tygrysio_misio
09.08.09, 21:53
polaczcie w calosc kilka luznych faktow
1. chlopak wychowany w rodzinie w ktorej wpierw sie kupowalo co podelcialo pod
rece a potem martwilo o rachunki... w ktorej o rachunki martwilo sie dopiero
jak przyszly... w ktorej lekka reka bralo sie kredyty
2. dziewczyna jest z rodziny gdzie zawsze musialo byc jakies zabezpieczenie
finansowe... gdzie zawsze przewidywalo sie nieuchronnosc rachunkow i kiedy
mialo sie pieniadze to zawsze sie na nie odkladalo, a dopiero pozniej wydawalo
na bzdety
3. chlopak idac na zakupy nie patrzy co bierze i za ile... lubi czasem
sprawiac wrazenie, ze jest na wyzszym poziomie finansowym niz jest i dlatego
wybiera te drozsze i ladniejsze
4. dziewczyna ma przemyslany kazdy zakup... w sklepie dosc czesto wyciaga
komorke i przelicza co jej sie bardziej oplaca kupic
czy widzicie jakas inna alternatywe dla takiego zwiazku? bo ja widze ciagle
klotnie o pieniadze i probe dominacji dziewczyny nad wspolnym portfelem