Dodaj do ulubionych

Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji...

17.01.10, 21:55
Ostatnio szukałem miejsca na chrzciny dla mojego dziecka, jako, że mieszkam na
bródnie to szukałem jakoś tu w pobliżu. I szukałem to dobre słowo, ponieważ
było ciężko.
Byłem w:
1. Milano - wejście jak do jakieś mordowni, w środku wystrój raczej odpustowy
i do tego automaty na środku - porażka.
2. Kacperek - czas PRL się tu zatrzymal - podziękowałem
3. Grande Azzuro - wygląd z zewnątrz mi wystarczył, żeby zrezygnować
4. Cafe Ulica - wszystko było w miarę w porządku, aż nie wybrałem się tam na
obiad i finał był taki, że dostałem rozgotowany makaron i ze składnikami o
które nie prosiłem - to przekreśliło wszystko
5. Old Capri - pojechałem, zjadłem coś co było w miarę ok, więc z racji tego,
że już nic innego nie miałem do wyboru zdecydowałem się na tą restaurację i
mówiąc szczerze w skali 1-10 dałbym 4. Umówiłem się, co ma stać na stołach, po
przyjściu okazało się, że właścicielka nie zapisała sobie tego i oczywiście
trzeba było zwrócić o to uwagę. Talerze na danie główne było zbyt małe, przez
co kawałki dania były na sobie, oczywiście bez dekoracji, gdyż na to miejsca
już nie starczyło.... Dodatkowo kluski śląskie były zrobione ze starych już
zczerniałych ziemniaków, gdyż były w kolorze brunatnym sad na szczęście sos je
przykrywał i większość gości się nie zorientowała. Do obsługi była jedna
kelnerka, czyli oczywiście wszystko było opóźnione, bo jak poszła po jakieś
picie to już nie było komu roznieść talerzy. O kawę lub herbatę też trzeba
było się upomnieć i powiedzieć kelnerce, że może by raczyła przejść się i
spytać się czy ktoś sobie coś życzy. I ostatni duży wychwycony minus to soki,
które sokami nie można było nazwać, była to raczej woda z syropem.

Podsumowując dla tych którzy chcą zrobić imprezę na Bródnie, darujcie sobie od
razu testowanie i sprawdzanie bo na dzień dzisiejszy nic dobrego tu spotkać
nie można...
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 18.01.10, 10:22
      z ciekawości zapytam, na ile osób robiłeś przyjęcie?

      interesuje mnie podejście restauracji do klienta, jak traktują
      mniejszą a większą ilość osób - z czysto socjologicznego punktu smile

      czy dostałeś upust w opłacie po wszystkim?

      • lolaaudiola Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 18.01.10, 12:47
        restauracja w hotelu arkadia na radzymińskiej to dopiero porażka,
        włosy w sałatce, obsługa wzięta z zewnątrz w postaci praktykantów,
        którzy o mały włos nie wylali gorącej zupy i kawy na moich gości.
        tragedia!!! i chociaż dostałam upust po przyjęciu to i tak niczego
        to nie zrekompensowało. nigdy więcej tam żadnych uroczystości!!!
        • telimena30 takie imprezy robi się jak Bóg przykazał w domu 18.01.10, 16:53
          a nie po jakiś spelunkach, wstyd rodzice, wstyd
          • kk_1976 Re: takie imprezy robi się jak Bóg przykazał w do 18.01.10, 17:20
            tak, na brodnie posucha restauracji, rok temu tez szukalam, nawet w tym tzw
            parku handlowym kolo ikei, ale bez wiekszych efektow, skonczylo sie na imprezie
            domowejsad kks
      • kolezka1 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 18.01.10, 20:26
        robiłem na 20 osób. Rozliczyła się żona, gdy ja poszedłem odprowadzić gości do
        samochodu, więc jak wróciłem to już było zapłacone i reszta osób czekała na
        wyjście, więc darowałem sobie rozmowę na temat organizacji.
    • orygenes Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 18.01.10, 17:51
      Zgadzam się, że brak jest jakiegokolwiek miejsca, żeby coś zjść lub
      napić się kawy i porozmawiać.
      Kiedyś obok mnie działał szacowny Semafor.
      • antybandzior Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 18.01.10, 21:52
        Swego czasu była Pekpolanka smile))) i Mag smile))) no i jest Pizza Hut, z
        niej jedynie korzystałem na Bródnie, cała reszta to ściek...
        • bodziach Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 20.01.10, 11:42
          Hehe swego czasu był jeszcze Smrek wink Choć to już Targówek to lokal
          na pewno zostanie w pamięci na zawsze wink
          • orygenes Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 20.01.10, 12:11
            Tak miejesce miało swój klimat, a i blisko tramwaju....
            • antybandzior Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 20.01.10, 13:33
              eeee no smrek to klasyka, i ten właściciel w filetowo lilaróż
              ortalionowym dresiku, ale frytki były pycha, browaru nam nie
              sprzedawili jeszcze wtedy, browar to na tyłach "trzynastki" przy
              torach kolejowych obalaliśmy smile))))))
              • michal_74 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 20.01.10, 14:55
                A może coś na Pradze? Często chciałoby się tam powałęsać i od razu
                zjeść. Niekoniecznie pyzysmile
              • sibeliuss Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 20.01.10, 15:32
                Skoro nie załapałeś się na browka, to nie mieszkasz na Bródnie
                kilkdziesiąt lat smile Ja piłem, to było piwo - nigdy nie było
                chrzczone.
                • lavelial Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 20.01.10, 22:17
                  ja odebrałam że nie pił bo był jeszcze zbyt młody smile
                  • antybandzior Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 20.01.10, 22:40
                    dokładnie, jakoś jeszcze w końcówce lat 80 tych panowały inne
                    zwyczaje i picie browara jako niepełnoletni w miejscu publicznym nie
                    przystawało, przynajmniej mi i moim kumplom z klasy smile
                    • tjbazuka Dobre knajpy na Brodnie. 23.01.10, 02:34
                      kiedys mozna bylo zabalowac wieczorem czy tam wyprawic impre na
                      Bródnie.
                      Byl Semafor, Srebny Pstrag, Pekpolanka, Betula i inne.
                      Byl wybor.
                      • yattawawa Betula to byla cukiernia tylko 24.01.10, 15:09
                        zawsze w niedziele jak sie wracalo z kosciola to tlumem po sernik
                        ludzie szli smile i mieli pycha lody wloskie smietankowo-kakaowe.
                        Chociaz maszyna chyba im zostala.
                        • cypro80 Re: Betula to byla cukiernia tylko 25.01.10, 16:27
                          A Grande Azzurro nie należy do tego samego właściciela co Betula?
                          Oba lokale mieszczą się w tym samym pawilonie i ten starszy gość,
                          który jest właścicielem Betuli często siedzi w Azzurro
                • ryar Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 26.02.10, 16:49
                  chodziłem do XII i piłem piwo w smreku, wydaje mi się że to było jeszcze niedawno wink
    • igjb22 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 20.02.10, 00:49
      A ja w Milano robilem chrzciny i imieniny. Uwazam, ze jest to jedyny
      lokal na naszym Brodnie. Jedzenie wspaniale. Stoly i jedzenie
      wygladaly pieknie, obsluga mila i usmiechnieta i nie trzeba czekac
      godzinami na kawe czy herbate. Do tego ceny przystepne, ktore nie
      nadwyrezaja domowego budzetu. No coz wystroj troche podobny do
      Chianti tylko z tym wejsciem mogliby cos zrobic.
      • kolezka1 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 22.02.10, 02:29
        Milano... Hmmm no sorry, ale wystrój w środku to może był fajny, ale z 10 lat
        temu, dodatkowo automaty to świetne uzupełnienie restauracji sad
        A o wyglądzie zewnętrznym to już wogule nie wspomne.
        Jedzenia tam nie spróbowałem bo sam wygląd mnie odstraszył.
    • czarna.fretka A może catering z dobrej restauracji ? 22.02.10, 20:59
      Zgadzam się że na Bródnie nie da porządnej restauracji i pewnie
      długo nie będzie. Czy rozważaliście zamówienie cateringu z dobrej
      restauracji oddalonej od waszego domu? Przywiozą stoły, krzesła,
      obrusy, dekoracje, całą zastawę, itp , jedzenie, co tylko sobie
      zapragniecie... Kucharz, kelnerzy miło i dyskretnie obsłużą, spakują
      się i wyjadą. Goście wyjdą zadowoleni, a Wy będziecie
      usatysfakcjonowani z kolejnego udanego przyjęcia smile)

      Nie musicie być skazani na kiepską restauracje w okolicy ani
      obsługiwanie rodzinnego przyjęcia. Jest tyle restauracji oferujących
      profesjonalny catering...
    • eda076 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 25.02.10, 23:08
      Witam! Miałam ten sam problem. Moja siostra zaś zrobiła pzryjęcie
      komunijne w bufecie w Urzędzie Gminy i było ok. Wystrój wiadomo,
      taki sobie. Ale dużo miejsca, jedzenie fantastyczne, jak w porządnej
      restauracji albo i lepiej. Wcześniej, ja sama robiłam przyjęcie w
      Cafe Ulica, wystrój ładny i tylko to bylo ok. Właścicielka
      nastawiona na kasę. Jedzenie w miarę. Ale jest tam ciasno i z reguły
      jest kilka rodzin. Lub 2 rodziny większe. Właścicielka nie zamknie
      rastauracji tylko dla jednej rodziny, chyba że będzie z 60 osob a
      przyjęcie np. ślubne i tak tylko do 22.00. Porażka.
    • ryar Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 26.02.10, 16:51
      jeśli chodzi jeszcze o uroczystości typu wesele to odbywają przy
      bazyliańskiej/wysockiego w pizzerni/pubie czy co tam teraz jest
      • kolezka1 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 27.02.10, 02:05
        Przyjęcie weselne w pizzerii / pubie - proszę nie rozśmieszaj mnie!!!
        Na Bródnie jest po prostu bryndza, nic tu nie ma godnego uwagi, mam nadzieję, że
        może ktoś dopatrzy się tego i otworzy coś porządnego, gdzie będzie można pójść
        na dobry obiad, zrobić tam przyjęcie, itp.
        Może dużo osób uważa, że przesadzam, ale pracuję w branży gastronomicznej i
        zauważam rzeczy, których inni by nie widzieli - jednym słowem strasznie ciężki
        ze mnie klient smile
        • sylwetka777 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 27.02.10, 22:25
          Polecam Fabrizio Restaurant lokal na Kowalskiego 1a w ofercie dania włoskie duży wybór pizzy, ładny wystrój.
          Organizują przyjęcia menu do wyboru kuchnia włoska bądź polska. Organizowałam tam chrzciny na 25 osób, polecam.
          • kolezka1 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 28.02.10, 16:23
            Fabrizio mają dobre pizze, ale miejsce na przyjęcie to napewno nie jest,
            przecież tam nawet okien nie ma big_grin
            • kalowiec Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 28.02.10, 21:50
              no to dobre miejsce, wujkowie na chrzcinach przynajmniej okien nie
              wybijali smile
        • ryar Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 02.05.10, 17:03
          byłaś, widziałaś ? to tylko opcja do sprawdzenia przez autora może
          będzie lepsza od tych co wymienił może nie. Mieszkałem na wysockiego
          długi czas więc wiem że w okresie letnim prawie co tydzień było wesele
          A i nie mam związku z tym przybytkiem. Uważam że przebite opony moje i
          sąsiada mają związek z tym miejscem (ponoć auta nie mogły podjechać do
          rampy bo parkowałem naprzeciwko)
        • eda076 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 15.05.10, 21:54
          Do kolezka1. Po 1 to napisałam przyjęcie ślubne a nie weselne. A to
          jest różnica! Po drugie Cafe Ulica to nie jest Pub tylko
          restauracja. I wyobraź sobie, że jakoś robiłam tam przyjęcie ślubne,
          ponieważ miałam 20 gości! I więcej mi nie trzeba było. Równie dobrze
          chciałam zrobić po prostu obiad w domu. Nie potrzebowałam 100 albo i
          200 gości, żeby nacieszyć się faktem, że wzięłam ślub z
          najważniejszaym dla mnie mężczyzną.
          • alicja_27 Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 03.03.11, 14:40
            Witam,
            czy możesz coś więcej napisać o tej restauracji my tez planujemy iść na obiad do niej po ślubie bo opinie które przeczytałm są tak różne że niewiem co sądzić planuję zamówić wcześniej stól na 15-20 osób i oczywiście obiad z deserem co sądzisz czy dobr jedzonko mają a obsługa OK
    • tymonsjo Re: Czemu na Bródnie nie ma porządnej restauracji 27.04.10, 14:22
      Urządzałam tan chrzciny. Przy podpisywaniu umowy właścicielka odstąpiła od
      opłaty 10% za obsługę gości, bo koszt ponosiliśmy i tak dosyć spory. Jedzenie
      dobre, ale na stole pojawiły się dwie butelki alkoholu w 1/3 puste i dopiero po
      zwróceniu uwagi zostały zmienione. Właścicielkę drażnią też biegające dzieci,
      które potencjalnie mogą zniszczyć zieleń przed wejściem do restauracji. Po
      imprezie podliczenie kosztów i jednak doliczenie wcześniej odjętych 10% za
      obsługę, bo "było dużo pracy"- jakby nie można tego było przewidzieć. Pieniądze
      zwrócone dopiero po sugestii, że opowiem o tym znajomym i odradzę urządzanie tam
      imprez. Właścicielka prowadzi bar raczej sama dla siebie a nie dla gości.
      • setlersik Polecam Grotę - przy CH>Targowek - wejście własne 28.04.10, 18:18
        też urządzaliśmy i chrzciny inne imprezy - obsługa ok, lokal b. sympatyczny,
        jedzenie smaczne - lokal można zamknąć itp.
        Jedyny minus ze widok na parking - ale to można przeboleć
        • kolezka1 Re: Polecam Grotę - przy CH>Targowek - wejści 04.05.10, 00:36
          Myślałem kiedyś o Grocie, ale jej usytuowanie jednak mnie zniechęciło, wrażenie,
          jak bym zaprosił gości do supermarketu smile
          Wyjście na parking dla 1000 osób idących na zakupy z koszykami, itp w żadnym
          wypadku nie można nazwać fajnym.
          Gdzie tu jakiś klimat, miłe otoczenie lokalu, czy to już dla was się nie
          liczy??? Gdzie dzieci mogą biegać i się bawić - między samochodami na
          parkingu??? Spójrzmy prawdzie w oczy, na Bródnie i w bliskim sąsiedztwie nie ma
          miejsca gdzie można urządzić imprezę...
          Chyba, że ktoś jednak ma swoje typy, to oczywiście proszę podać swoje propozycję
          i z ogromną chęcią napiszę plusy i minusy tych lokalizacji z punktu widzenia
          osoby zajmującej się tego typu imprezami zawodowo.
          • victor1980 Re: Polecam Grotę - przy CH>Targowek - wejści 05.05.10, 13:23
            Na Bródnie mieszkam od niedawna, ale zdążyłem juz odwiedzić kilka
            lokali w okolicach i trochę mnie dziwią opinie zamieszczane powyżej,
            generalnie konkludujące, że na Bródnie nie ma dobrej restauracji.
            Moja opinia jest zgoła odmienna, a formułuje ją na podstawie
            własnych odwiedzin w kilku miejscach oraz na podstawie porównania z
            lokalami w innych krajach (przez wiele lat pracy jako fotograf
            naprawdę jadałem w wielu miejscach).
            Ale wracając do Bródna...
            Rzeczywiście wygląd zewnętrzny restauracyjek i pizzerii na Bródnie
            odbiega od tych na Nowym Świecie, czy na Starówce, ale ceny też są
            dużo niższe...
            Poza tym, te osoby, które trochę podróżowały po Europie wiedzą, że
            często najlepsze knajpy we Włoszech, w Grecji czy Hiszpanii też nie
            mają z zewnątrz zbyt zachęcającego wyglądu, a jedzenie mają
            znakomite. Z kolei te wymuskane, drogie restauracje są omijane
            szerokim łukiem zarówno przez lokalnych mieszkańców, jak i przez
            trochę bardziej "poszukujących" obcokrajowców.
            Ale znowu odbiegłem od tematu - wracając do Bródna. Poniżej
            przedstawię swoją na wskroś subiektywną opinię na temat kilku lokali
            w okolicach.
            Cafe Ulica na św. Wincentego
            Wystrój przyzwoity, nie ma się czgo tak naprawdę, czego czepnąć -
            może odrobinę zbyt pretensjonalny, jak na tę dzielnicę.
            Co do jedzenia - nie najgorsze, choć bez rewelacji. Trochę za drogo.
            Obsługa przyzwoita, choć odrobinę bez charakteru.
            Polecam dla osób chcących trochę pokazać się przed znajomymi lub
            rodziną. Za drogo na codzienne wyjścia.

            Napoli (U Włocha) przy Kondratowicza
            Wygląd z zewnątrz - taki sobie, ale w środku jest już bardziej
            interesująco. W ogóle styl trattorii, jakich we Włoszech sporo.
            Jedzenie naprawdę dobre, ale ceny dość wygórowane.
            Kręcący się rodowici Włosi nadają miejscu interesujący charakter.
            Uciąłem sobie małą pogawędkę z właścicielem - taki przyjemny dodatek.
            Można wyskoczyć w sobotę czy niedzielę na rodzinny obiadek.

            Grande Azzurro na Ogińskiego
            Schowane wśród bloków, trochę trudno trafić - mogliby trochę
            poprawić oznaczenie. Przed wejściem przyjemny zadaszony taras, z
            boku namiot z placem zabaw pod dachem na dzieci - rewelacyjny pomysł!
            Może odrobinę przeszkadzać hałas bawiących się dzieci, ale jeśli
            ktoś lubi dzieci to ok., a jednocześnie przez to wytwarza się
            naprawdę domowa atmosfera.
            Szalenie miła pani z obsługi, jak sie okazało manager - widać, że
            zna swoich klientów, podchodzi rozmawia, rozdaje dzieciom słodycze.
            Jedzenie zaskakująco dobre, a ceny umiarkowane. W karcie dania
            włoskie i alpejskie. Dostałem też ulotkę z ofertą codziennych
            obiadów, gdzie ceny są niższe niż niz chyba w barze mlecznym.
            Lokal ma też salkę na dole - nie mogłem obejrzeć, bo odbywały się
            tam akurat chrzciny.
            Polecam rodzinom z dziećmi lub na codzienny obiad.

            Milano na Wyszogrodzkiej
            Przez chwilę miałem watpliwości, czy dobrze trafiłem, ale w końcu
            znalazłem wejście do lokalu.
            Wystrój stylizowany na włoską trattorię. W karcie dania włoskie i
            polskie. Dość pusto. Była akurat właścicielka - sympatyczna Pani,
            która wyjaśniła, że są nastawieni głównie na organizację imprez
            okolicznościowych. Byłem w tygodniu - mieli akurat promocje na
            pasty - spróbowałem. Nawet niezłe i w bardzo dobrej cenie.
            Generalnie największy lokal spośród przeze mnie odwiedzonych.
            Polecam na duże imprezy.

            Do tej pory odwiedziłem te cztery lokale i uważam, że nie ma co
            narzekać (choć absolutnie zawsze może być lepiej).
            Każdy może znaleźć coś dla siebie: Cafe Ulica (najbardziej elegancki
            wystrój), Napoli (prawdziwi Włosi), Grande Azzurro (chyba
            najsmaczniej i rodzinnie), Milano (na duże imprezy).
            • agiczek Re: Polecam Grotę - przy CH>Targowek - wejści 08.05.10, 19:00
              Grande Azzuro przemienione po wizycie p. Gesler? smile
              • sibeliuss Re: Polecam Grotę - przy CH>Targowek - wejści 08.05.10, 19:08
                agiczek napisała:

                > Grande Azzuro przemienione po wizycie p. Gesler? smile

                Oglądałaś, jak spodobała Ci się ocena pani Madzi?
                • kolezka1 Grande Azurro 08.05.10, 20:46
                  No i Magda Gessler trafiła do GRANDE AZURRO, przez parę osób tu
                  wychwalane. Po programie można zobaczyć, czy jest tam tak super...
                  Swoją drogą zaproszenie Magdy Gessler do swojej restauracji to moim
                  zdaniem już szaleńcza próba ratowania upadającego lokalu.
                  • agiczek Re: Grande Azurro 09.05.10, 07:44
                    Czasem mam wrazenie ze dla jednych to rozpaczliwa proba ratowania lokalu a dla innych swietna forma promocji.
                    Mieszkam po drugiej stronie Kondratowicza i bardzo rzadko zdarza mi się wypuszczać w te strony Bródna (kiedyś jeszcze w podstawówce i liceum to i owszem bo koleżanki i koledzy pochodzili z tych okolic). W Grande Azuro nigdy nie byłam, znam ten lokal tylko i wyłącznie z opinii na tym forum, a są one różne smile po tych karaluchach pokazanych TV chyba jednak nie mam co żałować wink ale nie powiem, że nowa stylizacja na Alpy bardzo mi się spodobała i może czas wreszcie ten lokal odwiedzić. Plusem dla firmy jest to że jedzenie, mimo wszystko, mieli całkiem niezłe chociaż warunki lokalowe niekoniecznie. Nie spodobała mi się natomiast obsługa lokalu, bo chba poza jedną osobą, której zależało (Pani Ania tak?) to pozostała obsługa (Pani blondynka kelnerka) miała centralnie wszystko gdzieś i jak widać bardzo nie spodobało się to, że p. Gessler namawia Panią Kierownik by czegokolwiek wymagała a chyba na tym polega jej praca, na zarządzaniu.
                    Mam nadzieje, że wkrótce uda mi się do lokalu dotrzeć i skonfrontować obraz telewizyjny z rzeczywistością.

                    pozdrawiam
                    • kolezka1 Re: Grande Azurro 10.05.10, 00:59
                      Uważam, że jeśli kiedyś cała załoga nie dbała o czystość w lokalu, to nic to nie
                      pomoże i lada dzień powrócą do starych nałogów i ten brud i syf powróci.
                      Zarządzalem do tej pory w paru restauracjach i wiem jak trudne jest utrzymanie
                      czystości, do tego potrzeba współpracy każdej osoby pracującej, jeśli wśród
                      załogi trafi się osoba nie dbająca o czystość w 150% procentach, to praca innych
                      idzie na marne.
                      Dodatkowo tak jak piszesz, że obsługa ma (miała) to wszystko gdzieś, jeśli mieli
                      takie nastawienie to na inne one się nie zmieni, no chyba, że wymienili całą
                      załogę - krok radykalny, ale jedyny możliwy. Trzeba zwrócić uwagę na to, że te
                      wszystkie osoby tworzą zespół i jeśli któraś z nich ma złe nastawienie to
                      udzieli się ono innym i z tego już nic dobrego nie będzie. Patrząc na spokojnie
                      na to wszystko to moim zdaniem winę ponosi managerka(atmosfera pracy,
                      nastawienie do pracy, organizacja pracy, itp), bo jak by nie było za całokształt
                      odpowiada ona, a jak ją właściciel ogranicza to znaczy, że jest mało asertywna.
                      Z programu zrozumiałem, że obecna managerka była wcześniej kelnerką i to
                      automatycznie wszystko tłumaczy, ponieważ wcześniej pracowała z tymi ludźmi na
                      równym szczeblu, aktualnie nimi "próbuje" zarządzać, ale do zarządzania
                      potrzebny jest autorytet, a w takiej sytuacji jest to strasznie trudne do
                      zdobycia... Moim zdaniem jedyny ratunek dla właściciela to jak pisałem zmiana
                      całej załogi, lub zmiana managera (osoba spoza załogi).
                  • inecita Re: Grande Azurro 10.05.10, 20:15
                    Nie no jest super, w piątek (dzień przed emisją) dostaję do domu
                    niekompletne zamówienie, ale OK wybaczam. Dziś (dwa dni po emisji)
                    czekam właśnie na dostawę już ponad godzinę (ciekawe do jakiego
                    rekordu oczekiwania dojdziemy)...
                    • sylwiamc Re: Grande Azurro 10.05.10, 21:37
                      to dlaczego nadal tam zamawiasz?
                      • inecita Re: Grande Azurro 11.05.10, 10:51
                        Zamówiłam tam po raz drugi w życiu (pierwszy raz w piątek, było
                        nawet niezłe tyle że zapomnieli o napoju). Drugi raz (i ostatni)
                        trzy dni później czyli wczoraj. Przez telefon pani przeprosiła za
                        sprawę z napojem i powiedziała ze tym razem dowiozą dwa. Oczywiście
                        zapomnieli. Podobnie jak o ulotce o którą też dwa razy prosiłam.
                        Wczoraj na jedzenie czekałam prawie półtorej godziny i zamiast ryżu
                        dostałam frytki. Za kazdym razem czegoś (carpaccio, zupy
                        serowej) "akurat nie ma". Chyba Gessler powinna tam siedzieć z
                        miesiąc żeby to coś zmieniło. Szkoda ze niestety nie ma skąd zamówić
                        dobrego jedzenia do domu.
                        • agiczek Re: Grande Azurro 11.05.10, 12:31
                          podobnie miałam w Antipasto.. chciałam zamówić pizze + jeszcze coś bo zamówienie
                          musi być powyżej 20 pln i o co nie spytałam to nie ma, nie ma... tak więc nie
                          było wyjścia, trzeba było złożyć zamówienie gdzie indziej.
                          • nedah Re: Grande Azurro 12.05.10, 09:08
                            Chyba troszeczkę odbiegliście od tematu wątku. Na Bródnie nie ma
                            dobrej restauracji bo nie ma takiego zapotrzebowania i to cała
                            tajemnica. Na drugą stronę Wisły nie jest daleko...
                            • czytelnik69 Restauracja 16.05.10, 19:39
                              Po jasną cholere podbijacie ciągle Ten temat???
                              Nie macie ciekawszych tematów???To iddzie do parku!!!A do knajp na
                              starówkę!!!
                              • kolezka1 Re: Restauracja 17.05.10, 01:50
                                Do knajp na starówkę ???
                                To chyba kolega nie bywa w knajpach, ponieważ wszystkie starówkowe restauracje
                                są nastawione na turystów i jakość jedzenia jest nie adekwatna do ceny. Na
                                Starówkę to można iść na kaczkę w jabłkach, lub na piwo, ale zjeść coś dobrego
                                to już nie za bardzo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka