Gość: alicja
IP: *.dyn.optonline.net
28.12.03, 05:38
Od pewnego czasu,zaczal mi sie podobac pewien facet,
ktorego juz dosc dlugo dosc znam,ale jakos wczesniej nie
zwracal mojej uwagi.Od tygodnia nie robie nic tylko mysle o nim.
Co robie?Czy mu o tym powiedziec? Nie wiem czy jest zonaty,czy
samotny,czy tez rozwiedziony? Poprostu nie wiem nic o nim,tyle tylko
ze czesto pojawia sie w naszej firmie,i teraz juz jestem z tego poprostu
chora. Nie wiem,czy wypada zaczepic go?bo on ze mna osobiscie nie
rozmawia,gdyz pracuje w tej firmie jako sekretarka,i akurat nie bylo
mozliwosci jakiegos kontaktu z nim.
Powidzcie co robic? Bo,jezeli to milosc to jak bede musiala cierpiec?
A moze,zaczac z nim jakas rozmowe?jest bardzo przystojny,to gosc w moim
typie;nie wiem czy znacie takiego aktora amerykanskiego ktory nazywa sie
Nick Nolte,on jest do niego bardzo podobny,a ja uwielbiam takich mezczyzn.
Pomozcie,prosze.
alicja