Dodaj do ulubionych

Przyjaciółki z bonusem. Szukam

10.08.09, 15:47
Temat prosty, temat krótki. Temat długi, temat niełatwy. Zależy jak patrzeć. Dla mnie nie jest ani prosty, ani łatwy.
Trudne przeżycia z ostatniego czasu sprawiają, że nie mam ochoty wiązać się na razie z nikim na stałe. Ale w spodniach nie mam wyłącznika, ani w głowie. Mam za to szacunek do innych ludzi. Z tego szacunku nie chcę marnować czasu żadnej kobiety, na jałowe spotkania, z których nic wielkiego (poważny związek) nie wyniknie. Nie nadaję się teraz do tego. Wcale.

Pytanie: jak w miarę prosto, i bez zbędnego czarowania poznać kobietę, która szuka czegoś podobnego jak ja? Czegoś podobnego, czyli przyjacielskiej relacji, bez ograniczania się, bez wielkich oczekiwań. Nikomu nie chcę robić daremnych nadziei, a niestety tak się składa, że dużo (za dużo) dziewczyn rozgląda się za kimś od razu do czegoś konkretnego. Kilka nowych znajomości w ostatnim czasie.. i wszystkie dziewczyny już podczas pierwszych spotkań zdradzają mniej lub bardziej otwarcie objawy parcia do ołtarza. Jeszcze trochę i zacznę się czuć jak jakaś zwierzyna łowna. Poznałem ponadto jedną świetną dziewczynę, z miejsca zaczęliśmy się dogadywać bardzo dobrze, nie było żadnych oczekiwań wielkich z żadnej strony, i było tak dobrze, że aż się oboje zauroczyliśmy... Wtedy powiedziała mi, że jest zaręczona, ale porozmawialiśmy szczerze, nieco nerwowo, ale generalnie schłodziliśmy się i jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi.

Nie chcę wciąż błądzić. Oczekuję zbyt wiele? Oferuję szczerość, otwartość, wzajemność we wszystkim dobrym co dostaję, i wszystko inne co może dać dobry facet... poza byciem nim naprawdę. Czekam na wartościowe rady.

Toksycznym kobitkom mającym ochotę po mnie pojechać: szkoda czasu. ;-)
Obserwuj wątek
    • stinefraexeter Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 15:50
      Co z internetem? Na odpowiednich profilach reguły są jasne i przejrzyste od
      samego początku (przynajmniej tak mówią), a zawsze możesz dla pewności uściślić
      w ogłoszeniu.
    • satia2004 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 15:53
      rhytmrider napisał:
      > Oczekuję zbyt wiele? Oferuję szczerość, otwartość, wzaj
      > emność we wszystkim dobrym co dostaję, i wszystko inne co może dać dobry facet
      > ... poza byciem nim naprawdę. Czekam na wartościowe rady.

      Oferujesz coś, czego zdecydowana większość kobiet nie chce. Nie ma 'podaży' na Twój towar - tobie wydaje się on cenny ale jeżeli nikt nie chce tego kupić to nie warty jest nic.

      I tak nie zastanawia Cię po co komu facet 'nie naprawdę'?
      • rhytmrider Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 15:56
        Skoro nie zrozumiałaś, to tłumaczę jak dziecku.
        "dobry, WŁASNY, facet".
        • sundry Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 15:59
          Powyżej napisałeś "wszystko,poza byciem nim (facetem) naprawdę." To
          nie to samo,co "dobry,własny facet".Sam sobie zaprzeczasz.Ty
          wolałbyś prawdziwą dziewczynę czy namiastkę?
        • satia2004 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 16:02
          rhytmrider napisał:
          > Skoro nie zrozumiałaś, to tłumaczę jak dziecku.
          > "dobry, WŁASNY, facet".

          Napisałeś, że możesz dać to co własny facet poza byciem nim na prawdę. To ja się pytam - po jaką cholerę kobiecie taki ktoś, skoro może mieć 'na prawdę własnego' faceta, który da jej to samo (a nawet więcej)? Zastanawiałeś się nad tym?
    • bakejfii Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 15:57
      Facet Ty jedynie nadajesz sie do swojego wlasnego towarzystwa.Uwierz mi na slowo.
    • sundry Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 15:57
      Wydaje mi się,że nie będziesz miał problemu ze znalezieniem kobiety
      chętnej na seks bez zobowiązań.Niestety,nikt nie zagwarantuje,że
      pozostanie on bez zobowiązań.
      • rhytmrider Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 13:52
        Heh, faktycznie... Problemu ze znalezieniem nie przewiduję. Wystarczyło, mówiąc
        kolokwialnie, otworzyć gały.
    • mahadeva Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 16:12
      czy Ty nie napisales, ze zakochales sie w dziewczynie, a gdy wyszlo
      na jaw to sie obraziles? przeciez niby wlasnie tego chcesz - seksu
      bez zobowiazan, ja nei rozumiem
      co mysle ogolnie - sama tak zylam - jesli jestes wystarczajaco
      fajny, to warto to powiedziec na jednym z poczatkowych spotkan, ale
      nie na pierwszym - ze nie chcesz sie wiazac, bo tak zyjesz, gdy juz
      sie troszke poznacie i polubicie
    • wacikowa Żywy wibrator? 10.08.09, 16:17
      Jak to świat idzie z postępem:)
      Daj ogłoszenie:
      Mężczyzna dobrze wyposażony szuka kobiety-inteligentnej o nieprzeciętnej urodzie
      i najlepiej mało śmiganej do miłych spotkań towarzyskich:) Można skrócić i
      napisać "Wibrator szuka pojemnika na spermę" Ale która się przyzna ,że nim jest?
      A tak...pełno ślicznych i ynteligentych ;))) Powodzenie murowane:]
      • menk.a Re: Żywy wibrator? 10.08.09, 16:30
        Pełno tu puszczalskich, co zostało udowodnione w którymś z wątków, więc
        wystarczy założyć nowe konto i... odpisać szanownemu panu.:]
        • lacido Re: Żywy wibrator? 11.08.09, 00:02
          :DDD zapodaj Panu linka ;)
      • sommernachtstraum Re: Żywy wibrator? 10.08.09, 16:41
        > Mężczyzna dobrze wyposażony szuka kobiety-inteligentnej o nieprzeciętnej urodzi
        > e i najlepiej mało śmiganej

        cha cha, widzisz to podobnie jak ja.

    • kitek_maly Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 16:45

      Re: Przyjaciółki z bonusem.

      Miriam? :>
    • six_a Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 16:51
      >Oferuję szczerość, otwartość, wzajemność we wszystkim dobrym co dostaję, i
      wszystko inne co może dać dobry facet... poza byciem nim naprawdę

      i co to ku... ma być? cień gabinetowy czy dubler?

      tak, tak, wiem że mnie wycięliście:)
    • venettina Darmowy seks 10.08.09, 17:09
      Jesli dobrze rozumiem, to szukasz darmowego, bezpiecznego seksu, i
      chcesz zabrac ladnej, zgrabnej, inteligentnej dziewczynie pare lat
      zycia nie ofiarujac nic poza swoim chetnym jasiem?
      Jak dla mnie bombka.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Darmowy seks 11.08.09, 17:15
        Dlaczego zabrac? On chce oferowac. A poza tym, kto wie, w co sie przyjazn
        przeksztalci.
        • rhytmrider Re: Darmowy seks 13.08.09, 14:05
          Masz rację. Nie ma mowy o żadnym zabieraniu - niczego na siłę robić nie
          zamierzam, ani w najmniejszym stopniu nie chcę. Masz również rację w tym, że
          może wyniknąć coś więcej. Z zastrzeżeniem, że za obopólnym przyzwoleniem.
          Tak to już jest z niektórymi osobniczkami. Można się tylko domyślać, skąd u
          venettiny taki mizoandryzm.

          • venettina Re: Darmowy seks 26.08.09, 20:28
            Poczytaj sobie posty ponizej - same mizoandryzmy.
    • monikinha Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 18:01
      Szukasz bycia z kimś "na niby"?
      Poszukaj kobiety z poważnymi problemami emocjonalnymi, taką poważnie popraną,
      rys psychopatyczny. Najlepiej z kilkoma włamaniami do sklepów lub banków ;)na
      koncie.
      Taka pójdzie na taki układ, bo na pewno nie oczekuje od życia związków.

      I ja tu piszę jak najbardziej serio, żeby pójść na układ o którym piszesz i nim
      trwać latami bez zmian (bo rozumiem, że przez słowo przyjaźń zakładasz tu pewną
      stabilizację) to trzeba mieć nietypową psychikę - uszkodzoną umiejętność
      budowania dorosłych relacji.

      Może lepiej uporządkuj sprawy ze swoją aktualną, zamiast tak mącić?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 11.08.09, 17:16
        Uwazasz, ze kazdy kto nie chce zwiazku w jego "tradycyjnym" rozumieniu jest
        psychopata? Dlaczego?
        • monikinha Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 11.08.09, 20:31
          Nie :) ale uważam, że wśród psychopatek temu panu będzie łatwiej znaleźć taką
          kobietę.

          Pan szuka porady na poważnym forum, więc mu ją daję ;)
        • rhytmrider Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 14:16
          monikinha, w moim bardzo skromnym mniemaniu, wykazuje przejawy posiadania bardzo
          ograniczonego światopoglądu. Wątpię, by była w stanie wyobrazić sobie sytuację,
          w której człowiek świadomie podejmuje decyzję o byciu singlem w długim
          przedziale czasu. Powodów takich decyzji jest wiele, ale to normalne, że nie
          przechodzi to przez głowę ludziom patrzącym na świat przez pryzmat pewnych
          schematów.
          Pominę cichym uśmiechem podpieranie się przez mohikinhę takimi określeniami jak
          'dorosłe relacje', lub 'poważne forum'. ;-)
          • monikinha Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 15:56
            Ależ myślę, że to Ty raczej wykazujesz się pewnym ograniczeniem od razu będąc w
            stanie ocenić mój światopogląd po lekturze jednego postu.

            Bycie singlem jest znacznie łatwiejsze i w wielu aspektach przyjemniejsze, więc
            z łatwością mogę sobie wyobrazić ludzi świadomie "podejmujących decyzję o byciu
            singlem w długim przedziale czasu" i urozmaicającymi sobie to singlostwo mniej
            lub bardziej przelotnymi znajomościami. Bardzo to wygodne, masz sporo wrażeń, na
            pewno się nie nudzisz, itd,itp. Sporo znam takich osób, w ich motywacje nie wnikam.


            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 14.08.09, 01:48
              Zalezy od puntku widzenia, co jest latwiejsze i przyjemniejsze: bycie signlem
              czy w zwiazku.

              Wiele osob czesto pisze, ze single to egoisci, bo nie potrafia sie zaangazowac i
              dawac z siebie, i ze tyle wrazen, bo wciaz nowe znajomosci (przelotne). A moze
              po porstu niektorzy, co podejmuja swiadoma decyzje o byciu singlem, po prostu sa
              bardziej swiadomi swoich niedoskonalosci i mniej skorzy do wygodnictwa?

              Latwiej jest we dwojke, np. finansowo, latwiej jest tez w razie problemow -
              partner sluzy za oparcie (przynajmniej w teorii, jak nie to po co taki zwiaze?),
              moze mieszkanie latwiej w czystosci utrzymac, bo 2 osoby sprzataja, nie jedna
              itd. I wogole, latwiej sie przystosowac do norm spolecznych zyjac we dwojke, bo
              sparowania sie wlasnie oczekuje i relacji.
            • bakejfii Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 29.08.09, 01:24
              rhytmirder zbuku kto normalny by cie chcial.Chyba sam w to nie wierzysz.
          • monikinha Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 16:39
            Z Twojego postu za to przebija bylejakość. Tak żeby broń Boże nie dać z siebie
            za dużo, żeby się nie zaangażować, dać tylko tyle, co mi dają, ale nie wiecej,
            niż ja sam ustalę sobie za ok.
            Jeśli puściłeś ten post jako anons (a tytuł zdaje się na to wskazywać) to małe
            szanse są, że dostaniesz odpowiedzi. Wydźwięk jest fatalny - nie mam nic do
            zaoferowania, a oczekuję bardzo wiele.
    • bugmenot2008_2 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 18:55
      marny wysilek, prozny trud szukania dyskusji na poziomie "bos szubrawiec i
      swinia zboczona" na starcie wg niektorych, nie pozostaje nic innego jak
      "plastyki" z disco, puff albo makaron na uszy
      • kag73 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 19:24
        Nie wykluczone, ze mozna znalezc kogos takiego. Musisz po prostu
        grac w otwarte karty i nie udawac, ze szukasz zwiazku albo partnerki
        na stale. W ten sposob nikogo nie skrzywdzisz, kobieta bedzie
        wiedziala na czym stoi i zdecyduje czy jej to odpowiada czy nie.
        Co dalej z tego wyjdzie...sie zobaczy.
        • rhytmrider Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 14:24
          Bez obaw. Tak jak to ujęłaś, gram w otwarte karty i nie udaję niczego.
          Tylko tyle, że zachowując takt nie wykrzykuję w pierwszych pięciu minutach tego
          co jest moim problemem. Z szacunku, z gotowości do zawierania zwykłych,
          pouczających, ciekawych znajomości.
          Nie obiecuję niczego, nie składam pustych obietnic, a gdy widzę, że z drugiej
          strony pojawiają się oczekiwania, których nie mogę teraz spełnić, wtedy
          rozluźniam znajomość. Znajomość, która od pierwszych chwil nie stała się ani
          przez chwilę niczym więcej poza niezobowiązującym kontaktem. Nikogo nie
          krzywdzę. Gdy kobieta sama sobie za dużo obiecuje, bez sugestii z mojej strony,
          nic na to nie umiem poradzić.
      • sommernachtstraum ? 11.08.09, 00:04
        uważasz, że wyliczanie zysków i strat dla potencjalnej kandydatki to dyskusja

        > na poziomie "bos szubrawiec i
        > swinia zboczona"

        ?

