Dodaj do ulubionych

dziecinnienie?

31.08.09, 11:01
Natchnął mnie wątek o kobietach dojrzałych, a dziecinnych...w
zasadzie myślałam, że będzie o czymś innym, ale w takim razie ja
spróbuję zadać pytanie.

zauważyliście zapewne, że istnieje coraz więcej produktów z palety
brandów dziecięcych, ale przeznaczonych dla dorosłych. koszulki,
kalendarz, gadżety. poczynając od Hello Kitty aż po oldschoolowe
wzornictwo Disneya z Kubusiem Puchatkiem, Myszką Miki czy Muppetami.

i tak się właśnie zastanawiam, co sądzicie o tym zjawisku. czy jest
to kwestia "infantylizacji społeczeństwa" czy też podążanie za
nurtem retro? czy może utożsamianiem się z bohaterami bajek?:)

ja np. do tej pory lubię oglądać Muppety chociażby dla tekstów
padających z loży szyderców:)
Obserwuj wątek
    • murzynier Re: dziecinnienie? 31.08.09, 11:06
      aurora1982 napisała:

      > ja np. do tej pory lubię oglądać Muppety chociażby dla tekstów
      > padających z loży szyderców:)

      chyba tylko dlatego :) dziadki rządzą :)
      • aurora1982 Re: dziecinnienie? 31.08.09, 11:21
        no ok,ale nadal daleko mi do założenia koszulki z dziadkami:)

        chociaż z drugiej strony...dostałam na gwiazdkę kalendarz Kubusia
        Puchatka "dla pań" i w sumie używam go.nie jest jakiś piekielnie
        kiczowaty i ma fajne teksty:)ale sama bym go sobie chyba nie kupiła.
        • zwierzynalowna Re: dziecinnienie? 31.08.09, 11:35

          jak to dla pań? chyba dla dziewczynek? a jeśli chodzi o facetów, to
          często widzę jakieś tygrysy na krawatach i zastanawiam się czy oni
          już całkiem zdziecinnieli? Mój facet nigdy by czegoś takiego nie
          włożył, nie mówiąc już o jakichś śmiesznych gadżetach czy
          kalendarzach
    • ebilinder Re: dziecinnienie? 31.08.09, 17:48
      Kwestia poczucia humoru, dystansu do siebie i świata, chęć wyróżnienia się (o co
      w dzisiejszych czasach coraz trudniej, więc i sposoby coraz dziwniejsze), chęć
      powrotu do świata beztroski... Może coś z tych rzeczy.
    • 2szarozielone Re: dziecinnienie? 31.08.09, 18:00
      Ja mam np. koszulkę z Krecikiem. I zdarza mi się nosić nawet do pracy T-shirty z
      nadrukami (ale już niekreskówkowymi). Jakieś "dziecinne" elementy czasem mi się
      podobają, ale w nadmiarze drażnią. Za to nie lubię np. oficjalnie ubranych
      facetów - w garniturach dajmy na to. I obawiam się, że z tego nie wyrosnę.

      Nie wiem, skąd to się bierze... Chyba ludzie lżej traktują życie, tradycję,
      konwenanse, zasadę "bo tak się robi", "bo tak wypada".

      A poza zamiłowanie do tego, co małe i słodkie, to takie ewolucyjne
      przystosowanie - tu ciekawy artykuł:
      www.przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,1090.html?print=1
    • skarpetka_szara Re: dziecinnienie? 31.08.09, 18:00
      Jakakolwiek kobieta majaca chec bycia z facetem w zwiazku - nie
      bedzie zakladala ubran z Kubusiem Puchatkiem - caly czas. Rozumiem
      raz na pewnien czas jakas nocna koszulke - ale bez przesady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka