murzynier
25.08.09, 22:13
obsesyjnie szukających męża. W dobie internetu, portali randkowych itd
popłakiwanie w poduszkę i ryki typu "mam już 34 lata" i nie mam nikogo nie
przystoją "wartościowej, wykształconej i realizującej sie zawodowo kobiecie"
wystarczy wejść tam i siam zaznaczyć jaki ma być książę i kliknąć; wyskakuje
lista, później odsiew, dwa-trzy spotkania i TADAM
Za tę złotą radę nie musicie dziękować, robię to z dobrego serca :)
PS. Do napisania tego posta natchnął mnie wątek z pierwszej strony o
desperackim poszukiwaniu męża. Jestem więcej niż pewien, że jeśli jesteście
tak wartościowe i atrakcyjne jak myślicie ze znalezieniem partnera nie będzie
problemu. Powodzenia.