        niestety, kontakty ludzkie zwykle opierają się na zasadzie wzajemności. i tak,
        jeśli chłopak oferuje jednocześnie:

        - z rzeczy (potencjalnie) pozytywnych seks,

        - a z negatywnych: potencjalne ciężkie choroby, ciążę, zakochanie bez
        wzajemności, utratę opinii, koszty środków antykoncepcyjnych

        to kobieta musi być średnio rozgarnięta albo mieć duży niezaspokojony apetyt
        seksualny, żeby na to pójść.
    • kunegunda123 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 23:46
      "> i wszystkie dziewczyny już podczas pierwszych spotkań zdradzają mniej lub bardz
      > iej otwarcie objawy parcia do ołtarza."

      a ty dałeś do zrozumienia czego szukasz? czy może się bałeś?
      btw, z młodymi, ładnymi może być problem bo jak młode toto to i bardziej
      romantyczne + niektóre szukają partnerów/mężów, do czego w końcu mają święte
      prawo, nie sądzisz?
      radziłabym poszukać w nieco wyższej grupie wiekowej.

      "> Nie chcę wciąż błądzić. Oczekuję zbyt wiele? Oferuję szczerość, otwartość, wzaj
      > emność we wszystkim dobrym co dostaję, i wszystko inne co może dać dobry facet."

      niegłupi z ciebie facet, szkoda że swego czasu się nie spiknęliśmy;)

      • aurelia_aux Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 10.08.09, 23:58
        Jeśli już kobieta jest na tyle pozbawiona skrupułów, że chce seksu bez
        zobowiązań, to chce z tego czerpać też jakieś korzyści, sponsoring? może tym się
        zajmij, tylu fajnych facetów szuka kobiet na spotkania do łóżka i NIE TYLKO i
        jeszcze za to płacą.... ;-)))


        aż czasami żałuję, że mi rodzice wpoili tyle wartości, że nie potrafię się
        skusić na coś takiego aby z kimś "być" i żeby mi jeszcze za to płacono po 3000,
        4000 na miesiąc ;-) he he..
        • kunegunda123 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 11.08.09, 00:11
          ech, wiedziałam, że jakaś święto/jebliwa kwoka się zaraz odezwie...

          "> Jeśli już kobieta jest na tyle pozbawiona skrupułów, że chce seksu bez
          > zobowiązań"

          gdyby facet to napisał, to bym jeszcze jakoś zrozumiała, ale kobieta??? jesteś typową głupią zawistną pindą, która włazi w tyłek facetom a oczernia inne kobiety ile wlezie, byle tylko własna gwiazdka świeciła najjaśniej.

          "> aż czasami żałuję, że mi rodzice wpoili tyle wartości, że nie potrafię się
          > skusić na coś takiego aby z kimś "być" i żeby mi jeszcze za to płacono po 3000,
          > 4000 na miesiąc ;-) he he.."

          twój żal świadczy o tym, że twoim rodzicom do końca się nie udało wpoić tych wartości, o których mówisz. he he.



          • rhytmrider Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 14:45
            kunegunda123 napisała:
            > a ty dałeś do zrozumienia czego szukasz? czy może się bałeś?

            Daję do zrozumienia to czego... szukam. To nie są oczekiwania, ale właśnie
            poszukiwania. Błędem jest oczekiwanie od niewystarczająco dobrze znanych osób
            czegoś, ku czemu nie było dostatecznie wyraźnych sugestii. Ten błąd popełniają
            niektóre kobiety.

            > btw, z młodymi, ładnymi może być problem bo jak młode toto
            > to i bardziej romantyczne + niektóre szukają partnerów/mężów,
            > do czego w końcu mają święte prawo, nie sądzisz?

            Jak najbardziej mają prawo szukać. W tym względzie jedynym zakazem powinien być
            właśnie zakaz zabraniania poszukiwań. Tyle że tak jak napisałem wyżej, o ile w
            szukaniu nie ma niczego złego, o tyle w nieuzasadnionych oczekiwaniach jest już
            coś nie tak. Oczekiwania wysuwane pod moim adresem bez wystarczającego poznania
            mnie, nie najlepiej świadczą o tych dziewczynach.
          • rhytmrider Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 14:52
            BTW. Chylę czoła przed mistrzowskim podsumowaniem wypowiedzi osobniczki
            'aurelia_aux'. Gdybym w ogóle na wypowiedzi w jej stylu chciał odpowiadać, to w
            tym przypadku i tak lepiej niż Ty bym tego nie zrobił.
          • aurelia_aux Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 27.08.09, 14:05
            oj słońce nie musisz mnie obrażać.
            Ja nie obrażam kobiet które poddają się sponsoringom, czy robią to bo to lubią.
            Dlatego proszę nie obrażaj mnie, jeśli masz inny system wartości, inne
            upodobania, proszę bardzo, ja Cię za to nie obrażam.

            A takie kobiety są pozbawione skrupułów, muszą być inaczej albo by się
            zakochały, albo nie dały rady wytrzymać w takim układzie.
            Nie mówię czy to dobre czy złe.
            Po prostu tak jest. :-)

            pozdrawiam
            a.
        • kag73 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 11.08.09, 00:16
          A co to ma wspolnego ze skrupulami. Facet jest wolny, ona tez, chca
          spedzic z soba milo czas, z seksem wlacznie. Oboje wiedz co i jak,
          gdzie tu problem i kto mowi o placeniu?
          I kogo to boli?
    • asdfcxz Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 11.08.09, 00:01
      Jak to w polskim necie - szukam kobity do niezobowiązującego
      rypanka. Nie jesteś ani troche oryginalny. Raczej nie znajdzie sie
      taka głupia która potrzebuje nagich zdjęć zrobionych przez
      pracownika GW w sytuacji intymnej, chociaż to nigdy nie wiadomo -
      kobiety bywają naiwne, w tej starszej grupie wiekowej też.
      • elderlane Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 11.08.09, 00:35
        to wszystko dziwne jest, bo prędzej czy później coś poczujesz do osoby, z którą
        początkowo połączy cię tylko seks. ale to kwestia dogadania sie dwóch dorosłych
        osób. kwestia znalezienia osoby, która potrzebuje dokładnie tego
        samego...chociaż nie jest to proste...
        • kag73 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 11.08.09, 00:39
          Jak cos poczuje, to bedzie sie zastanawial dalej co z tym fantem
          zrobic. Zycie jest pelne niespodzianek.
    • zosias.amosia Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 11.08.09, 23:31
      z tego co napisałeś wynika, że szukasz klasycznego "układu" czyli czegoś
      pomiędzy związkiem, a przyjaźnią...no prawie
      zasada układu jest bardzo prosta spotykasz się z kimś, spędzasz fajnie czas,
      gadacie, uprawiacie seks bez zobowiązań, wychodzicie do kina itd.itp różnica
      między układem, a związkiem polega na tym,że nie chcesz wcale zapoznać jej ze
      swoimi przyjaciółmi, nie zabierasz jej do mamy na niedzielny obiad i parę
      jeszcze innych różnic i na pewno nie ma rozmów o ślubie i wspólnym zamieszkaniu
      razem...
      rozwiązanie jest niezłą alternatywą pod warunkiem, że jest to uczciwie nazwane i
      zakomunikowane od samego początku, obie dorosłe strony powinny wiedzieć w co się
      pakują
      efekty układu też bywają różne
      od ...ktoś w kimś prędzej czy później się zakochuje, nie może sobie poradzić z
      emocjonalną "syberią" drugiej osoby będącej w układzie i zrywa wszelkie kontakty
      (wtedy tracisz układ i koleżankę jeżeli znałeś ją wcześniej);
      do... znów ktoś w kimś się zakochuje, ale następuje efekt odstawienia przez
      jakiś czas (czyt. brak kontaktu np kilka miesięcy, ponieważ za bardzo się po
      prostu lubicie żeby kompletnie zrywać kontakty) aby strona zaangażowana
      emocjonalnie mogła się "wyleczyć" i po tym okresie karencji jesteście
      najprawdziwszymi kumplami - rzadkość, ale się zdarza :]
      • rhytmrider Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 15:08
        Miło jest widzieć tak świadomą tematu, kobiecą wypowiedź.
        Zdaję sobie sprawę ze wszystkiego o czym wspomniałaś.

        Kumplostwo.. to fakt. Moja droga jest daleko od drogi znajomej, z którą byłem w
        takim 'układzie'. Mimo to trzymamy kontakt.
    • el_capricho Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 12.08.09, 11:22
      no to masz kłopot - niełatwo znaleźć kobietę, która zaakceptuje taki
      układ. na pocieszenie powiem Ci tylko z własnego doświadczenia, że
      takiego mężczyznę też trudno znaleźć: większość albo zaraz by się
      wprowadzała, albo chciałaby mieć wiele takich niezobowiązujacych
      narzeczonych w tym samym czasie.

      ludzie są stadni, na ogół nie mają silnej potrzeby niezależnosci ani
      odwagi, aby żyć samemu i po swojemu. a jeśli mają, to często
      bardziej jako efekt uboczny różnych problemów emocjonalnych.

      życzę powodzenia. Ty też trzymaj za mnie kciuki. pozdrawiam.
      • rhytmrider Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 15:45
        Powiem jak to jest u mnie z wyłącznością w takich układach.
        Nie wymagam jej wcale, ani na starcie nie obiecuję. To w końcu niezobowiązujący
        układ. Lecz wyłączność nie jest z mojej strony czymś niezwykłym - bez problemu
        jestem w stanie ją zapewnić, oczywiście pod warunkiem wzajemności.
        Wyłączność daje m.in. wzrost poczucia bezpieczeństwa i zaufania - biorąc pod uwagę
        chociażby względy zdrowotne.

        Życzę powodzenia Tobie również. Trzymam kciuki.
        • el_capricho Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 19:12
          dla mnie wyłączność jest jednak dość ważna. to prawda, że nie można
          jej (jak też niczego innego) obiecać na starcie. po jakims czasie
          jednak wiadomo, na ile dana znajmość jest pomijalnym epizodem, a na
          ile na przykład formą "niestacjonarnej", ale jednak wyjątkowej i
          intymnej relacji. chodzi o poczucie intymności. to dlatego
          poszukujemy drugiej osoby, w przeciwnym razie wystarczałyby
          jednorazowe seksrandki z internetu, albo płatny seks.

          oczywiście względy zdrowotne również są bardzo ważne. nie
          uwierzyłbyś, ilu mężczyzn jest zupełnie nieświadomymi i
          bezobjawowymi nosicielami różnych nieprzyjemnych zakażeń :-)
    • disa przynajmniej jest szczery 13.08.09, 14:06
      ;] a to sie ceni ;]
      nie chce motac kobiet, mowic o milosci, przyszlosci, poznawaniu
      rodzin itd itp ;]

      FuckingFriend to pozytywna osoba w zyciu.

      ja w zwiazku, ale pewnie po zerwaniu szukalabym czegos podobnego ;]
      zeby odpoczac psychicznie, przygotowac sie do nowego zwiazku i nie
      byc samotną ;]
      +
    • butterflymk Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 14:27

      ale juz czasy kobiet na siłę ciągnących do ślubu juz mineły...
      to nie jest tak...
      a na pewno jest ich tyle samo co kobiet nie chcących na siłę zmuszac
      faceta do czegoś...
      a juz nawet jak tak jest to życie to weryfikuje i wtedy każdy się
      dpbiera zgodnie z e swoimi potrzebami...
    • enith Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 13.08.09, 20:21
      Polecam, jak ktoś wyżej, szukać poprzez internet. Pełno jest stron, na których można umieścić anons towarzyski, zaznaczając, że interesuje cię np. wyłącznie seks. Nie sądzę, byś miał problem ze znalezieniem kobiety, która podziela takie zainteresowanie. Kobiet, które chcą tzw. niezobowiązujących układów, jest bowiem znacznie więcej, niż się powszechnie przypuszcza. Jeśli wisi ci, kolokwialnie pisząc, status matrymonialny, to niezłą opcją mogą być spotkania ze znudzoną mężatką, która nie odejdzie od męża, bo... (tu wpisz dowolne) i nie będzie zarazem oczekiwać od ciebie deklaracji. Układ czysty, przejrzysty i korzystny dla obu stron.
      • zosias.amosia Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 14.08.09, 00:41
        układ jak najbardziej jestem za...dlaczego nie!
        jak ktoś nie ma ochoty wiązać się chwilowo z przeróżnych powodów, czy po raz
        enty słuchać historyjek "jak to wspólnie wybudujemy dom z ogródkiem" itd itd
        przyczyn tyle ile osób decydujących się na wspomniany układ....ale
        polemizowałabym w kwestii czystości i przejrzystości wdawania się w układ z
        mężatką choćby nie wiem jak znudzoną swoim mężem
        układ choć jest tylko układem a nie związkiem do grobowej deski...ma być uczciwy
        choćby pośrednio np w stosunku do nudnego męża...
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 14.08.09, 01:55
          NO ale to nie jego problem, tylko tej mezatki znudzonej. Jesli to z jej
          inicjatywyw, to czemu nie. Gorzej, jak maz sie dowei, obrazi, bedzie chcial brac
          rozwod, a mezatka bedzie oczekiwac kolejnego slubu.
    • asdfcxz Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 14.08.09, 02:07
      Właśnie, dlaczego szukasz tu zamiast pójść od razu na jakąś stronę z
      ogłoszeniami? O takich stronach wiedzą wszyscy którzy choć przez
      pare dni mieli do czynienia z siecią.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 14.08.09, 02:09
        tez spac nie mozesz?:)
        • asdfcxz Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 14.08.09, 02:15
          O, to druga? Myslałam że gdzies tak po północy ;)
          • asdfcxz Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 14.08.09, 02:17
            Ech te prowokacje, ile ich można popełnić z nadzieję że w końcu ktoś
            się złapie. A może ten ktoś.
        • kitek_maly Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 14.08.09, 02:31

          Ja nie mogę. :(
          • bakejfii Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 27.08.09, 16:27
            A coz na to zona .
    • cytrynka123 Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 26.08.09, 20:58
      Gdy dwoje spotyka si€ bez zobowiazan, zawsze ktoras strona zechce
      czegos wiecej. Ja zawsze unikalam silnych relacji, chcialam luznej
      relacji opartej na wylacznosci seksualnej, ale bez parcia na slub.
      Bez zobowiazan = kazde utrzymuje samego siebie, zadnego sprzatania
      misiowi w mieszkanku, zadnego wtracania sie do wydatkow, zadnej
      ´bliskosci´ z rodzina partnera...

      I nie znalazlam nikogo takiego. Albo ten ktos ´luzny´ luzowal sie z
      innymi, albo zbytnio naciskal na wiecej, a po moim ´why not´ sie
      wycofywal. Nie chcialam prowadzic eksperymentu w nieskonczonosc
      szukajac odpowiedniego ´wspolnika z ograniczona odpowiedzialnoscia´
      i narazac sie na choroby. Wolny i uczciwy zwiazek to mit.
      Teraz jestem z kims na stale. Poszlismy oboje na kompromis. Ja
      jestem zwiazkowa hippiska, a on statecznym zwiazkowym ´ksiegowym´
      Postawilismy wszystko na jedna monete. Jestesmy razem, a czasami
      obok. Nie wymagamy od siebie cudow.
    • ravny Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 26.08.09, 21:04
      Proste. Dajesz ogłoszenie , lub mówisz nowopoznanej kobiecie "szukam ładnej
      dziewczyny chętnej na seks bez zobowiązań, związek odpada". I tyle. Za trudne
      do wykonania?? W czym problem. W tym, że wolisz w łóżku te które się oddają z
      uczucia i zaangażowania a nie dla sportu?
    • mini_kks Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 13:53
      Punkt dla niego, że gra w otwarte karty. Rozumiem rhytmridera, samej baaardzo niespieszno mi do związku (i nie dlatego, że się zawiodłam - jestem sama od niecałych dwóch lat) i ktoś taki jak FF mi samej by się przydał: jak trzeba, bzyknie, jak trzeba, przytuli, film obejrzy, może nawet pojedzie na weekend... ale zero poważnych deklaracji i wpieprzania się w życie. Nie każdy ma parcie na ołtarz i tworzenie związków.
      • monikinha Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 15:10
        Nie każdy ma też ochotę na niańczenie dorosłego faceta + usługi seksualne. Więc
        czemu się dziwisz?

        (do przytulania bez zobowiązań dobre są misie, film z Tobą też obejrzy,jak
        ładnie poprosisz a może i na weekend też wyjedzie)
        • mini_kks Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 15:46
          Ja się nie dziwię. Tylko każdy bierze, co mu odpowiada, jedni wolą szeroko
          pojętą "stabilizację" (chociaż nie rozumiem, czemu singiel nie może mieć
          ułożonego życia), inni po prostu nie są stworzeni/tymczasowo nie chcą wiązać się
          z drugą osobą. A popęd seksualny nie zawsze da się wyłączyć... czasem im dłużej,
          tym gorzej, więc dlaczego nie uprawiać seksu na jasnych dla obu stron zasadach?
          • monikinha Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 15:51
            Ależ da się. Tirówki wciąż mają się dobrze. Są też "studentki" na godziny i do
            pogadania. I jest sponsoring. Jasne zasady dla prostych ludzi, którzy nie chcą
            sobie komplikować życia i nie chcą się wiązać.
            • mini_kks Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 16:09
              A jeśli niektórzy wolą (był już chyba przykład w tym wątku) jakąś "gwarancję"
              wyłączności, może zminimalizowania ryzyka złapania syfa bądź po prostu nie chcą
              tirówek/ludzi z klubu?
              • monikinha Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 16:23
                To chyba opcja sponsoring jest dla nich.
                • mini_kks Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 16:29
                  Tylko sponsoring? Czy nie lepiej i taniej ;) znaleźć drugą osobę o takich
                  poglądach? Właściwie to dlaczego odrzucasz taki model?
                  • monikinha Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 16:48
                    Jeśli piszemy o czymś jasmo określonym i bez dodatkowych oczekiwań, to chyba
                    najlepiej w takim wypadku wykupić USŁUGĘ.

                    Może lepiej i taniej znaleźć, ale raczej trudniej, a do tego dochodzą
                    komplikacje w postaci oczekiwań partnerki. JAKICHKOLWIEK.
                    Więc moim zdaniem z takim podejściem usługa lepsza.
                    • mini_kks Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 16:59
                      Z tego, co zrozumiałam, założyciel wątku gotów jest spełnić te oczekiwania (bo w
                      przypadku owej partnerki z takim samym światopoglądem nie będzie opcji "wprowadź
                      się, poznaj mamusię/tatusia, ożeń się")... Oczywiście zakładając optymistycznie,
                      że żadna ze stron nie zachce nagle czegoś więcej. Sponsorując jakąś studentkę
                      też nie ma gwarancji, że się nie zakocha.
                      • monikinha Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 17:04
                        A co ma zakochanie do tego> nawet jak się zakocha (w co szczerze wątpię), to
                        przecież w żadnym momencie nie będzie z nią w związku, a autorowi o to właśnie
                        chodzi.
                        • mini_kks Re: Coście tak na niego naskoczyły? 27.08.09, 17:22
                          Widocznie źle Cię zrozumiałam - myślałam, że zakładasz, że jedna ze stron może
                          się przy opcji "Prywatny Przyjaciel" zakochać i dlatego według Ciebie lepszy
                          jest sponsoring.
                          W każdym razie ja uważam, że wszystko jest kwestią umowną i indywidualną.
    • 007lenka Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 27.08.09, 15:46
      Ja myślę, że skrzywdzisz tak czy tak. Nawet "nie chcąc".Po prostu bardzo mało
      ludzi - zwłaszcza w targecie, do którego uderzasz (młode kobiety)jest TAK
      NAPRAWDĘ pozbawiona czy "uśpiona" w kwestii potrzeb emocjonalnych.Mówią, że
      tak,że niczego nie oczekują,że są dorosłe, świadome, potakują Ci,kiedy mówisz o
      uczciwości,a później większość z tych "świadomie" wchodzących w układ i tak
      cierpi.Dziewczyna nawet nie musi kłamać - ona naprawdę będzie wierzyć,że chce
      tego samego co Ty.Czasami to głupota,częściej,moim zdaniem,nieświadomość
      konsekwencji,nieznajomość siebie,niedojrzałość emocjonalna.Te mądrzejsze i z
      większym poczuciem godności po prostu nie dadzą po sobie nic poznać,i pół
      biedy,jak pod jakimś błahym pozorem w porę to skończą.Ale możesz też trafić na
      zdeterminowaną,która miesiącami czy nawet latami będzie udawała taką
      niezależną,po cichu czekając i wierząc,że się zmienisz i ją dostrzeżesz.A Ty,
      ponieważ to dla Ciebie wygodne,będziesz to wszystko łykał za dobrą monetę.Więc
      skrzywdzisz po omacku nie musi tak oczywiście być, bądź tylko świadom, że taka
      sytuacja jest bardzo prawdopodobna.Chyba ,że trafisz na człowieka bardzo
      świadomego swoich potrzeb,naprawdę uczciwego wobec samego siebie,bardzo pewnego
      siebie,bardzo racjonalnego i dojrzałego - czego Ci z całego serca życzę.Ale
      szanse na to, że kogoś takiego znajdziesz wśród "młodych i ładnych",są,moim
      zdaniem,niewielkie.Sumienie będziesz miał czyste - w końcu jak mantrę będziesz
      sobie powtarzał "Od początku byłem uczciwy".Ale ręce sobie ubrudzisz i tak.Wbrew
      pozorom,choćbyśmy nie wiem jak chcieli,sama "szczerość" nie zawsze wszystko
      załatwia.Ostatnio w ogóle lubimy tym hasłem-wytrychem wycierać sobie buzie po
      każdym zachowaniu.Zraniłem-ale PRZYNAJMNIEJ byłem szczery.Ktoś przeze mnie
      płacze-sam jest sobie winien,bo JA byłem szczery.Może i postąpiłem okrutnie,ale
      miałem PRAWO,bo byłem szczery.Rozgrzeszamy tym wszystko,tylko że czasami to jest
      uspokajanie sumienia.Zeby taki układ był naprawdę czysty,musisz go zawrzeć z
      równorzędnym partnerem-równorzędnym emocjonalnie,uczuciowo i
      intelektualnie,tylko wtedy będziesz miał względną pewność,że zgoda na pewne
      sprawy jest świadoma,że posługujecie sie tymi samymi kategoriami myślenia.I że
      nikogo nie krzywdzisz kogoś słabszego/niedoświadczonego/głupszego etc.I tylko w
      takim przypadku "szczerosć" to nie obłuda.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam!
    • brms Re: Przyjaciółki z bonusem. Szukam 27.08.09, 18:08
      Seks bywa niebezpieczną rozrywką. Można chcieć tylko seksu, a przyplącze się
      zakochanie, pomimo planu.
      Inna sprawa, że fajny, ognisty seks jest dobry w związku dwóch zauroczonych sobą
      osób, i nazywanie tego od początku układem zdecydowanie źle wpływa na jakość.
      Piszesz, że nie chcesz robić nadziei, a nie wiesz, jak zareagujesz, gdy ni stąd
      ni zowąd takiej nadziei będziesz potrzebował Ty... (patrz początek wątku)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka