Dodaj do ulubionych

poznałam go...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 22:43
Poznałam chłopaka... Bardzo miły, inteligentny, średnio przystojny- a wręcz
zaprzeczenie mojego wizerunku idealnego mężcxzyzny i ...- nie wiem co się
dzieje! Fascynacja (?) to mało powiedziane!!!! Najchętniej rzuciłabym się na
niego...Co się ze mną dzieje?Muszę dodać że mam chłopaka od czterech lat i
wydaje mi się że go kocham, tzn. byłam tego pewna ale teraz...nie
wiem...Wiem że mój chłopak bardzo mnie kocha, z kolei tamten- czuje to co
ja....co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: dru Re: poznałam go... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.04, 22:52
      A ile Wy macie latek?
      • Gość: emi Re: poznałam go... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 22:56
        "latek" mamy 23:)
        • Gość: dru Re: poznałam go... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.04, 23:08
          23.. , ani mało ani dużo . Jeszcze pewnie nie raz sie zakochasz i
          odkochasz .Tylko co będzie gdy przeoczysz diament? Kochasz tego pierwszego ,czy
          wydaje CI się tylko???
          • Gość: emi Re: poznałam go... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 23:19
            No cóż... do tej pory byłam przekonana że go kocham, ale czy można kogoś
            kochać a jednocześnie pożądać kogooś innego? To chyba się wyklucza...
            • Gość: dru Re: poznałam go... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.04, 23:33
              Ha! To się wcale nie wyklucza. Przeżywasz po prostu fascynację nowym
              człowiekiem.Sprawa normalna i ludzka. Jeśli możesz ,nie podejmuj żadnych
              nieodwracalnych decyzji .Tzn .nie zrywaj z jednym , no i nie szalej zbytnio z
              nową fascynacją . A moze po prostu powiedz chłopakom o swoich rozterkach ?
              • Gość: emi Re: poznałam go... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 23:45
                No ale co rozumiesz przez "nie szalej zbytnio z nową fascynacją"? Mój chłopak
                jest jakoś tak "niewspólcześnie" zazdrosny... Dla niego pocałunek to już... A
                ja wiem że jeśli w najbliższy czasie będą sprzyjajace okoliczności to ....
                Niestety powiedzenie o wszystkim chłopakowi pogorszyłoby tylko sytuacje... W
                ciągu ostatnich czterech lat osobą która była czasem "chwiejna" w naszym
                związku byłam niestety ja
    • Gość: jarek Re: poznałam go... IP: *.acn.pl 02.01.04, 22:56
      Nike - Just Do It!

      jarek
    • wolant1 Re: poznałam go... 02.01.04, 23:46
      Bylam w podobnej sytuacji. Chwilowa fascynacja mogła zniszczyć dobry związek,
      dzisiaj szczęśliwe małżeństwo.Wtedy oczywiście nic do mnie nie przemawiało,
      żedne rozsądne argumenty( ty go wcale nie znasz itp.)poszłam za nim w ogien no
      i szybko sie wypalił.Na szczęście szybko się ocknęłam, sprawiłam tylko wiele
      bólu wielu osobom.Mój facet okazał sie nie tylko facetem ale i prawdziwym
      przyjacielem. I jak pomyślę że mogłabym to stracić to...Ale z drugiej strony,
      jak mówi powiedzenie "lepiej załować że się zrobiło , niż żałować tego co
      mogłoby być". Pzdrawiam
    • Gość: milky Re: poznałam go... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 00:36
      jesteś pewna siebie, bo masz dwóch mężczyzn, którzy są tobą zainteresowani
      (jeden na pewno cię kocha). Szkoda, że twój wierny od lat chłopak zostanie na
      lodzie. Poczułabyś, co robisz, kiedy spotkałoby cię coś podobnego. To takie
      trudne - jak możesz zgadnąć, co jest dla ciebie lepsze? Tylko nie oszukuj
      dotychczasowego, jeśli będziesz chciała być z tamtym, powiedz otwarcie
      • Gość: emi Re: poznałam go... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 00:45
        właśnie problem polega na tym że nie chcę się rozstawać z moim obecnym
        ale...ciągle jest ale...Nie wiem może to właśnie z tego wynika że wiem, że mój
        chłopak raczej nigdy nie znalazłby się w takiej sytuacji jak ja...on poprostu
        do takich sytuacji nie dopuszcza...jest bardzo pewny swoich uczuć... a ja
        iestety mam takie zachwiania...chociaż naprawdę wolałabym żeby to ONchoć raz
        miał takie rozterki- przynajmniej poczułabym się lepiej, że nie tylko ja
        jestem tą "złą"...
        • Gość: samica Re: poznałam go... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:15
          Dobrze się zastanów, kiedy wypowiesz takie życzenie: naprawdę wolałabym żeby to
          ONchoć raz
          > miał takie rozterki- przynajmniej poczułabym się lepiej, że nie tylko ja
          > jestem tą "złą"...
          Możesz jeszcze nie wiedziec, ale takie życzenia baaaardzo łatwo się spełniają.
          Nie teraz, to kiedyś. Ale jak się spełni, zawsze będziesz mogła powiedzieć - ja
          też mam nieczyste sumienie, więc nie mogę mieć pretensji.
          NIe dopuszcza do takich sytuacji? Tego tez nie możesz wiedzieć. Panowie są
          bardziej dyskretni.
          • Gość: FacetC samica skarbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:18
            kiedy wreszcie dostane to obiecane twoje foto
            no i cu u meza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka