Dodaj do ulubionych

Dlaczego tylko Kobiety...?!

29.12.03, 22:06
Czytam wypowiedzi obu płci na różne tematy, ostatnio uderza mnie to, jak
bardzo my Kobiety obwiniamy się za to, że nie udaje nam się wyglądać tak,
jakbyśmy chciały, że rzucają nas przez to, że przytyłyśmy, itd.
Zastanawiam się tylko dlaczego mężczyźni mogą wymagać od nas osiągnięcia
ideału(związanego z wyglądem), a nam odmawia się(przynajmniej niektórym)tego
prawa w stosunku do nich. Oczywiste jest, jak napisała jedna z
forumowiczek " dbam o siebie i tego samego oczekuje od partnera". Zgadzam
się w 100%!
Nie chodzi tu bynajmniej o fakt, że mężczyźni to wzrokowcy, a kobiety to
nie?! Śmiem twierdzić, że jeszcze do tego poczucie estetyki mamy większe!
Dlaczego ja nie mogę wymagać od swojego faceta, aby chociaż zbliżył się do
męskiego wizerunku z reklam np Men's Health, tudzież innych:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Triss Merigold Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.acn.waw.pl 29.12.03, 22:08
      Możesz. Chcesz to wymagaj tylko licz się z oporem materii.
      • maga19 Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 29.12.03, 22:15
        Moja Materia nie jest oporna:) I dodatkowo myśli tak samo jak ja-na szczęście,
        bo nie zniosłabym wymagań tylko i wyłącznie pod swoim adresem.pozdr.
      • niuniek6 Prawda jest taka ze ... 30.12.03, 13:15
        jak kobieta ladna to chocby miala malo innych zalet to i tak znajdzie wielu
        amatorow na pewnym poziomie. A jak strasznie nieatrakcyjna to juz zostana jej
        tylko wybraki. I czesto ta uroda jest czynnikiem decydujacym.
        Natomast jesli facet dba o siebie, a nie ma nic innego do zaoferowania to i
        tak przegra rywalizacje z tym mniej urodziwym a z innymi zaletami. Tak wiec z
        punktu widzenia faceta nie warto az tak duzo inwestowac w urode poniewaz jest
        to jedynie czynnik wspomagajacy a nie decydujacy.

        ps.
        Ja osobiscie lubie dobrze wygladac( sylwetka, ubior..) i wiem ze to
        pomaga ...pomaga ale tylko troszeczke:) wiec nie poswiecam temu wiekszosci
        czasu.
    • lola211 Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 29.12.03, 22:25
      W społeczenstwie pokutuje widac poglad, ze facet powinien byc tylko od diabła
      ładniejszy i juz jest ok. Znamienne jest, ze faceci czesto maja bardzo wysokie
      mniemanie o sobie, takze o swojej atrakcyjnosci i nie mają na tym polu
      najmniejszych kompleksów."Obcinają" panny, krytykuja bez zenady , u kazdej
      znajda feler, a u siebie niz widzą zadnych niedostatków urody, mimo ze
      z daleka te braki widac.

      • Gość: Triss Merigold Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.acn.waw.pl 29.12.03, 22:34
        Coż zgadzam się z Tobą w 100%. Najbardziej chamskie i krytyczne uwagi oraz
        wymagania wobec wyglądu kobiet prezentuje pewien mój kolega - zapasiony 30-
        letni alkoholik, z wałkami tłuszczu, podwójnym podbródkiem i popękanymi od
        picia naczynkami (ma już tzw. kolorki alkoholowe na policzkach). Jego panna
        musi być: młoda, b. szczupła, zadbana, z ładną buzią, inteligentna itd. O dziwo
        znajduje takie bez problemu co tylko świadczy o desperacji kobiet w tym kraju.
        U siebie w pracy (duża firma) jest jako samotny uwazany za jedną z lepszych
        partii.
        • Gość: anna konda Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 22:36
          ale jego portfel pewnie jest dobrze nafaszerowany
          • Gość: Triss Merigold Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.acn.waw.pl 29.12.03, 22:47
            O tyle śmieszne, że nie! Mój kolega alkoholik zarabia średnią krajową, mieszka
            z rodzicami i ma stary motor - oto dorobek 10 lat pracy.
            Mimo tego ma 30X większe szanse na poznanie sensownej kobiety niż wykształcona,
            niegłupia i samodzielna trzydziestolatka bez nałogów i urodziwa.
            • miriammiriam Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 00:04

              > Mimo tego ma 30X większe szanse na poznanie sensownej kobiety niż....

              naprawde myśisz, ze tak zdesperowaną laske można jeszcze nazwać "sensowną"?
              • Gość: Triss Merigold Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.acn.waw.pl 30.12.03, 00:06
                Dlaczego zdesperowaną? Nie znasz fajnych kobiet w okolicach 30-tki bez
                rozpaczliwego listu gończego w oczach?
                • miriammiriam Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 00:24
                  Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

                  > Dlaczego zdesperowaną? Nie znasz fajnych kobiet w okolicach 30-tki bez
                  > rozpaczliwego listu gończego w oczach?

                  one są niefaje - z racji tego listu własnie, w każdym razie sporo straciły na
                  fajności...
                  czy archetypowa Bridget J. była sensowna? nie powiedzialabym
                  • Gość: Triss Merigold Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.acn.waw.pl 30.12.03, 00:26
                    Była zabawna w książce, na żywo pewnie byłaby trzpiotowatą, zbyt słodką,
                    niedojrzałą kobietą z listem gończym. Jak w piosence "Boże daj męża.."
                    • miriammiriam Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 00:38
                      Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

                      > Była zabawna w książce, na żywo pewnie byłaby trzpiotowatą, zbyt słodką,
                      > niedojrzałą kobietą z listem gończym. Jak w piosence "Boże daj męża.."

                      klasyczna neurotyczka, te natręctwa - obsesyjne liczenie kalorii, co ona
                      jeszcze liczyla? bzykanka? różności rachowała i zapisywała.
                      w tej ksiązeczce swietnie pokazano mechanizmy spoleczne wpedzjace B.J. w
                      nerwice, z tym ze ona uchodzi za archetyp przecietnej (normalnej) 30-latki bez
                      obrączki...i to jest straszne...coś b.niezdrowego wsiąkło w pop kulture jako
                      norma.
                      • bubster Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 09:09
                        e tam od razu archetyp :-)
                        książka byłą do pośmiania się i tak ją należy traktować

                        ale ale
                        nie zawsze jest tak, że kobiety mają gorzej, jeżeli chodzi o szukanie partnera
                        miałam kolegę 110-120 kg, rzadko korzystał z prysznica, o innych rzeczach nie
                        wspomnę...
                        nie miał dziewczyny, nad czym ubolewał, ale chleba na oleju jeść nie przestał :-
                        )))
                        jak "trafi" to nie na wykształconą, oczytaną babkę, ale jakąś idiotkę dla
                        której liczy się "byle portki miał"
                        z drugiej strony to straszne, że w niektórych środowiskach pokutuje stereotyp,
                        że o wartości kobiety decyduje, czy udało jej się "złapać męża" (i to są nie
                        tylko środowiska osób słabo wykształconych, stąd te "listy gończe" nawet u pań
                        magister"
            • thomas21cry a u nas WARSZAWIE!!!!...... to zupełnie inaczej... 30.12.03, 13:28
              U nas dziewczyny sa bardzo zadbane i bardzo ładne ale tez bardzo wymagające ale
              trzeba przyznac że faceci niczym im nie ustepują i zwiazku z czym najwiecej
              jest u nas samotnych..
              • bubster Re: a u nas WARSZAWIE!!!!...... to zupełnie inacz 30.12.03, 14:13
                dużą rolę ma w tym pęd do kariery
              • Gość: baba Re: a u nas WARSZAWIE!!!!...... to zupełnie inacz IP: *.acn.waw.pl 30.12.03, 14:15

                Jestes prawdziwym gentlemanem, thomas :-)
        • maga19 Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 29.12.03, 22:44
          No wałśnie, wydaje mi się, że facet będzie czekał(szukał) długo tej jedynej,
          idealnej, a kobieta w pewnym momencie poczuje ciśnienie związane z ożenkiem:)
          W porządku, jeżeli mężczyzna ma coś do zaoferowania swoją osobą i szuka kogoś
          podobnego, ale gdy nawet najbardziej obiektywna osoba nie jest w stanie
          niczego pozytywnego doszukać się, to gorzej.. Wydaje mi się, że albo oni są
          tacy głupi,że nie widzą swoich braków, albo widzą je bardzo dobrze, a swoje
          męskie ego podbudowują wytykając kobietom ich wady.(oczywiście cały czas
          chodzi mi o cielesność:)
    • Gość: Rene Ale bzdury piszecie...... IP: *.dialsprint.net 30.12.03, 01:43
      ja nic od kobiety nie chce, byle byla mloda i wiekszosc facetow tak to widzi ;-
      )
      • pajdeczka Re: Ale bzdury piszecie...... 30.12.03, 09:02
        Gość portalu: Rene napisał(a):

        > ja nic od kobiety nie chce, byle byla mloda i wiekszosc facetow tak to
        widzi ;-
        > )

        duchem oczywiście:))
    • pajdeczka Bo im się wydaje... 30.12.03, 09:01
      ..że jak nie ty to inna, że mogą mieć na pęczki i dlatego tak windują kobietom
      poprzeczkę, sami jednocześnie często sobie ją wręcz obniżając.
      Jeśli coś robię to tylko dla własnego samopoczucia. Jeśli wróciłam od fryzjera
      i jestem zadowolona (a różnie bywa), a mój facet zaczyna nadawać , co ja tam
      tak długo robiłam, chyba mi przeszczep włosów robili przez 3 godziny, bo 45
      minut trwa korekta uszu (wie, bo słyszał w telewizji, jak jedna pani
      opowiadała), że jak ja w ogóle wyglądam i on za te pieniądze byłby trzy razy u
      fryzjera, to nie mam ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI, że jest wkurzony, iż za dobrze
      wyglądam. I ja mam się tym przejąć?! W życiu! To prosta droga do załamania i
      samounicestwienia w związku!
    • Gość: jarek Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.net.pl 30.12.03, 12:19
      To Ty jeszcze nie wiesz, ze wyglad nie ma zadnego znaczenia?

      jarek
      • zbychooo Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 12:44
        Może dlatego, że w naszym kraju na stu mężczyzn przypada aż 106 kobiet? po co
        się starać skoro i tak jesteśmy "dobrem rzadkim" ;-)
        • pajdeczka Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 12:45
          zbychooo napisał:

          > Może dlatego, że w naszym kraju na stu mężczyzn przypada aż 106 kobiet? po co
          > się starać skoro i tak jesteśmy "dobrem rzadkim" ;-)


          Ale te sześć to właśnie te beznadziejne, wychodzi więc 1:1.
        • nglka Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 12:47
          zbychooo napisał:

          > Może dlatego, że w naszym kraju na stu mężczyzn przypada aż 106 kobiet? po co
          > się starać skoro i tak jesteśmy "dobrem rzadkim" ;-)

          - Ciesz się, póki możesz, to nie my pierwsze umieramy :D A tak całkiem na
          poważnie,,, to, że rzadkie się zgodzę... i tak samo dobrem ale JEDYNIE w
          połączeniu. u Was dobro częste nie występuje ;)
        • zbychooo Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 13:02
          zbychooo napisał:

          > Może dlatego, że w naszym kraju na stu mężczyzn przypada aż 106 kobiet? po co
          > się starać skoro i tak jesteśmy "dobrem rzadkim" ;-)

          Skoro już wiemy dlaczego mężczyźni nie dbają o siebie, to pójdźmy dalej tym
          tropem... dlaczego kobiety aż tak obsesyjnie dbają?
          dlatego że konkurencja ogromna... trzeba być lepszą, mądrzejszą,
          atrakcyjniejszą, aby nie trafić do tej pechowej szóstki... ;-)
          • bubster Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! 30.12.03, 13:19
            a to nie jest tak że te 106 to statystycznie dla całego przekroju wiekowego?
            bo rodzi się więcej chłopców niż dziewczynek,
            natomiast więcej jest starszych pań niż starszych panów
            w wieku - nazwijmy go "poszukiwawczym" - gdy ludzie przeważnie łączą się w pary
            możliwe że panów jest więcej, potem dopiero kobiety zyskują przewagę, bo dłużej
            żyją
      • Gość: Liza Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.gdynia.mm.pl 31.12.03, 16:15
        > To Ty jeszcze nie wiesz, ze wyglad nie ma zadnego znaczenia?

        To pewnie dlatego wiekszosc facatow nie ma zadnych kompleksow zwiazanych ze
        swoim wygladem, nie maja sobie nic do zarzucenia, w przeciwienstwie do
        wiekszosci kobiet, ktore w lustrze widza to co moznaby poprawic w ich wygladzie
    • niuniek6 Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 13:44
      jak kobieta ladna to chocby miala malo innych zalet to i tak znajdzie wielu
      amatorow na pewnym poziomie. A jak strasznie nieatrakcyjna to juz zostana jej
      tylko wybraki. I czesto ta uroda jest czynnikiem decydujacym.
      Natomast jesli facet dba o siebie, a nie ma nic innego do zaoferowania to i
      tak przegra rywalizacje z tym mniej urodziwym a z innymi zaletami. Tak wiec z
      punktu widzenia faceta nie warto az tak duzo inwestowac w urode poniewaz jest
      to jedynie czynnik wspomagajacy a nie decydujacy.

      ps.
      Ja osobiscie lubie dobrze wygladac( sylwetka, ubior..) i wiem ze to
      pomaga ...pomaga ale tylko troszeczke:) wiec nie poswiecam temu wiekszosci
      czasu.
      • maga19 Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 14:00
        Właśnie,właśnie... Kobiety ładne a głupie będą zawsze bardziej "w cenie" niż
        te mniej urodziwe a inteligente. Mężczyzna zawsze jest w stanie obniżyć
        poprzeczkę intelektualną potencjalnej wybrance, a jeżeli idzie o urodę, to nie
        zawsze, mogę nawet zaryzykować twierdzenie, że nigdy. pozdr.
        • bubster Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 14:10
          generalizujesz
          znam przypadki że facet poderwał całkiem niezłą "lalunię", potem ona sie
          odezwała kilka razy.... i było po znajomości (i bynajmniej nie chodziło o to,
          że nie ma prawa głosu, tylko o to, co intelektualnie sobą reprezentowała)
          i jeszcze mu wstyd przed kolegami było
          • maga19 Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 14:22
            To tylko dobrze świadczy o facecie:) A może zakończył znajomość przez ten
            wstyd, którego mu narobiła;)pozdr.
          • niuniek6 Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 14:27
            Oj zawsze znajdziesz przyklady na kazda teorie. moze i tam mamsz pare
            skrajnych przykladow w ktorycyh urodzie towarzyszyla kompletna tempota, a ja
            zanm 10 razy wiecej przykaldaow w ktorych ladna dziewczyna ktora moze tempa
            nie byla, ale innych zalet nie miala, miala mnostwo wielbicieli.
            I sie tak mozemy licytowac. Przypominasz mi taka osobe ktora znam ktora chyba
            czula sie madrzejsza jakos gdy znalazla jakis jeden przyklad na przekor
            ogolnym prawidlom. I czepiala sie tego przykladau jak tonacy brzytwy nie
            widzac ze w kolo 100 razy wiecej rzeczy swiadczy o czyms przeciwnym.
            • bubster Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 14:51
              niuniek6 napisał:

              > Oj zawsze znajdziesz przyklady na kazda teorie.

              poczytaj uważnie :-)
              ja rzadko wysnuwam teorie
              a moje przykłady często obalają teorie/stareotypy postawione przez innych


              > moze i tam mamsz pare
              > skrajnych przykladow w ktorycyh urodzie towarzyszyla kompletna tempota,

              tempota nie była skrajna
              panna była przeciętnie inteligentna
              natomiast zainteresowania miała mało wyszukane - chłopcy, telenowele,
              nie zawsze umiała się poprawnie wysłowić

              > a ja
              > zanm 10 razy wiecej przykaldaow w ktorych ladna dziewczyna ktora moze tempa
              > nie byla, ale innych zalet nie miala, miala mnostwo wielbicieli.

              ja temu nie zaprzeczam
              takie sytuacje są bardzo częste, co nie znaczy że tylko takie występują
              mężczyźni często wymagają od żony "reprezentatywności"

              > I sie tak mozemy licytowac. Przypominasz mi taka osobe ktora znam ktora chyba
              > czula sie madrzejsza jakos gdy znalazla jakis jeden przyklad na przekor
              > ogolnym prawidlom.

              ja ogólnym prawidłom nie zaprzeczam
              ja tylko nie lubię generalizowania
              życie to nie matematyka
              2+2 to ne zawsze musi wyjść 4

              >I czepiala sie tego przykladau jak tonacy brzytwy nie
              > widzac ze w kolo 100 razy wiecej rzeczy swiadczy o czyms przeciwnym.

              nie czepiam sie przykładu :-PPPP
              nie wiem czy zauważyłaś/eś że moim przykładem żadnej teori nie wspieram

              btw. nie rość sobie prawa do jedynie słusznych poglądów
              na to nie ma monopolu
              • niuniek6 Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 15:22
                > poczytaj uważnie :-)
                > ja rzadko wysnuwam teorie
                > a moje przykłady często obalają teorie/stareotypy postawione przez innych

                negowanie jakiejs teorii to tez teoria.

                > tempota nie była skrajna
                > panna była przeciętnie inteligentna
                > natomiast zainteresowania miała mało wyszukane - chłopcy, telenowele,
                > nie zawsze umiała się poprawnie wysłowić

                no to rzeczywiscie... calkiem przecietna - skoro juz po paru odzywkach
                wszsytyko bylo wiadomo.

                > ja ogólnym prawidłom nie zaprzeczam
                > ja tylko nie lubię generalizowania
                > życie to nie matematyka
                > 2+2 to ne zawsze musi wyjść 4

                statystyka to tez matematyka a zycie to wlasnie statystyka czyli w 90 %
                sprawdzi sie moja teoria a w 10 % twoja ( czyli negacja mojej teorii)

                > btw. nie rość sobie prawa do jedynie słusznych poglądów
                > na to nie ma monopolu

                Jasne. Zadna prawda nie jest do konca prawdziwa i ten kto wierzy bezgranicznie
                w powszechne osady ten zawsze kiedys walnie glowa w sciane i okaze sie ze
                praktyka wcale nie jest zgodna z teoria. Ale poza skrajnym sceptycyzmem wobec
                wszystkich zalozen, jest tak ze cos takiego jak: zdrowy rozsadek, ktory to nie
                musi miecz wszystkeigo udowodnionego na 100%, a i tak postepujac zgodnie z nim
                zajdzie sie dalej niz bez niego.
                I wlasnie ten zdrowy rozsadek nakazuje ...
                kobietom dbac zawsze bardzo o wyglad (ktora nie ma przy sobie torebki z
                kosmetykami? ) a facetom mowi ze to wcale nie wyglad jest u nich
                najwazniejszy.
                • bubster Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 15:36
                  niuniek6 napisał:

                  > > ja rzadko wysnuwam teorie
                  > > a moje przykłady często obalają teorie/stareotypy postawione przez innych
                  >
                  > negowanie jakiejs teorii to tez teoria.
                  niekoniecznie
                  jak podważam jakąś teorię to nie znaczy że od razu buduję nową, raczej rozwijam
                  poprzednią
                  jeżeli teoria brzmi jabłko jest czerwone, ja ją podważam mówiąc że widziałam
                  jabłko zielone, to nie znaczy że moja teoria brzmi "nie ma jabłek czerwonych",
                  ale "są jabłka czerwone i zielone"

                  >
                  > > tempota nie była skrajna
                  > > panna była przeciętnie inteligentna
                  > > natomiast zainteresowania miała mało wyszukane - chłopcy, telenowele,
                  > > nie zawsze umiała się poprawnie wysłowić
                  >
                  > no to rzeczywiscie... calkiem przecietna - skoro juz po paru odzywkach
                  > wszsytyko bylo wiadomo.
                  to nie było pare odzywek
                  oni się parę razy spotkali
                  poza tym często osoby o przeciętniej inteligencji niejako "zaniżają" (nie wiem
                  czy to dobre słowo) swoją inteligencję nie rozwijając jej
                  interesując się głupimi tematami typu "telenowela to mój podręcznik życia"



                  >
                  > > ja ogólnym prawidłom nie zaprzeczam
                  > > ja tylko nie lubię generalizowania
                  > > życie to nie matematyka
                  > > 2+2 to ne zawsze musi wyjść 4
                  >
                  > statystyka to tez matematyka a zycie to wlasnie statystyka czyli w 90 %
                  > sprawdzi sie moja teoria a w 10 % twoja ( czyli negacja mojej teorii)
                  moja teoria nie jest negacją Twojej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  o jej
                  znowu musze to powiedzieć?
                  podważając Twoją teorię stwierdzam że nie zawsze jest ona prawdziwa!
                  >
                  > > btw. nie rość sobie prawa do jedynie słusznych poglądów
                  > > na to nie ma monopolu
                  >
                  > Jasne. Zadna prawda nie jest do konca prawdziwa i ten kto wierzy
                  bezgranicznie
                  > w powszechne osady ten zawsze kiedys walnie glowa w sciane i okaze sie ze
                  > praktyka wcale nie jest zgodna z teoria. Ale poza skrajnym sceptycyzmem wobec
                  > wszystkich zalozen, jest tak ze cos takiego jak: zdrowy rozsadek, ktory to
                  nie
                  > musi miecz wszystkeigo udowodnionego na 100%, a i tak postepujac zgodnie z
                  nim
                  > zajdzie sie dalej niz bez niego.

                  a gdzie ja niby chcę mieć wszystko udowodnione na 100%? :PPP

                  > I wlasnie ten zdrowy rozsadek nakazuje ...
                  > kobietom dbac zawsze bardzo o wyglad (ktora nie ma przy sobie torebki z
                  > kosmetykami? ) a facetom mowi ze to wcale nie wyglad jest u nich
                  > najwazniejszy.

                  jak cię widza tak cie piszą
                  w obie strony

                  ale może przejdźmy na priv, bo reszta ma pewnie dość naszej paplaniny :-)
                  • niuniek6 Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 15:43
                    > ale może przejdźmy na priv, bo reszta ma pewnie dość naszej paplaniny :-)

                    jakiej NASZEJ paplaniny?
                    co najwyzej moga miec dosyc TWOJEJ paplaniny i MOICH wypowiedzi
                    • bubster Re: Prawda jest taka ze .... 30.12.03, 15:45
                      dziekuję Pani/Panu za rozmowę, jak widzę po powyższym,
                      strata czasu
            • Gość: jarek Re: Prawda jest taka ze .... IP: *.net.pl 30.12.03, 15:14
              Az sie prosi zapytac: a Ty po ktorej
              stronie krzywej Gaussa jestes?
              I dlaczego mam wrazenie, ze znam odpowiedz?

              jarek
      • Gość: Trina dlaczego mężczyźni wolą ładne kobiety IP: *.gdynia.mm.pl 30.12.03, 15:45
        Odpowiedz na pytanie dlaczego mężczyźni wolą ładne kobiety a kobiety
        inteligentnych mężczyzn daje psychologia ewolucyjna. Jest ona nauką, która
        podejmuje próbę wyjaśnienia zachowania ludzi poprzez odwoływanie się do naszej
        ewolucyjnej przeszłości. Środowisko, w którym ludzie – i, co za tym idzie,
        ludzkie umysły – ewoluowały różniło się znacznie od środowiska współczesnego.
        Nasi przodkowie spędzili ponad 99% ewolucyjnej historii gatunku żyjąc we
        wspólnotach zbieracko-łowieckich. Oznacza to, ze żyli oni w małych grupach
        koczowniczych liczących po kilka tuzinów osobnków, którzy każdego dnia
        zdobywali pożywienie gromadząc rośliny lub polując na zwierzęta. Można
        powiedzieć, iż każdy z naszych przodków żył na trwającym cale życie obozie
        wędrownym i ten sposób życia dominował przez ostatnie 10 milionów lat.
        Nasz gatunek żył w społecznościach zbieracko-łowieckich 1000 razy dłużej niż w
        jakichkolwiek innych. Era komputerów jest tylko trochę starsza od przeciętnego
        studenta, a rewolucja przemysłowa ma zaledwie 200 lat. Rolnictwo pojawiło się
        na Ziemi po raz pierwszy tylko 10.000 lat temu, a dopiero około 5.000 lat temu
        ten tryb życia w miejsce łowów i zbieractwa przyjęła połowa ludzkiej
        populacji. Dobór naturalny jest procesem powolnym i nie nastąpiło jeszcze
        wystarczająco wiele pokoleń, by mógł on wprowadzić adaptacje dobrze
        przystosowane do naszego postindustrialnego życia. Innymi słowy nasze
        współczesne czaszki mieszczą umysły z epoki kamienia łupanego. I dlatego nasze
        preferencje w wyborze partnerów są takie jakie są.
        Cechą na którą zwracają uwagę mężczyźni jest uroda. Ale to co wydaje nam się
        piękne zostało ukształtowane w toku naszej ewolucji. Nasi przodkowie mogli
        wnioskować o wartości rozrodczej danej kobiety na podstawie dwóch rodzajów
        informacji dostrzegalnej gołym okiem: (1) cech wyglądu zewnętrznego, takich
        jak pełne wargi, czysta i gładka skóra, żywe oczy, błyszczące włosy,
        elastyczność mięśni i odpowiedni rozkład warstw tłuszczu, oraz (2) cech
        zachowania, jak pełen werwy krok, żywa mimika, bijąca z człowieka energia. Te
        fizyczne oznaki młodości i zdrowia, a co za tym idzie, płodności i wysokiej
        wartości rozrodczej, uważa się za podstawowe składniki męskich kanonów
        kobiecej urody.
        Kobiety atomiast szukają u partnera przede wszystkim zasobów, albo cech takich
        jak inteligencja, ambicja, zaradność, świadczących o możliwości ich zdobycia,
        świadczących o potencjale mężczyzny. Chodzi o to, aby kobieta wiedziała, że
        ten którego wybierze będzie w stanie zatroszczyć się o byt jej i dzieci.
        Jednak są to tylko teorie, jak w kazdej nauce. Są przeciez mężczyzni, dla
        których liczy sie przede wszystkim intelekt i sa kobiety, które szukają
        partnerów o ciele Adonisa. To o czym wspominalam wyzej to tylko ogolne
        tendencje. Jednakze, pozostajac przy słownictwie psychologii ewolucyjnej,
        procesy ewolucji nadal zachodzą i na pewno te kanony z czasem sie zmienia.
        Pozostaje czekać ;-)
        • miriammiriam Re: dlaczego mężczyźni wolą ładne kobiety 30.12.03, 16:23
          ale wykladzik paniusia wlnęła jestem pod wrażeniem LOL
          • Gość: Triss Merigold Re: dlaczego mężczyźni wolą ładne kobiety IP: *.acn.waw.pl 30.12.03, 17:04
            Hłe hłe, tylko dlaczego akurat w Polsce psychologia ewolucyjna czy
            socjobiologia (będące tylko jednymi z WIELU teorii) cieszą się taką
            bezkrytyczną popularnością?
            • niuniek6 Re: dlaczego mężczyźni wolą ładne kobiety 31.12.03, 09:19
              Nie wiem czy tylko w polsce.
              W kazdym razie z korzeni sie niekt nie wyrwie. jesli choc troche ma sie
              pojecie o genetyce to oczywistym jest fakt ze to jak jestesmy ukrztaltowani
              jest podstawa i tego nie da sie zmienic. Chocby i cale zycie czlowiekowi
              wmawiac cos innego i naginac do obowiazujacych akurat wzorcow to i tak nie
              zmieni sie w nim ani jeden gen - a co za tym idzie podstawy jego
              funkcjonowania. Czy to prosta kobieta z Keni, czy tez intelektualistka z
              Londynu - obydwie np po stracie dziecka sa takimi samymi oplakujacymi je
              matkami i przezywaja te same uczucia. Bo taka jest nasza budowa ktora powstala
              w trakcie milionow lat ewolucji i nie zmieni tego wychowanie, ani inna kultura.
              Oczywiscie ewolucja trwa nadal ale tempo jej jest tysiace razy wolniejsze niz
              zmiany zachodzace w swiecie ( oko 1 bit informacji na 100 lat - a DNA to
              miliardy bitow).
              Oczywiscie dla kogos kto nie jest az tak zainteresowany wiedza bardziej niz
              tylko jako jakas ciekawostka, naturalnym wydaje sie fakt ze sposrod wielu
              teorii osoba ta wybiera sobie ta najladniejsza, najmilsza. I np tak jak
              Inzynier budownictwa wie ze nie zrobi drapacza chmur na fundamencie lepianki -
              i jest to dla niego oczywiste w przeciwienstwie do laikow, tak samo ktos kto
              siedzi w tym temacie wie ze wszystkie teorie psychologiczne (oczywiscie w
              wiekszosci sluszne i praqwdziwe) nie przeskocza nigdy wlasnych fundamentow
              czyli budowy mozgu, psychiki, zachowan zdeterminowanych latami ewolucji.

              a jesli chodzi o wspomniana "popularnosc" teorii to prawdziwosci teorii nie
              mierzy sie liczba wzmianek w kolorowych magazynach dla pan czy tez, iloscia
              popularnonaukowych ksiazek dla laikow.
        • lola211 Re: dlaczego mężczyźni wolą ładne kobiety 30.12.03, 16:31
          >Kobiety atomiast szukają u partnera przede wszystkim zasobów, albo cech
          >takich
          >ak inteligencja, ambicja, zaradność, świadczących o możliwości ich zdobycia,
          >świadczących o potencjale mężczyzny. Chodzi o to, aby kobieta wiedziała, że
          >ten którego wybierze będzie w stanie zatroszczyć się o byt jej i dzieci.

          A faceci próbuja kobietom wmówic, ze sa wyrachowanymi materialistkami:))Spadek
          po przodkach, panowie...
    • Gość: nika Re: Dlaczego tylko Kobiety...?! IP: *.saint / 195.117.38.* 02.01.04, 09:06
      A gdyby tak jeszcze sie faceci malowali .. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka