kobieta22222
04.09.09, 23:31
Nie obrazajac wszystkich mezczyzn....ale faceta jak tylko cos zaboli
to juz ciezko chory i potrzebuje wielkiej opieki. Moj chlopak jest
zdrow jak ryba,nigdy nawet nie boli go glowa a ja wciaz faszeruje
sie czyms bo jak nie brzuch to co innego, ale przejdzmy do rzeczy,
bo byc moze to ja zle mysle i mam niedobre serce....miesiac temu
chlopak sie zatrul,zwymiotowal raz porzadnie,pobolał brzuszek,
biegunka. Nie przeszlo w ciagu dnia wiec nastepnego udal sie do
lekarza,a ze w biegunce pokazala sie krew to od razu lekarz
skierowal go na kolonoskopie wyznaczyl termin za miesiac ktory
wlasnie mija. Chlopak czuje sie dobrze, krwi nie bylo,nic nie
dolega,nie boli. Ja mialam taki problem przez wiele lat,ciagle bole
biegunki kilka razy dziennie i na kolonoskopi nic nie wyszlo, a on
mial raz jedyny w zyciu bolesci brzucha i biegunka i wybiera sie na
kolonoskopie? lekarz jak to lekarz jakis nadwrazliwy,dal skierowanie
dla swietego spokoju, zrozumialabym gdyby byla to osoba po 50 roku
zycia wtedy profiolaktycznie robi sie to badanie ale czy teraz jest
sens?mlody,zdrowy a dziwnie sie czasem zachowuje, z pieprzykiem
nawet dermatologa odwiedzil,czy to nie przesada?wszyscy ci faceci
tacy ?