Dodaj do ulubionych

nie wytrzymalam

30.07.09, 19:10
eh. Wrocilam do rodzinnego miasta bo dostalam ciekawa oferte pracy. W wielkim
skrocie na poczatku zeby bylo latwiej finansowo wynajmuje 2 pokoje dwóm
facetom (lat 27, 28).

Dzisiaj wrocilam z pracy. Ugotowalam obiad na jutro. Posprzatalam cala chate
tak ze mucha nie siada... no i przezylam szok. Wchodze do lazienki a tam
podloga czarna. Normalnie czarna. Pelno wlosow wygladajacych jak lonowe
(oblecha do kwadratu).

No i juz wiem ze jutro panowie dostana wypowiedzenie. Nie wiem jak mozna byc
tak niewychowanym.
Obserwuj wątek
    • elderlane Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:16
      niechluje nie znaja pojęcia "sprzatanie po sobie". mieszkałam podczas studiów z kolesiami, którzy "hodowali" pleśń na różnych naczyniach i baardzo się cieszę,że ten etap już za mną:)
    • mahadeva Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:20
      rozczarowanie!
      gdy zaczelam czytac, bylam pewna zakonczenia:
      przychodze do domu z pracy, panowie juz sa, otwieramy winko, drugie i nie
      wytrzymalam! bylo super, nie ma jak dwoch na raz :)
      • izabellaz1 Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:25
        mahadeva napisała:

        > rozczarowanie!
        > gdy zaczelam czytac, bylam pewna zakonczenia:
        > przychodze do domu z pracy, panowie juz sa, otwieramy winko, drugie i nie
        > wytrzymalam! bylo super, nie ma jak dwoch na raz :)


        Fantastka...:DDD
        • mahadeva Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:35
          po prostu brak mi seksu, a to juz nie jest zabawne, bo niby Mis jest...
          • izabellaz1 Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:43
            mahadeva napisała:

            > po prostu brak mi seksu, a to juz nie jest zabawne, bo niby Mis jest...

            Wymień Misia na faceta. Jak ja mam ochotę na Misia, to na DVD włączam, a w łóżku
            ma być samiec;)
    • jane-bond007 Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:20
      a nie mozesz im powiedziec zeby sprzatali po sobie?
    • lesvos baby też tak mają ;) 30.07.09, 19:25
    • kobieta_na_pasach Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:27
      a łone wypadli same czy wyrwane zostaly?
    • izabellaz1 Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:28
      tupp napisała:

      > Pelno wlosow wygladajacych jak lonowe

      Może się ładnie wydepilowali na ten wieczór, o którym Maha napisała :DDD
      • elderlane Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:31
        a może nie spodobały im się łazienkowe kafelki i chcieli ładny dywanik zrobić:D
        • izabellaz1 Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:34
          elderlane napisała:

          > a może nie spodobały im się łazienkowe kafelki i chcieli ładny dywanik zrobić:D

          Wolałabym wersję z romantycznym wieczorem we troje :DDD
    • hermina25 Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:30
      Jak mój kumpel z którym mieszkałam zostawił kiedyś syf w łazience,to wzięłam z
      szafki jego czyste ciuchy i na ten syf wysypałam ...pewnego dnia zaś nie
      pozmywał talerzy,to wylądowały na jego łóżku,po tych dwóch akcjach,nauczył się
      trzymania porządku :)))
      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 20:07
        Szkoda, że rodzice nie nauczyli Ciebie, byś od cudzej własności trzymała się z
        daleka. Obawiam się, że kiedyś życie Cię tego nauczy, niestety...
        • hermina25 Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 20:23
          W tamtym wypadku,to nie mnie nauczyło :)
          a szkoda,że mojego kumpla,rodzice nie nauczyli,że po sobie się sprząta! :)
          • llatarnik Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 21:33
            W wielu krajach Europy północno-zachodniej, USA, Kanadzie, Australii, Nowej
            Zelandii, takie zachowanie oznaczałoby śmierć towarzyską. Nikt by nie chciał
            zadawać z kimś, kto bierze cudzą własność i ją niszczy...
            • yannika Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 12:04
              > Nikt by nie chciał zadawać z kimś, kto bierze cudzą własność i ją
              > niszczy...

              Bo robienie z mieszkania chlewu nie jest niszczeniem czyjejś właśności? Kudły
              tak samo łatwo schodzą z ubrań co z podłogi...
              • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 15:11
                Nie rozumiesz o co mi chodzi i to wina Twoich rodziców, że Ci nie wpoili
                podstawowych norm cywilizacji, w której masz szczęście żyć. Jeżeli ktoś brudzi,
                to wypowiada mu się mieszkanie a nie sięga się po cudzą własność.

                Nikt normalny nie czyściłby ubrań, które przedtem służyły za ścierkę, tylko
                zażądałby kwoty, jaką stracił, by sobie ubrania odkupić...
                • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 16:34
                  Nikt normalny nie zostawia po sobie chlewu w mieszkaniu, w którym nie mieszka
                  sam, od tego zacznijmy.
                  • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 20:54
                    Nikt normalny nie wpuszcza do mieszkania brudasów, a tym bardziej nie wynajmuje
                    im pokoi. Wynajmowanie pokoju, jak każdy biznes niesie ze sobą niewątpliwe
                    zyski, ale jak każdy biznes, niesie różne ryzyka. Człowiek normalny,
                    pragmatyczny, kulturalny albo wymawia pokój takim współlokatorom, albo sam się
                    wyprowadza a nie sięga po chamskie metody, bo taka droga prowadzi donikąd.

                    Czy rzeczywiście jest to aż tak trudne do zrozumienia?
                    • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:22
                      Trudne do zrozumienia jest to, że tak bronisz brudasów.
                      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:09
                        Bronię brudasów???

                        Gratuluję logiki, he he he

                        {piszcie trochę wolniej, bo pęknę ze śmiechu...}
                        • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:41
                          No cóż jakoś ich brak szacunku dla cudzej własności ci nie przeszkadza, więc
                          IMHO ich bronisz.
                          • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:19
                            CHWILECZKĘ...

                            Mnie tam nie było a Ty tak wypowiadasz się, jakbyś to wszystko widziała,
                            przeżyła... Czyżbyś mieszkała tam razem z Herminą, he he he??????????????

                            A tak już nawiasem, bronię pewnych norm cywilizacyjnych, uważam, że należy
                            myśleć przed zawarciem umowy a nie po, że zawartych umów należy dotrzymywać i
                            ubolewam, że Ty nie jesteś w stanie tego zrozumieć, tylko interpretujesz to
                            żałośnie trochę...
                            • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:48
                              Hę? Znów ci się coś pozajączkowało. Ja tylko stwierdziłam, że robienie
                              permanentnego syfu w wynajmowanym mieszkaniu (o czym wiemy z postów herminy,
                              radzę je przeczytać, ZANIM będziesz dalej pisał) to brak szacunku dla cudzej
                              własności i wysiłku włożonego w sprzątanie. I żadne twoje gadki mnie nie
                              przekonają, że jest inaczej.

                              I jakbyś mógł nie nadinterpretować tego pisałam, to byłabym wdzięczna, bo to nie
                              prowadzi do niczego (oprócz tego, że najwyraźniej możesz się lepiej poczuć).
                              • llatarnik Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 13:31
                                Doszedłem do wniosku, że dopóki nie przyswoisz sobie podstawowej wiedzy o
                                normach cywilizacyjnych i obowiązującym wszystkich prawie, dalsza
                                dyskusja nie ma sensu. Brudna podłoga nie upoważnia nikogo do łamania prawa.
                                Jeżeli ciuchy miały wartość mniejszą, niż bodajże 200 zł sąd traktuje to jako
                                wykroczenie. Jeżeli zniszczona cudza własność miała wartość wyższą niż 200 zł,
                                jest to już przestępstwo wandalizmu.

                                Co do czystości, uważam, że osoby lubiące czystość powinny dobierać lokatorów
                                też czystość lubiące, a brudasy powinni mieszkać z brudasami i trzeba być
                                zupełnie bez wyobraźni, by lubiąc czystość wpuszczać do domu i tolerować w nim
                                obecność brudasów.
                                • wrr2 Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 23:30
                                  Naprawdę myślisz, że forumowy frustrat może czegoś nauczyć? ROTFL Kolejny
                                  forumowy mesjasz od siedmiu boleści.

                                  A podstawową wiedzę o normach cywilizacyjnych i logice to powienieneś sam
                                  przyswoić, bo na razie coś z tym kiepsko u ciebie (o czym świadczy np.
                                  twierdzenie, że jak brudas syfi i nie szanuje cudzej własności to problem i
                                  odpowiedzialność współlokatorów i/lub właściciela mieszkania, a nie brudasa). Na
                                  razie dyskusja rzeczywiście nie ma sensu, szczególnie, że nie czytasz postów
                                  i/lub nie patrzysz komu odpisujesz i/lub plujesz zbiorczo na każdego kto się z
                                  tobą nie zgadza.

                                  • llatarnik Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 23:46
                                    Widzę, że zamiast przyswoić sobie podstawowe normy i wiedzę, wybrałaś atak personalny na moją osobę, niestety. No cóż - niektórzy ludzie są do tego stopnia zindoktrynowani, że żadne informacje do nich nie docierają...

                                    Ważne jednak jest to, że zgadzasz się ze mną, że dalsza dyskusja nie ma sensu. Tak więc:

                                    Bez odbioru (mam nadzieję)
                                    • wrr2 Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 01:05
                                      ROTFL

                                      No cóż, pierwszy zacząłeś jeżdżenie po mnie (kolejny raz wyłazi twoja
                                      hipokryzja), ja tylko dostosowałam się do poziomu dyskusji.

                                      Ale z jednym się zgadzam:
                                      "niektórzy ludzie są do tego stopnia zindoktrynowani, że żadne informacje do
                                      nich nie docierają...", chociaż ja powiedziałabym, że to raczej kwestia
                                      rozdętego ego i przekonania o swojej nieomylności.
                                      Powinieneś to przemyśleć, to możesz zrozumiesz, co piszę.
                                      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 01:59
                                        F/Y...
                                        • tomelanka Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 10:22
                                          250 pln ;)
                • yannika Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 20:53
                  Doskonale rozumiem i nawet palcem nie tknęłabym rzeczy współlokatora, który
                  zostawia po sobie syf w łazience.

                  Cywilizacja jest obustronna, ktoś nie ma zamiaru jej respektować w jakimś
                  aspekcie to równocześnie zwalnia z tego respektowania mnie. Świni jak królowej
                  angielskiej traktować nie będę, a działania należy dostosować do rozmówcy.
                  • yannika Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:02
                    Co oczywiście nie znaczy, że nie poniósłby za syf żadnych konsekwencji... znam
                    lepsze sposoby niż brudzenie ubrań, takie co to nie zostawią śladów materialnych
                    a w pięty pójdą równo.
                  • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:06
                    Jeżeli ktoś te świnie ściągnął pod swój dach, by płaciły gotówkę za możliwość
                    mieszkania, to nikt nikomu łaski nie robi. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest
                    wypowiedzenie umowy i w miarę kulturalne rozstanie się.

                    Skąd u Was taka żałosna, irracjonalna agresja?
                    • yannika Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:20
                      Bo bywa, że świnie nie są "ściągnięte pod swój dach" przez lokatorów, ale przez
                      właściciela mieszkania, któremu równo wisi czy to świnie czy nie. Przyszło Ci to
                      do głowy?

                      PS: dodam, że nie mam takich problemów, po prostu korzystam z takiej kobiecej
                      cechy jak empatia.
                      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:31
                        yannika napisała:

                        > Bo bywa, że świnie nie są "ściągnięte pod swój dach" przez lokatorów, ale przez
                        > właściciela mieszkania, któremu równo wisi czy to świnie czy nie. Przyszło Ci t
                        > o
                        > do głowy?
                        >
                        > PS: dodam, że nie mam takich problemów, po prostu korzystam z takiej kobiecej
                        > cechy jak empatia.
                        >

                        NORMALNA kobieta poszuka sobie innego lokum.

                        Ty zaś taka bojowa jesteś, a ja mam dobry humor, więc Ci wytłumaczę, jak Twoje
                        bohaterskie wojowanie się kiedyś skończy. Przyjdą kiedyś dresy o przeżartych
                        mózgach, Ciebie zgwałcą (o ile uznają, że jesteś tego warta) Twoich kolegów
                        skatują. I co? Wynajmiesz ruskich? To nie sztuka wynająć nawet płatnego zabójcę,
                        tylko po co to robić???

                        Przecież napisałem już przedtem, że ta droga prowadzi donikąd, ale chyba Ci się
                        czytać nie chce...
                  • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:21
                    Wypada Ci tylko współczuć, że nie ogarniasz umysłem cywilizacji, w której masz
                    szczęście żyć...

                    Jestem jednak dobrej myśli, bo uważam, że wszystko przychodzi z czasem.
                    • yannika Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:02
                      Tak, tak, Ty za to ogarniasz i bardzo sobie podbudowujesz ego wykazując innym
                      nieogarnianie.

                      Ale jeśli jesteś dzięki temu szczęśliwszy, to na zdrowie, popisz sobie jeszcze.
                      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:06
                        Biedna kobieto. Zauważ proszę, że nie jest to dyskusja o mnie, he he he...
                        • yannika Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:28
                          Biedny mężczyzno, czy jedyne na co Cię stać to tak prymitywne uniki, he he he...
                          • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:34
                            Uniki? A to ciekawe...

                            To o czym rozmawialiśmy ostatnio????
                            • yannika Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:37
                              O tym, że nawet nie próbujesz zrozumieć pewnych zachowań, z góry zakładając, że
                              rzeczone świnie można z domu wyrzucić i wyraźnie nie wpadając na to, że czasem
                              nie można.

                              A przynajmniej ja o tym mówiłam, Ty wolałeś się skupić na moim rzekomym
                              zidioceniu i niewychowaniu.
                              • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:05
                                WYRZUCIĆ???

                                Co jeszcze wymyślisz? Nie wnikam w jakieś bezsensowne dylematy. Jeżeli nawet
                                byłby to mój dom, to nikogo bym nie wyrzucał, tylko wypowiedziałbym lokum,
                                zgodnie z terminem uwzględnionym w umowie.

                                To teraz zmieniamy temat i będziemy dyskutować o skrajnych przypadkach, gdy
                                jacyś lokatorzy nie chcą się wyprowadzić, mimo wygaśnięcia umowy? Tylko
                                dlaczego???
                                • yannika Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 00:10
                                  Jeszcze raz, jak małemu dziecku.

                                  Zakładasz, że lokator któremu brudas przedstawia ma możliwość wypowiedzenia mu
                                  umowy. A co jeśli takowej możliwości nie ma, bo jest z owym brudasem "na równej
                                  pozycji", czyli także wynajmuje mieszkanie, którego właściciel ma delikatnie
                                  mówiąc tam gdzie się plecy kończą czy podpisał umowę ze świnią czy z pedantem?

                                  Jak teraz nie pojmiesz to ja się poddaje, bo wyraźnie nie starcza Ci wyobraźni
                                  żeby rozszerzyć sytuację poza własny wąski ogląd.
                                  • llatarnik Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 00:45
                                    Jeżeli ktoś podpisuje umowę nie znając współlokatorów, to nie powinien narzekać,
                                    że trafił tylko na brudasów, bo przecież mógł trafić gorzej - na złodzieja,
                                    ćpuna, pijaka, brutala, gwałciciela, świra, itd, a wtedy użycie ich ciuchów jako
                                    ścierki zakończyłoby się raczej tragicznie...

                                    Co do wyobraźni, to wyobraź sobie, że właściciele mieszkań nie zwykli
                                    przywiązywać swoich lokatorów do kaloryferów, więc Twoje "takowej możliwości
                                    nie ma
                                    ", brzmi jak dziecinna groteska...
                                    • wrr2 Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 01:16
                                      > Jeżeli ktoś podpisuje umowę nie znając współlokatorów, to nie powinien narzekać
                                      > ,
                                      > że trafił tylko na brudasów, bo przecież mógł trafić gorzej - na złodzieja,
                                      > ćpuna, pijaka, brutala, gwałciciela, świra, itd, a wtedy użycie ich ciuchów jak
                                      > o
                                      > ścierki zakończyłoby się raczej tragicznie...

                                      Zdaje się, że niżej narzekałeś na sprowadzanie sytuacji do ekstremów. Kolejny
                                      forumowy hipokryta.

                                      Idąc twoim tokiem rozumowania to bałaganiarz nie powinien narzekać, bo przecież
                                      mógł trafić gorzej - na złodzieja, ćpuna, pijaka, brutala, gwałciciela, świra,
                                      itd, a wtedy zostawianie syfu w mieszkaniu i nieprzestrzeganie wcześniejszych
                                      ustaleń zakończyłoby się raczej tragicznie...

                                      Co do reszty to jednak wyobraźni (albo znajomości życia) zdecydowanie ci brakuje.
                                      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 13:40
                                        Nie próbuj nawet iść moim tokiem rozumowania, bo to jest ponad Twoje możliwości
                                        intelektualne i wychodzą ci z tego absurdalne bzdury, he he he

                                        > Zdaje się, że niżej narzekałeś na sprowadzanie sytuacji do ekstremów. Kolejny
                                        > forumowy hipokryta.

                                        Dobrze, że chociaż wiesz, że Ci się tylko tak zdaje...

                                        > Co do reszty to jednak wyobraźni (albo znajomości życia) zdecydowanie ci brakuj
                                        > e.


                                        Przepraszam - czy my się znamy, bo ja jakoś sobie nie przypominam. Skąd więc
                                        bierzesz takie 'rewelacje' na mój temat? Z tarota czy ze szklanej kuli? A
                                        może miewasz wizje? Jeżeli są to wizje, to poproszę o numer telefonu do Twego
                                        dilera...
                                        • wrr2 Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 01:21
                                          > Dobrze, że chociaż wiesz, że Ci się tylko tak zdaje...
                                          Najwyraźniej pomyliłam z inną dyskusją, ale akurat hipokryzją to już parę razy się wykazałeś.

                                          > Przepraszam - czy my się znamy, bo ja jakoś sobie nie przypominam.
                                          Stąd, skąd ty bierzesz "rewelacje" na temat mojego poziomu, inteligencji i co tam jeszcze wykombinowałeś - wnioskuję z twoich postów (i byłabym wdzięczna jakbyś ograniczył się do wnioskowania z moich postów, a nie cudzych, bo nawet to ci nie wychodzi).

                                          A co do dilerów - to nie sądź innych po sobie.
                                          • wrr2 Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 01:27
                                            Ups, za mało tekstu zacytowałam, powinno być:

                                            "Przepraszam - czy my się znamy, bo ja jakoś sobie nie przypominam. Skąd więc
                                            bierzesz takie 'rewelacje' na mój temat?"
                                            Stąd, skąd ty bierzesz "rewelacje" na temat mojego poziomu... itd.
                                            • llatarnik Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 02:12
                                              Tym razem Ci daruję, że za mało mego tekstu zacytowałaś. Twemu zaś zapewnie mało
                                              polskiemu dupcyngerowi przekaż - buhaj z rogiem,,,
                    • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:38
                      I vice versa :)
            • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 12:40
              llatarnik napisał:

              > W wielu krajach Europy północno-zachodniej, USA, Kanadzie, Australii, Nowej
              > Zelandii, takie zachowanie oznaczałoby śmierć towarzyską. Nikt by nie chciał
              > zadawać z kimś, kto bierze cudzą własność i ją niszczy...
              >

              Mieszkam w Polsce :)
              To Polska,a nie Francja elegancja :)
              • jamesonwhiskey Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 14:08
                > Mieszkam w Polsce :)
                > To Polska,a nie Francja elegancja :)

                fakt , zawsze jakis powod zeby byc hamem
                a ten twoj koles jakas ci...
                ja bym ci te talerze na glowie rozbil
              • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 15:19
                A to dziwne...

                Wychowałem się w Polsce, wychowali mnie polscy rodzice i już jako dziecko
                wiedziałem, że cudzych rzeczy nie należy ruszać. Czy chciałabyś, by ktoś grzebał
                w Twoich rzeczach? Nie wmawiaj więc, że w Polsce jest normą wycieranie podłogi
                cudzymi ubraniami, bo takie zachowanie należy rozpatrywać w kategoriach
                patologii
                • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 20:19
                  Jasne,kultura do czegoś zobowiązuje ,a kolega mieszkał w MOIM i na MOICH
                  zasadach.Bałagan powtórzył się po raz enty...rozmowy nie pomogły...tak
                  więc,posunęłam się do drastycznych środków i nigdy więcej nie miałam problemu z
                  nieporządkiem :)
                  i tak byłam łaskawa,bo mogłam mu te rzeczy spakować i oświadczyć,że już tu nie
                  mieszka...
                  • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:00
                    Do doopy z taką łaską. Rozmowy? Jeżeli nie wypowiedziałaś im mieszkania, tylko
                    rozmawiałaś, to widocznie zależało Ci na tym, by oni zostali.

                    Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale wisisz tym bałaganiarzom kasę za
                    ich zniszczone ciuchy...

                    P.S. Inne rozliczenia między Wami zupełnie mnie nie interesują...
                    • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:25
                      LOL

                      Jakby napisała, że wywaliła ich z mieszkania, bo nabrudzili po raz pierwszy, to
                      niewątpliwie byś wrzeszczał, że niekulturalna, bo nie umie rozmawiać i załatwić
                      sprawy polubownie.


                      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:35
                        Nie sądź innych po sobie. Dlaczego miałbym, kurde wrzeszczeć???

                        W cywilizowanym świecie, gdy się wynajmuje mieszkanie a nawet pokój, podpisuje się umowę. Ślepi w karty nie grają, więc należy wiedzieć i mieć wyobraźnię, co się podpisuje. Jeszcze bardziej ważne jest to, z kim taką umowę się podpisuje. Podpisanej umowy należy dotrzymać, choćbyś w plecy na tym miał, uważam...

                        Ludzie - uczcie się abecadła, bo ja wiecznie żyć nie będę, kurde...
                        • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:38
                          Teraz ciskasz się strasznie, nie wiedzieć czemu, to wrzeszczeć pewnie też byś mógł.

                          • sommernachtstraum Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:57
                            twoja logika zapiera dech w piersiach :)

                            a ty ciskasz się tak, bo cię w dzieciństwie gwałcono, zamykano w szafie i nie
                            pozwalano jeść sernika?
                            • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:17
                              No cóż, że zacytuję samozwańczą wyrocznię tego wątku "nie sądź innych po sobie".

                            • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:40
                              sommernachtstraum napisała:

                              > twoja logika zapiera dech w piersiach :)
                              >
                              > a ty ciskasz się tak, bo cię w dzieciństwie gwałcono, zamykano w szafie i nie
                              > pozwalano jeść sernika?

                              Nie dosyć, że jesteś żałośnie ponura w swej tzw projekcji doopa, to do tego prymitywna.

                              Czy mogłabyś podać jakieś szczegóły o tej szafie i serniku? Wprawdzie mnie to mało interesuje, ale tłum będzie niewątpliwie zainteresowany...
                          • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:04
                            Nie pie...smutków, bo nie dam się sprowokować. KONKRETNIE i RZECZOWO, proszę...
                            • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:13
                              Rozumiem, że "Nie pie...smutków" to jest wyjątkowo kulturalne i cywilizowane
                              wyrażenie? LOL
                              • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:30
                                Masz rację, chociaż nawet o tym nie wiesz...

                                Nie powinienem był napisać 'nie pie...smutków', ale wręcz przeciwnie - pie...
                                nadal swoje smutki o tym jak:

                                "cię w dzieciństwie gwałcono, zamykano w szafie i nie pozwalano jeść
                                sernika?
                                "

                                No to jak? Tłum forumowiczów niecierpliwie czeka na pikantne szczegóły a Ty
                                nieudolnie próbujesz zmienić temat? Pokaż jaka jesteś kulturalna...
                                • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:40
                                  Hę? Panie "pi... swoje smutki" (że zacytuje klasyka) do sommer-coś-tam, ja za
                                  wszystkich frustratów z tego forum nie odpowiadam, nawet jak ci się nie podoba
                                  to co piszę.

                    • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:26
                      Buhahaha :)
                      Jeśli chcesz wiedzieć,to kumpel mnie jeszcze przeprosił,po tej całej akcji :)
                      A czy zależało czy nie,to było moje mieszkanie i to kumpel musiał się dostosować
                      ,a nie ja
                      A z kolegą do tej pory utrzymuję kontakt i bynajmniej on zawsze śmieje się,że
                      gdyby nie ja,to w życiu by się porządku nie nauczył :)
                      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:38
                        hermina25 napisała:

                        > Buhahaha :)
                        > Jeśli chcesz wiedzieć,to kumpel mnie jeszcze przeprosił,po tej całej akcji :)
                        > A czy zależało czy nie,to było moje mieszkanie i to kumpel musiał się dostosowa
                        > ć
                        > ,a nie ja
                        > A z kolegą do tej pory utrzymuję kontakt i bynajmniej on zawsze śmieje się,że
                        > gdyby nie ja,to w życiu by się porządku nie nauczył :)

                        To nic nie zmienia, niestety. Po prostu trafił swój na swego. Według prawa zniszczyłaś jego własność i nadal wisisz mu kasę...
                        • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:46
                          wg prawa,on nie dostosował się do warunków wynajmu...co grozi wypowiedzeniem!

                          A w ogóle to słyszałeś kiedyś o takim urządzeniu?
                          pralka się nazywa i można w niej wyprać zabrudzone ubrania?
                          Bo tak się jakoś dziwnie składa,że nie spaliłam mu tych ubrań,nie pocięłam i nie
                          zrobiłam z nimi nic nieodwracalnego...musiał je tylko biedak do pralki wrzucić...
                          Ale widzę,że to dla Ciebie zbyt abstrakcyjne myślenie....
                          • sommernachtstraum Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:53
                            > wg prawa,on nie dostosował się do warunków wynajmu...co grozi wypowiedzeniem!

                            widziałam bardzo dużo umów najmu, ale żadnej, która w warunkach miałaby
                            cokolwiek o myciu naczyń.
                            • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 21:57
                              a jeśli mieszka się na stancji...to co właścicielowi u którego
                              mieszkasz,zostawiasz 3 dniowe zeschnięte naczynia ,z kawałkami zapleśniałego
                              jedzenia i latającymi w koło muszkami :>
                              Chyba każdy normalny właściciel,wyrzucił by na zbity pysk takiego absztyfikanta ...
                              A tak się składa,że mniej więcej wynajem pokoju u mnie był w charakterze
                              mieszkania na stancji....a nie studenckiego róbta co chceta ....
                              • sommernachtstraum Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:02
                                nie rozumiesz.

                                napisałaś, że facet łamał warunki umowy. jestem więc ciekawa, czy w umowie coś
                                takiego naprawdę zapisujesz, czy przyjmujesz, że "to oczywiste".

                                mieszkałam już z niemyjącymi i niesprzątającymi, więc wiem, że to uciążliwe. ale
                                nie oznacza to, że możesz sobie facetowi od tak coś niszczyć.

                                a to, że chłopak nie potrafił dbać o swoje/ był niezbyt rozgarnięty nie oznacza,
                                że postąpiłaś odpowiednio i zgodnie z prawem.
                                • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:33
                                  Umowa była między nami,zobowiązał się chłopaczek do mieszkania na moich
                                  warunkach i zaakceptował to bez niczego,jednym z warunków było przestrzeganie
                                  czystości w mieszkaniu...
                                  Jeśli po raz setny z rzędu nie zastosował się do warunków umowy -miałam dwa
                                  wyjścia-wywalić go (czego nie chciałam),albo nauczyć pokory w radykalny sposób...
                            • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:15
                              sommernachtstraum napisała:

                              > > wg prawa,on nie dostosował się do warunków wynajmu...co grozi wypowiedzen
                              > iem!
                              >
                              > widziałam bardzo dużo umów najmu, ale żadnej, która w warunkach miałaby
                              > cokolwiek o myciu naczyń.

                              No właśnie. Dlatego należy uważać, komu się mieszkanie czy pokój wynajmuje...

                              W sumie jesteś blisko, he he he. Wytęż jeszcze trochę swój intelekt...
                          • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:02
                            GROZI WYPOWIEDZENIEM???

                            Kto grozi, komu grozi? Czy nie łatwiej jest nie grozić, tylko wypowiedzieć?

                            Te bajery o pralce, zachowaj sobie i ludziom o podobnym stopniu rozwoju
                            cywilizacyjnego, proszę. Normalny człowiek nie po to pracuje, kupuje za swoje
                            pieniądze jakieś ciuchy, by komuś innemu służyły one za szmatę. Mam cichą
                            nadzieję, że kiedyś to zrozumiesz...
                            • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 22:29
                              NORMALNY jak to nazywasz człowiek,mieszkając z kimś nie zostawia po sobie mega
                              syfu...
                              A czemu miałam mu wypowiedzieć tą umowę,skoro chłopak nie miał gdzie pójść?W
                              końcu to mój kolega i lepiej,że nauczył się dyscypliny w ten sposób,niż z dnia
                              na dzień,miałby zostać bez mieszkania?
                              Te bajery o pralce,były napisane specjalnie dla Twojego poziomu rozumowania,ale
                              widzę,że Ty już tego nigdy nie zrozumiesz :)
                              • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:12
                                Coraz bardziej mnie zaskakujesz, przyznam...

                                Czy uważasz, że jeżeli ktoś jest Twoim kolegą, to można go poniżać, traktować
                                jego rzeczy osobiste jak szmaty?

                                Widocznie Twoi koledzy są warci Ciebie a Ty swoich kolegów...
                                • hermina25 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:14
                                  A czy uważasz,że kolega ma prawo do robienia mi burdelu i tym samym zakłócania
                                  organizacji życia codziennego ???
                                  • llatarnik Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:40
                                    hermina25 napisała:

                                    > A czy uważasz,że kolega ma prawo do robienia mi burdelu i tym samym zakłócania
                                    > organizacji życia codziennego ???
                                    >

                                    Uważam, że po pierwsze sama dobierasz sobie kolegów, po drugie żaden kolega nie
                                    może wprowadzić się do Ciebie bez Twojej zgody, po trzecie zamiast koledze
                                    powiedzieć sakramentalne goodbye, wolałaś go poniżyć, by podleczyć swoje
                                    kompleksy, podbudować swoje chore ego...
                                    • wrr2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 23:51
                                      Czyli lepiej jakby kolega nie miał gdzie się podziać (wiem o tym z postów
                                      herminy, możesz nie tworzyć kolejnej teorii spiskowej) niż jak nauczył się nie
                                      zostawiać syfu po sobie? Ciekawa logika, muszę przyznać.
                                      • llatarnik Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 13:59
                                        Lepiej, gdyby ten kolega się wyprowadził, niż wykorzystując sytuację go poniżać
                                        i traktować z góry. Co do teorii spiskowych, to najzabawniejsza jest taka, że
                                        mieszkanie Herminy jest jedyne w mieście i tylko tam ci młodzi ludzie mogli
                                        mieszkać.
                                        • wrr2 Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 23:33
                                          Ty naprawdę nie masz wyobraźni. Wystarczy, że w mieszkaniu herminy był wyjątkowo
                                          niski czynsz (po znajomości) i wyprowadzka mogłaby być co najmniej mocno
                                          problematyczna.
                                          • llatarnik Re: nie wytrzymalam 01.08.09, 23:50
                                            Jeżeli podasz konkretnie kwotę tego wyjątkowo niskiego czynszu, to się
                                            niepotrzebnie ośmieszysz, buuuueeeechachacha..
                                            • wrr2 Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 01:17
                                              Ty naprawdę masz za małe możliwości, żeby ogarnąć co piszę, więc może nie
                                              próbuj. Ewentualnie piszesz cokolwiek, aby tylko dowalić, ale to byłoby nieco
                                              dziwne jak na samozwańczego obrońcę kultury (wyjątkowe kuriozum, jeśli wziąć pod
                                              uwagę twoją kulturę w tym wątku) i moralności.

                                              Wyjątkowo niski czynsz = taki, który ciężko uzyskać na tzw. "wolnym rynku".
                                              Jakbyś znawco życia nie wiedział, po znajomości można wynająć mieszkanie o wiele
                                              taniej niż bez nich, ale rozumiem, że to zbyt skomplikowana sprawa jak dla ciebie.
                                              • llatarnik Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 02:07
                                                Odechciało mi się z Tobą dyskutować, upierdliwa, zagraniczna, stara (o
                                                przepraszam - szara) wielonickowa częścio garderoby...

                                                • wrr2 Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 03:30
                                                  Hę?
                                                  Czyżbyś cierpiał na manię prześladowczą? (Tak, teraz możesz się powyżywać, że tworzę teorie z niczego).

                                                  No cóż, nie każdy kto się z tobą nie zgadza jest sommer-coś-tam, choć może nie jesteś w stanie pojąć, że nie wszyscy uznają cię za krynicę mądrości, ale na twoje ograniczenie nic nie poradzę.

                                                  Nicka mam jednego. Powtórzę się, ale nie sądź innych po sobie. Swoją drogą to ciekawe, że samozwańczy forumowi oświeciciele maluczkich ZAWSZE muszą wyskoczyć z tego typu zarzutami. Jakiś szczególny defekt umysłu?

                                                  A jak nie potrafisz dyskutować kulturalnie, bez wyzwisk, wulgaryzmów i teorii spiskowych, to nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować za (wątpliwą) przyjemność dyskusji.
      • donnaanna Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 12:51
        hermina, nie przejmuj sie - ja tez zrobilam podobnie i nauczylam
        mojego meza ze pewne rzeczy w domu nie przejda i ze nie jestem jego
        sprzataczka. Po roku tlumaczenia i zwracania uwagi zrobilam dwie
        takie radykalne akcje i teraz ma spokoj, maz nie syfi, sprzata po
        sobie, pomaga w generalnym utrzymaniu porzadku na ile potrafi a ja
        nie musze sie denerwowac i psuc malzenstwa wiecznym marudzeniem i
        truciem d*py. uwazam ze czasami takie drastyczne rozwiazania sa jak
        najbardziej na miejscu!
    • wanilinowa Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:39
      nie martw się, pewnie i tak użyli Twojej maszynki :D
    • sommernachtstraum Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:52
      płacą ci za mieszkanie w tym mieszkaniu czy za nic? a tymi włosami to jakąś ogromną szkodę w mieszkaniu wyrządzili?

      gdybym nie znała realiów wynajmowania mieszkań w polsce, których właściciele często najchętniej chcieliby żebyś nie istniał, tylko pojawiał się raz na miesiąc, żeby uregulować opłatę, to może bym ci bardziej współczuła ;*
    • lew_ Re: nie wytrzymalam 30.07.09, 19:56
      Super ze jestes sommernachtstraum- opowiadaj jak tam bylo...czy
      ubralas te przezroczysta koszulke :)) na pierwsza noc u twej
      znajmosci czatowej:))
    • alpepe Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 11:52
      a wyartykułowałaś im to wcześniej? Może im to nie przeszkadza?
    • nothing.at.all Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 12:15
      Zamiast od razu wypowiedzenie, może powiedz, że Ci to nie pasuje, że
      kultura i higiena obowiązuje w tym mieszkaniu.
    • butterflymk Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 12:24
      aaa przyznaj sie ze liczyłas no cos od tych facetow wynajmując im
      pokoje :p
      po prostu sie rozczarowałas że okazali sie brudasami :)
      No ja bym nie wynajeła 2 facetom pokojów :)
    • frisky2 Re: nie wytrzymalam 31.07.09, 15:27
      Mieszkasz z dwoma facetami? Czy wchodzisz do mieszkania, ktoe im wynajmujesz.
      Nie bardzo lapie.
      • lonely.stoner Re: nie wytrzymalam 02.08.09, 00:46
        hej, ja bym po pierwsze nie zgodzila sie mieszkac sama z 2 facetami po drugie :
        mieszkalam w roznych mieszkaniach i konfuguracjach i faceci raczej do porzadkow
        sie nie garna - czyli - nalezy sie liczyc z opcja ze moze byc syf mniejszy lub
        wiekszy.

        Po trzecie - tez mieszkalam z mega syfiarzami i brudasami ale nigdy nie
        siegnelam po metode zeby czyjesc rzeczy osobiste niszczyc czy w oogle cos z nimi
        robic. To chamstwo i moim zdaniem tez zlamanie prawa. Jakby mi ktos moje rzeczy
        naruszyl bez mojej wiedzy i zgody i cos z nimi zrobil takiego to by wylecial z
        mieszkania na zbity pysk - nie wazne jaki by mial powod. Ewentualnei ja bym sie
        wyprowadzila bo bym z takimi osobami jednak bardziej nie chciala mieszkac niz z
        syfiarzami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka