
    • figgin1 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 15:28
      Jeżeli na plażę jedziesz po to, by się prezentować to może odpuść
      sobie, tylko stresu się najesz. Natomiast jeśli jedziesz dla
      przyjemności to olej "ekspozycję". To ty masz się dobrze bawić, nie
      widzowie.
    • skarpetka_szara Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 19:03
      Opalanie sie powoduje raka. Dlaczego chcialabys miec raka?
    • izabellaz1 Re: Plażowy koszmarek 30.07.09, 19:36
      Przesadzasz:) Po plaży same modelki nie chodzą.
    • molar Re: Plażowy koszmarek 31.07.09, 09:28
      Załatw sobie matę na plażę www.2future.pl/Produkt/379/mata_plazowa
      • nuova Re: Plażowy koszmarek 05.08.09, 07:55
        No fajna sprawa,
        Pomysle o takiej na nastepny raz :)
    • veroy Re: Plażowy koszmarek 31.07.09, 11:45
      mnie takze sie wydaje ze nie masz sie czego wstydzic.
      ja mam rozstepy na calym ciele i obwisla skore na brzuchu po
      odchudzaniu (bylam grubym dzieckiem) mimo to nawet nie przyszoby by
      mi do glowy by ubrac cos zabudowanego albo stroj jednoczesciowy
      ktorego wprost nie znosze. wrecz przeciwnie - lubie eksponowac
      cialko, chodze zazwyczaj skąpiej ubrana niz wiekszosc
      zakompleksionych naprawde ladnych dziewczat. grunt to pewnosc
      siebie :) z doswiadczenia wiem ze inni a szczegolnie mezczyzni
      (wbrew forumowym pozorom) nie oceniaja nas tak ostro jak my same
      siebie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka