Dodaj do ulubionych

Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ???

30.07.09, 14:08
rozmawialam z kolezanka ostatnio o wspolnym wyjezdzie we wrzesniu wiec mowie jej ze od 4 jest fajny wyjazd a ona na to ze nie bo wtedy ma okres i tak od 10 to dopiero moze
tez tak robicie ?
jak w plemionach gdzie jak kobita ma okres to siedzi w szalasie az jej przejdzie
albo ja jestem inna albo sie nie znam co jest teraz na czasie
Obserwuj wątek
    • julyana Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 30.07.09, 14:12
      Yyy... Nie.
    • 0riana Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 30.07.09, 14:16
      Terminy splywow kajakowych rzeczywiscie dobieralam do okresu, w pozostalych
      przypadkach najwazniejszymi wyznacznikami sa cena i moje oblozenie obowiazkami.
    • plastelinka.czerwona Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 30.07.09, 14:20
      Może koleżanka bardzo źle się czuje podczas okresu. Zależy też co to za wyjazd,
      jeśli wymaga dużego wysiłku fizycznego i dłuższego braku dostępu do łazienki
      (np. całodzienne wędrówki po górach)to trudno się dziwić, że woli odpuścić.
      • latoya25 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 30.07.09, 14:24
        Ale przecież są tabletki antykoncepcyjne, można okres przesunąć. Co
        za problem.
        • sundry Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 30.07.09, 14:28
          Czy twój umysł ogarnia to,że nie każdy bierze tabletki
          antykoncepcyjne,nie każdy chce się szprycować chemią,a jak się nie
          bierze to takim "przesuwaniem" można sobie gospodarkę hormonalną
          rozregulować?

          Do meritum-nie dobieram terminu,zazwyczaj mam szczęście i jakoś
          okres mi się nie trafia w wyjazdy wszelkie,raz miałam zaplanowany
          wyjazd kilka miesięcy wcześniej i wtedy przesunęłam za pomocą
          tabletek.
          • grassant Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 09:15
            sundry napisała:
            ...raz miałam zaplanowany
            > wyjazd kilka miesięcy wcześniej i wtedy przesunęłam za pomocą
            > tabletek.

            a jednak. i rozregulowało się?
            • sundry Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 12:57
              Pisałam raczej o przesuwaniu za pomocą pigułek,kiedy na co dzień się
              ich nie bierze.A nawet jak się bierze,to też nie ma gwarancji,że
              jakieś krwawienie się nie pojawi.
              • latoya25 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 14:58
                Takie plamienie nie nazwałabym krwawieniem.
          • latoya25 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 14:57
            >>Czy twój umysł ogarnia to,że nie każdy bierze tabletki
            antykoncepcyjne,nie każdy chce się szprycować chemią,a jak się nie
            bierze to takim "przesuwaniem" można sobie gospodarkę hormonalną
            rozregulować?

            Ale oczywiście, że ogarnia, ale po to właśnie, między innymi ktoś
            wynalazł tabletki. Na takie przypadki, dlaczego z tego nie
            skorzystać.
            • angazetka Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 17:18
              Bo pigułki użyte tak jednorazowo, by przesunąć okres, raczej
              zaszkodzą niż pomogą?
            • tygrysio_misio Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 01.08.09, 12:33
              a ja myslam,ze tabletki antykoncepcyjne sa po to zeby zapobiegac ciazy...
              widocznie sie mylilam
              • akle2 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ? 02.08.09, 19:05
                Popularna "niebieska tabletka" też początkowo miała służyć czemu innemu. "Skutki uboczne" są różne
              • adsa_21 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 03.08.09, 14:12
                nie tylko by zapobiegac ciazy. Ja biore hormony od 17 roku zycia,
                wlasciwie bez przerwy (ciaza byla przerwa:-) i teraz tez biore mimo
                ze od roku posucha w sexie. Po prostu musze brac i tyle. Bez tego
                moja gospodarka hormonalna bylaby istna ruina.
            • akle2 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 19:03
              Można z tego sposobu skorzystać, jeśli się już bierze tabletki i to przynajmniej na kilka miesiecy przed. Tak więc jeśli wyjazd nie był długo planowany wcześniej (np wyjazdowy Sylwester), to nic mi po takim "sposobie". Ponadto tabletki zaczynamy brać od pierwszego dnia okresu, a nie wtedy kiedy się chce. Dopiero któreś z kolei krwawienie możesz sobie przesunąć, a nie to co ma być np za tydzień, jeśli wcześniej tych tabletek nie brałaś
            • jakw Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 22:43
              latoya25 napisała:

              >
              > Ale oczywiście, że ogarnia, ale po to właśnie, między innymi ktoś
              > wynalazł tabletki.
              Założę się, że celem wynalezienia tabletek anty nie było przesuwanie
              okresu w związku z urlopem...
        • dziewczynawitryna Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 30.07.09, 14:29
          Jeśli się używa tabletek. Większa część kobiet nie używa. Póki co nie jest to
          obowiązkowe.
    • nothing.at.all Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 30.07.09, 14:28
      Nigdy tak nie robię.
    • havana28 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 30.07.09, 14:30
      jak nad wode (lubie sobie popływać) lub w bardzo gorące kraje na imprezy gdzie istnieje ryzyko trudności z zachowaniem higieny - zdecydowanie tak
      • kinky5 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 04.08.09, 01:27
        Tak jak Havana- w szczegolnosci ze mozna sobie kupic wyjazd tydzien do
        przodu albo tydzien do tylu. Proste...
    • rraaddeekk Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 08:12
      To chyba oczywiste.
      Poranny seks bez stresu, że spóźnimy się do pracy jest podstawą
      dobrego urlopu.
      Najwyżej przepadnie śniadanie w hotelu. ;-)
    • gazetowy.mail Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 08:46
      Oczywiście, i to najlepiej po. Powodów jest wiele: wspomniane
      wycieczki po górach gdzie przez 10 godzin idąc szlakiem pozostają
      krzaki lub czasami schronisko, wyjazd z mężem i zamiast sexu jest
      okres lub wyjazd w ciepłe kraje gdzie nie muszę się zastanawiać czy
      nie "przebiło" lub czy to już dziś a wiadomo, że w ciepłych krajach
      potrafi się rozlegulować.
    • zosia_sa_mosia Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 10:23
      Niektóre kobiety mają bolesne miesiączki, więc rozumiem taką decyzję. A że będę
      musiała wymieniać tampon w krzaczkach? Jeśli miałaby mnie ominąć świetna
      przygoda, to żadna krwawica mi niestraszna.
    • vandikia Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 10:30
      ostatnio tak, bo od pewnego czasu mam 2 dni wyjęte z życia, z czego
      jeden na podłodze z zaciśnietymi zębami, ketonalem x 2 i jednym,
      wielkim rzygiem
      wiec jak mam mozliwosc, to wolę skorzystac z pelnego wyjazdu, a nie
      cierpiec w niewiadomo jakich warunkach
      • pan_i_wladca_mx Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 10:48
        i ja to samo, zawsze probuje to jakos zgrac bo jak na wychuchanym urlopie mam
        gryzc podloge i rzygac to w nosie takie urlopy, wszyscy sie bawia, kapia w morzu
        a ja pod parasolem mdleje co godzine...
        zaluje, ze oprocz pigul nie ma innego sposobu na przesuwanie.
    • dosia2308 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 11:01
      TAK. A ostry seksik do terminu owulacji. Wtedy jest najgoręcej.
    • bell82 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 11:15
      pergolja napisała:

      > rozmawialam z kolezanka ostatnio o wspolnym wyjezdzie we wrzesniu wiec mowie je
      > j ze od 4 jest fajny wyjazd a ona na to ze nie bo wtedy ma okres i tak od 10 to
      > dopiero moze
      > tez tak robicie ?
      > jak w plemionach gdzie jak kobita ma okres to siedzi w szalasie az jej przejdzi
      > e
      > albo ja jestem inna albo sie nie znam co jest teraz na czasie

      widzisz moze masz to szczescie ze przechodzisz okres bezbolesnie..dla mnie to
      zaden komfort jechac np nad morze i przez pierwsze 3 dni zwijac sie z bolu, a
      niestety tak przechodze okres ;/
    • alpepe Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 11:56
      jesteś inna, ja dwa dni przed okresem gryzę i mam ochotę się pochlastać z
      rozpaczy, następne trzy dni umieram z bólu i nienadążam ze zmianą wkładek, a
      następne 4 modlę się, by wreszcie kranik wysechł. Rozumiem koleżankę w całej
      rozciągłości.
      • malgos_76 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 05.08.09, 10:30
        Oh my goodness, dziewczyny wielkie wyrazy współczucia, mnie by do
        głowy nie przyszło dopasowywać urlop do okresu, ale u mnie prawie
        zero bólu + 2-3 dni krwawienia (oczywiście nie zawsze tak było,
        dzieci nie rodziłam, samo przeszło). Najlepsza była moja siostra,
        ona nie mogła wyjść ze zdziwienia kiedy widziała mnie i moją drugą
        siostrę zwijąjące się z bólu i się pytała nie raz: a co was tak
        boli, jaki to ból, opisz bo jestem ciekawa hi hi hi; niektórzy to
        mają szczęście no w sumie ja teraz też :)
    • donnaanna Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 13:14
      ha, ha, ja mam mirene i zero okresu wiec mi to nie robi roznicy :-)
      ale mam kolezanke ktora bez wiaderka z domu nie moze sie ruszyc ;-)
      nie mowiac juz o wyjazdach na wakacje!
      • me_meggy Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 13:58
        a mi właśnie wypadnie pod koniec urlopu..not nice..mam baardzo bolesne, liczę
        cichutko na to,że wyjazd spowoduje małe opóźnienie i okres przyjdzie dopiero po
        powrocie.. a w razie czego to podwójna dawka Aleve i może damy radę, w ciepłych
        krajach okres zazwyczaj przechodzi się mniej boleśnie bo jest ciepło i skórcze
        nie są takie sline.

        Pamiętam,że data ślubu pokrywała mi się z okresem ale nie chciałam cudować
        jakimś hormonalnymi specyfikami.. Stres spowodował że dostałam dopiero 2 dni po
        ślubie, przed ślubem poszłam tylko do gina po jakieś dobre srodki przeciwbólowe
        i przepisał mi NIMESIL. Super!! to są takie saszetki z proszkiem o smaku
        orężadki, pierwszy raz w życiu nic mnie nie bolało.. niestety to jest na receptę
        ale DZIAŁA!! a na mnie prawie nic nie działa..
        • sundry Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 19:04
          W ciepłych krajach mniej boleśnie? hmm.Jednym z niezapomnianych
          okresów był dla mnie ten,kiedy w Turcji rodzice mnie zbierali z
          ziemi,jak z bólu zemdlałam..
          • me_meggy Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 23:56
            sundry napisała:

            > W ciepłych krajach mniej boleśnie? hmm.Jednym z niezapomnianych
            > okresów był dla mnie ten,kiedy w Turcji rodzice mnie zbierali z
            > ziemi,jak z bólu zemdlałam..

            Może po prostu byłaś wtedy na słońcu.. nie można przesadzać a smażenie się jest
            wtedy wręcz niewskazane.
            Ja po prostu w lecie o wiele lepiej znoszę okres niż np w zimie. Jest ciepło,
            skurcze nie są tak silne.
            • sundry Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 01.08.09, 14:47
              Właśnie nie,nawet nie zdążyłam się dobrze rozgościć w hotelu..Na
              słońcu nie smażę się nigdy,tak że może po prostu nie należę do
              osób,które mniej cierpią przy cieple,a szkoda.
    • moniafigiel Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 14:55
      ja się wybieram do ciepłych krajów wkrótce i data wyjazdu zbiega się
      z datą okresu. Nie przyszło mi do głowy przejmować się tym, ale mnie
      nic nie boli, i okres jest średni więc spoko. Okropne musi być
      planowanie w ten sposób wyjazdu, tyle jest innych zmiennych do
      których trzeba się dostosować.
    • angazetka Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 17:21
      > jak w plemionach gdzie jak kobita ma okres to siedzi w szalasie az
      jej przejdzie

      Uhuhu, jaki dowcip. Też najchętniej pierwsze dwa dni okresu
      siedziałabym w szałasie i czekała, aż mi przejdzie. Potężny ból
      brzucha, rozregulowane jelita i młdości - tak, to byłby idealny
      dodatek do "fajnego wyjazdu".
    • hermina25 Nie,na odwrót... 31.07.09, 17:22
      Mam cholernie bolesne miesiączki,tak więc średnio to fajne na urlopie...jak mam
      gdzieś jechać(a wiem,że nadejdzie),to po prostu nie robię 7 dniowej przerwy z
      tabletkami...i problem z głowy :)
    • sabriel Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 17:41
      Nie, przyznam się, że nigdy nie ustawiałam wyjazdu do okresu.
      Choć faktycznie dobrze jest jak nie muszę się z tym dziadostwem męczyć.
    • skarpetka_szara A ktos slyszal o tamponach? 31.07.09, 20:34
      a ja ostatnio plywajac w oceanie przypomnialo mi sie ze przeciez
      mam jeszcze okres, a rekiny czuja zapach krwi nawet jak sa oddalone
      o mile. Wiec szybko wyskoczylam z wody i bawilam sie przy brzegu.
      • torba_podrozna Re: A ktos slyszal o tamponach? 31.07.09, 20:42
        Nie lubie wyjezdzac podczas okresu chociaz zdarzalo mi sie byc i pod
        namiotem. Po prostu bez okresu czuje sie bardzie komfortowo.
    • ofelia1982 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 20:47
      yyyy, w życiu bym na to nie wpadła.. oczywiście lepiej bez okresu,
      bo komfort większy i jak sie z chłopem jedzie to większe
      mozliwości:), ale u mnie najpierw jest miejsce, potem cena, potem
      urlop w pracy i kilka innych czynników, a dopiero potem termin
      okresu..
    • ira_07 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 31.07.09, 20:53
      Tak. W ciągu pierwszych dwóch dni mam straszne bóle i jest mi słabo. Nieraz nic
      nie pomaga, albo biorę 3 tabletki naraz. I to nie "jest na czasie". Po prostu
      tak mam. Ciężko zrozumieć, że każda może mieć inaczej, naprawdę aż tak ciężko?
      • kasiaczek181987 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 01.08.09, 12:17
        jak jest to wyjazd nad morze to wolałabym nie mieć okresu szczegolnie,że w
        pierwsze dwa dni dosłownie umieram :(( Może twoja kolezanka tez ma takie
        dolegliwości i dlatego nie chce jechać...
    • szarrak Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 01.08.09, 13:29
      w zeszłym roku byłam pod namiotem w górach, drugiego dnia pobytu mnie "zalało".
      wspomnienia mam fatalne, łazienki brak, połazić po górach nie mogłam, bo mnie
      skręcało z bólu mimo tony no-spy forte i innych takich. zmienianie tamponu w
      krzaczkach też bez rewelacji, jeśli nie mam gdzie porządnie umyć rąk przed i po
      tej czynności. okres zepsuł wakacje mi i mojemu chłopakowi, który chciał połazić
      po górach, ale ponieważ jest kochany, to mnie niańczył ;) (tzn. no, wolał mi
      dotrzymać towarzystwa, kiedy ja się wiłam z bólu).

      w tym roku tego błędu nie popełnię i sobie sama okres ustawię, to wróg musi się
      dostosować do mnie, ja do niego nie będę :) ale przyznam, że aby nie szaleć z
      przesuwaniem tabletek, zdarzyło mi się już w tym roku nie pojechać nad jezioro z
      powodu okresu. ale ja mam długie wakacje (najdłuższe w życiu, jeszcze dwa
      miesiące 8-)) więc niewielka strata.
    • ozlem Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 01.08.09, 13:41
      Naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że nie każda kobieta przechodzi okres tak szybko, łatwo i przyjemnie jak Ty?

    • olala_29 Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 17:53
      W dwóch wypadkach bym tak zrobiła: jadąc na "ostry" podryw lub szkołę
      przetrwania, a ponieważ ani jedno ani drugie zupełnie mnie nie interesuje nie ma
      to dla mnie znaczenia.

      A poważnie: może koleżanka ma bardzo bolesne miesiączki - ale to już kwalifikuje
      się do wizyty u lekarza.
      • ritual.noise Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 18:10
        Czegoś nie rozumiem... skoro okres jest tak bolesny, że "aż się gryzie ścianę" oraz obfity, to trzeba iść do lekarza.

        Ja poszłam i pomogło branie tabletek antykoncepcyjnych, zarówno na obfity okres, bóle i comiesięczną deprechę przed, jaką kiedyś miałam. Ignoruję opinie o ich szkodliwości, bo więcej z nich odnoszę korzyści, niż wad (wad właściwie wcale: nie roztyłam się i nie zbrzydłam, a dzieci i tak nie chcę mieć). I nawet jakbym nie miała faceta, to nie chciałabym rezygnować z ich łykania. A niektórzy zaraz tam, że szprycowanie chemią i zaraz wielce! Więcej chemii jest w tym, co na co dzień zjadam i co się nazywa śniadaniem, obiadem albo kolacją :/

        Może faktycznie nie każda babka może brać pigułki ze względów zdrowotnych. A może nie chce, ale to inny temat.

        A odnośnie pytania, to nie planuję wyjazdów podług okresu, bo po prostu nie mam z nim problemu :)
        • ritual.noise Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 18:15
          ...oczywiście chodzi o regularne przyjmowanie pigułek.
          Bo - jak ktoś słusznie chyba wyżej zauważył - takie łykanie sobie ot okazji, aby
          okres przesunąć, to raczej nie wydaje się być dobrym pomysłem.
          Ale może się jakiś lekarz wypowie ;)
          • o-qrde.pl Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 20:07
            Moja koleżanka kiedyś próbowała zatrzymać siłą woli. Ale ona
            normalna nie była.
    • zewszad_i_znikad Re: Dobieracie termin urlopu/wyjazdu do okresu ?? 02.08.09, 20:35
      Owszem. Dodam, że gustuję w specyficznym rodzaju turystyki, tj.
      zwiedzaniu skoczni narciarskich. Jestem w nich po prostu zakochana,
      chciałabym wspiąć się na 1000 skoczni. Niekiedy jeżdżę na zawody
      (ale tylko kobiece, ew. młodzieżowe - PŚ nie wchodzi w grę, za duże
      tłumy i za duży sportowy lans. Zaś skoki kobiet KOCHAM).
      Pracuję w domu (tłumaczenia, korekty), więc mam sporą swobodę.
      Termin wyjazdu wyłącznie skoczniowego można zaplanować pod kątem
      tego, kiedy będę miała okres, jeżeli jadę na skoczniołazostwo +
      zawody, zaplanować już się nie da (ot, dwa razy byłam w Libercu i w
      obu wypadkach trafiłam na okres...).
      PMS jest mi nieznane - wściekła jestem zawsze :] - boli tak, że
      jakoś da się znieść (ba, skoczniołazowałam mimo bólu, kiedy przed
      nosem wyrosła mi nieplanowana skocznia w Poroninie). Natomiast inne
      kwestie już utrudniają... Primo jestem (dumną) dziewicą, tamponów
      naprawdę nie mogę stosować. Secundo tak mniej więcej od 2. do 4.
      dnia okresu krew się ze mnie leje, na noc muszę układać w majtach
      kawał waty; okres mam od 11. roku życia, a do dziś nierzadko zdarza
      się przeciek (sprawy nie ułatwia to, że umiem spać wyłącznie na
      boku. Jeżeli już mam okres na wyjeździe, czasem próbuję spać na
      półleżąco i nie zawsze mi się udaje...) przez nieodpowiednie
      ułożenie tejże waty.
      Przesunięcie okresu z wiadomych powodów też nie wchodzi w grę.
      Warunki higieniczne - z racji wstydliwości zawsze biorę pokój z
      łazienką, no ale nie w hotelu! Więc różnie bywa, także w kwestii
      czegoś tak pozornie banalnego, jak miejsce na ułożenie bielizny i
      jeszcze podpasek. (Nie pamiętam już, jak sobie z tym radziłam w LBC,
      pamiętam tylko, że miałam zepsutą spłuczkę i w dniu pierwszego
      konkursu jechałam tramwajem i podchodziłam na Ješted z dręczącą mnie
      potrzebą fizjologiczną...)
      Ciepłe kraje mnie nie pociągają (chyba że skocznie w Hiszpanii, ale
      to na pewno nie latem), więc nie wiem, jak to jest z wpływem
      temperatur na okres. Problemu seksu też nie ma - nie uprawiam, dużo
      podróżuję samotnie, ale problem higieny wcale nie jest mniej ważki.
      • nomina Bolesne miesiączki a histamina 02.08.09, 20:53
        Bardzo bolesne miesiączki z okrutnym PMS-em, średnio poddające się hormonoterapii, z prawidłowymi wynikami badań ginekologiczno-endokrynologicznych, a w dodatku przebiegające z problemami jelitowymi mają też podłoże histaminowe - w grę wchodzi nadmiar histaminy/wyrzut i problem z jej rozkładem.

        Sugeruję zestaw: dieta niskonistaminowa (w tym odstawienie salicylanów oraz innych produktów zawierających substancje powodujących rzut histaminy), coś przeciwhistaminowego (np. kwercetyna). Jeżeli zaobserwujecie objawy nietolerancji histaminy po produktach stricte wysokohistaminowych - to dodatkowo suplementację enzymu DAO.

        Odkryłam to niedawno jako swoisty skutek uboczny. Dowiedziałam się po latach, że mam ostrą nietolerancję histaminy z przebiegiem neuropatycznym (HIT towarzyszy innym problemom). Zastosowałam zestaw i... zapomniałam, co to jest PMS i naprawdę bolesne miesiączki (nie pomagała nawet morfina). Tzn. dopóki nie skusiłam się na coś przetworzonego, co spowodowało wyrzut histaminy. Nawrót miałam w niespełna pół godziny :(.

        Ad rem: autorko, jak ma się krwotoczne miesiączki po 8-10 dni (tabletki zmniejszyły o dwa dni i pół szklanki), niemożność używania tamponów i cały zestaw dolegliwości (z neuropatią, IC i cpps, które nasilają się w "okresie okresu"), to marnowanie sobie urlopu nie ma sensu. Zwłaszcza gdy o sytuacji zamknięcia się w szałasie na DWA dni można tylko pomarzyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka